• Opublikowano finta 2S maja 1961 r. won BIBML Urzedu Patentowego Pociej Bzeczypospilitil Lrtwj POLSKIEJ RZECZYPOSPOLITEJ LUWWE) OPIS PATENTOWY Nr 46221 KI. 21 t, 1/01 Hans — Gunter Prenzloy J# b A(00 Berlin, Falkom**, Niemiecka Republika Demokratyczna Sposób wyrównania sprzeze* f4alnopfzefltuehowy«h Patent trwa od dnia 28 grudnia 1957 r.Wynalazek dotyczy sposobu wyrównywania wektorów sprzezen zdalnoprzesluchowych, w urzadzeniach teletransmisji przewodowej, szczególnie w symetrycznych kablach do tele¬ fonii wielokrotnej w wypadku duzej jednorod¬ nosci poszczególnych torów i krótkich odcin¬ ków symetryzacyjnych lub przy wystepowaniu kazdego z tych elementów oddzielnie.Znane sa sposoby wyrównywania sprzezen zdalnoprzesluchowych, które polegaja na wla¬ czaniu w wyrównywany odcinek toru poje¬ dynczego elementu odsprzegajacego wskutek czego rozlozone wzdluz tego toru sprzezenia zostaja zmniejszone. Stosujac ten sposób zmniejszenia sprzezen, osiaga sie dopuszczalne wartosci przesluchu zblizonego tylko wtedy, gdy przeprowadzone w funkcji czestotliwosci pomiary z toru, zaklócajacego na tor zaklóca¬ ny i odwrotnie, naniesione na plaszczyzne wy¬ kresu przewodnosci zblizaja sie albo wykazu¬ ja niewielkie róznice zarówno co do modulu jak i kata.W tym wypadku, przebiegajace prawie rów¬ nolegla, wektory obu spoaobów pomiaru, maj* duja sie wystarczajaco blisko siebie, aby zna* lezc sie w kole tolerancji wartosci sprzezen* Jezeli natomiast róznica katowa obu pomiarów jest wieksza, to powieksza sie odstep pomie¬ dzy prawie równolegle przebiegajacymi wekto¬ rami tak, ze nie ma pewnoM, iz wektory obydwu pomiarów znajda sie w kole toleran¬ cji Stosowanie zlozonych elementów wyrów¬ nawczych nie daje w tyoh wypadkach efektu, poniewaz wskutek jednakowego kierunku obro¬ tu obu wektorów spraezemiowyck, dla pomiaru z toru zaklócajacego na tor zaklócany i od¬ wrotnie oraz na skutek duzej odleglosci po¬ miedzy punktami wyjsciowymi obu wektorów na plaszczyznie przewodnosci, tylko jeden z wektorów moze byc skierowany do kola to¬ lerancji, co oznacza, ze wyrównanie nie zosta¬ lo osiagniete.Ponadto znany jest sposób wykorzystujacy istniejaca zawsze wiefasaa lub mniejsza nie- równomiernosc flazy 1 tfeuniennosci oddzialy¬ wajacych na siebie wzajemnie torów telefoniiwielokrotnej do kompensacji istniejacych sprze¬ zen zdalnoprzesluchowych, stosujac zlozona metode dwupunktowa. W tym cjlu wytwarza sie, w dwóch punktach ;odcink# wyrównaw¬ czego wektory przeciwsprzezeni6we przy po¬ mocy wlaczonych próbnj&d^lcondensatorów, po czym za posrednictwem zlozonych elementów wyrównawczych obraca sie wektory w ten spo¬ sób, ze stosunek dlugosci sztucznie stworzo¬ nych wektorów przeciwsprzez^niowych oraz kat jaki tworza, pozostaje nie zmieniony.Obrót ten nastepuje w ten sposób, ze kat obrotu, potrzebny do zachowania stalego sto¬ sunku dlugosci oraz wielkosci kata stworzone¬ go przez sztuczne wektory tak jest ustalony, iz uzyskany uprzednio punkt przeciecia sztucz¬ nie uzyskanych wektorów przesuwa sie po lu¬ ku kata jaki te wektory tworza tak, ze po¬ krywa sie z punktem przeciecia tego luku z okregiem, okreslonym stosunkiem dlugosci wektorów sprzezeniowych. Przy pomocy prób¬ nych kondensatorów, mozna osiagnac tylko nie¬ wielkie .róznice kata wektorów przeciwsprze- zeniowych, co uwidacznia praktyczny przyklad, wedlug którego uwidocznione na rysunku czte¬ ry wektory sprzezeniowe G I/II i H I/II po¬ miaru I na II, wzglednie G II/I i H II/I po¬ miaru II na I wskazuja, ze oba majace byc wyrównywane tory posiadaja duze podobien¬ stwo wlasnosci przenoszenia albo ze odcinek wyrównawczy (fig. 3) jest za krótki, azeby mozna bylo oba punkty wyrównawcze roz¬ miescic w odpowiedniej odleglosci, nie naru¬ szajac wyrównanego juz przesluchu, zblizonego i nie pogarszajac w sposób niedopuszczalny je¬ go wartosci. W takich wypadkach kompensa¬ cja, odpowiadajaca dopuszczalnym warunkom, czesto jest niemozliwa, gdyz zgodnie z tym sposobem konieczne jest tu zastosowanie ele* mentów wyrównawczych odsprzegajacych o du¬ zych wartosciach.Te wady mozna usunac, jezeli zgodnie z wy¬ nalazkiem, w srodkowej czesci odcinka wyrów¬ nawczego, pomiedzy przewody toru zaklócaja¬ cego lub zaklócanego, wlaczy sie opór urojo¬ ny lub zespolony, najczesciej kondensator. Kon¬ densator ten stosownie do swej wielkosci wply¬ wa na wartosc przewodnosci elementu wyrów¬ nujacego, najczesciej kondensatora, wlaczonego w srodkowej czesci odcinka wyrównywanego pomiedzy punktem wlaczenia oporu i zdalnym koncem odcinka wyrównywanego, pomiedzy majace byc wyrównywane tory, zmieniajac wielkosc tej przewodnosci i jej faze tak, ze wektor pomiaru z toru zaklócajacego na tor zaklócany i wektor pomiaru przeciwnego obra¬ caja sie w plaszczyznie przewodnosci przeciw¬ bieznie do siebie tak dlugo, az znajda sie w za¬ kresie dopuszczalnych tlumiennosoi zblizno- przesluchowych.Sposób wedlug wynalazku zostanie objasnio¬ ny blizej przy pomocy rysunków. ' Fig. 1 przedstawia dwa tory na siebie wza¬ jemnie wplywajace przy czym I przedstawia tor zaklócajacy, II — tor zaklócany. 1 i 2 sa to przewody toru I, 3 i 4 przewody toru II.B jest to kondensator wlaczany przy zwyklym skupionym sposobie wyrównywania, A jest to opornik majacy byc wlaczony zgodnie z wyna¬ lazkiem pomiedzy przewody 2 i 2, w tym wy¬ padku, kondensator. Na fig. 2 uwidoczniony jest przebieg przewodnosci w zaleznosci od czestotliwosci dla pomiaru z toru I na tor II i odwrotnie, na plaszczyznie przewodnosci oraz pokazane jest dzialanie srodków zastosowanych zgodnie z wynalazkiem. Na fig. 2 mozna- zau¬ wazyc, ze z dwóch prawie równolegle prze- biegajacpch wektorów pomiaru z toru I,na tor II czyli H I/II i odwrotnie H II/I, ten ostat¬ ni po przedluzeniu znajduje sie w kole tole¬ rancji 5, podczas gdy drugi ominie je. Jak la¬ two zauwazyc oba wektory H II/I i H I/II nie moga byc sprowadzone do kola tolerancji przez zmiane elementów wyrównawczych, po¬ niewaz zawsze polozone sa prawie równolegle do siebie. Opór A wlaczony zgodnie z wyna¬ lazkiem pomiedzy przewody 1 i 2 powoduje, ze wektory H I/II i H II/I obracaja sie prze- ciwsobnie i zajmuja polozenie H I/II wzgled¬ nie H II/I, przy czym przy odpowiednim prze¬ dluzeniu oba znajda sie w kole tolerancji za¬ pewniajac w ten sposób zgodne z wymagania¬ mi wyrównanie przesluchu zdalnego.Fig. 3 i 4 objasniaja zgodnie z wynalazkiem sposób w wypadku gdy wyrównanie sposobem dwupunktowym na skutek duzej jednakowosci albo za krótkich odcinków wyrównawczych praktycznie jest nie do przeprowadzenia. Fig. 3 przedstawia tak jak fig. 1 dwa na siebie wzajemnie wplywajace tory I i II. 1 i 2 sa przewodami toru I, 3 i 4 przewodami toru JI.C jest to opór wlaczony pomiedzy przewody 1 i 2 toru I. K H i K G sa to dwa elementy wyrównawcze wlaczone zgodnie z dwupunkto¬ wa metoda wyrównania skupionego.Wektory H I/II, G I/II i H II/I, G III na fig. 4 wskazuje punkt wyjscia dwupunktowe- go wyrównania skupionego. Niewielkie katya I/II wzgl. a II/I pomiedzy odpowiednimi wektorami pozwalaja wnioskowac, ze wyrów¬ nanie zgodnie z wymaganiami praktycznie nie da sie przeprowadzic. Przez wlaczenie oporu C pomiedzy przewody 1 i 2 wektory H I/II i H II/I obracaja si^ przeciwsobnie o kat a I/II wzglednie a II/I tak, ze teraz wyrów¬ nanie dwupuntowe moze nastapic bez trudno¬ sci. Kolo tolerancji jest oznaczone jak na fig. 2 liczba 5.Jezeli wielkosc oporu wlaczonego pomiedzy przewody toru spowodowac moze zbyt duze odbicia, które zaleznie od wlasciwosci kabla wywoluja dodatkowe sprzezenie posrednie, to w miejsce oporu A wzglednie C na fig. 1 lub 3 wlacza sie czwórnik, o oporze dopasowanym do opornosci falowej toru. PL