Pierwszenstwo: 30 grudnia 1960 r. (Niemiecka -Republika Demokratyczna).Wynalazek dotyczy edek^rometahianicziiiego przeksztaltnika wiibratorowego, który pozwala przeksztalcac napiecie az do kilku mikro- YOltów w impulsy napieciowe, wykonujac przy tym do 300 wlaczen na sekunde.Wszedzie tam, gdzie zachodzi potrzeba prze¬ twarzania bardzo malych napiec w impulsy napieciowe, na przyklad we wzmacniaczach pradu stalego w elektronowych analogowych SMwzynach liczacych, znajdoga zastosowanie Mektroroechanicane przeksztaltniki witoatoro- Wt. Tego rodzaju aparaturze stawiane sa bar- 4ao "duze wymajganda odnosnie pewnosci zesty¬ ku i powstajacych przy tym wiitaacji, jak rów¬ niez odnosnie napiec zaklócajacych które po¬ winny byc jak aajnmdtejsze.Dotychczas stosuje sie iw tych celach znane aWrtcomeehanicane przeksztaltniki wibratoro- we w postaci spolaryzowanych przekazników, *) WlascAeiel patentu oswiadczyl, ze twórca wynalazke Jest Karl-Erast Lerner. jak na przyklad przekaznik telegraficzny. Przy zastosowaniu przekaznika telegraficznego wy¬ stepuja duze trudnosci wskutek wysokiego po- zdiomu napiec zaklócajacych, wywolanych przez niedostateczne ekranowanie pomiedzy napedem magnetycznym a ukladem stykowym, oraz przez koniecznosc starannego wykalibrowania spre¬ zyn stykowych. Ponadto przy uderzeniowym uiTUchomdani-u ukladu kotwicy i zestawu zesty- kowego wystepuja silnie zwiazane z tym, zja¬ wiska wibracyjne wywolane tym, ze sprezyny stykowe przy uderzaniu o przeciwlegly styk wprawione zostaja w drgania powodujace wie¬ lokrotne, krótkotrwale otwieranie i zamykanie zestyku. Dalsza wada tych znanych urzadzen sa napiecia termoelektryczne, wywolane tar¬ ciem mechanicznym, przy zamykaniu zestyków, a których wartosc dochodzi czesto do wartosci przetwarzanych napiec.Wady znanych urzadzen zostaja usuniete w ten sposób, ze wedlug wynalazku stosuje sie obrotowy uklad kotwicy poruszany elektroma-gnetycznie, pnzy Czym do kotwicy tego ukladu umocdwiaiiy jest wal z umieszczonym na nim walcem. W walcu tym obsadzone sa dwa kolki wykonane z materialu o wlasnosciach elek¬ trycznie izolacyjnych.Naprzeciwko mich umieszczony jest zestyk skladajacy sie na przyklad z dwóch sprezyn stykowych nie stykajacych sie ze soba, stano¬ wiac zestyk roboczy. Osiaga sie to przez na¬ danie sprezynom stykiowym odpowiedniego na¬ piecia wstepnego. Konce sprezyn stykowych sa wykonane w iten sposób, ze powstaja dwa sko¬ sy biegnace jeden nad drugim. Za pomoca si¬ ly, na przyklad sprezyna ciagnaca lub skreca¬ jaca, kotwdca zostaje tak daleko odwrócona ze swego normaJlnego polozenia, az kolki slizgajac sie wzdluz skoków zamkna zestyk przytrzymu¬ jac sprezyny stykowe tak, ze szkodliwe zjawi¬ sko wibracji wiecej nie wystepuje. Gdy przez cewke elektromagnesu obrotowego ukladu ko- twiicy poplynie prad, to kotwica zostaje przy¬ ciagnieta do swego normaikiego polazenia i ze¬ styk sie otwiera Z chwila zanikniecia pradu w cewce elektromagnesu, powraca stan poczat¬ kowy.Urzadzenie wedlug wynalazku posiada na¬ stepujace zalety w porównaniu ze znanymi uklajdaimi.Elektromechaniczny przeksztaltnik wiiforato- rowy na zupelnie nawa 'budowe zarówno pod wzgledem napedu elektromagnetycznego, jak i budowy zespolu zestyków, jest znacznie mniej skomplikowany, niz znane dotychczas urzadzenia, przewyzsza pod wzgledem technicz¬ nym przekaznik telegraficzny ze wzgledu na brak szkodliwych wibracji oraz termoelek- trycznych napiec zaklócajacych. Ze wzgledu na ekranowanie istniejace miedzy zespolem ze¬ styków a ukladem napedowym szkodliwe dzia¬ lanie magnetyczne i statyczne ma uklad zesty- kowy tak dalece jest zmniejszone, ze wywola¬ ne ndm napiecia zaklócajace leza ponizej naj¬ mniejszych przetwarzanych napiec. Napiecia zaklócajace wywolane zjawiskami termicznymi na stykach nie wywieraja zadnego wplywu, gdyz na skutek tej samej dlugosci drogi sliz¬ gowej i tego samego naprezenia zginajacego obu sprezyn stykowych napiecia wystepujace na obu sprezynach maja te sama wartosc ale przeciwna biegunowosc tak, ze sie wzajemnie kompensuja. CaUkojwite napiecie zafcllóeajace jakie moze nastapic jest równe lub mniejsze od 5 \i V.Na rysunku fig. 1 przedstawia ogólny widok elektromechanicznego przeksztaltnika wibrato- rowego wedlug wynalazku, a fig. 2 — widok sprezyn stykowych widzianych w kierunku kol¬ kowa Elektromechaniczny przeksztaltnik wibrato- rowy skilada sie w zasadzie z dwóch grup pod¬ stawowych.Do .pierwszej grupy nalezy elektromechanicz- iny uklad napieciowy, skladajacy sie z cewki elektromagnesu 1, rdzenia elektromagnesu 2 i dwóch nabdegiinników 3 i 4. Pomiedzy nabie- gunnikami 3 i 4, na wale 5 umieszczona jest obrotowo kotwica 6. Szczelina powietrzna istnie¬ jaca pomiedzy kotwica a nabiegunnikami 3 i 4 wynosi z obu stron np. 0,05 mm.Do drugiej grupy nalezy zespól zestykowy skladajacy sie ze sprezyn stykowych 7 i 8 oraz z dwóch kolków 9 i 10 wykonanych z materialu izolacyjnego, zwiazanych mocno z walem 5 za pomoca walca 11. Za pomoca sily mecha¬ nicznej, np. sprezyna ciagnaca lub skretna, kotwica 6 zostaje przekrecona ze swego polo¬ zenia normalnego w kierunku strzalki 12.Wlskutek tego kolki 9 i 10 przy walcu 11 po¬ ruszaja sie w kierunku sprezyn stykowych 7 i 8. Podczas, gdy kolki poruszaja sie po skos¬ nych odcinkach sprezyn stykowych 7 i 8, ze¬ styk zamyka sie i jest silnie przytrzymywany.Poniewaz w chwili zamkniecia sprezyny styko- kowe 7 i 8 sa mocno przytrzymywane przez kolki 9 i 10, nie wystepuja wiec zadne szko¬ dliwe wibracje styków.Gdy przez cewke elektromagnesu 1 poplynie prad, to pomiedzy nabdegunnakatmi tworzy sie pole magnetyczne. Kotwica 6 która na skutek wymienionej uprzednio sily obrócila sie w kie¬ runku strzalki 12, obraca sie teraz pod dzia¬ laniem pola magnetycznego w swoje polozenie normalne. Wskutek tego kolki 9 i 10 zeslizgu¬ ja sie ze sprezyn stykowych, a te poruszaja sie w kierunku strzalki 13 albo 14 na zasadzie nadanego im sprezynujacego napiecia wstepne¬ go W ten sposób zestyk zostaje otwarty. Gdy zaniknie strumien magnetyczny w cewce elek¬ tromagnesu 1, to za pomoca sily dzialajacej w kierunku strzalki 12 przywrócony zostaje stan poczatkowy. Pomiedzy ukladem napedo¬ wym a zespolem zestykowym umieszczona jest oslona 15, wykluczajaca w znacznym stopniu wpftyw malgnetyczny lub statyczny na zespól zestykowy. Przez specjalne wykonanie kotwi¬ cy i nabiegunników jak równiez przez ich wza¬ jemne polozenie, w momencie, gdy zestyk zo¬ stanie zamkniety, na poczatku ruchu obroto¬ wego pod wplywem strumienia magnetycznego 2przez cewka, wystepuje duzy moment obro¬ towy.Na skutek zastosowania obrotowego ukladu kotwicy z mala, pozostajaca jako stala, szcze¬ lina powietrzna (mp. 0,05 ca a nabiegunnakami, kolkom 9 i 10 przy wal¬ cu H udzielone zostaja wielkie przyspieszenie z chwila wystapienia strumienia magnetyczne¬ go w cewice elektromagnesu. Poniewaz sila dzia- lajjaca przeciwnie w kierunku strzalki 12 ma taki tsam przebieg w przeciwnym kierunku po zamknieciu strumienia w cewce elektromagnesu, wiec dwa takie same zespoly zestyków, np. zestyk roboczy i spoczynkowy, moga byc umie¬ szczone wspólnie, przy czym sa one obciaizone w ten sam sposób i maja przez to te same wlasnosci.Skosne zakonczenia sprezyn stykowych 7 i 8, wedlug fik. 2, tworza dla kolków 9 i 10 dirogi slizgowe te)j samej dlugosci tak, ze w obu spre¬ zynach wystepuja te same naprezenia zginajace.Powstajace przez to napiecia termoelektrycz¬ ne sa wiec tej samej wartosci lecz przeciwnej biegunowosci Jak, ze sie kompensuja. PL