Gfrtibllfcowtirt© dnia 30 maja 1956 iv v*T8*. #M£i?fW A POLSKIEJ KZECZyPOSFOLITEJ LUDOWEJ OPIS PATENTOWY nt 39080 KL 21 a\ 7/03 Skarb Panstwa *) (Mittistetstwo Lacznosci, Centralny Zarzad Telefonii i Telegrafii) Warszawa, Polska Sposób odbioru telegraficznego bez automatycznej regulacji poziomu sygnalów ora* odbiornik telegraficzny do stosowania tego sposobu Patent trwa od dnia-30 wrzesnia 1952 r.Przy systemach modulacji telegraficznej, opie^ rajacych sie na wysylaniu impulsów, oddzielnych przerwami, zmiany sygnalów, otrzymywanych przez _ odbiornik modulacji, sa podstawowa trudnoscia teletransmisji telegraficznej. Jak wiadomo, wymie¬ niony system modulacji jest w telegrafii wielo¬ krotnej powszechnie stosowany, ws Wahania po¬ ziomu nadchodzacych sygnalów sa w granicarh, zaleznych od rodzaju drogi przenoszacej, w prak*- tyce nie do unikniecia, a wiec pokonanie wyzej wymienionych trudnosci jest sprawa podstawo¬ wego znaczenia.Dazy sie do stworzenia takiego odbiornika, któ¬ rego znieksztalcenie modulacji pozostawaloby w granicach okreslonych przewidywanymi warun¬ kami pracy, praktycznie zas byloby niezalezne od **) Wlasciciel patenitu oswiadczyl, ze twórca wynalazku jfcst inz. msjr Wieslaw 'Fijalkowski. wahan poziomu nadchodzacych sygnalów. Wick* szosc stosowanych konstrukcji odbiorników tele¬ grafii pradem zmiennym rozwiazuje to zagadnienie uzyskujac zreszta tylko czesciowo zadawalajace wyniki przez zastosowanie tzw. ukladów automa¬ tycznej regulacji poziomu, zlozonych z oporu i kondensatora, polaczonych równolegle, albo z dwóch oporów i dwócfy kondensatorów.Uklady automatycznej regulacji poziomu zrater niaja zaleznie od amplitudy sygnalu wzmocnienie odbiornika, badz tez przesuwaja puaikt pracy de¬ tekcji. Wszystkie te uklady posiadaja w mniej¬ szym lub wiekszym stopniu pewne cechy ujemne, które powoduja, ze nie spelniaja one calkowicie swoich zadan. Do cech ujemnych nalezy niecal¬ kowite uniezaleznienie znieksztalcen od wahan poziomu,^ niedostateczny zakres regulacji, zwiek¬ szenie znieksztalcenia charakterystycznego, wraz-liwosc na nagle zmiany poziomu i odmienna re¬ akcja na podnoszenie poziomu w porównaniu do -. obnizania poziomu. W dotychczasowych rozwia¬ zaniach momenty charakterystyczne modulacji sa okreslone w przebiegu mddulacji po detekcji przez chwile przejscia pradu (albo napiecia) w gó¬ re lub dól przez pewna wartosc. Ten sposób okre¬ slania momentów charakterystycznych jest pod¬ stawowa przyczyna podanych wad, gdyz jak wia¬ domo wraz ze zmiana amplitudy sygnalów prze¬ suwa sie w czasie chwila przekroczenia wartosci pradu ustalonej stala regulacji^ co w wyniku daje znieksztalcenia modulacji.Poniewaz nalezy tego uniknac przeto nalezy przyjac jako wskaznik, którym zostaje wyznaczo¬ ny moment charakterystyczny modulacji, taka ceche przebiegu modulacji, która nie zmienia swego polozenia wraz ze zmianami poziomu. Ta¬ kim wskaznikiem moze byc punkt najwiekszego pochylenia krzywej przebiegu modulacji.Zwiekszenie lub zmniejszenie sie amplitudy sy¬ gnalu zmienia natezenie pradu, w punkcie naj¬ wiekszej stromosci i sama stromosc przebiegu, ale nie przesuwa w czasie wspomnianego punktu.Poniewaz przekazników reagujacych bezpo¬ srednio na maksimum stromosci nie ma, przeto aby dostosowac sie do normalnych przekazników nalezy odpowiednio przeksztalcic przebieg modu¬ lacji.Czyni sie to przez dwukrotne rózniczkowanie.Po pierwszym rózniczkowaniu tam, gdzie byly naj¬ wieksze stromosci, otrzymuje sie maksimum i mi¬ nimum. Poniewaz jednak te maksima i minima zmieniaja wraz ze zmiana poziomu sygnalów swo¬ je wartosci i sa stosunkowo niewyraznie w cza¬ sie zaznaczone, nie moga byc jeszcze przyjete jako wskaznik momentów charakterYstycznych.Dopiero drugie rózniczkowanie powoduje,*ze gdzie byly maksima i minima sa teraz przejscia ostre przez wartosci zerowe, które doskonale.moga slu¬ zyc jako wskazniki momentów charakterystycz-" nych przez wlaczenie normalnego . polaryzowa¬ nego przekaznika telegraficznego .reagujacego na zmiany kierunku pradu.Dodatkowa zaleta opisanej powyzej metody jest to, ze praca w punkcie najwiekszej stromo¬ sci daje równiez najwieksza niezaleznosc od za¬ klócen energetycznych na drodze przenoszenia.• Chociaz rozwiazanie to dotyczy zasadniczo od¬ biornika telegrafii pradem zmiennym bez auto¬ matycznej regulacji, to jednak moze byc ono rów¬ niez zastosowane w razie potrzeby w odbiorni¬ kach telegrafii pradem stalym.Na rysunku fig. 1 i 2 przedstawiaja przyklado¬ wo przeksztalcenie przebiegu modulacji przez jego kolejne rózniczkowanie. Krzywe a, b fig. 1 — to dwa pierwotne przebiegi, rózniace sie miedzy soba poziomem w stosunku 2:1. Krzywe a1, b1 (fig. 2) otrzymuje sie po pierwszym zrózniczko¬ waniu krzywych a, b. Widoczne sa tu maksima i minima, odpowiadajace punktom najwiekszej stromosci krzywych pierwotnych. Drugie zróznicz¬ kowanie daje krzywe* a2, o2. Jako wskaznik mo¬ mentów charakterystycznych przyjmuje sie punkty A, B przejscia przez wartosc zerowa obu krzy¬ wych. W punkcie A przekaznik polaryzowany, wzbudzony takim przebiegiem, przenosi sie na je¬ den styk, dajmy na lo roboczy, zas w punkcie B powraca do polozenia spoczynkowego. Punkty A, B nie przesuwaja sie w czasie przy zmianach amplitudy sygnalów.Schemat odbiornika telegrafii pradem zmien¬ nym, zbudowanego wedlug wylozonej zasady, przedstawia fig. 3. Przebieg modulacji w podstacji ciagu róznej dlugosci impulsów dochodzi przez re¬ gulujacy potencjometr X i transformator Tri do pierwszej lampy Lpl odbiornika. Zadanie tej lam¬ py polega tylko na wzmacnianiu impulsów. Uklad mostkowy D zasilany poprzez transformator Tr 2 przeprowadza detekcje p-rzebiegu. Kondensatory C2, C3 odprowadzaja wyzsze czestotliwosci po- detekcyjne, natomiast przebieg o modulacji, odpo¬ wiadajacej w zasadzie obwiedni impulsów pradu zmiennego, przechodzi przez opór RIO. Uklad kon¬ densatora Cl i oporu Rl, których wartosci zostaja w tym celu odpowiednio dobrane, przeprowadza rózniczkowanie p^ebiegu. Drugie rózniczkowanie ^przebiegu modulacji po uprzednim wzmocnieniu przez lampe Lp2, przeprowadza transformator Tr3.Uklad przeciwsobny lamp Lp3, Lp4 przeprowadza przeksztalcenie przebiegu na prostokatny i wzmac¬ nia go stosownie do potrzeby wynikajacej z wa¬ runków pracy przekaznika polaryzowanego Po. PL