Wynalazek dotyczy ukladów polaczen do syn¬ chronizacji w wlasciwej fazie drgania, wytwo¬ rzonego przez generator, z drganiem kierowni¬ czym tej samej czestotliwosci, przy czym drganie kierownicze nie wplywa bezposrednio na genera¬ tor, który sie synchronizuje. Na czestotliwosc ge¬ neratora, który sie synchronizuje, wplywa przy tym np. bezposrednio harmoniczna drgania kie¬ rowniczego lub drgania, które sie wywodzi albo z dwóch harmonicznych drgania kierowniczego lub z jednej harmonicznej drgania kierowniczego i jednej harmonicznej drgania synchronizowane¬ go generatora.Przy synchronizacji za pomoca drgania syn¬ chronizujacego, które bezposrednio wplywa na czestotliwosc synchronizowanego generatora i które jest równe harmonicznej drgania kierow¬ niczego, moze faza wytworzonych drgan przyjac rózne wartosci w zaleznosci od momentu, w.któ¬ rym sie rozpocznie synchronizacja.. Jezeli np. drganie synchronizujace, jakie przedstawia na fig. 1 rysunku krzywa i, ma cze¬ stotliwosc 12 kc (to jest trzecia harmoniczna drgania o czestotliwosci 4 kc, które ma byc utwo-' rzone), to faza wytworzonego drgania moze1 przy¬ jac trzy rózne wartosci, zaleznie od tego czy syn¬ chronizacja nastepuje w pierwszym, drugim lub trzecim okresie drgania synchronizacyjnego. Wo¬ bec tego wytworzone drganie przebiega wedlug jednej z krzywych 2, 3 lub h na fig. 1 które po¬ siadaja róznice faz o 120° lub 240°.Podobna wada wystenuje przy synchronizacji za pomoca drgania synchronizacyjnego, którego czestotliwosc równa jest czestotliwosci drgania, które sie ma wytwarzac i które wywodzi sie z dwóch harmonicznych drgania kierowniczego al¬ bo z jeclnej harmonicznej drgania kierowniczego i jednej harmonicznej drgania, które sie tworzy.Wynalazek ma na celu wybrac z tych róznych' mozliwosci jedna specjalna, a inne pominac.Wedlug wynalazku osiaga sie ten cel' przez zastosowanie srodków, które usuwaja wplywdrgania JderownieziBgó na generator, gdjf faza wytworzonego drgania nie ma wlasciwej wartos¬ ci i które sa kierowane w zaleznosci od przesu¬ niecia fasy ml^d»y dwoma drganiami pomocni¬ czymi z czestotliwoscia, która sie ma wytworzyc.Z tych dwóch drgan pomocniczych faza przynaj- niej jednego drgania jest zalezna od fazy drga¬ nia kierowniczego, a faza drugiego zalezy od fazy drgania, wytwarzanego przez generator.Fig. 2 przedstawia wykonanie ukladu pola¬ czen wedlug wynalazku, który nadaje sie do tele^ fonii fal nosnych, przy czym w kazdej stacji fale nosne wychodza do róznych przewodów ze wspól¬ nego generatora, przy czym generator zostaje zsynchronizowany w wlasciwej fazie przynaj¬ mniej w jednej z tych stacji przez generator w drugiej stacji, przy czym na generator, który ma byc zsynchronizowany wplywa wprost drganie synchronizacyjnc/lctórego czestotliwosc jest wyzi„ sza harmoniczna drgania kierowniczego. W wy¬ konaniu wedlug wynalazku podano generator zsynchronizowany w jednej stacji, oznaczonej w, opisie przez ii, jako i i to w postaci sprzezonej zwrotnie lampy Wyladowczej, która nie wymaga blizszego opisu. Dla synchronizacji tego genera¬ tora w obwodzie siatki umieszczono opornik 3, do którego doprowadza sie drganie synchronizacyj¬ ne, które jest harmoniczna pradu, wytworzonego przez generator w drugiej stacji) oznaczonej jako stacja B, i które dziala jako drganie kierowni¬ cze. Przyjmuje sie, ze majaca by£ przez genera¬ tor wytworzona czestotliwosc wynosi 4 kc, pod¬ czas gdy drgania synchronizowane maja czesto¬ tliwosc np. 72 kc, to jest osiemnasta harmoniczna czestotliwosci generatorów na stacjach A i' B.Jezeli generator 1 zostaje w ten sposób przez osiemnasta harmoniczna zsynchronizowany, to fa¬ za wytworzonego drgania o czestotliwosci 4 kc moze przyjac osiemnascie róznych wartosci, jak to poprzednio rozwazono.Aby spowodowac by faza, wytworzonego drga¬ nia miala stale jedna i te sarne wartosc, sto¬ suje sie wedlug wynalazku czesc ukladu, przed¬ stawionego na fig. 2, opisana ponizej. Uklad ten •zawiera .urzadzenia, z których kazde stanowi lam¬ pe wyladowcza U lub 5, do których doprowadza sie drganie pomocnicze, którego faza zalezy przy¬ najmniej od fazy drgania, wytworzonego przez generator 1 z czestotliwoscia, która trzeba stwo¬ rzyc i drugiego drgania pomocniczego. Faza dru¬ giego drgania pomocniczego, które np. doprowa¬ dza sie do lampy wyladowczej 5 i którego faza jest równa fazie, która ma wytworzyc generator 1, zalezy przynajmniej od fazy drgania kierowni¬ czego. Sposób, w jaki oba drgania pomocnicze sie uzyskuje, jest objasniony w opisanych ukladach polaczen wedlug fig. 4.Lampy wyladowczei i 5 sa w znany sposób polaczone tak, ze przeksztalcaja drgania pomoc¬ nicze, doprowadzone do siatek, w drgania z pra-- wie prostokatnym przebiegiem krzywych wykre¬ su. W tym celu moga np. w przewodach polacze¬ niowych do siatek kierowniczych byc wlaczone 0- pornosci, zapobiegajace zbyt silnemu pozytywne¬ mu napieciu siatek. Lampy U i 5 maja wspólny wyjsciowy obwód, w którym znajduje sie uzwoje¬ nie pierwotne transformatora 6, w którym wy¬ stepuje wypadkowe napiecie, zalezne od przesuw niecia faz miedzy pomocniczymi drganiami, do¬ prowadzonymi do lamp -4 i. 5.Na fig. 3 podano wypadkowe napiecie trans¬ formatora O dla róznych przesuniec faz miedzy drganiami pomocniczymi. Na figurze tej przyje¬ to, ze dostarczone przez lampy U i 5 drgania ma¬ ja równe amplitudy z prostokatnym ksztaltem tak, ze jezeli drgania pomocnicze siatek lamp U i 5 sa w fazie, to wtedy otrzymuje sie wypadkowe napiecie, jak to przedstawiono na fig. 3 a, które¬ go amplituda jest równa dwukrotnej amplitudzie prostokatnych drgan, dostarczonych przez lam¬ py. Przy wzrastajacym przesunieciu faz miedzy obydwoma drganiami pomocniczymi otrzymuje sie wypadkowe napiecie, które jest przedstawione na fig. 3b — 3k. Przy przesunieciu faz o 180° mie¬ dzy obu pomocniczymi drganiami wypadkowe na¬ piecie, jak to przedstawiono na fig. 3k, jest rów¬ ne zeru.-Wystepujace wypadkowe napiecie w transfor¬ matorze 6 zostaje doprowadzone do lampy wyla¬ dowczej 7 (fig. 2), która sluzy do neutralizowa¬ nia wplywu drgania synchronizacyjnego na gener rator 1. W tym celu wlaczono w obwód anody przekaznik 8, który gdy pojawia sie wypadkowe napiecie na transformatorze 6, za pomoca prze¬ lacznika 9 zwiera opornfk 3. Lampa wyladowcza 7 otrzymuje poczatkowe napiecie ujemne siatki, które jest wieksze niz polowa amplitudy wypad¬ kowego napiecia, które przenosi sie z transfor¬ matora 6 na siatke lampy 7 i w fig. 3a — 3k jest przedstawione punktowana linia. Ta wartosc pro¬ gowa powoduje, ze w obwodzie anodowym lampy 7 tylko wtedy plynie prad anodowy i przelacznik 9 tylko wtedy zwiera opornik 3, gdy przesuniecie faz miedzy drganiami pomocniczymi siatek lamp U i 5 rózni sie a 180°.Poniewaz faza drgania pomocniczego, dopro¬ wadzonego do siatki lampy 5, zalezy od fazy drga¬ nia kierowniczego i jednoczesnie faza drgania po¬ mocniczego, doprowadzonego do siatki lampy U* zalezy od fazy drgania, wytworzonego przez ge¬ nerator 1, gdyz to drganie pomocnicze pobiera sie z generatora lt zmienia sie przesuniecie faz mie¬ dzy obu'drganiami pomocniczymi przez drganie synchronizacyjne od chwili, w której generator 1. zostaje zsynchronizowana. W opisanym ukladzie, — 2 -*w którym drganie synchronizacyjne, które jest osiemnasta harmoniczna, która trzeba Utworzyc, moze spowodowac przy ustalonym ruchu osiem¬ nascie póznych przesuniec faz miedzy drganiami pomocniczymi. Ale tylko przy jednej z tych osiem¬ nastu mozliwosci nie ma zadnego przesuniecia faz miedzy obu ^drganiami pomocniczymi i tylko wte¬ dy nie zwiera przelacznik 9 opornika 3. W pozo¬ stalych siedemnastu stanach zostaje przekaznik S pobudzony i przez to usuniety wplyw drgania synchronizacyjnego na generator 1. Generator 1 podlega wtedy zmianom czestotliwosci, które po¬ woduja przesuniecie fazy drgania pompcniczego, doprowadzonego do ,lampy 4. To przesuniecie fa- :zy idzie dalej az do momentu, w którym przesu¬ niecie fazy miedzy drganiami pomocniczymi wy¬ nosi 180° i znosi sie zwarcie opornika 3.W tym momencie zaczyna dzialac drganie synchróniza- -cyjne, a czestotliwosc drgania, wytworzonego j)rzez generator,, zostaje utrzymywana na wlasci¬ wej wartosci.Jest tylko mozliwy jeden stan generatora, w Jctórym zostaje zsynchronizowany we wlasciwej fazie. Przez ustalenie zaleznosci fazowej miedzy drganiem pomocniczym siatki lampy 5 i drga¬ niem synchronizacyjnym i przez ustalenie zalez¬ nosci fazowej miedzy drganiem pomocniczym siatki lampy U i drganiem, wytworzonym przez generator 1, co nastepuje przez zastosowanie sia¬ tek, przesuwajacych fazy w przewodach 10 i 11, przez które dochodza drgania pomocnicze do lamp 4 i 5, moze byc moment synchronizacji generator ra dowolnie nastawiony.Przez to, ze lampa 7 otrzymuje, wartosc pro¬ gowa, która jest wieksza niz polowa amplitudy wypadkowego napiecia, doprowadzonego od trans¬ formatora 6 do siatki lampy 7, a wiec wieksza niz .amplituda drgan prostokatnych, dostarczonych przez kazda z lamp U i 5, po wprowadzeniu gene¬ ratora 1 w pozadany stan, odpada jedno z drgan ^pomocniczych przez zaklócenie, pozostale drga¬ nie pomocnicze nie posiada wystarczajaco duzej amplitudy, aby napiecie progowe pokonac i prze¬ kaznik 9 pobudzic; ustalony ruch zostaje zatrzy¬ many mimo wystepujacego zaklócenia.Wskutek tego nie jest potrzebne, aby zawsze wystepowalo drganie pomocnicze, którego faza przynajmniej zalezy od drgania kierowniczego b 4 kc wzbudzonego na stacji B. To drganie pomoc¬ nicze moze np. byc 4 kc fala nosna stacji B, a wiec drganiem kierowniczym albo, jak zostanie ponir zej na podstawie"fig. 4 i 5 objasnione, moze byc uzyskane przez wzbudzenie czestotliwosci rózni¬ cowej z dwóch na stacji B wzbudzonych fal nos¬ nych, które róznia sie o 4 kc albo przez zmienia¬ nie harmonicznej drgania kierowniczego i harmo¬ nicznej drgania, wytworzonego przez zsynchroni¬ zowany generator, tfe harmoniczne sluza jako iW* le nosne dla jednej przekazywanej rozmów^ i sia zdlawione podczas normalnej przekazywanej roz¬ mowy i zostaja wysylane z B do A tylko dla ce¬ lów sygnalizacyjnych.' Tylko podczas okresów, kiedy nastepuje sygnalizowanie, doprowadza sie drganie kierownicze do lampy 5. Podczas sygna- zacji nastawia sie faze drgan, wzbudzonych przez generator 1, na pozadana wartosc. Wtedy odpa¬ da drganie pomocnicze, ale ustalony ruch genera¬ tora zostaje zachowany.Nie jest konieczne, by amplitudy prostokat¬ nych drgan, dostarczonych przez lampy U i 5, by¬ ly równe. Przy nierównych amplitudach trzeba taft dobrac wartosc progowa lampy 7, ze jest ona wieksza niz najwieksza amplituda obu prostokat¬ nych drgan-, dzialajacych na siatce lampy 7.Chociaz w wykonaniu podano przekaznik 8, zawierajacy opornik 3, mozna uzyc takze elek¬ trycznego przekaznika, np. lampy wyladowczej.Na fig. 4 przedstawiono, w jaki sposób drga¬ nia pomocnicze moga byc wywolane przy syste¬ mie telefonii fal nosnych, jak to opisano przy rozpatrywaniu fig. 2. Drganie pomocnicze, które¬ go faza zalezy przynajmniej od napiecia kierow¬ niczego, tworzy sie przez dwie utworzone na sta¬ cji B fale nosne. Te drgania nosne np. o 72 i 70 kc zostaja przyjete na stacji A i doprowadzone do ukladu mieszania 12, utworzonego z ukladu mostkowego suchych prostowników. W obwodzie wyjsciowym tego ukladu mieszania otrzymuje sie drganie o czestotliwosci 4 kc, które doprowadza sie jako siatki lampy 5 na fig. 2. Paze tego drgania po¬ mocniczego mozna nastawic za pomoca urzadze¬ nia 1$, regulujacego faze, przez które drganie nosne o 76 kc dochodzi do ukladu mieszania. W podobny sposób tworzy sie na stacji A drugie drganie pomocnicze przez czestotliwosc róznicowa dwóch wyzszych harmonicznych generatora, np. o 76 i 80 kc. Obie te wyzsze harmoniczne doprowa¬ dza sie przez urzadzenie 1U i 15, regulujace fazy do ukladu mieszania 16, w postaci ukladu mostko¬ wego suchych prostowników, w którego obwodzie wyjsciowym wystepuje drganie o 4 kc, które do¬ prowadza sie przez przewód 10 do lampy wyla¬ dowczej 4- W tym ukladzie ma drganie synchronizacyjne te sama czestotliwosc co drganie, które ma wywo¬ lac generator 1 na fig. 2. Przy tym drganie syn¬ chronizacyjne wywodzi sie z dwóch drgan o cze¬ stotliwosciach, które sa wyzszymi harmoniczny¬ mi drgania, które ma wytworzyc generator i. W tym celu doprowadza sie harmoniczna o 76 kc, pochodzaca ze stacji B, razem z harmoniczna o 80 kc, pochodzaca ze stacji A, do ukladu miesza- — 3 —9US %f- w p#Sta&i tjkladu mostkowego suchych prostowników. W * obwodzie wyjsciowym tego u- kladu mieszania otrzymuje sie drganie o 4 kc, które doprowadza sie poprzez transformator 18 do obwodu 19, w którym to obwodzie znajduje sie opornik 8 wedlug fig. 2.Dla podwyzszenia bezpieczenstwa ruchu do¬ prowadza sie do obwodu 19 jeszcze drganie o 4 kc, które wywodzi sie z drgania o 76 kc ze stacji A i z drgania o 72 kc ze stacji B. Te drgania do¬ prowadza sie do ukladu mieszania 20, w które¬ go obwodzie wyjsciowym wystepuje drganie o 4.Sc, doprowadzone przez transformator 21 do obwodu 19* Jezeli jedno z drgan, wytworzonych przez stacje B nP- drganie o 76 kc, przez zajtfó-- cenie odpadnie, to nie szkodzi to synchronizacji, gdyz pozostale jeszcze fale nosne o 72 kc z drga¬ niem ó 76 kc stacji A nadal dostarcza potrzebne 4 kc do synchronizacji.W przedstawionym na fig. 2 wykonaniu wed¬ lug wynalazku zostaja drgania pomocnicze, do¬ prowadzone do lamp 4 i 5, przeksztalcone w drga¬ nie o prawie prostokatnym ksztalcie krzywych wykresu. Chociaz to jest korzystne ze wzgledu na dokladne porównanie faz obu drgan pomocni¬ czych, jednak nie Njest to jtorzeksztaleeriie w kaz¬ dym razie potrzebne. Lampy U i 5 moga byc rów¬ niez wlaczone jako wzmacniacze tak, ze prady anodowe tych lamp sa sinosoidalne, a lampa 7 dziala w zaleznosci od przesuniecia faz miedzy tymi pradami. PL