Stosowane obecnie w praktyce tele- grafji bez drutu sposoby zwiekszania czestotliwosci zapomoca transformatorów statycznych polegaja na nasycaniu ma- gnetycznem zelaza w celu odksztalcenia krzywej pradu. Drgania wyzsze czesto¬ tliwosci podwójnej zostaja przytem wy¬ tworzone szczególnie silnie, dzieki czemu, przy zastosowaniu jednego tylko stopnia przetwarzania czestotliwosci (para tran** sformatorów), czestotliwosc podwójna moze byc otrzymana z czestotliwosci zasadniczej z duzym spólczynnikiem sprawnosci. Prócz tego z krzywej pier¬ wotnego pradu zmiennego, zdeformowa¬ nej przez Dasycone zelazo, mozna otrzy¬ mywac zapomoca nastrajania harmonijki, wyzsze, np. o czestotliwosci potrójnej, pieciokrotnej i t. d. Praktyczne wyko¬ nanie tego sposobu ma jednak granice wskutek zlego wyzyskania maszyn.Jezeli zwiekszenie czestotliwosci za¬ sadniczej przez podwojenie nie wystarcza, mozna osiagnac dalsze zwiekszenie cze¬ stotliwosci w ten sposób, ze stosuje sie kilka stopni przetwarzania, z których jednak kazdy wymaga pary transforma¬ torów z odnosnemi obwodami nastrajaja- cemi. Z powiekszeniem liczby stopni przetwarzania, obniza sie moc uzyteczna kazdej wyzszej czestotliwosci, tak, iz uciekanie sie do wiekszej liczby stopniprzetwarzania, wobec pogorszenia ogólnej sprawnosci urzadzenia, jest mozliwe tylko w zakresie ograniczonym.Niniejszy wynalazek umozliwia wytwa- rzanie czestotliwosci poczwórnej lub na¬ wet osmiokrotnej z najwieksza wydaj¬ noscia, wprost z czestotliwosci zasadni¬ czej, zapomoca jednej tylko pary trans¬ formatorów.Sprawnosc przytem pozostaje ta sama, co przy otrzymywaniu z czestotliwosci zasadniczej czestotliwosci podwójnej za1 pomoca ukladu znanego.Nowy ten sposób daje sie stosowac zapomoca polaczen, wskazanych w po¬ staci przykladu na zalaczonym rysunku.Wedlug fig. 1 a oznacza pradnice . pradu zmiennego, zasilajacego uzwojenia pierwotne pi i p2 pary transformatorów.Na transformatorach mieszcza sie dalej uzwojenia wtórne st i s2 oraz uzwojenia pradu stalego, zasilane przez zródlo pradu e w celu nasycania rdzeniów ze¬ laznych. Uzwojenia wtórne pradu zmien¬ nego leza bezposrednio w przewodzie anteny, która jest uziemiona w sposób znany i zawiera warjometr v sluzacy do nastrajania.Wedlug wynalazku pradnica pradu zmiennego a nie jest nastrojona na okres zasadniczy, lecz na czestotliwosc prawie podwójna, co daje sie osiagnac zapo¬ moca kondensatorów c1 i c2. Powstaje przytem prad, zawierajacy harmonijke podwójna z pewna niedokladnoscia cze¬ stotliwosci.Poniewaz uzwojenia wtórne sx i s2 sa sprzezone magnetycznie z uzwojeniami pierwotnemi px i p2) musi wiec zachodzic zarówno w cewkach wtórnych jak i w cew¬ kach pierwotnych ten sam proces, po¬ wstaja przeto równiez i tu czestotliwosci zdwojone. Te zdwojone czestotliwosci beda wiec wytwarzane specjalnie zapo¬ moca nastrajania w uzwojeniach pierwot¬ nych tego stopnia przetwarzania. Ponie¬ waz jednak uzwojenia pierwotne pod wzgledem dzialania przy czestotliwosci zdwojonej nie sa polaczone szeregowo, powstaja zatem prady, w których po fali ujemnej nastepuje raz jeszcze fala ujemna.Nie ma to jednak zadnego wplywu na zdwojenie czestotliwosci, ze wzgledu na powstajaca w cewkach wtórnych czestotliwosc poczwórna, gdyz okreso¬ wosc nie wywiera wplywu na transfor¬ matory.Ten prosty sposób wytwarzania w uzwojeniach wtórnych czestotliwosci poczwórnej, wychodzac z czestotliwosci zasadniczej, zapomoca jednego stopnia przetwarzania, zapewnia wielka wydaj¬ nosc przy zupelnem wyzyskaniu maszyny, potrzeba przytem jednego tylko obwodu nastrajajacego i tylko jednej pary trans¬ formatorów. Dzieki temu mozna stwier¬ dzic nadzwyczaj dobra sprawnosc. Przy opisanym ukladzie polaczen otrzymano, np. przy ogólnej mocy 50 kW spólczyn- nik sprawnosci 90°/0.Opisany powyzej sposób daje sie dalej tak przerobic, ze mozna otrzymy¬ wac wprost, wychodzac z okresu zasad¬ niczego, czestotliwosc osmiokrotna przy zastosowaniu jednej tylko pary transfor: matorów.W tym celu nalezy ulozyc obwód nastrajajacy^ przedstawiony na fig. 1, w ten sposób, ze, zgodnie z fig. 2, ma¬ szyna #, dzieki kondensatorowi cu na¬ straja sie do czestotliwosci zasadniczej, a uzwojenia pierwotne pt i /2, dzieki kondensatorowi c2y do czestotliwosci zdwojonej, t. j., ze rozonans zostaje osiagniety zarówno dla czestotliwosci zasadniczej, jak i dla czestotliwosci zdwojonej. Osmiokrotny wzrost czesto¬ tliwosci daje sie wtedy uzyskac w ten sposób, ze do obwodu czestotliwosci zdwojonej c2y pt i p2 dolacza sie jeszcze jeden obwód, nastrajany na czestotliwosc poczwórna. Wtedy uzwojenia pierwotne transformatorów sa wspólne dla czesto¬ tliwosci zdwojonej i poczwórnej.Przy posilkowaniu sie transformato¬ rami statycznemi do powiekszenia czesto¬ tliwosci na czestotliwosci wiecej niz dwu¬ krotne, w porównaniu z czestotliwoscia maszyny, usilowano juz wykorzystac har¬ monijki wyzsze (czestotliwosci zasadni¬ czej) przez nastrajanie anteny na owe wlasnie harmonijki. Praktycznie próby te pozostaly bez znaczenia, gdyz energja otrzymywana w porównaniu z energja osiagana przy zdwojeniu jest znikomo mala i wskutek tego sprawnosc calego urzadzenia nadzwyczaj niska.W przeciwienstwie do tego sposób, opisany ponizej, umozliwia z ta sama sprawnoscia, co przy zdwojeniu czesto¬ tliwosci, osiaganie równiez i czestotli¬ wosci wyzszych bezposrednio, zapomoca jednej tylko pary transformatorów.Sposób ten pozwala zapomoca jednej pary transformatorów otrzymywac cze¬ stotliwosc, przewyzszajaca wielokrotnie czestotliwosc zasadnicza. Przytem cze¬ stotliwosc uzyteczna nie stanowi wyz¬ szej harmonijki, otrzymanej z czestotli¬ wosci zasadniczej zapomoca nastrajania, znamionujacej sie znacznem oslabieniem energji, lecz wyrazone liczba parzysta wielokrotna czestotliwosci o energji nie oslabionej w porównaniu z czestotli¬ woscia zasadnicza.Wynalazek polega na tern, ze krzywa napiecia, wywolujaca prad w antenie, uchyla sie od zwyklej w ten sposób, ze napiecie podczas jednego lub kilku okre¬ sów pierwotnego pradu zmiennego równa sie zeru, wskutek czego antena przez ten czas moze drgac swobodnie. Dzieki temu otrzymujemy te jeszcze dogodnosc, ze antena conajmniej przez ten czas prze¬ puszcza prad czysto sinusoidalny i jest wskutek tego. wolna od zaklócajacych drgan wyzszych.Wynalazek moze byc wykonany przez okreslone uregulowanie wzbudzenia i na¬ strojenia obwodu pierwotnego. Obie te wielkosci sa przytem niezalezne od sie¬ bie, tak, iz przy pewnem wzbudzeniu potrzeba okreslonej wielkosci kondensa¬ tora dla otrzymania najlepszego dziala¬ nia. Nastawienie mozna latwo znalezc droga doswiadczalna. Przytem dla za¬ pewnienia najlepszego dzialania nalezy wybrac kondensator znacznie mniejszy od takiego, jaki odpowiadalby nastroje¬ niu na czestotliwosc zasadnicza.Fig. 3 podaje uklad polaczen, zapo¬ moca którego mozna urzeczywistnic spo¬ sób bezposredniego wytwarzania czesto¬ tliwosci poczwórnej przy stosowaniu jednej pary transformatorów.W tym celu wypada nastroic antene na czestotliwosc wielokrotna, np. po¬ czwórna, w porównaniu z czestotliwoscia maszyny. Nastepnie przy prawidlowem uregulowaniu pradu, wzbudzajacego trans¬ formatory (pradnica pradu zmiennego ze/), i pierwotnego kondensatora nastrajaja¬ cego c wywoluje sie taka róznice napie¬ cia wtórnego transformatorów I i II, ze¬ by krzywa napiecia biegla przez pewien czas po linji zerowej, np. jako linja b przedstawiona na fig. 4 w porównaniu z krzywa a pradu maszyny, podczas gdy linja c przedstawia prad w antenie przy czestotliwosci poczwórnej. Polaczenia, wskazane na fig. 3, sa uzupelnione przez oznaczony obwód pradu stalego.Dla czestotliwosci poczwórnej, wedlug powyzszego, róznica napiecia cewek wtór¬ nych transformatorów staje sie zerem dwukrotnie podczas jednego okresu cze¬ stotliwosci zasadniczej.Sposób wyjasniony mozna zuzytko¬ wac równiez do bezposredniego wytwa¬ rzania czestotliwosci, np. szesciokrotnej, przyczem równiez przez nastawienie 3 —wzbudzania i nastrojenie obwodu pier¬ wotnego nalezy postarac sie, zeby ante¬ na mogla drgac swobodnie przez pewien okreslony przeciag czasu, a zatem prze¬ puszczac przez ten czas tylko prad czy¬ sto sinusoidalny. Jednoczesnie wypada nastroic antene na czestotliwosc uzytko¬ wa, a wiec w danym razie na czestotli¬ wosc szesciokrotna.Jak wiadomo, mozna zapomoca dwóch transformatorów statycznych wytwarzac czestotliwosc zdwojona ze sprawnoscia jeszcze dobra, gdy natomiast wytwarza¬ nie dalszych wyzszych harmonijek posiada, wobec zlego wyzyskania masz3Tny, zna¬ czenie tylko teoretyczne.Wynalazek dotyczy dalej sposobu wy¬ twarzania czestotliwosci poczwórnej, wy¬ chodzac z czestotliwosci zasadniczej, za¬ pomoca jednej pary transformatorów sta¬ tycznych, bez potrzeby specjalnego regu¬ lowania wzbudzenia lub nastrajania obwo¬ du pierwotnego; przeciwnie ten ostatni moze byc zmieniany w obszernych gra¬ nicach bez wywierania jakiegokolwiek ujemnego wplywu na sprawnosc urza¬ dzenia. Sprawnosc zas jest znacznie wyzsza w porównaniu z opisanemi po¬ przednio ukladami, gdyz i w nich nastra¬ janie na zadana wyzsza harmonijke sta¬ nowi srodek zasadniczy do otrzymywa¬ nia zadanej czestotliwosci uzytecznej.Pozadany skutek otrzymujemy, jezeli antena jest nieco rozstrojona wzgledem czestotliwosci poczwórnej, a mianowicie tak, iz wskutek rozstrojenia powstaje pomiedzy pradem wtórnym a wtórna sila elektromotoryczna przesuniecie fazy, z opóznieniem pradu wtórnego wzgledem sily elektromotorycznej. Ma to miejsce, skoro antena jest nastrojona nieco wyzej, niz tego wymaga nastrojenie do rezonansu.Przy opóznieniu pradu wtórnego wzgledem wtórnej S E M wynikaja, z uwzglednieniem pradu pierwotnego, natezenia pola pierwotnego, S E M wtórnej i osiagnietej czestotliwosci uzy¬ tecznej, krzywe, podane na fig. 5. Na tej ostatniej a przedstawia prad pierwot¬ ny (przyjety za sinusoidalny), b nateze¬ nie pola pierwotnego, c-SEM jed¬ nego transformatora, a d—S E M trans¬ formatora drugiego, krzywa zas S E M wtórnej jest oznaczona przez e. Z tych krzywych widac, ze nasycenie musi byc posuniete tak daleko, aby osiagnelo swo¬ je maximum w pierwszej cwierci okresu.Krzywe c i d ilustruja przebieg S E M na stronie wtórnej transformatorów. Ze wspóldzialania ich widac, czy powstaje prad wtórny, i jaki on jest. Mianowicie chwilami sily elektromotoryczne zwal¬ czaja sie. Ich wartosci najwieksze prze¬ ciwdzialaja sobie wzajemnie jednoczesnie, poniewaz jednak odcinki krzywej, wzno¬ szacy sie i opadajacy, maja ksztalt nie¬ symetryczny, a mianowicie biegna w obu krzywych w porzadku odwrotnym, po¬ wstaje przeto dzialanie rózniczkowe, któ¬ rego wartosc nalezy uwazac za sile elek¬ tromotoryczna czynna, wytwarzajaca prad wtórny. Ta krzywa róznicy jest ozna¬ czona przez e i wytwarza prad wtórny o czterokrotnej czestotliwosci wedlug krz}7wej /". Z fig. 5 wynika, ze istnieje pomiedzy pradem wtórnym i S E M przesuniecie fazy, a równiez to, ze i w tym systemie przy wytwarzaniu czestotliwosci czterokrotnej antena drga swobodnie co drugi okres.Jak juz wspomniano sily elektromoto¬ ryczne osiagaJ4 maximum, gdy powsta¬ jacy prad wtórny jest jeszcze maly w po¬ równaniu z pradem pierwotnym, t. j. gdy prad wtórny opózni, sfe wzgledem wtór¬ nej S E M Wskutek tego prad wtórny powstajacy, dopóki jest jeszcze maty w porównaniu z pradem pierwotnym, sprawia wzmocnienie S E M wtórnej.Nie zachodzi to jednak, jezeli prad wtórny jest przyspieszony wzgledem S E M wtórnej.Jak wiadomo, transformatory z rdze¬ niami namagnesowanemi pradem stalym pracuja w ten sposób, ze jedna polowa fali czestotliwosci zasadniczej doprowa¬ dzanego pradu zmiennego w jednym z transformatorów wzmacnia strumien magnetyczny, i dzieki temu zachodzi wskutek zjawiska nasycenia mala tylko zmiana strumienia magnetycznego, gdy natomiast w transformatorze drugim stru¬ mien magnetyczny przy odpowiedniem polaczeniu uzwojenia oslabia sie, przy- czern powstaje silna zmiana strumienia magnetycznego. To samo zjawisko po¬ wtarza siew odwrotny tylko sposób i przy nastepnej polowie fali. Za kazda zmiana strumienia magnetycznego wzbudzane zostaja w transformatorze napiecia, któ¬ rych amplitudy w jednym okresie leza bardzo blisko obok siebie, maja jednak te sama czestotliwosc, co i prady zasi¬ lajace zmienne. Dopiero po nalozeniu jednego na drugie napiecia, wzbudzanego w kazdym z obu transformatorów, otrzy¬ mujemy napiecia czestotliwosci zdwojonej.W ukladzie polaczen do uzyskania czestotliwosci trzykrotnej i .szesciokrotnej zapomoca transformatorów, magnesowa¬ nych pradem stalym, uzwojenia wtórne transformatorów sa polaczone nie jedno za drugiem, lecz w kierunkach odwrotnych.Wynalazek polega dalej na tern, ze wlaczony zostaje w obwód pierwotny zespól oporowy, skladajacy sie z samo- indukcji i pojemnosci, i nastrajany na czestotliwosc maszyny, co ma na celu umozliwienie przeplywu dla czestotli¬ wosci maszyny, a przeciwstawienie oporu czestotliwosciom wyzszym. Jezeli po stronie pierwotnej transformatorów zosta¬ nie przylaczona antena, nastrojona na czestotliwosc trzykrotna, otrzymujemy moc, nie rózniaca sie znacznie od pier¬ wotnej mocy maszyny.Fig. 6 przedstawia uklad polaczen do potrojenia. M oznacza maszyne o wiel¬ kiej czestotliwosci z uzwojeniem Wi które- z jednej strony prowadzi przez . pier¬ wotny kondensator nastrajajacy Q bez¬ posrednio do uzwojenia pierwotnego jednego ztransformatorów czestotliwosci, z drugiej zas strony przez zespól opo¬ rowy 5, skladajacy sie z pojemnosci C2 i samoindukcji L2} do zacisku pierwot¬ nego drugiego transformatora. Na uzwo¬ jenie wtórne transformatorów I i II dziala wzbudzenie pradem stalym, w któ¬ rego obwód jest wlaczony dlawik D.Dalszy przedmiot wynalazku stanowi okolicznosc, ze antena nie jest przyla¬ czona do uzwojenia pierwotnego pary transformatorów, lecz do uzwojenia wtór¬ nego. Wskutek dzialania zdwajajacego transformatorów powstaje po stronie wtórnej czestotliwosc szesciokrotna, przy- czem na stronie pierwotnej kondensatory sa nastrajane na czestotliwosc trzykrotna^ Fig. 7 podaje sposób polaczen w celu osiagniecia opisanego uszesciokrotnienia czestotliwosci. Równiez i tu M oznacza maszyne o wielkiej czestotliwosci z uzwo¬ jeniem W, którego konce prowadza, jak i na fig. 6, do uzwojen pierwotnych transformatorów. Dalej równolegle z uzwo¬ jeniami pierwotnemi transformatorów znajduje sie jeszcze nastrojony obwód czestotliwosci trzykrotnej z pojemnoscia C3 i samoindukcja L3. Na stronie wtórnej przylaczona jest w sposób zwykly antena, nastrojona na czestotliwosc szesciokrotna.Zastosowanie zespolu oporowego, zlo¬ zonego z samoindukcji i pojemnosci, umo¬ zliwia wyzyskanie wszystkich wyzszych harmonijek z energja calkowita, gdyz sto¬ sowanie zespolu oporowego przeszkadza wyrównaniu sie czestotliwosci wyzszych za posrednictwem maszyny. Jezeli tew system oporowy bedzie wlaczony wobwód maszyny i nastrojony na czestotliwosc za¬ sadnicza maszyny, to czestotliwosc ta moze przeplywac bez przeszkody, nato¬ miast czestotliwosci wyzsze, powstajace — 5 -w transformatorze zelaznym, beda dla¬ wione. Zaleznie od doboru stosunku war¬ tosci samoindukcji i pojemnosci zmienia sie opór dla czestotliwosci wyzszych.Wskutek tego mozna uczynic uzytecznemi z cala moca harmonijki wyzsze, powsta¬ jace w transformatorach statycznych.Fig. 8 ilustruje uklad polaczen w celu wyzyskania harmonijek wyzszych; HM oznacza maszyne o wielkiej czestotli¬ wosci, której uzwojenie W prowadzi z jednej strony przez kondensator nastra¬ jajacy CM, z drugiej przez zespól opo¬ rowy 5, skladajac}7 sie z samoindukcji Lx i z kondensatora Cu do transformatora zelaznego D. Na koncach transformatora, wzgl. dlawika, znajduja sie, np., obwody nastrajane na wyzsze czestotliwosci, zlo¬ zone z pojemnosci C2 i z samoindukcji L2. PLThe methods of increasing the frequency of static transformers, currently used in the practice of wireless telegraphy, rely on magnetic saturation of iron to distort the current curve. The higher double-frequency vibrations are thus produced particularly strongly, so that, by using only one frequency conversion stage (pair of trans ** formators), the double frequency can be obtained from the headline frequency with a high efficiency factor. In addition, from the primary alternating current curve, deformed by saturated iron, one can obtain by tuning the harmonica, higher, for example, with a frequency of triple, five times, and so on. Practical implementation of this method, however, has limits due to bad exploitation of machines. If an increase in the base frequency by doubling is not sufficient, a further increase in frequency can be achieved by using several conversion stages, each of which, however, requires a pair of transformers with their respective tuning circuits. With an increase in the number of processing steps, the effective power of each higher frequency is lowered, so that resorting to a greater number of processing steps is only possible to a limited extent due to the deterioration of the overall efficiency of the apparatus. The present invention allows the generation of a frequency of quadruple or even eightfold. with the highest efficiency, directly from the base frequency, using only one pair of transformers. The efficiency remains the same as when obtaining a double frequency from the base frequency with the use of a known system. The new method can be used to forget the connections indicated by way of example in the attached drawing. According to Fig. 1, a designates a generator. alternating current supplying the primary windings pi and p2 of the transformer pair. The transformers also house the secondary windings st and s2 and the direct current windings fed by the current source e to saturate the wire cores. The alternating current secondary windings lie directly in the antenna conductor, which is grounded in a known manner and contains a variometer v for tuning. According to the invention, the alternating current generator is not tuned to the principal period, but to a frequency almost double, which is achieved by ¬ power of capacitors c1 and c2. This produces a current containing a double harmonica with a certain frequency inaccuracy. As the secondary windings sx and s2 are magnetically coupled to the primary windings px and p2), the same process must take place both in the secondary coils and in the primary coils, they arise therefore also here the frequencies are doubled. These doubled frequencies will therefore be produced specifically by retuning the primary windings of this processing stage. However, since the primary windings are not connected in series in terms of their operation at double frequency, currents arise in which the negative wave is followed by a negative wave again. This, however, does not have any effect on the doubling of the frequency, due to the frequency generated in the secondary coils. quadruple, since the periodicity has no effect on the transformers. This simple method of generating a quadruple frequency in the secondary windings, starting from the main frequency, using one processing stage, provides great efficiency with the complete utilization of the machine, with only one tuning circuit required. and only one pair of transformers. As a result, an extremely good efficiency can be observed. With the connection system described, for example, with a total power of 50 kW, an efficiency factor of 90 ° / 0 was obtained. The above-described method can be further processed in such a way that it is possible to obtain a frequency of eight times when using one only pairs of transformers: mate. To do this, arrange the tuning circuit shown in Fig. 1 in such a way that, according to Fig. 2, machine #, due to the capacitor cu, collects to the base frequency and the windings primary pt i / 2, thanks to the capacitor c2y to the double frequency, i.e. that resonance is achieved for both the basic frequency and the double frequency. The eightfold increase in frequency can then be achieved by adding another circuit tuned to the quadruple frequency to the doubled frequency circuit c2y pt and p2. Then the primary windings of the transformers are common to the double and quadruple frequency. When fed with static transformers to increase the frequency at a frequency more than twice as compared to the frequency of the machine, attempts were made to use the higher frequencies (frequency More) by tuning the antenna to the harmonica. Practically, these tests were irrelevant, as the energy obtained compared to the energy achieved by doubling is negligibly small and the efficiency of the entire device is therefore extremely low. In contrast, the method described below allows with the same efficiency as when doubling the frequency. , also achieving higher frequencies directly, using only one pair of transformers. This method allows one pair of transformers to obtain a frequency that is many times higher than the base frequency. Moreover, the useful frequency is not a higher harmonica, obtained from the fundamental frequency by means of tuning, which is marked by a significant weakening of energy, but the expressed number of an even multiple frequency with an energy not weakened compared to the fundamental frequency. that the voltage curve giving rise to the current in the antenna deviates from the usual way that the voltage during one or more periods of the primary alternating current is equal to zero, so that the antenna can oscillate freely during this time. Due to this, we also have the advantage that the antenna passes a purely sinusoidal current at least for this time and is consequently. free from disturbing high vibrations. The invention can be carried out by specific regulation of excitation and tuning of the primary circuit. Both of these values are also independent of each other, so that with a certain excitation, a certain size of the condenser is needed to obtain the best performance. Attitude can be easily found by experimental path. Moreover, to ensure the best performance, a capacitor should be chosen which is much smaller than that which would correspond to the tuning of the main frequency. 3 gives a connection system, by means of which it is possible to implement a method of direct generation of the quad frequency when using one pair of transformers. For this purpose it is appropriate to tune the antenna to a frequency of multiple, for example quad, frequency in comparison with the frequency of the machine. Then, with the correct regulation of the current, exciting the transformers (alternating current generator), and the primary tuning capacitor c, such a difference in the secondary voltage of transformers I and II is generated so that the voltage curve runs along the zero line for some time , e.g. as line b shown in Fig. 4 compared with the machine current curve a, while line c represents the current in the antenna at quadruple frequency. The connections shown in Fig. 3 are supplemented by the marked DC circuit. For the quadruple frequency, according to the above, the voltage difference of the secondary coils of the transformers becomes zero twice during one period of the main frequency. The method explained can also be used for of direct generation of the frequency, e.g. six times, also by setting 3-excitation and tuning the primary circuit, it is necessary to ensure that the anthra can vibrate freely for a certain period of time, and therefore let the current only pass through this time. purely sinusoidal. At the same time, it is appropriate to tune the antenna to the usable frequency, so in this case to a frequency of six.As we know, you can use two static transformers to produce a double frequency with efficiency still good, while the production of further higher harmonics has, due to bad exploitation MASTER, only theoretical. The invention further relates to a method of producing a quadruple frequency, starting from the base frequency, with one pair of static transformers, without the need for special excitation or tuning of the primary circuit; on the contrary, the latter can be varied extensively without having any negative effect on the efficiency of the device. The efficiency, on the other hand, is much higher compared to the systems described above, because also in them the reception of a given higher harmonica is the essential means of obtaining a given usable frequency. The desired effect is obtained if the antenna is slightly out of tune with respect to the quadruple frequency, namely yes, that as a result of the detuning there is a phase shift between the secondary current and the secondary electromotive force, with a delay of the secondary current with respect to the electromotive force. This is the case when the antenna is tuned a little higher than it is required to tune to resonance. In the case of the secondary current delay with respect to the secondary SEM, the curves given in Fig. 2 result, taking into account the primary current, the primary field strength, the secondary SEM and the achieved useful frequency. 5. On the latter, a represents the primary current (assumed to be sinusoidal), b the primary field intensity, c-SEM of one transformer, and d-SEM of the second transformer, while the SEM curve of the secondary is denoted by e. From these curves it can be seen that the saturation must be advanced as far as to reach its maximum in the first quarter of the period. The curves c and d illustrate the SEM waveform on the secondary side of the transformers. It can be seen from their interaction whether a secondary current is being created and what it is like. Namely, at times the electromotive forces fight each other. Their greatest values mutually counteract each other at the same time, since the sections of the curve, rising and falling, have a non-symmetrical shape, i.e. they run in the opposite order in both curves, a differential operation arises, the value of which should be to be an active electromotive force producing a secondary current. This difference curve is denoted by and produces a secondary current of four times the frequency according to silicon. From Fig. 5 it appears that there is a phase shift between the secondary current and the EMF, and that also in this system in generating a frequency of four times the antenna vibrates freely every second period. As already mentioned, the electromotive forces reach their maximum when the secondary current that arises is still small compared to the primary current, i.e. when the secondary current lags, in relation to the secondary EMF. Consequently, the secondary current arising as long as there is still mats compared to the primary current, it amplifies the secondary SEM, but this does not occur if the secondary current is accelerated relative to the secondary SEM. As you know, transformers with DC magnetized cores operate in such a way that one wave of the main frequency of the supplied alternating current in one of the transformers strengthens the magnetic flux, and thus it occurs as a result of Only the change in the magnetic flux is reduced by the saturation level, while in the second transformer the magnetic flux weakens with the appropriate winding connection, and a strong change in the magnetic flux occurs. The same phenomenon is repeated in the reverse way only and in the next half of the wave. Each change in the magnetic flux is induced in the voltage transformer, the amplitudes of which in one period lie very close to each other, but they have the same frequency as the currents supplying the variable. Only after applying one to the other the voltage, induced in each of the two transformers, we obtain the voltage of twice the frequency. but in the opposite directions. The invention further consists in the fact that a resistance unit, consisting of self-induction and capacitance, is incorporated into the primary circuit and tuned to the frequency of the machine in order to allow the machine frequency to flow, and to oppose resistance to higher frequencies. If an antenna is connected to the primary side of the transformers, tuned to a frequency of three times, we get a power not significantly different from the original power of the machine. 6 shows the circuit for tripling. M denotes a high frequency machine with a winding Wi which leads through on one side. a primary capacitor tuning Q directly to the primary winding of one of the frequency transformers, on the other hand through a resistance unit 5, consisting of a capacitance C2 and self-induction L2, to the primary terminal of the second transformer. The secondary winding of transformers I and II is excited by a direct current in which the circuit is connected to the choke D. A further object of the invention is the fact that the antenna is not connected to the primary winding of the transformer pair, but to the secondary winding. As a result of the doubling of the transformers, a frequency of six is generated on the secondary side, with the capacitors being tuned to a frequency of three on the primary side. Fig. 7 shows the connection method to achieve the described frequency multiplication. Here, too, M denotes a high-frequency machine with a winding W, the ends of which lead, as in FIG. 6, to the primary windings of the transformers. Further, parallel to the primary windings of the transformers, there is also a tuned triple frequency circuit with a capacity of C3 and a self-induction of L3. On the secondary side, an antenna is connected in the usual way, tuned to a frequency of six. The use of a resistance unit, consisting of self-induction and capacitance, allows to obtain all the higher harmonics with the total energy, because the use of the resistance unit prevents equalization of the higher frequencies via the machine. If this resistance system is connected to the circuit of the machine and tuned to the basic frequency of the machine, this frequency can flow unhindered, while the higher frequencies emerging - 5 in the iron transformer will be taken for. Depending on the choice of the ratio of the self-induction value and the capacitance, the resistance for the higher frequencies changes. As a result, it is possible to make useful the whole power of the higher harmonica that arise in static transformers. 8 illustrates the connection pattern for extracting the upper harmonics; HM denotes a high frequency machine, the winding of which W leads through the capacitor CM on the one hand, and through a resistance unit 5 on the other, consisting of a self-induction Lx and a capacitor Cu to a transformer D. At the ends of the transformer , or a choke, there are, for example, circuits tuned for higher frequencies, composed of a capacitance C2 and a self-induction L2. PL