Przedmiot niniejszego wynalazku sta¬ nowi lampa do leczniczego naswietlania, która przy wielkiej prostocie odpowiada wszystkim, wymaganym od takich lamp warunkom w takim stopniu, który dotych¬ czas nie byl osiagniety.W praktyce terapeutycznej promienie swietlne i cieplne dzialaja bardziej lub mniej intensywnie albo na znaczna po¬ wierzchnie ciala pacjenta albo tylko na wieksza lub mniejsza jego czesc, przyczem jest pozadane, by naswietlanie odbywalo sie w sposób mozliwie najprostszy, by nie meczyc pacjenta. Lampa powinna byc przeto tak urzadzona, by zarówno poloze¬ nie zródla promieni, jak i kierunek snopa swietlnego mogly byc predko i dowolnie ustawiane i utrzymane w danem polozeniu.Praktyka lekarska wymaga prócz tego moz¬ nosci wyboru rodzaju promieni (dlugosci fal), co osiaga sie przez wlaczenie na dro¬ dze snopa swietlnego filtrów swietlnych.Dla osiagniecia pewnego dzialania potrzeb¬ ny jest wybór dostatecznie silnego zró¬ dla swiatla i ciepla; wskazane jest uzywa¬ nie specjalnej lampy z nicia metalowa, przynajmniej 1000-watowej i takiej budo¬ wy! by palila sie ona we wlszelkich poloze¬ niach bez przedwczesnego zuzycia zarza¬ cej sie nici metalowej; nalezy jednak dla osiagniecia najwiekszego swietlnego i ciepl¬ nego dzialania miec, w razie potrzeby, moznosc wzmacniania promieniowania.Lampa wedlug wynalazku zaspakajaw znacznym stopniu wszystkie powyzsze wymagania.Zalaczony rysunek uwidacznia dla przekladu lampe, zbudowana wedlug wy¬ nalazku, przyczem fig. 1 przedstawia widok boczny calej lampy, fig. 2 — znacznie po¬ wiekszony przekrój oslony lampy, fig. 3— cokolwiek powiekszony przekrój ramienia, podtrzymujacego oslone, fig. 4 — przekrój filtru, fig. 5 :— podkladowy krazek ochron- Jak wskazuje fig. 1 lampe podtrzymu¬ je statyw /, na którym podnosi sie lub opu¬ szcza oraz obraca okolo niego nosne ramie 2 z oslona 3, 4, 5, W której jest osadzone zapomoca oprawy 7 zródlo 6 swiatla.Oslona sklada sie z parabolicznego re¬ flektora 3,' polaczonego nieruchomo z no- snemi czesciami zródla swiatla, nastepnie z polerowanego wewnatrz lejowatego bez¬ posredniego reflektora 4, 5, skladajacego sie z kilku czesci. Znaczna czesc tego ostat¬ niego jest przylaczona do krawedzi para¬ bolicznego reflektora 3 zapomoca trzech zaopatrzonych w haki sciegien 8 ze srubka¬ mi 8'. Gdy paraboliczny reflektor odbija promienie swietlne i cieplne umiarkowanej intensywnosci pod katem okolo 140° to kat promieniowania z otworu lejowatego reflek¬ tora 4 przy wzmocnionej przez boczne odbicie swiatla intensywnosci promieniowa¬ nia wynosi tylko okolo 60°. Dla utaiozliWie- nia cyrkulacji powietrza w celu chlodzenia czesci, lejowaty reflektor 4 nie przylega szczelnie do parabolicznego reflektora 3, Wskutek czego pomiedzy niemi powstaje szczelina, zakryta zabezpieczajacym pier¬ scieniem 4', który zatrzymuje bezposrednie lub tez odbite promienie swietlne. Przy le- jowatym reflektorze 4 w celu powiekszenia intensywnosci promieniowania moze byc umocowany maly lejowaty reflektor 5 za¬ pomoca hakowatego polaczenia 9 i odrzu¬ canej zaciskowej sruby 10; reflektor ten tworzy przedluzenie wiekszego reflektora.Przy odpowiednio powiekszonej intensyw¬ nosci promieniowania kat promieniowania zostaje zredukowany mniej wiecej do 30°.Przez intensywne promieniowanie ciepla brzeg malego leja tak mocno nagrzewa sie, ze nie mozna dotknac sie go. Dla zapobie¬ zenia temu osadza sie w malej odleglosci od otworu leja przy jego krawedzi ochron¬ ny pierscien 11 z materjalu izolacyjnego, naprzyklad z korka; pierscien ten chlodzi cyrkulujace pomiedzy nim a krawedzia le* ja powietrze.Do nosnego pierscienia 12 przytwierdza sie z jednej strony paraboliczny reflektor, a z drugiej — uchwyt i plaszcz ochronny do oprawy 7. Uchwyt tworzy cylindryczna prowadnica 13, w której przestawia sie o- prawe wzdluz osi zapomoca zaopatrzonego w reczne kólko nagwintowanego sworznia 14, wskutek czego mozna zmieniac odleglo¬ sci srodkowego punktu zródla swiatla od ogniska parabolicznego reflektora od zera do kilku centymetrów tak, ze rozproszenie swiatla a wraz z niem i intensywnosc pro¬ mieniowania mozna \ subtelnie regulowac odpowiednio do potrzeby.Sposób umocowania tego rodzaju urza¬ dzen lub im podobnych jest znany; w celu ulatwienia poruszania i wszechstronnego nastawiania urzadzenia te zawiesza sie na ramionach, zaopatrzonych w jeden albo kilka kulistych lub pierscieniowych prze¬ gubów.Gdy urzadzenia tego rodzaju nie prze* kraczaja pewnego nieznacznego ciezaru, to moga byc stosowane znane polaczenia prze¬ gubowe, lecz przy wiekszej wadze takie po¬ laczenia zawodza, gdyz praktycznie nie mozna osiagnac dostatecznego tarcia dla pewnego utrzymania urzadzenia we wszyst¬ kich polozeniach przez czas dluzszy. Do zawieszenia lampy wedlug wynalazku za¬ stosowano iszczególny pierscieniowy prze¬ gub, który jest tern znamienny, ze jego o- bie obrotowe osie nie leza w jednej pla¬ szczyznie, ale przecinaja sie w przestrzeni na pewnej odleglosci, równej mniej wiecejdlugosci ramienia nosnego* W ten sposób osiaga sie nietylko wszechstronna prze¬ stawiiakiosc, jak przy zastosowaniu zwy¬ klych kulistych i pierscieniowych przegu¬ bów, lecz równiez daje sie zaopatrzyc od¬ dzielone od siebie przeguby w pewnie dzia¬ lajace i przytcm dostepne urzadzenie ha¬ mulcowe, którego dzialanie tarciowe moze byc zmieniane.Jak wskazuje zalaczony rysunek os a, b, która przechodzi przez czopy nosnego pierscienia 12, przecina os c, d, przecho¬ dzaca przez czop 15 nosnego ramienia 2.Urzadzenie hamulcowe obu osi sklada sie z dwóch scisnietych sprezynujacych stalo¬ wych tarcz 16, z których jedna jest umie¬ szczona na stalej czesci, a druga — na cze¬ sci ruchomej i zabierana przez sztyft. Obie tarcze naciskaja jedna na druga i ich wza¬ jemne tarcie lagodzi wlozony pomiedzy nie krazek z miekkiego metalu, fibry, tektury, skóry albo z podobnych materjalów. Sile tarcia wytwarza sie i reguluje zapomoca nakretki 17. Pomiedzy nia i najblizej leza¬ ca tarcza stalowa jest wprowadzona pod¬ kladka 18 (fig, 5), której wystep prze¬ nika w odpowiedni zlobek czopa, przez co zapobiega sie pokrecaniu tarczy i luzTowa- niu nakretki.Przednia czesc 5 reflektora moze byc w danym razie zastapiona przez filtr swietl¬ ny, przedstawiony na fig. 4 i skladajacy sie z dwóch dociskanych blaszanych pier¬ scieni 19, 20, pomiedzy któremi sa osadzo¬ ne szklane pasemka 21 z kolorowego albo innego szkla o specjalnej wlasnosci prze¬ puszczania swiatla- Zestawienie krazka fil¬ trujacego z oddzielnych pasm zapobiega pekaniu szkla przy nagrzaniu. Pierscien 20 jest zaopatrzony w wentylacyjne otwory 22; ksztalt drugiego pierscienia 19 zapo¬ biega przechodzeniu promieni swietlnych przez otwory wentylacyjne. Zapomoca ta¬ kich samych srodków 9, 10 do przymoco¬ wania, jakie sa stosowane do mniejszego lejowatego reflektora 5, mozna filtr osadzic bez trudnosci równiez na duizym reflekto¬ rze 4. PL