Wynalazek niniejszy dotyczy przyrza¬ du do elektrycznego przypawania przewo¬ dów odprowadzajacych prad do elektrod ogniw galwanicznych.Przymocowywanie przewodów odpro¬ wadzajacych prad do cylindrów cynko¬ wych oraz do kapturków elektrod weglo¬ wych ogniw galwanicznych uskuteczniano dotychczas zwlaszcza przy sporzadzaniu baterii elektrycznych przez lutowanie lu¬ tem miekkim, przy czym narzedzia lutow¬ nicze ogrzewano w znany sposób elektry¬ cznie. Aby ominac wielka strate czasu, zwiazana z tymi zabiegami, proponowano przymocowywac pirzewody odprowadzaja¬ ce prad do biegunowych kontaktów elek¬ trod za pomoca elektrycznych przyrzadów spawalniczych. W sluzacych do tego celu maszynach lub przyrzadach wystepuje jed¬ nak latwo znieksztalcenie biegunowych kontaktów, tak iz podczas fabrykacji po¬ wstaje znaczna ilosc odpadków. Z drugiej strony maszyny lub przyrzady takie sa bar¬ dzo kosztowne i niie nadaja sie dla przed¬ siebiorstw malych.Wynalazek dotyczy przyrzadu do przy¬ pawania przewodów do biegunowych kon¬ taktów ogniw galwanicznych, umozliwiaja¬ cego znaczne uproszczenie zabiegów pra¬ cy. Wedlug wynalazku osiaga sie to dzieki temu, ze spawanie uskutecznia sie za po¬ moca przyrzadu obslugiwanego jedna re-ka, w którego rekojesci miesci sie elektro¬ da w ksztalcie stempla oraz elektroda przeciwna w postaci narzadu dociskowego.Wedlug jednej z odmian wynalaku prze¬ wód dosylowy, prowadzacy od transfor¬ matora do przyrzadu recznego, jest oto¬ czony gietkim metalowym wezem ochron¬ nym lub tez moze sam posiadac postac ta¬ kiego weza, który sluzy jednoczesnie do doprowadzania strumienia powietrza chlo¬ dzacego, wytworzonego np. za pomoca dmuchawy umieszczonej w transformato¬ rze, przy czym obwód elektryczny zamy¬ ka sie na odpowiedni przeciag czasu za pomoca wylacznika noznego.Na rysunku przedstawiono przyklad wykonania przyrzadu wedlug wynalazku.Fig. 1 przedstawia widok przyrzadu z elektroda reczna w przekroju podluz¬ nym, przy czym obrabiane przedmioty slu¬ za jako elektroda przeciwna, a obwód pra¬ du jest zamykany za pomoca wylacznika noznego. Fig. 2 przedstawia przekrój po¬ dluzny przez przyrzad reczny wedlug wy¬ nalazku, w którego rekojesci umieszcza sie obie elektrody.Z transformatorem a, którym moze byc np. transformator przenosny, polaczona jest elektroda b za posrednictwem weza metalowego c, który wedlug fig. 1 sluzy jako przewód dosylowy dla tej elektrody i zarazem doprowadza do niej powietrze chlodzace, którego strumien jest wytwo¬ rzony np. za pomoca dmuchawy umie¬ szczonej w oslonie transformatora. Elek¬ troda b jest przy tym zamocowana za po¬ moca trzymaka d w wydrazonej rekojesci g i jest polaczona elektrycznie z zewnatrz ze scianka weza medalowego c, którego drugi koniec jest przylaczony za pomoca zacisku do przewodu odprowadzajacego prad od transformatora a i którego po¬ wierzchnia zewnetrzna jest powleczona warsilwa izolacyjna /. Elektrode przeciwna stanowi w tym przykladzie wykonania sam obrabiany przedmiot. W tym celu preciki weglowe i lub tez cylinder cynkowy zakle¬ szcza sie w metalowej lisLwie kontakto¬ wej h wzglednie uklada sie je na tej li¬ stwie, listwe zas przylacza sie kablem k do transformatora a za posrednictwem wy¬ lacznika noznego, uruchamianego pedalem.Wylacznik nozny posiada dzwignie dwu- ramienna m, uruchamiana za pomoca nie przedstawionego na rysunku pedalu wbrew dzialaniu sprezyny / i dzialajaca swym swobodnym koncem, wykonanym jako tor kciukowy, na dzwignie kolankowa n. Przy przekrecaniu dzwigni kolankowej n, a wiec przy naciskaniu pedalu i przy zwalnianiu go, dzwignia ta zostaje zwolniona przy kazdym ruchu dzwigni m i zostaje prze¬ krecona przez sprezyne odciagajaca s wraz ze swym kontaktem o az do oparcia sie o nieruchomy kontakt p, wskutek czego ob¬ wód pradu transformatora zostaje zam¬ kniety. Przyrzad reczny z elektroda b przyklada sie przy tym do przewodu g, utrzymywanego za pomoca drugiej wolnej reki we wlasciewym polozeniu wzgledem miejsca spawania, np. przyciskanego do metalowego kapturka i precika weglowego, tak iz czesci i oraz g ulegaja spojeniu przy zamykaniu obwodu w opisany wyzej sposób.Wedlug fig. 2 oba przewody dosylo¬ we c1 oraz k transformatora a sa przepro¬ wadzone przez waz ochronny c do wne¬ trza rekojesci e, gdzie sa polaczone z elek¬ troda b oraz z przeciwna elektroda h\ slu¬ zaca zarazem jako narzad dociskowy.Elektrody b oraz /21 sa osadzone sprezynu- jaco za pomoca sprezyny q i ql w prowad¬ nicach z materialu izolacyjnego wewnatrz rekojesci e. Do elektrod wzglednie do re¬ kojesci doprowadza sie tez, podobnie jak w przykladzie wykonania wedlug fig. 1, powietrze chlodzone wezem ochronnym c z dmuchawy, nie przedstawionej na rysun¬ ku. Narzad trzymakowy hl moze przy tym byc zaopatrzony w nózke, dostosowana pod wzgledem ksztaltu do ksztaltu obra- 2bianego przedmiotu, np. do kapturka me¬ talowego i na weglu ogniwa, lub tez jest on polaczony ze swym pretem prowadni- czym odlaczalnie, tak iz daje sie wymie¬ niac, parzy czym w danym razie obejmuje on kapturek i, stwarzajac polaczenie elek¬ tryczne. Przypawanie przewodów do meda¬ lowych kapturków oraz do cylindrów cyn¬ kowych ogniw galwanicznych mozna usku¬ teczniac za pomoca przyrzadu wedlug wy¬ nalazku jedna reka, tak iz reka swobodna moze np. przytrzymywac przypawany przewód we wlasciwym polozeniu. Zamy¬ kanie obwodu transformatora moze byc uskuteczniane za pomoca wylacznika noz¬ nego lub tez za pomoca wylacznika recz¬ nego, umieszczonego w rekojesci i urucha¬ mianego badz recznie, badz tez samoczyn¬ nie przy dociskaniu w dól rekojesci. PL