Nadajnik wedlug wynalazku zawiera urzadzenie, które w ogólnosci pozwala uniknac znieksztalcen, powstajacych badz w nadajniku, badz tez w odbiorniku przy demodulacji wylsylanej z nadajnika mo¬ dulowanej fali nosnej, ze wzgledu na spe¬ cjalny charakter tej modulowanej fali.Specjalne zastosowanie moze znalezc nadajnik wedlug wynalazku przy modula¬ cji z fala nosna i jedna tylko wstega bocz¬ na, bowiem w tym przypadku przy d ©mo¬ dulacji fali w odleglym odbiorniku za po¬ moca liniowego detektora nie powstaja (lub powstaja bardzo male) znieksztalce¬ nia nawet przy 100% glebokosci modu¬ lacji.W nadajniku wedlug wynalazku wzma¬ cniacz lufo wzmacniacze mocy nadajnika mioga pracowac ze zwiekszona wydajnos¬ cia, bowiem ich zakres pracy moze wykra¬ czac poza czesc liniowa charakterystyki modulacji, powstajace zas puzy tym znie¬ ksztalcenia sa zgary korygowane w mo¬ dulujacej czesci nadajnika.Na fig. 1 rysunku uwidoczniono zasad¬ niczy uklad nadajnika wedlug wynalazku, na fig. 2 — rózne postacie fal modulowa¬ nych, wreszcie na fig. 3 — odimienny uklad nadajnika wedlug fig. 1.Na fig. 1 liczby /, 2, 3, 4, 5 oznaczaja czesci glównego nadajnika fali nosnej. Ge¬ nerator wzbudzajacy 1 zasila wzmacniacz 2 dowolnej konstrukcji z powielaniem lub bez powielania (czestotliwosci; wzmacniacz 2 zasila wzmacniacz 3 (modulowany), do którego doprowadza sie prady moduluja-ce przez transformator 6 lub jakiekolwiek inne urzadzanie; wreszcie wzmacniacz 3 zasila antene 4, polaczona z uziemieniem 5.Generator 7, który jednak moze byc zbed¬ ny, gdyz moze byc zastapiony przez ge¬ nerator wzbudzajacy 1, zasila nadajnik po¬ mocniczy o malej mocy w porównaniu iz moca glównego nadajnika. Nadajnik po¬ mocniczy jesit modulowany pradami aku¬ stycznymi, przychodzacymi z linii 13.Wzmacniacz 8 fali nosnej z powielaniem lub bez powielania czestotliwosci zasila wzmacniacz modulowany 9. Wzmacniacz 10 jest takze wzmacniaczem modulowa¬ nym jednakze innego rodza!ju niz modulo¬ wany wzmacniacz 9.Nadajnik pomocniczy, utworzony przez czesci 7, 8, 9, 11, posiada mozliwie doklad¬ nie takie same znieksztalcenia co glówny nadajnik 1, 2, 3, 4, 5. Natomiast nadajnik pomocniczy 7, 8, 10, 12 jest mozliwie naj¬ wyzszej jakosci i posiada mozliwie male znieksztalcenia. Energia wyjsciowa wzma¬ cniacza 9 jest prostowana w detektorze li¬ niowym 14\ energia wyjsciowa wzmacnia¬ cza 10 jest prostowana takze w liniowym detektorze 15. W takim przypadku w transformatorze 16 beda plynely modulu¬ jace prady akustyczne, które przychodza z linii 13, jednakze ze znieksztalceniem wprowadzanym przez modulator i wzma¬ cniacz 9, natomiast w transformatorze 17 zjawia sie te same prady akustyczne z do¬ kladnie ta sama faza jak w transformato¬ rze 16 ale jednak bez jakichkolwiek /znie¬ ksztalcen. Jezeli dodac lub odjac od sie¬ bie obydwa te prady to faza znieksztalcen moze byc odwrócona; wynika to z nastepu¬ jacego rozwazania. Jezeli jakis ton aku¬ styczny ulega znieksztalceniu to powstaja wyzsze harmoniczne tego tonu. Jezeli od pradów czestotliwosci zasadniczej wraz z czestoitliwosciami harmonicznymi odjac prady czestotliwosci zasadniczej (bez har¬ monicznych) np. z cokolwiek wieksza am¬ plituda, to otrzyma sie w rezultacie pra¬ dy z odwrócona faza harmonicznych wzgle¬ dem czestotliwosci zasadniczej. Jesli wiec prady akustyczne ze skladowemi znie¬ ksztalcenia z odwrócona faza beda wzmoc¬ nione we wzmacniaczu 18 i zastosowane do modulowania glównego nadajnika, poprzez linie 19 i transformator 6 lub w jakikolwiek inny znany sposób, to znieksztalcenie wpro^ wadzane przez pomocniczy nadajnik 7, 8, 9 bedzie kompensowac lub anulowac znie¬ ksztalcenie wprowadzane we wzmacnia¬ czu 3, a fala promieniowana przez nadaj¬ nik bedzie wolna od znieksztalcen. Male znieksztalcenia powstajace na wyjsciu na¬ dajnika dzieki róznym przyczynom moga byc zmniejszone przez zwykla metode ujemnego sprzezenia zwrotnego, tj. przez wyprostowanie czesci energii wyjsciowej nadajnika, wzmocnienie jej i dostarczenie z odwrócona faza do zródla napiecia mo¬ dulacji 13 (lub 11 i 12) przez odpowied¬ nie obwody korygujace faze i amplitude.Przy pomocy nadajnika wedlug wyna¬ lazku mozna równiez uniknac znieksztal¬ cen powstajacych w odbiorniku przy de- domullacji fali odbieranej. Niech na przy¬ klad nadaljnik 1, 2, 3, 4, 5 nadaje jedna wstege boczna i fale nosna, przy czym cha¬ rakterystyka modulacji nadajnika jest li¬ niowa. W tym przypadku, jak wiadomo, znieksztalcenia powstana po stronie od¬ biorczej, jezeli do demodulacji fali stosuje sie zwykly detektor liniowy. Ksztalt modu¬ lowanej fali bedzie w tym przypadku taki jak na fig. 2A (dla 100% modulacji i jed¬ nej czestotliwosci modulujacej). Po detek¬ cji w prostoliniowym detektorze otrzyma sie -napiecie przedstawione krzywa 4' na fig. 2B. Krzywa ta sklada sie z fali pod¬ stawowej 1, odpowiadajacej czestotliwos¬ ci modulujacej, i z wyzszych harmonicz¬ nych tej fali, z których najsilniejsza jest druga (oznaczona cyfra 2' na fig. 2B) i wy¬ nosi okolo 20% fali podstawowej. Linia — 2 —3'—3' przedstawia skladowa stala pradu wyprostowanego. Mówiac dokladnie prad po detekcji bedzie równy, jak to dobrze wiadomo (dla 100% modulacji): i =\I [i _ 2/3 cos pt\— 2/15 cos|2 pt —[2/35os 3 pt —... M I gdzie / jest amplituda, a p — katowa cze¬ stotliwoscia modulujaca. Jezeli pomocni¬ czy nadajnik 7, 8, 9 bedzie dokladnie tego samego rodzaju co nadajnik 1, 2, 3 (jedno- wstegowy), wówczas w transformatorze 16 zjawi sie znieksztalcona fala akustyczna, przedstawiona równaniem L Z drugiej stro¬ ny, jesli nadajnik 7, 8, 10 nie bedzie wpro¬ wadzal znieksztalcen (bedac np. nadajni¬ kiem dwiuwtstegowym z fala nosna), to w transformatorze 17 zjawi sie oryginalna fa¬ la modulujaca bez jakichkolwiek znie¬ ksztalcen, np. i' = I' (—2/3 cos pt).Czyniac /' = 21 i biorac róznice pra¬ dów wyjsciowych transformatorów 16 i 17, otrzymuje sie wypadkowy prad akustycz¬ ny równy: i" = 1 [2/3 cos pt\- 2/15 cos 2 pt- 2/35 cos 3 pt —....] II Rozwiniecie tego równania przedstawiono na fig. 2C, gdzie fala zasadnicza oznaczo¬ na jest liczba 1\ druga zas harmoniczna — liczba 2'. Jezeli ten znieksztalcony prad akustyczny bedzie modulowal glówny na¬ dajnik w ukladzie modulacji ga boczna, to ksztalt fali nadajnika bedzie taki, jak oznaczono liczba 5' na fig. 2D. A zatem obwiednia fali bedzie czysta sinusoi- da; dla porównania uwidoczniono na fig. 2D obwiednie A z fig. 2A. Po demodula- cji w liniowym detektorze tego rodzaju fa¬ la da czysta faJle sinusoidalna. Ujmujac proces demoduiaejii matematycznie, otrzy¬ mujje sie nastepujace wyrazenia na prad po demodulaciji: / 2/3 cos'p/ daje / j 1 — 2/3 cos pt — 2/15 cos 2 pt — — cos 3pt I - 72/15 cos2p/ „ — I — 1+2/3 cos 2pt + j= cos 4pt-f 2/35 cos 6pt.... ) — 72/35cos3p/ „ ^(— l + ycos3p/ + ^|cos6p/....) Po dodaniu tych pradów do sidbie wszyst¬ kie harmoniczne, oprócz 4, 6, 8 . . . itd. wzajemnjie isie zniosa. Harmoniczne 4, 6, S . . . itd. wynosza mniej niz 2% podsta¬ wowej, a wiec w odbiorniku zjawi sie tyl¬ ko nieznieksztalcona, oryginalna fala mo- dulacyjna.Wzmacniacz modulowany 10 moze byc przy tym zbedny, a urzadzenie demodulu- jace 15 moze byc zasilane ze wzmacniacza 9, jednakze w tym przypadku demodula¬ tor 15 muisi zawierac prostownik o charak¬ terystyce kwadratowej, która, jak wiado¬ mo, nie wprowadza znieksztalcen przy de¬ moduiaejii jednej wstegi i fali nosnej.Demodulator 15 moze byc równiez li¬ niowy, ale wówczas fala nosna don dopro¬ wadzana musi byc zwiekszona w celu zmniejszenia glebokosci modulacji. W tym przypadku znieksztalcenia moga byc rów¬ ne zeru. Zwiekszenie amplitudy fali nosnej doprowadzonej do demodulatora 15 moze byc dokonane przez dostarczenie niemodu- lowanej fali nosnej' o wlasciwej amplitu¬ dzie i fazie wprost ze wzmacniacza 8 (fig. 1), Odwrócenie fazy harmonicznych w oby¬ dwóch powyzszych przypadkach bedzie mialo miejsce we wzmacniaczu 18.Powyzsze rozwazania byly przeprowa¬ dzone przy zalozeniu 100% modulacji na¬ dajnika. Jezeli glebokosc modulacji jest mniejsza, to zawartosc harmonicznych po — 3 —liniowej detekcji jednej wstegi z fala nos¬ na bedzie mniejsza niz przy glebokosci 100%; 'z tego powodu harmoniczne kom¬ pensacyjne z odwrócona faza beda slab¬ sze, ale znieksztalcenie we wzmacniaczu 3 bedzie takze mniejsze, a izalem nadajnik uwidoczniony na fig. 1 nadaje sie do kom¬ pensacji znieksztalcen dla glebokosci mo¬ dulacji zawartych miedzy 0 i 100%, Zauniaist stosowania dwóch wzmacnia¬ czy modulowanych jak 9 i 10 na fig. 1 i dwóch urzadzen demodulacyjnych 14 i 15, mozna uzyc tyilko jedno z nich, tak jak to uwidocznia fig. 3. W nadajniku wedlug fig. 3 zamiast pomocniczego nadaij- nika o duzej jakosci 7, 8, 10 i demodula¬ tora 15 (fig. 1) zastosowano wzmacniacz czestotliwosci modulacyjnych Amp, który zasila bezposrednio transformator 17. Po¬ zostale czesci nadajnika wedlug fig, 3 nie potrzebuja byc wyjasniane, poniewaz sa to te same czesci co w nadajniku wedlug fig. 1. Oczywiscie nadajnik z fig. 3 moze dzia¬ lac jedynie wtedy kiedy wzmacniacz Amp nie bedzie wprowadzal wzajemnego prze¬ suniecia fazowego miedzy pradami aku¬ stycznymi plynacymi w transformatorach 16 i 17.Nalezy dodac, ze nadajnik jednowste- gowy pracuje bardzo ekonomicznie, ponie¬ waz wieksza czesc mocy jest przesylana na wstedze bocznej, a nie na fali nosnej jak to ma miejsce w przypadku nadawa¬ nia dwóch wsteg. Na przyklad w przypad¬ ku 100% modulacji przy transmisji dwu- wstegpwej, jesli przyjac, iz amplituda fali nosnej jest jednoscia, to amplitudy oby¬ dwóch wst^g bocznych beda 1/2 i 1/2.A zatem stosunek energii bedzie 1:1/4:1/4, tj. energia wsteg bocznych bedzie wynosila tylko polowe energii fali nosnej. W przy¬ padku nadawania jednej wstegi bocznej i fali nosnej, przy 100% modulacji:, ampli¬ tuda fali nosnej bedzie równa amplitudzie wstegi bocznej, a zatem stosunek energii wynosi tu 1:1. W nadajniku jednowstego^ wym wedlug wynalazku, zaleznosci te przedstawiaja sie jeszcze korzystniej, bo¬ wiem przy 100% modulacji, amplituda fali nosnej winna byc np. 0,8, amplituda wste¬ gi bocznej — 1, amplituda zas harmonicz¬ nych korygujacych — okolo 0,2. Stosunek energii w tym przypadku bedzie 0,64:1:0,04 co znaczy, ze glówna czesc energii promie¬ niowanej wykorzystuje sie do przesylania sygnalów.W odniesieniu do nadajnika jednowste- gowego, uprzednio opisanego, nalezy do^ dac, ze w celu podniesienia sprawnosci ostatnich stopni wzmacniajacych, moga one takze byc „przeciazane" jak w przypadku zwyklej moduladji amplitudy z dwoma wstegami. Znieksztalcenia wprowadzane przez to zostana takze skompensowane w spoisób opisany.W zasadzie wyzej opisany nadajnik na¬ daje sie takze dla nadawania fali o modu¬ lacji fazy lub czestotliwosci, W tym przy¬ padku w demodulatorze 14 (fig. 1) nalezy uzywac takiego prostownika lub takiego ukladu detmodulacji jaki ma byc uzyty w urzadzeniach odbiorczych. PL