Opublikowano dnia 15 grudnia 1955 r. y****** ttCHhjCO POLSKIEJ RZECZYPOSPOLITEJ LUDOWEJ OPIS PATENTOWY Nr 38262 Inz. mgr Józef Plebanski (Warszawa, Polska) KI. 21a4, 48/02 Sposób okreslania kierunku i odleglosci nadajnika od odbiornika oraz uklad do stosowania tego sposobu Patent trwa od dnia 25 sierpnia 1952 r.Wynalazek dotyczy sposobu okreslania kie¬ runku stacji nadawczej i odleglosci odbiornika od nadajnika. W ten sposób otrzymuje sie upro¬ szczony sposób radiolekcji, gdyz zamiast co naj¬ mniej dwóch stacji nadawczych, polozonych te¬ renowo oddzielnie, w mysl wynalazku wystarcza jedna stacja.Sposób wedlug wynalazku polega na zastoso¬ waniu na stacji nadawczej np. znanego promie¬ niowania wirujacego i pomiarze na stacji od¬ biorczej wektorów tego pola.Na rysunku fig. 1 przedstawia schematycznie urzadzenie do wykonywania powyzszych pomia¬ rów, a fig. 2 — wykres pomocniczy. Jezeli kieru¬ nek stacji z polem wirujacym okresla sie za po¬ moca ramy goniometrycznej lub tez ukladu Bellini-Tosi badz ukladu Adcock'a, to okazuje sie, ze w pomiarze powstaje pewien blad (de¬ wiacja), który zalezy od odleglosci odbiornika od nadajnika i jest tym wiekszy, im dluzsza jest fala nadajnika i im blizej od nadajnika znajduje sie odftiornik. Teoretycznie jezeli odbiornik znajduje sie w odleglosci zero metrów od nadajnika, to dewiacja wynosi 90°, jezeli zas jest nieskonczenie daleko, to dewia¬ cja równa sie zeru. Praktycznie jednak w od¬ leglosci 5 ^ od nadajnika dewiacja wynosi okolo 1° czyli jest prawie niedostrzegalna.Chcac zmierzyc dewiacje od 1°, mozna uzyc w mysl wynalazku uklad kompensacyjno-po- równawczy, uwidoczniony na fig. 1. Teoretycz¬ nie zwykly uklad goniometryczny, np. antena ramowa (antena Adcock'a itp.), przy zwyklym niewirujacym promieniowaniu posiada cha¬ rakterystyke ósemkowa. Przy polu wirujacym powstaja w ramie dwie charakterystyki ósem¬ kowe, nachylone pod katem prostym wzgle¬ dem siebie, dajace krzywa wypadkowa, która wykazuje dewiacje zalezna od amplitud oby¬ dwóch skladowych ósemek.Wzór dla ogólnej charakterystyki przedsta¬ wia sie wtedy: e=A sin (K0sin^ — K cos gdzie e — sila elektromotoryczna w antenie ramowej, A — wspólczynnik staly Ko— amplituda skladowa powstajaca przy polu wirujacym,K — amplituda, powstajaca w ramie przy polu tej samej wielkosci, jednak nie- wirujacym, cp — kat nachylenia ramy wzgledem kie¬ runku odbiornik-nadajnik.Stosunek K/K0 jest miara- odleglosci i jezeli jest on znany to odleglosc moze byc odczyta¬ na z dostateczna dokladnoscia w oparciu o wykres wedlug fig. 2.Pomiar tego stosunku moze byc dokonany za pomoca urzadzenia, uwidocznionego na fig. 1, gdzie dwie anteny ramowe 1, 2 sa ustawione wzgledem siebie pod katem prostym. Jezeli dla ramy 2 K cos je sie maksimum sygnalu wedlug zwykle] charakterystyki ósemkowej. W ramie 1, znaj¬ dujacej sie w polozeniu prostopadlym do ramy '2 otrzymamy =90<, K0 sin zas K cos ft =0 tj. wylacznie skladowa, po¬ wstajaca ria skutek wirowania pola. Stosunek tych dwóch wielkosci mozemy zmierzyc za po¬ moca urzadzenia wedlug fig. 1, skladajacego sie z potencjometru Ri, przelacznika Prz, wzmacniacza lub odbiornika Wzm i wskaznika wyjsciowego M. Caly pomiar polega na takim ustawieniu suwaka S na potencjometrze, zeby otrzymac przy przelaczeniu to samo wychylenie wskaznika M.Wówczas: K:Ko=R4:Ri co odczytuje sie bezposrednio na skali poten¬ cjometru.Poniewaz trudno ustawic ramy tak dokladnie, aby wspomniane skladowe scisle od siebie od¬ dzielic, mozna pomiar wykonac w sposób opi¬ sany ponizej. Stacja nadawcza nadaje np. w znany sposób w pewnej kolejnosci promie¬ niowanie wirujace, a nastepnie niewirujace. Ra¬ me 2 ustawia sie w kierunku P, tj. w kierunku stacji nadawczej, przestawiajac przelacznik Prz, w prawo na rame I, i tak reguluje sie odbior¬ nik, aby otrzymac pewne male wychylenie na wskazniku M na skutek oddzialywania ramy I.Wychylenie to wystapi na skutek np. nieco nie¬ scislego ustawienia ramy 1, co mozna nawet do¬ puscic umyslnie. Nie zmieniajac polozenia ram, sprowadza sie wtedy wskazanie wskaznika M do zera za pomoca baterii 8 i opornika Rt. Doko¬ nuje sie wówczas pomiaru przy promieniowaniu wirujacym, obserwujac wychylenie wskaznika, po czym po przelaczeniu przelacznika Prz w le¬ wo na rame 2 ustawia sie suwak 5 w takie po¬ lozenie, aby na wskazniku M otrzymac to samo wychylenie. Wtedy spelniony bedzie dokladnie warunek K:K0=R4:Ri dzieki czemu z wykresu na fig. 2 mozna odczytac odleglosc.Potencjometr Ri moze byc przeskalowany w kilometrach. Powyzszy pomiar moze byc równiez dokonany z jedna rama np. rama 2 bez ramy 1 i przelacznika Prz, jednak w tym przy¬ padku nalezy ja obracac o 90° w celu zmierze¬ nia skladowych K i K°.Mozna równiez uzyc w nadajniku zamiast jednej fali dwóch róznych fal: jednej o promie¬ niowaniu wirujacym, drugiej o promieniowaniu niewirujacym. W takim przypadku urzadzenie w odbiorniku moze byc zautomatyzowane, trze¬ ba jednak uzyc dwóch wzmacniaczy (lub jedne¬ go wzmacniacza o odpowiedniej charakterysty¬ ce), na wyjsciu których moze byc przylaczony wskaznik np. dynamometr, bezposrednio wska¬ zujacy odleglosc w kilometrach. Urzadzenie ta¬ kie moze byc bardzo pozyteczne przy pomiarze mniejszych odleglosci, np. przy zblizaniu sie samolotu do lotniska, gdy stosunek K:K0 zbliza sie do 1, wynoszac np. od 0,3 do 1,7. Przy wie¬ kszych odleglosciach nalezy stosowac oporniki wyrównawcze przed wzmacniaczami, które na¬ lezaloby przelaczac zaleznie od przypuszczalnej odleglosci, która chce sie zmierzyc. W ten spo¬ sób mozna oporniki te tak dobierac, aby na wyjsciu wzmacniaczy stosunek K:K0 wynosil w przyblizeniu od 0,3 do 1,7. Odnosny wskaznik musialby wtedy miec kilka skal zaleznie od zakresu odleglosci, wykonanych tak, aby od¬ powiadaly polozeniom odnosnego przelacznika oporników tlumiacych. PL