Wynalazek, niniejszy dotyczy sposobu wytwarzania drozdzy oraz urzadzenia do wykonywania tego sposobu.Sposób wedlug wynalazku niniejszego polega na tym, ze zacier zawierajacy droz¬ dze przeplywa od góry do dolu i odwrot¬ nie przez okreslona liczbe naczyn, szere¬ gowo umieszczonych jedno za drugim, przy czym do zacieru doprowadza sie odzywki i tlen ( swieze powietrze) potrzebny do przemiany materii komórek. Wskutek re¬ gulowania szybkosci obiegu wszystkie znaj¬ dujace sie w zacierze komórki drozdzowe doprowadza sie do stykania sie ze swie¬ zym powietrzem dowolnie czesto, przy cze¬ stotliwosci tej z góry okreslonej. Niektóre ze wspomnianych naczyn sluza do potego¬ wania wzrostu komórek drozdzowych, inne sluza do ich dojrzewania, ostatnie zas na¬ czynia sluza do regenerowania komórek.Po ukonczeniu okresu dojrzewania czesc drozdzy zabiera sie do uzytku, inna zas czesc poprzez naczynia do regenerowania wprowadza sie z powrotem jako drozdze zaczynowe do obiegu kolowego. Przy sto¬ sowaniu sposobu wedlug wynalazku niniej¬ szego mozna latwo zmieniac ilosc drozdzy wyprodukowanych w jednostce czasu przez zmiane doplywu odzywek, temperatury zacieru lub doplywu tlenu. Urzadzenie do przeprowadzenia sposobu wedlug wy¬ nalazku niniejszego sklada sie z okreslo-nej liczby naczyn umieszczonych szere¬ gowo jedno za drugim. W przewazaja¬ cej liczbie tych naczyn znajduja sie srodki napedowe, np. turbiny lub sru¬ by, za pomoca których zacier, majacy byc przewietrzonym, jest przeprowadzany strumieniem plynacym z góry na dól. Po¬ wietrze wzglednie tlen wchodzi do cieczy w poblizu jej górnej powierzchni i jest przez nia przeprowadzane droga mozliwie dluga, aby jego stykanie sie z komórkami drozdzowymi trwalo jak najdluzej. Wobec doplywu powietrza przy górnej powierzch¬ ni cieczy cisnienie sprezania dmuchawy zo¬ staje zmniejszone stosownie do zaoszcze¬ dzonej wysokosci cieczy; dalsze sprezknie przez strumien cieczy nastepuje izotermicz- nie, co umozliwia zaoszczedzenie pracy.Szczególna zaleta sposobu wedlug wyna¬ lazku niniejszego polega na tym, ze po¬ szczególne^ komórki drozdzowe stykaja sie wciaz ponownie ze swiezym powietrzem i nastepuje to tym czesciej, im znaczniej¬ sza jest szybkosc obiegu zacieru. W prze¬ ciwienstwie do tego, przy stosowaniu zna¬ nych sposobów przewietrzania drozdzy górne komórki otrzymuja stale powietrze ubozsze w tlen, gdyz — zwlaszcza przy stosowaniu wysokich kadzi — tlen do¬ prowadzany od dolu jest juz czescio¬ wo zuzyty w górnych czesciach na¬ czyn.Przyklad wykonania urzadzenia do przeprowadzania sposobu wedlug wynalaz¬ ku niniejszego jest przedstawiony na ry¬ sunku, na którym fig. 1 przedstawia przekrój podluzny naczynia, przez któ¬ re zacier sie przeprowadza i w którym jest on przewietrzany, fig. 2 — przekrój podluzny zespolu naczyn umieszczonych szeregowo jedno za drugim, fig. 3 — prze¬ krój poprzeczny takiegoz zespolu wzdluz linii A— A na fig. 2, a fig. 4 — urza¬ dzenie do napromieniowywania krótkimi falami komórek podczas przeplywu zacie¬ ru przez rure.Urzadzenie do wykonywania sposobu wedlug wynalazku niniejszego' sklada sie z kilku polaczonych ze soba naczyn, z któ¬ rych naczynia 2, 3, 4, 5, 6 sa przeznaczo¬ ne do rozmnazania sie drozdzy. Cyfra 1 oznacza naczynie regeneracyjne, a 7 — naczynie do dojrzewania drozdzy, 8 — na¬ czynie do wydzielania drozdzy, W naczy¬ niach 1, 2, 3, 4, 5, 6 znajduja sie sruby, turbiny lub srodki podobne 12, które bedac obracane za pomoca pedni 13 napedzaja ciecz w otaczajacej je, u dolu i u góry otwartej rurze 11 w kierunku do dolu, a nastepnie miedzy scianka rury 11 i scian¬ ka naczynia — ponownie w kierunku do góry. Mozna zastosowac po jednej turbi¬ nie na górnym i na dolnym koncu rury 11 albo tez slimak, przechodzacy przez cala rure. Przy.stosowaniu slimaka przez po¬ wiekszenie skoku w dolnej jego czesci mozna otrzymywac cisnienie zmniejszone.Rure 11 mozna tez zaopatrzyc w plaszczy¬ zny srubowe 21, nadajace przeplywajacej cieczy ruch obrotowy. Mozna tez nadawac ruch obrotowy rurze 11. Powietrze jest za¬ sysane badz przez górna turbine, wystaja¬ ca nieco poza górna powierzchnie cieczy, badz tez jest ono doprowadzane poprzez wydrazony wal pedny turbin 12 przewo¬ dami 10 za pomoca oddzielnego urzadze¬ nia. Przez otwory 9 powietrze wchodzi do cieczy plynacej ku dolowi. Powietrze moz¬ na tez doprowadzac otworami 20 wykona¬ nymi w scianie rury. Urzadzenia doprowa¬ dzajace powietrze osadza sie mozliwie bli¬ sko górnej powierzchni cieczy. W przypad¬ kach, gdy zacier jest zasysany do naczynia od dolu do góry, urzadzenia doprowadza¬ jace powietrze moga byc osadzone na spo¬ dzie naczynia, a mianowicie najkorzystniej tam, gdzie istnieje komora, w której cisnie¬ nie jest zmniejszone.Powyzej sit 14, ograniczajacych wyso¬ kosc pokrywy z piany, osadzone sa dysze 15, celowo równiez obrotowo na swych ramionach. Czesc cieczy zacierowej jest — 2 —doprowadzana do tych dysz za pomoca przewodu 16 i pompy 17. Wewnatrz tych przewodów albo tez w innych przewodach polaczeniowych miedzy dwoma naczyniami osadzone moga byc przyrzady 18 do na- promieniowywania komórek drozdzowych.Ponadto temperature zacieru podczas jego przeplywu przez te przewody albo tez pod¬ czas przeplywu przez naczynia 19 lub 22 mozna regulowac przez doprowadzanie lub odprowadzanie ciepla.Podczas dzialania urzadzenia z naczy¬ nia 7 ciagle przeplywa do naczynia 8 okre¬ slona ilosc zacieru zawierajacego drozdze, przy czym czesc oddzielonych drozdzy jest odprowadzana przewodem 24 do miejsca jej uzycia, inna zas czesc plynie do na¬ czynia 1, a z niego poprzez naczynia 2, 3, 4, 5, 6, w których komórki drozdzowe sa przewietrzanie, odzywiane i podlegaja rozmnozeniu w sposób powyzej opisany, z powrotem do naczynia 7. Wobec tego godzinna produkcja drozdzy zalezy po pierwsze od ilosci Qm ozdzy macierzy¬ stych, doprowadzanych w ciagu godziny do naczynia 8, po drugie — od wspólczyn¬ nika q wzrostu ilosci Qg drozdzy znajduja¬ cych sie w naczyniach 2, 3, 4, 5, 6, a po trzecie — od dlugosci czasu n, zuzytego przez drozdze na rozmnazanie sie w od¬ nosnych naczyniach. Musi byc jednak za¬ chowany warunek, aby wspomniany czas n stale odpowiadal jednemu lub kilku okresom czesci podwajania sie liczby ko¬ mórek drozdzowych. Tym samym calkowi¬ ta zawartosc drozdzy w naczyniach do roz¬ mnazania wynosi (7—1 Tego rodzaju urzadzenie mogloby wiec stale dostarczac drozdzy, gdyby nie po¬ wstawaly zjawiska degeneracji, których do pewnej liczby zmian generacji (w tym przy¬ padku wedlug doswiadczenia 80 — 100) unika sie za pomoca nastepujacych za¬ biegów. 1. Zwieksza sie objetosc naczyn do rozmnazania i zwalnia sie doplyw pozy¬ wek, poza tym zmniejsza sie temperature zacieru i doplyw tlenu, przez co zmniej¬ sza sie wartosc obrotu energii komórek drozdzowych w stosunku do jednostki cza¬ su. Zmniejszony w ten sposób obrót energii odpowiada przedluzeniu zywotnosci komó¬ rek drozdzowych. 2. Znajdujaca sie w zacierze ilosc drozdzy napromieniowuje sie w rurze obie¬ gowej 10 okresowo falami krótkimi. 3. W naczyniu 1 wzmacnia sie zywot¬ nosc doprowadzanych z naczynia 8 komó¬ rek drozdzowych znanymi srodkami, np. przez dodawanie hormonów owarialnych, po czym dopiero przechodza one znów przez naczynia do rozmnazania.Jesli np. do naczynia 8 doprowadza sie ilosc Om drozdzy, co wynosi np. polowe ilosci g drozdzy uzyskiwanych na godzine z naczyn do dojrzewania, wówczas w ca¬ lym ukladzie w ciagu trzech godzin droz¬ dze rozmnoza sie w dwójnasób, a wiec w ciagu szesciu dni nastepuje 48 zmian ge¬ neracji i co najwyzej raz na tydzien trzeba odnowic ilosc Qm drozdzy zaczynowych.Tym samym zmniejsza sie ilosc drozdzy zaczynowych do 2,08%, a o ile wyzyskuje sie mozliwosc 80 zmian generacyj, zmniej¬ sza sie ilosc ta do 1,25%. Dalsza reduk¬ cje osiaga sie przez zmniejszenie ilosci drozdzy macierzystych. Wobec tego wy¬ twarzanie drozdzy moze byc dokonywane sposobem ciaglym, jesli z naczynia 8 od¬ prowadza sie pewna ilosc drozdzy do od¬ powiedniego uzytku oraz odprowadza sie z niego pewna ilosc drozdzy jako macie¬ rzystych lub zaczynowych i doprowadza je ponownie do urzadzenia w celu dalsze¬ go hodowania.Dostosowywanie doplywu powietrza do ilosci tlenu zuzywanego przez okreslony gatunek drozdzy stanowi glówna ceche 3 —sposobu i urzadzenia wedlug wynalazku niniejszego. W kazdym naczyniu do roz¬ mnazania drozdzy znajduja sie otwory przewietrzajace 9 lub 20 bezposrednio pod górna powierzchnia zacieru w rurze 11, przez która zacier przeplywa z góry do dolu. Nastepnie zacier nasycony powie¬ trzem wplywa do odpowiedniego naczynia do rozmnazania przeplywa potem do góry i nasycony powietrzem zostaje znów wtlo¬ czony lub wciagniety do rury 11 za. pomoca slimaka lub sruby 12. W ten sposób po¬ wstaje ciagly obieg z góry na dól i od¬ wrotnie.Doplyw swiezego powietrza wzglednie tlenu z otworów 9 lub 20 mozna w ten sposób rjegulowac dokladnie wedlug po¬ trzeby zuzywania tlenu przez drozdze. Re¬ gulacja ta umozliwia zmniejszenie ilosci doprowadzanego powietrza oraz zmniejsze¬ nie odpowiednich ilosci piany, uzaleznio¬ nych od ilosci uchodzacych gazów odloto¬ wych, których glównymi skladnikami sa azot i dwutlenek wegla.Wielkosc baniek gazowych z jednej strony jest wyznaczana przez otwory wy¬ lotowe, z drugiej zas strony takze przez szybkosc przeplywu zacieru w rurze cisnie¬ niowej. Jesli ciecz wiruje w rurze cisnie¬ niowej 11, wówczas zjawisko to, jak rów¬ niez wirowanie przyrzadu przewietrzajace¬ go w tej rurze w kierunku odwrotnym, wplywa na wielkosc wychodzacych baniek gazowych. W samym naczyniu do rozmna¬ zania sie drozdzy przeplywajacemu ku gó¬ rze zacierowi mozna równiez nadac ruch wirowy za pomoca plaszczyzn pochylnych tak, ze droga wznoszacych sie baniek po-, wietrznych zostanie przedluzona, a tym sa¬ mym powiekszona ich powierzchnia dyna¬ miczna. Poniewaz przy tych procesach przeplywu powierzchnia tych baniek sty¬ ka sie z powierzchnia komórek drozdzo¬ wych kilkakrotnie czesciej w stosunku do stanu spoczynku, przeto czynnik ten jest wyzyskiwany przy zuzywaniu tlenu z ilo¬ sci powietrza doprowadzanego na se¬ kunde.Ilosc powstajacej piany odpowiada mniej wiecej ilosci gazów odlotowych wy¬ chodzacych z kazdego metra szesciennego zacieru. Ilosc tej piany zostaje zmniejszoi- na przez okreslona ilosc zacieru doprowa¬ dzana z naczynia do rozmnazania drozdzy i rozpryskiwana za pomoca pompy 17 dy¬ szami 15, osadzonymi na obracajacych sie ramionach. Wysokosc pokrywy z piany, w której komórki drozdzowe rozwijaja sie szczególnie szybko, o ile zawieraja jeszcze dostatecznie duza ilosc tlenu, zostaje wiec wyznaczona przez wysokosc sita nad gór¬ na powierzchnia zacieru w naczyniu do rozmnazania drozdzy. Poprzez dysze 15 przewodem 25 mozna tez doprowadzac do naczynia do rozmnazania drozdzy roz¬ puszczone pozywki; przechodza one wów¬ czas przez pokrywe z piany i doprowa¬ dzaja do nagromadzonych w niej komórek drozdzowych potrzebne pozywki, dzieki czemu zapobiega sie powstawaniu w pia¬ nie wyglodzonych postaci komórek droz¬ dzowych.Zacier, doprowadzony za pomoca dyszr po wyjsciu z nich zostaje nagle pozbawio¬ ny cisnienia, dzieki czemu dwutlenek we¬ gla, a wiec przeszkoda w rozmnazaniu sie drozdzy, zostaje z zacieru usuniety prawie bez reszty.W celu otrzymywania znaczniejszych ilosci drozdzy odzywczych i pastewnych jest rzecza celowa stracanie drozdzy z za¬ cieru. W urzadzeniu wedlug wynalazku ni¬ niejszego stracanie to odbywa sie sposo¬ bem ciaglym w oddzielnym naczyniu. Po usunieciu z zacieru drozdzy macierzystych, zacier po dodaniu znanego srodka straca¬ jacego przeplywa przez naczynie, na któ¬ rego spodzie osadza sie stracony szlam drozdzowy.Szlam ten przechodzi do naczynia 8, a znajdujacy sie nad nim klarowny zacier odplywa sposobem ciaglym do kanalu od- — 4 —plywowego. Sposobem tym osiaga sie 50 — 70%-owa oszczednosc na pracy od¬ dzielania. PL