Wynajlazek dotyczy sposobu i urzadze¬ nia dla porozumiewania sie bez drutu i ma na celu usuniecie wplywu zaburzen sta¬ tycznych przy odbieraniu wiadomosci.Wynalazek opiera sie na wynikach ba¬ dan zaburzen statycznych, opisanych w pa¬ tencie Nr 3398, w którym rozwazane sa no¬ we sposoby i urzadzenia dla zmniejszenia) wplywów statycznych przez: wyrównanie ich i zachowanie pradów znakowych.Wedlug wynalazku stosuje sie prady, wywolane przez zaburzenia istatyczne w jednej lub kilku antenach lub czesciach ukladu, doi zrównowazenia taJkibh samych pradów w1 innej antenite lub innych czesciach ukladu, azeby zachowac w tych czesciach prady znakowe i ulatlwic ich delektowanie.Przewaznie usuwaj s&a dzialanie znakowe w jednej czesci ukladu odbiorczego,, al odbie¬ ra sie je w drugiej czestil Dzialania star tyczne w pierwszej czesci ukladu stosuje sie.do zrównowaizenila! podobnych dzialan w drugiej czesci, natomiast dzialania, spowo¬ dowane falami znakowemi w drugiej czesci ukladu, zostaja zuzytkowane w obwodzie detektoral.Wynalazek jest nastepnie znamienny tern, ze czesc anten sluzy przewaznie tylko do przejmowania dzialan statycznych, in¬ na czesc natomiast przewaznie do przejecia dzialan statycznych i fal znakowych. Pra¬ dy, wywolane w tych antenach przez za¬ burzenia statyczne, mozna wyrównac, la- czap je przeciwlegle do siebie i tym sposo¬ bem zachowac prady, wytworzone przez talie znakowe.Do odbierania impulsów statycznych i znakowych stosuje sile wedlug wynalazku kilka anten petlicowych, uszeregowanych W kierunku rozposciierania sile fali ii oddalo¬ nych od* siebie o znaczna oziesc ulamkowa ich dlugosci. Przez laczenie impulsów zna¬ kowych przeciwko sobie w jednej antenie zachowuje sile w niej prad statyczny, w dru¬ giej antenie odbieraj sue impulsy statyczne i anajkowie; przez laczenie pradu statyczne¬ go z piierwlsiziej alnteny przeciwko pradowi statycznemu drugiej anteny pozostaje prad znakowy* który dziala na obwód detektora.* Azejby mó% odbierac dzLalamia1 statyczne V ^%l^vl^^r^^czesid uklakhi odbiorczego i wyzyskac je dla równowtaizenilai dzialan sta¬ tycznych innej czesci', nalezy zastosowac anteny z kilkoma oddzielnie nastawianiem! czesciaimi oraz przyrzady dla wlasciwego fch laczenia.W ukladajch odbiorczych mozna) stoso¬ wac kilka anten tej samej lub odmiennej budowy oraz przyrzady do nastawiania o dowolnym ustlroju. Takze przy wykona- nilu samego sposobu róznie zmiany sa do¬ puszczalne.Celem otrzymania najlepiszych wyników nalezy przejmowac zalrówmo impulsy sta¬ tyczne jak i znakowe w 'kilku róznie roiz- mieszezónych czesciach ukladu anten draz rozrózniajac dzialania) statyczne i znau kowe, laczyc prady doiborowo w ten spo¬ sób, zeby w jednej czesci przez wyrównai- nie zainikaily znaki, a pozostaly prady sta¬ tyczne. Dla wyrównania tych pradów sta¬ tycznych nalezy posilkowac sie pradami stlatycznemi innej czesci anten, wyzyskujac impulsy znakowe tej czesci w detektorze* Sposób sajm wraz z urzadzeniem wypró¬ bowano w wielkiej stacji na wielka skale w ciezkich warunkaJch podczas dluzszego czasu, osiagajac calkowite zrównowazenie zwyklych zaburzen statycznych.Sposób niniejszy mozna nazwac , -sposo¬ bem o zbiorniku sMyczmym", poniewaz te czesc ukladu anten, w której prady znako¬ we zostaja zrównowazone,, mozna okreslic jako „zbiornik elektrycznosci statycznej" wzglednie „zbiornik statyczny", zasilajacy pradami statycznemi druga czesc ukladu, w której istnieja prady statyczne orala zna* kowe.Na rysunkach przedstawiono kilka przy¬ kladów urzajdzen, pracujacych na zasiadzie zbiornika statycznego. Fig, 1 wyobraza schemat uklafchi antenj, których czesci, zbu¬ dowane w ksztalcie petlic, sa polaczoneprze- . wodami' z aiparaitajmi odbilorczemi i oddzie¬ lone czynnie od siebie o znaczna czesc u- lamkowa dlugosci fali. Uklaid jest polzia tern zaopatrzony w dodatkowa aintene petlico¬ wa, oraJz w przyrzady do dostrajania petlic, umieszczone nai koncafcli dlugich przewo¬ dów,, i w osolbne przyrzajdy dostrajajace polaczone z aparatem odbiorczym. Na tej samej figurze pokazano takze przelaczniki w przewodalch, prowadzacych do petlic oraz aparatów odbiorczych, które sluza do usta¬ lania wzglednego kierunku pradów w prze¬ wodach i antenach.Fig. 2 wyobraza poddany schemat uklajdto w innem wykonaniu; w tymi ukladzie zasto¬ sowano dlugie niskie poziome petlice, od¬ dalone od siebie o czesc ulatmkoWa dlugo¬ sci fali, z przylaczona antena w ksztalcie prostolinijnego oscylatora.W uklaldzie, podanym na fig. 3, zaisto^ sowano dwie anteny petlicowe ponald soba, polaczone z dodatkowa petlica. W tyto wy¬ padku anteny nie sa oddalone od siebie: o czesc ulamkowa dlugosci fali znakowej, lecz wszystkie sa zgrupowane przy samej stacji odbiorczej. W ukladzie zuzytkowano takze to odkrycie, ze dla pewnych celów mozna uwazac iimipulsy statyczne jako pio¬ nowo rozposcierajace sie wzglednie krótkie fale i skutkiem tego mozna w jednej ante¬ nie odbierac impulsy statyczne pokoleil, je¬ zeli czesci tej anteny sa oddalone od sie¬ bie w kierunku piohowym o okolo 8 m lub mniej.Fijg. 4 objasnia sposób bezposredniego laczenia! oddzielnych czesci' ukladu anten. - 2 -Na fijg, 5 wreszcie poidahio itone wykona¬ nie uklaidu:, prajcujajce takze na zalsadzie zbiornika statycznego, W tym ukladzie wy* korzystaino to odkrycie, ze jezeli antena w ksztalcie prostolinijnego oscylatora rozpo¬ sciera sile w kierunku glównego odbieralnia fal i bywaj nastawiana pod rózoemii katami w stosunku do poziomej, mozna ustalic kat, który zbiega sie przypuszczalnie z kierun¬ kiem normalnym do czola przejmowanych fal znakowych. Wtedy antena nie przej¬ muje zadnego znaku, natomiast przechwy¬ tuje w dalszym ciagu impulsy statyczne, prawdopodobnie % powodu pionowego roz¬ poscierania! sie fal statycznych. Skutkiem tego mozna utworzyc antene, wipraiwdlzie czula na fale statyczne,, lecz nie czula na fale znakowe. W mysl fig, 5 zastosowano taka antene jako zbiornik statyczny, z któ¬ rego mozna czerpac prady statycznie dla zjrównjowaizetnliia takich samych pradów w innej aintenie odbiorczej zachowujac w tej antenie prady znakowe nadal.Anteny A i B (fig. 1) zbudowane w ksztalcie petlic lub klatek sa oddalone (d siebie w kierunku odbierania fal o znaczna czesc ulamkowa ich dlugosci i polaczone przewodami c z aparatami odbiorczemi, u- mieszczanemi przewaznie w srodku miedzy niemi!. Przewody oznaczono kreskami prze- rywanemi, poniewaz sa o wiele dluzsze, niz to mozna przedsitalwic w skali rysunku.Poniewaz przewody i petlilce odbieraja zarówno znaki jak i energje statyczna], wy- twarzaija sie w nich prady o pewnych kie¬ runkach. Okazalo sie bardzo korzystnem zastosowanie -srodków do okreslenia wzglednego kierunku tych pradów w prze¬ wodach i klaJtkach oraz w przewodach i a- paratach odbiorczych, przedewiszysftkLeni zas w aipairaoie odbiorczym i w polaczonych z nim obwodach odbiorczych wi razie uzy¬ cia aparatu odbiorczego w postaci gonio- metru, W iprzytoczonyim przykladzie przelacz¬ niki Z2, zamieniajace przylaczenia! prze¬ wodników C do petlic, sluza do stwierdze¬ nia wzglednego lderunku pradów, plyna¬ cych w przewoidalch ii antenach petlicowych.Przy pomocy przelaczników Z2 lub w da¬ nym ralzie innych stosownych przyrzajdów przeWody i petlice moga byc tak polaczo¬ ne, ze prady w nilch plyna w tym samym i odwrotnym kierunku. Doswiadczenia ucza, jakie polozenie przelaczników daje najlep¬ sze rezujltaty. Petlice bowiem moga byc zibudowatne z grubszego drutu niz przewo¬ dy, co wymaga okreslonego polozenia prze¬ laczników 22. Przy wiekszem oddaleniu petlic i odpowiednio dluzsizych przewo¬ dach przewody i .petlilce moga wytwarzac w przyblizeniu te sajme dzialalniai i wtedy zaleca sie tak przestalwilc przelaczniki, ze¬ by przewody przeciwdzialaly petlicom.Tym sposobem mozna zidainiem wynalazcy osiagnac takie wyrównanie miedzy prze¬ wodami i petlicami po kazdej stronie ukla¬ du, ze dzilailatnila statyczne zostaja zrówno¬ wazone, a impulsy znakowe pozostaja na¬ dali. Niezaleznie od tego czy objasnienie to odpowiada1 rzeczywistosci czy nie, prze¬ laczniki Z2 odgrywaja w kazdym razie wazna role przy dostrajaniu i wyrównaniu ukladu.Zaleca siie stosowac przelaczniki takze dla! zmiany polaczen przewodów z apara¬ tem odbiorczym, w tym wypadku z gornio- metrem. Niezaleznie od skutków, sipowodo- wanych przez nastawienie przelaczników w przewodach i petlicach istnieje pewien najlepszy korzystny stosunek miedzy prze¬ wodami i gonilometrem, spowodowany przez oddzialywanie na pole elektrostatyczne go- niometra czyli przez rozdzielenie pradu w cewkaich.Obslugujac aparat, nalezy wiec przez nalstawileniie przelaczników Z2 ii Z ustalic poloizenie, przy którem w razile dobrego do¬ strójenia dzialania statyczne równowaza sile najlepiej, a prady znakowe sa najsilniej¬ sze.Dodatkowo do opilsainych srodków do¬ strójaljapych zaleca sie takze stosowac u- rzadzenia dla dostrojenia anten petliico- - 3 -wych. W tym celu wlacza sie kondensatory D wr obwody anten A i B, i to najlepiej w sriodfcu kazdej petSicy. Jezeli samocnidtiikcja jednej' pelMcy nie wystarcza do dostrojenia, mozna: wlaczyc dallsze samoindukcje,' nie podane na rysunku. Lecz w praktyce zeu- stosowttnile ssanych kondensatorów dalo juz zadarwajliufajjajGc wyniki Uklad padaswy na fi|g, 1, obejmuje jeszcze antene petlicowa £ umfesizcziona wzgledem anten A i B. 2& wzgledów oszczednoscio¬ wych •oraz dla skrócenia przewodów mozna antene £ (fig. 1) umiescic w srodku mie- djzy amJtefialHil A i B wpoblizu aparatu od¬ biorczego. W tym wypadku anteny A, fi, £ nie sa uzfcemkme ii pod wzgledem urzadze¬ nia l rozmieszczenia sa wszystkie zwrócone w tymi samym kierunku wobec nadehodiza- eych fali znakowych.Do aparatu odbiorczego dochodza pra¬ dy obu anten A i B osraiz anteny E0 Prze¬ wody G od klattek -A i fi sa polaczone z cewkami sprzegajaoecmi F i F1. Do dostro¬ jenia 4 najstaiwienia ukladiu sluza opory zmienne R, samoindiukcje L i kondensatory K, wlaczone w obwód pradu w przewodzie C. Ilosc ii sposób rozmieszczenia tych przy¬ rzadów pomocidtczych zailezy od potrzeb stacji.Obwody pradów odbiorczych, w które wlaczono dtetektor najlepiej w postaci trój- elektrodowej lampy V, mozna sprze¬ gac z antenami A, B, E dowol¬ na droga. W przytoczonym ukladzie obwód znakowy J jest sprzezony w jedna z ce¬ wek L w obwodzie anteny E zapomoca cewki F, a oprócz tego z cewkami F ii F1 anten A i B. W obwodzie posrednim J mozna umiescic zmienny kondensator K1.Obwody odbiorcze, w których miesci sie lampa V, sprzezono z obwodami po- sne«lniie«mif zapomoca cewki Q. Lam¬ pa! V; pjolaerona z obwodem drgaj a- cym, w którym znajduje sie kondensator fe, zawieral zwykly obwód anodowy e, d, c, f, oraz obwód pradu drgaijaoego c, g, h, /.IL©6£ obwodów moce byc dowolna.Uklajd podamy na fig. 1 mozna obslu¬ giwac w rózny sposób. Przewaznie zaleca sie nastawic obwody pradów odbilorczych oraz aparaty w ten sposób, ze prady zna¬ kowe równowaza sie w antenach A i B, a prady statyczne tych anten, przeciwdzia¬ lajac pradom statycznym amtemry fi, rów¬ nowaza sie i skutkiem tego pozostaja w tetj antenie prady znofcowe, W tym celu nalezy tak nastawic samo- indukcje i zmienne pojemnosci, polaczone z antenami A i B, azeby prady znakowe przy wejsciu do aparatu odbiorczego zrów¬ nowazyly sie. Jetzel8 odleglosc anten A i 5 nie przekracza dlugosci polowy fali i je¬ zeli anteny A, B sa ze soba tak sprzezone, ze dzialania statyczne lacza sie przez do¬ dawanie, natenczasi pozostaje wi tych ante¬ nach troche pradu znafeowegio i to tlem wie¬ cej, im wieksze jest odchylenie odleglosci anten od polowy dlugosci fali.Fig. 2 wyobraza uklad anten, w którym dla wyrównania pradów znatkowych ii za¬ chowania dzialan statycznych uzyto dlu¬ gich nisko polozonych petlic: Uklad tego rodzaju zastosowano nai stacji w stanie New Jersey w Stanach Zjednoczonych.Petlice S i T sa izolowane i umieszczone na masztach U wysokosci) okolo 9 m.Dolne pasmo petlicy znajduje sie na wysokosci okolo 4, 5 m nald ziemia, odle¬ glosc górnego pasma od dolnego wynosi takze okolo 4, 5 m.Petlice z drutu miedzianego Nr 14 Bi S dlugosci 5000 m kaizda) leza poziomo w kierunku pólnocno-wschodnim i poludlUiP- wo-zaichqidniikn celem odbierania w pierw¬ szym rzedzie znaków, wysylanych przez najwazniejsze stacje, jak Nauen, Cattiah voon, Lion, Eiffel i Rzym. Odbiór nie ogra¬ nicza sie jedMk tylko do tych stacyj* Dlu¬ gosc fal tych statyj wynosila) w czasiie za¬ stosowania ukladu: Carnayoon 13300 na, Nauen 1200O m, Lion 15000 m i .8000 m, wieza Eiffel 8000 m i Rzym 11000 m.Dodatkowy przewód powietrzny dla od- — 4 —bteraniai eaeargji statycznej oraz znlaków sklada sie z anteny w ksztalcie prostolinij¬ nego oscylatora W z drutu miedzianego Nr 14 B i S,, przytmooowianjego na izolatorach na masztach U pod petlicami S i T (fig, 2).Dlai otrzymania dostatecznej energji zna¬ kowej, wystarcza oscylator W stosunkowo niewielkiej dlugosci. Znakomite wyniki o- trzymamo przy zastosowaniu przewodu lacz¬ nej dlugosci mniej wiecej 1000 m, umie¬ szczonego po kazdej stronie budynku od¬ biorczego X. Stosunek dlugosci tej do¬ datkowej alitemy do dlugosci petlic jest wiec 1 : 106. Otwartej anteny W nie po- trzebai koniecznie zawieszac na masztach petlic, mozna ja tez umiescic po jednej stronie petlic równolegle do nich. Wszystkie czesci! ukladu, aj wiec obie petlice oraz oscy¬ lator W sa przewazacie nie uziemione, lecz jedna lub kilka1 tych czesci mozna zaopa¬ trzyc w przeciwwagi zaleznie od warun- ff ków ruchu. W my&l fig. 1 anteny petlicowe craiz dodatkowa amteaia. W sa umieszczone w tym samym kierunku wobec kierunku ^ roKposcieratnm isier fal znakowych, przytem zastosowano srodki, aizeby róznie rozmie¬ szczone lub ulozyskowane czesci! ukladu aintenj móc tak laczyc, ze na wspólny ob¬ wód odbiorczy Y moga równoczesnie wy¬ wierac wplyw statyczne prady, pozostale w petlicach S i T, oraz statyczne i znakowe prady z oscylatora! W. Zapomcca pradów pozostalych, w petlicach równowazy sie prady statyczne z oscylatora, a dzialania L znakowe zachowuje naidal. Prady te dele¬ ktuje, sie przez prad detekcyjny Z, rówinar jacy sie pradowi detekcyjnemu podanemu na figv 1, sprzezonemu ze wspólnym cbwo- • dem odbiorczym Y.W ukladzie zastosowano radiogoniometr, poniewaz instrument ten umozliwia jak najdokladniej sze nastawienie. Petlice S i T sa polaczone z nieruchomemi cewkami / go- niometra poprzez zmienne saimoindukcje k dla dostrojenia oraz przelaczniki m dla zmiany polaczen petlic z cewkami gonio- metra* Zaleca sie polaczyc petlice z budyn¬ kiem' odbierajacym znpomoca kff6lkich kar bli m1 opameerzonjycb olowiem 4$W@PS<£ tylko okclc 4 m, a wiec dlugosci ^kornej w stosunku do dlugosci petlic.Zmienne kondensatory dla dostrajania n sa polaczone najlepiej wt szereg z nieru- chomeimi cewkatmii gaaiometrai /. Zaleca sie przytem umiescic zmiienwe saimoiridxikcje o mnieij wiecej w srodku gómeigo paisma petlic SiT, Saimoindukcje wielkosci 5 millihenry daly w zwiazku z podanemi petlicami bardzo dobre wyniki.Zmienmy kondensator jest polaczony szeregowo z ruchoma cewka g g<^toimejtrar obracajaca sie jak zwykle wokollo os* r.Obwód y z ruchoma cewka g jest sprzezony z obwodem detektora zajpomoca cewki sprzegajacej s. W obwodzie Y znajduje sie jeszcze cewka! t, która wraz z cewka u sluzy do sprzezjeniai oscylatora1 W. Poza tern polaczono szeregowo do cewki u zmien¬ ny kojndensaitbr v oraz zmienne opory w.W obwodzieoscylaitara W ztfiiaifduja sie zmienne samolnidukcje X dla dostraijania.Lacznik y przewidziano dla wlaczania i wylaczania tego obwodu, poniewlaz uklad caly ma byc uzywainy albo tylko z petlica¬ mi S i T aibo tez ze wisizysitklemi trzema antenami S, T i W wspólnie. W ukladizaie powyzszym, skutkiem wzajecmmegio przeciw¬ dzialania cewek // goniometra, dzialania znakowe, odebrane W antenie S, równowaza sie z pradami,- wzbudzonemi przez znaki w antenie T. Natomiast emengja statyczna z obu anten S i T sluzy do zrównowazenia energji statycznej w oscylatorze W. Skut¬ kiem tego tylko energja, wzbudzona w p- scylatorze W przez impulsy znakowe, dzia¬ la na obwód detektora.W ukladzie, podanym na fig. 3, zasto¬ sowano dwie anteny petlicowe 2, 3, umie¬ szczone jedna nad druga mniej wiecej w tej samej pionowej plaszczyznie. Takie ustawienie amten nie jest bezwzglednie ko¬ nieczne. Anteny pracuja równiez dobrze, jezeli znajduja sie w dwóch równoleglych do sifebie, a nawet niekoniecznie sciesle pio- — 5 —nowych plaJs^zrjrsariiaich; Natomiast petlice 2, 3 wimmy lezec w prostej lilnji ze stacja, wysylajaca odbierane znaki, w tej samej odleglosci od niej; Petlice 2, 3 sa polaczo¬ ne poprzez zmienne sajmoiindukcje 5 dla do¬ strajania z nieruchomemfl cewkami 6, 7 gjo- nibimetra 4, 3, do których przylaczono w szereg zmienne kondensatory 8. Ruchoma cewfc^ 9 gomilomeftna, obracajaca sie wokolo osi 10, jest zaopatrzona! w zmienny konden¬ sator 11.Prady znakowe w ponad soba, polaczo^ nych petlicach 2, 3 sa W faizie ze soba i) rów¬ nowaza sie calkowicie; natomiast prady, Wzbudzone przetz zaburzenia1 statyczne, zmaljduja sie w pewnem przesunieciu faz, zaleznem od pilonawej odleglosci miedzy petlicami Przy takiiem urzadzeniu bowiem petlice odbieraja fale statyczne pokolei.PionowaJ odleglosc okolo 7,5 m miedzy srodkami petlic 2, 3 wytwarza juz dosta¬ teczna róznice w fazach pradów statycz¬ nych, Petlice nie potrzebuja byc zbyt wiel¬ kie, gdyz jmz przy zastosowaniu ipetlic o srednicy 1„2 m z ódlpowiedndia iloscia zwo¬ jów otrzymano wyniki zaldaWalniajace.Azeby uklad wedlug fig. 3 mógl praco¬ wac na! zalsajdzie zibiornika statycznego, u- mieszczono trzecia ipetllilce 12 w dostatecz- nem oddaleniu od petlic 2,3, azeby zapo¬ biec zbytniemu sprzezeniu anten. Petlica 12 jest polafczona poprzez zmienna samo- indWkeje 5 z nieruchoma cewka 15 drugie¬ go gonilometlra 14. Ruchoma cewka pierw¬ szego goniometrai 4 jest polaczona* z nieru- chtoma cewka 15 goniometaai 14 poprziez sa- moindukcje 5. Obwód ruchomej cewki 16 gonicmetra 14 jest sprzezony z obwodem detektora 17 zapomoca cewki 18.Podczas dzialania ukladu wedliiig fig. 3 nalezy wiszystkie atnteny 2, 3, 12 dostroic na czestotliwosc odbieranego znaku. Wsku¬ tek wzglednej róznicy w faJzach pradów znakowych i pradów statycznych znaki w petlicach 2, 3 moga byc zrównowazone, a energjai statyczni moze byc zabhoWalna, tak ze tworzy sie zbiornik statyczny. Prady statyczne w aintenalch 2, 3 rówtniowazy sie nastepnie z pradami statycznemi anteny 12, a prady znakowe z tej anteny mozna wy¬ korzystac w detektorze stacji.W ukladnie wedlujg fig. 1'—3 przedsta¬ wiono anteny jakoi faktycznie odidzielne jednostki, polaczone ze soba zapotmoca ce¬ wek sprzegaljacych. Lecz nie sa wykluczo¬ ne uklady, w których poszczególne anteny lub niektóre z nich sa polaczone ze sdba bezposrednio, celem bezposredniego zniwe¬ czenia, Wzglednie zrównowazenia impulsów statycznych lub znakowych. Moznai tez sto¬ sowac urzadzenia, w których jednal lub kil¬ ka anten dzialalja samodzielnie i równocze¬ snie dzialaja jako jednostka innej czesci ukladu.Dla przykladu przedstawiono na fig. 4 ui-zadzenie, w którem pomlad soba umie¬ szczone petlice 2, 3 sa polajczone bezpo¬ srednio ze soba dla bezposredniego zrów¬ nowazenia impulsów znakowych, a petlica 12 jest bezposrednio polaczona z obwodem petlic 2 ii 3.Obwód detekcyjny 17 jest sprzezony z ukladeo anten zapomoca cewek 18. Dla1 na¬ lezytego dostrojenia! poszczególnych anten przewidziano prócz zmiennych salmoinduk- cyj 5 jeszlcze zmienne kondensatory S1.Na fig. 5 podano zbiornik statyczny z oscylatorem, odbieraljacym tylko energje statyczna. W takim uklaldzie energja sia- tyoznai, wzbudzona, w jedtoej antenie, sluzy do zrównowazeniteii statycznej energji w drugiej antenie lub innym ukladzie anten.Litera A oznaczono prostolinijny oscylator w postaci przewodu, umieszczonego na1 izo¬ latorach B belki G. Belfcal C jest ulozysko- Wana zaJpomoca poziomej oski w widelkach F, obracajacych sile naokolo pionowej osi- Wskutek takiego przegubowego ulozysko- watnia mozna przestawiac belke C wrazi z antena A w róznych plaszczyznach pod do¬ wolnym katem. Zamiast opisanego' ulozy- skowania mozna zastosowac takze jakie¬ kolwiek inne przegubie uniwersalne.Antena A jest zalsadniczo dowolnej dlu- — 6 —gosci. Dlugosc jeji zalezy do pewnego stop¬ nia od ksztaltu polaczonej z nia anteny petlicowej G. Wzajemny stosunek rozmia¬ rów anten A i G nalezy tak ustalic, zeby prady, wzbudlzome przez odbierane znaki byly dostatecznie silne. Zamiast petlicy G i oscylatora A mozna oczywiscie w gr&ni- caich wynalazku stosowac takze inne ukla¬ dy anten.Azeby mozna dostroic antene A na o- kreslona fale znakowa, przewidzialno zmien¬ ne sarnioiinldukcje H i zmienny kondensator J, który zaleca sile wlaczyc miedzy cewka¬ mi sprzegaj acemi K. Podobne przyrzady zastosowano takze do dostrojenia anteny petlicowej G. Obie anteny A, G, jako od¬ dzielne czesci ukladli, sa ze soba polaczone zapomoca wspólnego obwodu L, polaczone¬ go poprzez zmienne cewki sprzegajace M, N z cewkami K0 W obwodzie L znajduje sie cewka 0, z która sprzezono wspólny ob¬ wód detekcyjny V. Dla polaczenia anten lub czesci anten A i G ze soba mozna za¬ stosowac dowolne urzadzenia.Dzieki przegubowemu ulozyskowaniiu mozna antene A nastawie w kierunku sta¬ cji wysylajacej, a wiec np. w kierunku strzalki 0. Z chwila ustawienia anteny A pod pewnym okreslonym katem prady, Wzbudzone przez znaki, zanikaja w ukla¬ dzie, a pozostaja tylko pra,dy, spowodowa¬ ne przez zaburzenia statyczne. Zjawisko to mozna zdaniem wynalazcy objasnic tern, ze antena! A jest wtedy ustawiona pod pro¬ stym katem do czola fali. Kat anteny A, lezy czesto powyzej, a czesto ponizej po¬ ziomej plaszczyzny, polozonej przez lozy¬ sko anteny A w zaleznosci od tego .czy fala znakowa jest pechylotna naprzód czy wstecz.Antena, ustawiona pod wlaisciWym ka¬ tem, jest nieczula na fale znakowa, do któ¬ rej jest dostrojona, odbiera natomiast im¬ pulsy statyczne i tworzy zbiornik statycz¬ ny. Antena petlicowa G jest natomiast czu¬ la zarówno na, fale statyczne jak i znako¬ we. Zapomoca obwodów; laczacych obie an¬ teny A i G, mozna wyrównac w nich wszel¬ kie prajdy, Wzbudzone przez! i!m!pulsy sta^ tyczne, zachowujac dzialalniai fal znako¬ wych. PL