Wynalazek dotyczy urzadzenia teleko¬ munikacyjnego z przekaznikiem impulso¬ wym, rozrzadzanym pradem tetniacym, wy¬ twarzanym w zespole prostownikowym z pradu zmiennego, zwlaszcza z pradu o cze¬ stotliwosci przemyslowej, i ma na celu za¬ pobiezenie znieksztalceniu impulsów, wy¬ wolanemu przez ich skrócenie wieksze lub mniejsze zaleznie od fazy pradu tetniace¬ go w chwili poczatku poszczególnego im¬ pulsu.Fig. 1 przedstawia w funkcji czasu prze¬ bieg napiecia na zaciskach uzwojenia prze¬ kaznika, zalaczonego do zródla pradu tet¬ niacego o czestotliwosci przemyslowej (50 okrsek), oraz pradu plynacego przez to uzwojenie dla dwóch róznych chwil przy* laczenia go do zródla. Krzywa v przedsta¬ wia przebieg napiecia tetniacego, wytwo¬ rzonego z sinusoidalnego napiecia zmienne¬ go przez prostownik w ukladzie dwudrogo- wym. Krzywa ii przedstawia przebieg pra¬ du w uzwojeniu przekaznika, gdy zostalo ono przylaczone do zródla w chwili naj¬ korzystniejszej, gdy chwilowa wartosc na¬ piecia jest bliska jego wartosci najwiek¬ szej. Krzywa i2 przedstawia przebieg pra¬ du w uzwojeniu przekaznika, gdy zostalo ono przylaczone do zródla w chwili najnie¬ korzystniejszej, gdy chwilowa wartosc na- *) Wlasciciel patentu oswiadczyl, ze wynalazca jest prof. inz. Roman Trechcinski.piecia zibliza sie do wartosci zerowe). Czas potrzebny na wzbudzenie sie przekaznika, to jest czas do chwili przeciecia krzywej ii, i2 z prosta AB, której odleglosc od osi odcietych przedstawia prad potrzebny do wzbudzenia przekaznika, nie jest w obu przypadkach jednakowy; róznica wynosi okolo 4 msek. Róznica ta moze powodowac dosc znaczne wahanie dlugosci przekazy¬ wanych impulsów, i to tym wieksze, im mniejsza jest czestotliwosc pradu oraz im mniejsza jest czulosc przekaznika.Celem wynalazku jest wlasnie zmniej¬ szenie powyzszej róznicy.Wynalazek opiera sie na spostrzezeniu, ze prad czesciowego wzbudzenia przekaz¬ nika, przy którym zostaje przerwany jego styk spoczynkowy, jest zazwyczaj mniej¬ szy od pradu potrzebnego do calkowi¬ tego wzbudzenia sie przekaznika i zam¬ kniecia jego styku roboczego. Pierwszy z tych pradów przedstawia na fig. 1 odleglosc prostej CD od osi odcietych.W przypadku narastania pradu wedlug krzywej i2 ma miejsce nie tylko opóz¬ nienie rozpatrzone poprzednio, lecz ponad¬ to przed calkowitym wzbudzeniem sie przekaznika i zamknieciem jego styku ro¬ boczego zachodzi krótkotrwale przerwanie, a potem zamkniecie jego styku spoczynko¬ wego, co moze wywolac przekazanie fal¬ szywego, nadliczbowego impulsu. Czas na¬ tomiast od chwili przylaczenia przekaznika do zródla do chwili jego wzbudzenia sie czesciowego i pierwszego przerwania jego styku spoczynkowego rózni sie w obu przy¬ padkach rozpatrzonych o wiele mniej, niz czas do jego wzbudzenia sie calkowitego i zamkniecia styku roboczego; róznica ta nie przekracza 1 msek, W urzadzeniu wedlug wynalazku cal¬ kowite wzbudzenie sie przekaznika impul¬ sowego nastepuje, niezaleznie od fazy na¬ piecia tetniacego w chwili przylaczenia przekaznika do tego zródla; natychmiast po wzbudzeniu sie czesciowym tego prze¬ kaznika, a to dzieki temu, ze do uzwoje¬ nia tego przekaznika zalaczone jest równo- legie wtórne uzwojenie transformatora, którego uzwojenie pierwotne jest zalaczo¬ ne za posrednictwem styku spoczynkowego tego samego przekaznika impulsowego do zródla pradu stalego. Przy przerwaniu sty¬ kiem spoczynkowym przekaznika obwodu pierwotnego uzwojenia transformatora wznieca sie w jego uzwojeniu wtórnym si¬ la elektromotoryczna, wywolujaca w uzwo¬ jeniu przekaznika impuls pradu, kierun¬ kiem zgodnego z narastajacym pradem tet¬ niacym i wspóldzialajacego z nim w zam¬ knieciu styku roboczego tego przekaznika.W urzadzeniu wedlug wynalazku pier¬ wotne uzwojenie transformatora moze byc zalaczone ponadto za posrednictwem robo¬ czego styku przekaznika impulsowego do zródla praciu stalego tak, iz przy zamknie¬ ciu tym stykiem obwodu pierwotnego uzwo¬ jenia transformatora wznieca sie w jego uzwojeniu wtórnym sila elektromotoryczna, wywolujaca w uzwojeniu przekaznika im¬ pulsowego impuls pradu wspóldzialajacy z pradem tetniacym w przytrzymaniu kotwiczki .przekaznika impulsowego, Przekaznik impulsowy urzadzenia we¬ dlug wynalazku powinien byc dostatecznie czuly a jego kotwiczka powinna napotykac jak najmniejsze opory ruchu i miec mala bezwladnosc. Szczególnie nadaje sie do te¬ go przekaznik polaryzowany. Dla uniknie¬ cia drgan kotwiczki tak czulego przekazni¬ ka w takt pulsacji zasilajacego jego uzwoje¬ nie pradu tetniacego moze on byc zalaczo¬ ny do zródla pradu zmiennego za posred¬ nictwem kilku zespolów prostownikowych, wytwarzajacych napiecia tetniace wzajem¬ nie przesuniete fazowo.Fig. 2 przedstawia przyklad istotnego fragmentu ukladu polaczen urzadzenia we¬ dlug wynalazku. Prad zmienny ze zródla, zalaczonego za posrednictwem kontaktu nadawczego do zacisków Fa, Fb, dzieli sie - 2 —pa dwie galezie równolegle: w jednej ga¬ lezi, ^zawierajacej kondensator Cr, plynie on przez zespól prostownikowy Prl i opor¬ nik sl, w drugiej galezi, .zawierajacej dla¬ wik Si, — przez zespól prostowniczy Pr2 i opornik s2. Prad tetniacy z obu; galezi plynie przez uzwojenie przekaznika impul¬ sowego MP, do którego równolegle zala¬ czone jest wtórne, tj* prawe, uzwojenie transformatora RTr. W chwili, gdy przez uzwojenie przekaznika impulsowego MP prad nie plynie, zamkniety jest jego sty¬ kiem spoczynkowym MPb obwód pradu stalego przez opornik rl i górna polówke pierwotnego, tj. lewego, uzwojenia trans¬ formatora RTr.Po przylaczeniu zródla napiecia zmien¬ nego do zacisków Fa, Fb prad w uzwoje¬ niu przekaznika MP zaczyna narastac, przekaznik zaczyna sie wzbudzac i stykiem spoczynkowym MPb przerywa obwód pra¬ du stalego przez górna polówke pierwotne¬ go uzwojenia transformatora RTr;prad ten zanika, dzieki czemu w uzwojeniu wtórnym tego transformatora wznieca sie sila elek¬ tromotoryczna, wywolujaca w uzwojeniu przekaznika MP impuls pradu o kierunku zgodnym z plynacym przez to uzwojenie pradem tetniacym zespolów prostowniko¬ wych Prl, Pr2. Od tego impulsu przekaz¬ nik wzbudza sie calkowicie i zamyka sty¬ kiem roboczym MPa obwód uzwojenia przekaznika JR, który swoim stykiem JRa przerywa petle zacisków La, Ib, przekazu¬ jac do niej poczatek impulsu, oraz obwód pradu stalego przez opornik r2 i dolna po¬ lówke pierwotnego uzwojenia transforma¬ tora RTr. Narastanie pradu stalego w ob¬ wodzie dolnej polówki pierwotnego uzwo¬ jenia transformatora RTrpowoduje wznie¬ cenie sie w jego wtórnym uzwojeniu sily elektromotorycznej, wywolujacej w uzwo¬ jeniu przekaznika impulsowego MP impuls pradu wspóldzialajacy z pradem tetniacym w przytrzymaniu kotwiczki tego przekaz¬ nika.Przekaznik impulsowy MP pozostaje przez czas trwania tetna pradu zmiennego wzbudzony plynacym przez jego uzwoje¬ nie pradem tetniacym. Kondensator Cr i dlawik Si sa dobrane tak, ze zmienne na¬ piecie wejsciowe zespolów prostowniko¬ wych Prl, Pr2 sa przesuniete wzgledem siebie o 90°. Wspólny obwód wyjsciowy obu zespolów prostownikowych jest wiec zala¬ czony podobnie jak obwód wyjsciowy pro¬ stownika dwufazowego. W tym zas ostat¬ nim plynie jak wiadomo prad tetniacy, którego najmniejsza wartosc chwilowa jest róWna okolo 70% wartosci maksymalnej.To samo dotyczy pradu plynacego przez uzwojenie przekaznika impulsowego MP.Przekaznik ten mozna wyregulowac tak, ze najmniejsza wartosc chwilowa pradu tet¬ niacego, plynacego przez uzwojenie tego przekaznika, wystarcza do przytrzymania jego kotwiczki, dzieki czemu nie drga ona w takt pradu zmiennego.Gdy zródlo napiecia zmiennego odla¬ czyc od zacisków Fa, Fb, prad w uzwo¬ jeniu przekaznika MP zanika, styk roboczy MPa przerywa sie i przerywa obwód uzwo¬ jenia przekaznika JR, który stykiem JRa zamyka petle zacisków La, Ib. PL