Przy ochladzaniu cieczy, oleju pluczkowego w koksowniach lub w podobnych zakladach prze¬ myslowych najczesciej stosuje sie tak zwane chlo- dzarki natryskowe, przedstawione na rysunku na fig. 1 i 2. Fig. 3 — 9 przedstawiaja kilka postaci wykonania wynalazku.Wymiennik znany sklada sie z ukladu rur pro¬ stych la, b, c, d, umieszczonych jedna nad druga i polaczonych wzajemnie kolanami rurowymi 2 i kolnierzami 11. Ciecz ochlodzona, np. olej go¬ racy, doplywa przez zawór 3 do dolnej rury la, przeplywa przez wszystkie rury wymiennika a, b, c, d i ochlodzony wyplywa przez zawór 4. Ciecz chlodzaca, np. woda zimna, doplywa przez zawór 5 do rury dziurkowanej 6, z której wytryskuje i opada na nizej umieszczone rury la, b, c, d.Woda, sciekajac po zewnetrznych sciankach tych rur, z rury d na rure c, b i a ogrzewa sie sama i czesciowo paruje, a niewyparowana opada do zbiornika 7, z którego odplywa przez zawór 8.Zespól opisanych rur zamocowany jest w sto¬ jakach slupowych 9, zamocowanych w fundamen¬ tach 10, na dnie zbiornika 7.Przy duzej liczbie tych rur, np. 30 sztuk, nie¬ zbedny odstep miedzy nimi uwarunkowany jest srednicami kolnierzy 11. Stojaki 9 musza byc bardzo wysokie i przez to niepomiernie masywne.Przy mocowaniu w nich bardzo dlugich rur trzeba uwzglednic ich wydluzanie cieplne, rózne dla rur dolnych z goracym olejem i rur górnych z olejem juz ochlodzonym, oraz rur do doprowa¬ dzania wody zimnej. Komplikuje to i oslabia za¬ mocowanie tych rur w stojakach 9.Niedogodnosci te usuwa wymiennik wedlug wy¬ nalazku przedstawiony na rysunku na fig. 3 — 6.Zespól rur wymiennika jest zawieszony za po¬ moca lancucha 12. Takie elastyczne zawieszenie rur umozliwia swobodne ich wydluzanie sie bez naprezen. Dogodniejszy jest takze montaz takiegowymiennika, zwlaszcza mozna regulowac wyso¬ kosc podwieszenia rur.Druga wada istniejacych ochlodzarek natrysko¬ wych jest to, ze przy znacznej liczbie rur w ze¬ spole i przy mniejszej ilosci wody splywajacej z natrysku wyparowuje ona az do stanu przesy¬ cenia i na rurach osiada osad, przez co prze¬ wodnictwo scianek wielokrotnie spada i obniza wydajnosc takiej chlodnicy.Aby zabudowac w zespole wieksza liczbe rur przy tejze wysokosci i przez to zwiekszyc uzy¬ teczna powierzchnie chlodzaca wymiennika ciepla rozmieszcza sie rury zespolu, jak pokazano na fig. 5, w dwóch pionach. lub jak na fig. 6 — w trzech pionach, zachowujac moznosc przeplywu oleju wzdluz coraz to wyzej umieszczonych rur, jakby po serpentynie. Nadto redukuje sie napo¬ wietrzna wysokosc ukladu rur, jak na fig. 4 — 6, zanurzajac dolne rury la, b, c pod zwierciadlo wody w zbiorniku 7.Jeszcze jedna wada istniejacych chlodzarek na¬ tryskowych jest to, ze ciecz ochladzana, np. olej, przeplywa caly czas przez rury o jednakowym przeswicie i nie nastepuje wymieszanie sie warstw cieczy plynacych tuz przy sciankach rur z warstewkami plynacymi zdala od scianek i srod¬ kiem rury.Wymiennik wedlug wynalazku usuwa te wade, jak pokazano w szczególe na fig. 7, kolana bo¬ wiem laczace 2 posiadaja wieksza srednice niz rury proste 1. Szybkosc przeplywu oleju jest wo¬ bec tego zmienna i powstaja zaburzenia. W celu wywolania jeszcze silniejszego zaburzenia prze¬ plywu ochladzanej cieczy zastosowano, jak uwi¬ doczniono na fig. 7, korki 17, zaopatrzone w na¬ rzady 18, osadzone w otworach rewizyjnych 16, powodujace wiry w przeplywajacej przez rury cieczy. Ponadto wymiana i wykonanie rur bez- kolnierzowych w zespole wymiennika jest lat¬ wiejsze, niz rur kolnierzowych. Najlepiej uzyc, jak na fig. 7, kolanek 2 jako rur kielichowych polaczonych na szczeliwo 13 i dlawik 14. Daje to latwiejsza wymiane rur zuzytych na nowe oraz tansze uszczelnienie. Srube ustalajaca 15 umiesz¬ cza sie nie na kolanie 2, lecz na dlawiku 14 po za uszczelnieniem 13.Na fig. 8 pokazano alternatywnie przystosowa¬ nie typowego wymiennika rurowego wedlug wy¬ nalazku. Przez dolny zawór wlotowy 3 wchodzi goraca ciecz I, przeplywa przez zewnetrzne rury la, b, c, d, e, f, krócce 2 i u góry wydostaje sie ochlodzona przez zawór wylotowy 4. Ciecz zimna /// wchodzi przez gónny zawór wlotowy 2A, prze¬ plywa wewnetrznymi rurami 21, kolanami 22 i podgrzana wydostaje sie u dolu przez wylotowy zawór 23, Woda II przez, zawór 5 wchodzi do rury dziurkowanej 6 i wytryskuje na zespól rur 1/, e, d, c, nastepnie opada do zbiornika 7, gdzie pod zwierciadlem wody zanurzona jest reszta ze¬ spolu rur la, b.Nastepuje zlozona wymiana ciepla miedzy go¬ raca ciecza I a zimnymi cieczami II, III w prze- ciwpradzie.Calosc zespolonych rur podwieszona jest na lancuchach 12 i u dolu zanurzona do zbiornika 7, z którego woda odplywa przez zawór 8.Na fig. 9 pokazano szczegól laczenia rur 1 ko¬ lanami 2 na szczeliwo 13 z dlawikami 14. W czo¬ lowej sciance 20 kolan zarolowane sa rury 21, hermetycznie polaczone pokrywa 22. W otwory rewizyjne kolan i pokryw wkrecone sa korki 17 z narzadami 18 do wywolywania wirów w cieczy. PL