Rozprosziemie magnetycznie transforma¬ torów sieciowych jest bardzo powaznym, zródlem ziaklócen w przyrzadach, zaopa¬ trzonych w wiazkowe lampy elektronowe, np. w odbiornikach telewizyjnych i oscy¬ lografaich. Stwierdzono, ze w razie za- stosowania normalnych transfoirmatoirów nawet o wystarczajacym przekroju rdze¬ nia zelaznego i przy wyeliminowaniu wszelkich opforów magnetycznych, szcze¬ lin powietrznych itd,, rozproszenie jest nadal talk znaczne, ze ustawienie tratns- forrnialtjora zbyt blsko lampy wiazkowej wywoluje szkodliwe odchylenia promie¬ nia elektronowego.Ze wziglediu na wymagana duza dobroc nowoczesnych odbiorników telewizyjnych i' oscylografów nalezy tego rodzaju szko¬ dliwe wplywy, wywolywane pradem zmiennym isieoi, jak najdokladniej usuwac.Dotydhczas starano sie to osiagnac za po¬ moca oslaniania lampy wiazkowej wzgled¬ nie transformatora sieciowego oslona z materialu o duzej przenikalnosci magne¬ tycznej, przy czym starano sie unikac po¬ laczenia magnetycznego pomiedzy oslona i ndzetniiem transformatora, dajacego pole rozproszenia. Poza tym stwierdzono, ze przy nielktórych ustawienfiiaich transforma¬ tora wizgledeim laimjpy nastepuje wydatne. zmniejtszienile sie wplywu pola rozprosze¬ nia wzglednie wplyw ten mozna dokla-dnie skompensowac. Daje sie to osiagnac np. -w tym przypadku, gdy os podluzna lampy i oslie' cewek transformatora bie/gna równolegle ii leza w jednej plaszczyznie.Wymienione znane srodki zaradcze nie wystarczaja jednak czesto w przy¬ padku stosowania transformatorów o nor¬ malnej konstrukcji. Transformator nie za¬ wsze daje sie ustawic w strefie neutralnej, a oslona zelazna pochlania skutecznie roziprosizenie magnetyczne tylko wówczas, gdy buduje sie ja z blachy o znacznej grubosci, jak np. w gaiwanoimetrze opan¬ cerzonym, przez co waga jej staje sie zbyt duza.Wedlug wynalazku rozwiazuje sie za¬ gadnienie usuniecia szkodliwych wply¬ wów pola rozproszenia magnetycznego przy poimocy kompensujacej cewki indlujk- cyjfoeji, wlaczonej szeregowo w obwód pierwotny transformatora. Cewka ta na¬ winieta w sposób specjalny na gotowy transformatoir powoduje powstawanie po¬ la magnetycznego, dokladtaiie znoszacego pole magnetyczne rozprosz z transfoirmatorem. Na fig. 1 przedstawio^ no przyklad wykonaniia iraasfomnatoira wedlug wynalazku w zastosowaniu do transformatora plaszczowego. Transfor- miator ten zawiera uzwojenie / wzglednie wieksza liczbe uzwojen, z których jednak¬ ze przedstawiono tylko uzwojenie pier¬ wotne 1. Uziwojenie to znajduje sile na rdzeniu 2, o ksztalcie stosiowanym chetnie przy transformatorach plaszczowych do przyrzadów z lampiaimi wiazkowymi, po¬ niewaz uzyskuje isie wówczas stosunkowo male rozprosizietóie. Transformator talki, naiwet w razie zastosowania najfcorzyst- niejlszeJ! budowy rdzenia zelaznego:, wywo- lujie przy pracy pole rozproszenia magtne- tyczmejgo, które prziebiega tak, jiak to zo¬ stalo uwidocznione na rysunku liniami kreskowanymi 3. Wedlug wynalazku stor sujfe sie dodatkowa cewke 4, która umiesz¬ cza sie w takim miejscu ii wzbudza pra¬ dem o tak dobranej wartosci i fazie, aze¬ by zmienne pole maginetyczne wytwarza¬ ne przez te cewke bylo — przynajmniej w znacznej odleglosci od transformato¬ ra —równe szkodliwemu polu rozproszie1- nia transformatorai, lecz skierowane w przeciwnym kierunku. Przy takim dobo¬ rze warunków nastepuje znikniecie szko¬ dliwych wplywów rozproszenia przy do¬ wolnym ustawieniu transformatora w sto¬ sunku do laimpy wiazkowej.Wedlug wynalazku umieszcza sie do¬ datkowa cewke indukcyjna symetrycznie wzgledem osi uzwojen transformatora po¬ nad geometrycznym srodkiem ciezkosci tych uzwojen. A wiec np. w razie zasto¬ sowania transformatora plaszczowego na¬ lezy nawinac dodatkowa cewke indukcyj¬ na wokól calego zelaznego plaszcza trans¬ formatora, wspólosiowo do jego uzwojenia.Wlasciwy dobór natezenia i fazy pra¬ du kompensacyjnego zalezy od obciazenia transformatora. Jednakze male transfor¬ matory przyrzadów pomiarowych i od¬ biorczych pracuja zwykle w warunkach tak zblizonych do biegu jalowego, ze stru¬ mien rozproszenia pozostaje w fazie z pra¬ dem pierwotnym. W tym przypadku uzy¬ skuje sie dojbre wyniki, stosujac uklad po¬ laczen transformatora wedlug wynalazku podany na fig. 1, w którym ze zródla 5 prad pierwotny plynie kolejno przez uzwoje¬ nie 1 transformatora oraz przez potencjo¬ metr 6, wlaczony równolegle do dodatko¬ wej cewki i majacy maly opór w stosunku do wejsciowego oporu transformatora. Za¬ leznie od ustawienia suwaka potencjome¬ tru, cewka 4 zostaje wzbudzona silnie lub tez wcale nie zostaje wzbudzona. Liczba zwojów cewki 4 jest dobrana tak, aby przy bezposrednim szeregowym polacze¬ niu cewki 4 i uzwojenia 1 nastapilo prze- kompensowanie pola rozproszenia. Regu¬ lujac wówczas potencjometr mozna latwo znalezc polozenie, w którym pole rozpro¬ szenia zanika. — 2 -W bardziej obciazonych transformato- fach, w których faza strumienia nie jest zgodna z faza pradu pierwotnego, mozna latwo zastosowac odpowiednie przesuw- niki fazowe, które beda nadawac pradowi cewki kompensacyjnej faze przeciwna, do fazy strumienia. Cewke kompensacyjna mozna ustawic wzgledem transformatora takze inaczej, niz przedstawiono na fig. 1.Na fig. 2 przedstawiony jest uklad transformatora wedlug wynalazku w za¬ stosowaniu do transformatora rdzeniowe¬ go. Transformator posiada uzwojenie pier¬ wotne 1 i wtórne 2. Strumien rozprosze¬ nia wychodzi z zelaza w miejscach czolo¬ wych uzwojenia pierwotnego. Dobre wy¬ niki uzyskuje sie w tym przypadku stosu¬ jac cewke kompensujaca, rozdzielona na dwie czesci 4a i 4b1 umieszczone odpo¬ wiednio na wprost powierzchni czolowych 3a i 3b uzwojenia pierwotnego. Oba.uzwo¬ jenia cewki kompensacyjnej 4a i 4b sa sprzezone magnetycznie szeregowo, a ich pola sa skierowane w przeciwnym kierun¬ ku. Dobór wartosci odpowiednich dla bie¬ gu jalo^wego uzyskuje sie przy pomocy po¬ tencjometru 6, odpowiednio wlaczonego.W zaleznosci od pozycji lampy wiazkowej zmienia sie równiez najkorzystniejsze po¬ lozenie cewki kompensujacej 4. Obowia¬ zuje jednak ogólna zasada, ze pola cewki kompensujacej oraz pola rozproszenia transformatora, dajace ustalic sie na zasa¬ dzie znanych prawidel teorii rozkladu po¬ la magnetycznego (o ile samo pole jest da¬ ne), musza byc równe sobie i przeciwnie skierowane. Jezeli nie brac pod uwage nie dajacych sie uniknac róznic w kon¬ strukcji uzwojen cewki kompensujacej i transformatora, to transformator taki nie wykazuje rozproszenia w dowolnym punk¬ cie przestrzeni. Najwieksza odlegloscj w której rozproszenie daje sie jeszcze odczu¬ wac, wynosi okolo dwu- lub trzykrotna wartosc najwiekszego wymiaru transfor¬ matora.W razie zastosowania transformatora plaszczowego wedlug fig. 1 uzyskuje sie dokladne odtworzenie, przeciwnie skiero¬ wanego pola rozproszenia np. wtedy, gdy dlugosc kompensujacej cewki indukcyjnej jest identyczna z dlugoscia cewki uzwoje¬ nia pierwotnego transformatora i gdy oby¬ dwie te cewki sa umieszczone dokladnie jedna wokolo drugiej.Opornosc potencjometru 6 i wymiary cewki indukcyjnej 4 mozna ustalic zakla¬ dajac, iz spadek napiecia w procentach p na ukladzie równolegle polaczonych cew¬ ki i potencjometru moze wynosic najwy¬ zej 10%. Jesli moc pobierana przez trans¬ formator oznaczyc przez w (watów), na¬ piecie sieci przez en (woltów), to opornosc e2 opornika 6 bedzie: re ^S p • —. w Cewka 4 powinna posiadac opór omo¬ wy co najmniej równy lub wiekszy od re.Natezenie pola magnetycznego cewki 4 w przestrzeni jest wówczas niezalezne od liczby jej zwojów. Liczbe zwojów ustala sie natomiast w zaleznosci od oporu cew¬ ki; wynosi ona dla transformatorów.o du¬ zym natezeniu pola rozproszenia okolo 2000 zwojów,- a dla transformatorów o slalbym polu rozproszenia — okolo polo¬ wy tej liczby. Zwiekszenie wymienionej liczby zwojów nie daje pomyslnych wyni¬ ków. Potencjometr 6 mozna wlaczyc jako opór, jak to uwidoczniono na fig. 1.Ciekawy pod wzgledem teoretycznym, lecz w praktyce nadajacy sie tylko przy znacznym przesunieciu fazy pradu pola wzgledem fazy pradu pierwotnego, jest uklad transformatora przedstawiony na fig. 3. Specjalna cewka 7 jest tu nawinieta na rdzen transformatora. Faza pradu w tej cewce jest wówczas przesunieta o 90° w stosunku do fazy strumienia magnetycz¬ nego. Poza tym wykres pradu odtwarza dokladnie przebieg strumienia, a wiec i strumienia rozproszenia. Wedlug wyna¬ lazku prad ten zostaje skierowany do - 3 —przesuwnika fazowego 8, przesuwajacego faze o 90°. Na wyjsciu z przesuwnika 8 otrzymuje sie wówczas prad o fazie zgod¬ nej z faza pola rozproszenia. Prad ten mozna zastosowac do wzbudzenia cew¬ ki -4. PL PL