Przedmiot wynalazku niniejszego stano¬ wi sposób brykietowania wegla kamienne¬ go lub brunatnego, torfu albo podobnych materjalów bitumicznych. Sposoby obecne rozpadaja siel na dwie wielkie grupy, a mianowicie metody stosujace domieszki obce jak cement, gips lub podobne mate- rjaly i metody poslugujace sie substancja¬ mi wiazacemi pokrewnemi, ewentualnie wytwarzanemi z samego surowca bitumicz¬ nego odpowiednia obróbka. Naleza tu spo¬ soby stosujace smoly, naftaline i podobne substancje albo materjaly powstajace w warunkach pracy, wskutek np. ciepla lub cisnienia z surowca lub w samym surowcu.Wynalazek niniejszy wychodzi z za¬ lozen zupelnie innych i zdaza droga zu¬ pelnie odrebna. Stosuje on nie domieszki obce lub powstale z samego surowca, ani dodawane don domieszki pokrewne, lecz wprost w charakterze ciala wiazacego sam surowiec, zmieniajac fizykalna budowe jego.Wynalazca wykryl, ze, stosujac bardzo nawet male cisnienia, mozna otrzymywac trwale brykiety zapomoca dodatku do ma¬ terjalu surowego, tegoz samego lub inne¬ go materjalu surowego, zarobionego z wo¬ da mulu tegoz, rozmielonego na pyl koloi¬ dalny, i dokladnego zmieszania tego mulu z surowcem, przed tloczeniem. Mialko sproszkowana czesc ta surowca dziala zu¬ pelnie analogicznie do dzialania srodka wiazacego i daje pod niewielkiemi stosun¬ kowo cisnieniami twarde brykiety odpo¬ wiadajace wszelkim wymaganiom techniki* O tern, jakie mianowicie zachodza tam pro¬ cesy, mozna snuc tylko przypuszczenia. Niezdaje sie nieprawdopodobnem, ze nadzwy¬ czaj drobno podzielona masa mialko roz- midlonego|si|roMjca Wypelnia przestrzenie posrednie Vj w 4w*rzywie w ten sposób, ze zdolnosc przywierania (kohezja) wzrasta i otrzymuje sie trwale brykiety, Rzecz prosta, iz nie jest rzecza koniecz¬ na, aby surowiec brykietowany i surowiec mielony koloidalnie byly materjalami bez¬ wzglednie temi samemi. Owszem praktycz¬ nie bedzie uzyc w charakterze mialu ko¬ loidalnego surowca zapewniajacego w tym stanie wydajnosc najwieksza, a wyniki najpomyslniej sze.Sposób niniejszy oprócz wytwarzania doskonalych brykietów wykazuje inny je¬ szcze nader doniosly skutek techniczny.Wbrew wszelkiemu oczekiwaniu pokazalo sie mianowicie, ze materjaly surowe, schna¬ ce same przez sie z wielka trudnoscia, po zbrykietowaniu w sposób wskazany oddaja swoja wode w okresie znacznie krótszym.Uderza to szczególniej przy obróbce torfu.Po doprowadzeniu np. torfu o zawartosci 90% wody w sposób technicznie latwo osia¬ galny do 60—70% wody i zbrykietowaniu masy zapomoca dodatku np, 6% szlamu torfowego zmielonego do stanu koloidalne¬ go, uzyskane w ten sposób brykiety traca podczas wytlaczania i w najblizszych paru dniach lezenia tyle wody, ze zawartosc jej w materjale sprowadza sie do 20—25%, Wiadomo, ze do osiagniecia podobnego re¬ zultatu w razie suszenia cegielek torfowych na powietrzu potrzeba kilku miesiecy. Wy¬ jasnic teoretycznie to zjawisko jest dosc trudno. Mozna w sposób podobny suszyc bezposrednio drobny wegiel brunatny. Wy¬ nalazek ten znamionuje sie przeto wielka prostota i jest wobec potrzeby stosowania niewielkich cisnien nadzwyczaj oszczedny, zwlaszcza ze nie wymaga wysokich tempe¬ ratur, wykazujac prócz tego te zalete wspól¬ na z metodami stosujacemi substancje wia¬ zace organiczne, ze wprowadzanie obcych cial wiazacych nie podnosi ilosci popiolu w paliwie. Zaleznie od rodzaju materjalu wiazanego i jego zdolnosci latwiejszego lub trudniejszego wiazania, mozna oczywiscie stosowac równiez i materjaly wiazace mie¬ szane. Tak, mozna np, do materjalów su¬ rowych, z latwoscia sie wiazacych, doda¬ wac tworzywa trudniej tylko poddajacego sie wiazaniu, a wiec np, do majacego byc zwiazanym torfu domieszac wieksza zawar¬ tosc procentowa mulu koksowego. Do we¬ gla burego mozna dodawac wieksze ilosci nielatwo wiazacego sie wysianego mulu tegoz. Domieszki te ulatwiaja, jak to sie okazalo, znaczne obnizenie zawartosci wo¬ dy nietylko wskutek szczuplej zawartosci jej w pomienionych materjalach, lecz w drodze oddzialywania na strukture we¬ wnetrzna brykietów. Wytworzone brykie¬ ty nadaja sie w zaleznosci od materjalu wyjsciowego, do celów ogrzewania, gazo¬ wania lub odgazowywania.Metode wyjasnia przyklad wykonania, opisany ponizej.Przypuszcza sie, ze wychodzi sie z tor¬ fu surowego, ujednorodnionego sposobami znanemi, o 90% zawartosci wody, W urza¬ dzeniach tlocznych, juz znanych, mase te mozna bez znaczniejszych trudnosci tech¬ nicznych doprowadzic do 60% wilgoci.Czesc tego 60%-go torfu miele sie w odpo¬ wiednich mlynach z dodawaniem wody do powstawania zupelnie jednorodnego mulu, stanowiacego, biorac rzeczy praktycznie, trwala zawiesine. Przeróbce poddaje sie materjal, zawierajacy np. 79 czesci torfu i 15 czesci mialu koksowego, i do miesza¬ niny tej dodaje sie 6 czesci mulu torfowego koloidalnego (obliczonych na ilosc torfu suchego) i dokladnie miesza sie w odpo¬ wiednich maszynach mieszalnych. Otrzy¬ many w ten sposób materjal formuje sie nastepnie w tloczniach brykietowych. Bywa tu korzystne lekkie podgrzewanie formy zapomoca np. pary odlotowej. Brykiety u- zyskane w ten sposób opuszczaja tlocznie z zawartoscia wody okolo 35%, która przy -- 2 —zwyklem przechowywaniu w szopach spada w ciagu 36—48 godzin do 20—25%. Susze¬ nie to mozna oczywiscie spotegowac zapo- moca np. cieplego powietrza, skoro chodzi o natychmiastowa odstawe. Natenczas obni¬ zenie zawartosci wody do 20—25% mozna osiagnac w ciagu kilku godzin. Otrzymane w ten sposób brykiety, a zwlaszcza mie¬ szane wymagaja, dzieki wysokiej stosun¬ kowo zawartosci tlenu, niewielkiego do¬ plywu powietrza, latwo sie przeto zapalaja i latwo równiez, a jednostajnie odgazo¬ wuja.Przez domieszke odpowiednich surow¬ ców mozna w pewnych granicach otrzymy¬ wac brykiety o rozmaitej wartosci opalo¬ wej.Wspomniano juz powyzej, ze uzyska¬ ne w ten sposób brykiety posiadaja rów¬ niez donioslosc jako materjal wyjsciowy przy koksowaniu. O ile zwiazane skladni¬ ki posiadaja wlasciwosci koksoidalne, osia¬ ga sie bezposrednio koks w kawalkach, na¬ dajacy sie do wielkich pieców, skoro zas mamy do czynienia z surowcami niespie- kajacemi sie i nie dajacemi wskutek iego dobrze zwiazanego koksu, to i sposób ni¬ niejszy nic, rzecz prosta, nie moze w kie¬ runku tym uczynic.Pokazalo sie wszelako, ze zastosowanie sposobu niniejszego bywa nader korzys:ne w polaczeniu ze znanemi dotychczas spo¬ sobami wytwarzania koksu w kawalkach z surowców niespiekajacych sie. Propono¬ wano juz np. dodawanie podczas koksowa¬ nia do tworzywa surowego wegla np. bru¬ natnego, cial dzialajacych jako topniki, a wiec kwasu borowego, krzemianów, zwiaz¬ ków alkalicznych i podobnych substancyj celem osiagniecia podczas koksowania pewnego zlewania sie.Okazalo sie, ze podobne procesy zle¬ wania sie przebiegaja o wiele korzystniej, to znaczy z mniejsza iloscia domieszek, je¬ zeli materjal surowy, przerabiany na koks w kawalkach, zbrykietowac w sposób opi¬ sany powyzej i do koloidalnego mulu wia¬ zacego dodac takich topników, a ewentual¬ nie materjalów wydzielajacych podczas koksowania wegiel, jak np. wieloczastecz- kowe oleje dziegciowe, dziegiec ziemny lub podobne materjaly. Posluguje sie natenczas jako srodkiem wiazacym mulem (szlamem), do którego dodano niewielkiej ilosci kwasu borowego i dziegciu o bardzo dokladnen rozdzieleniu. Udaje sie w ten sposób z we¬ gla np. brunatnego, lignitu, torfu lub po¬ dobnych materjalów wytworzyc twardy i wytrzymaly koks hutniczy do wielkich pie¬ ców. PL