Usuwanie chlorowcowodoru z produk¬ tów hydrolizy jest zwiazane ze znacznymi trudnosciami. Im bardziej zawartosc chlo¬ rowcowodoru w produkcie spada, tym trudniejszym staje sie jego usuwanie.Ogrzewanie nawet nieznaczne moze ewen¬ tualnie wywrzec ujemny wplyw na pro¬ dukt hydrolizy. Usuwanie chlorowcowo¬ doru z materialu, który go zawiera, usku¬ tecznia sie zwykle tak, ze substancje trak¬ tuje sie w odpowiednich przyrzadach znaczna iloscia powietrza, które przepe¬ dza sie poprzez material. Jezeli ogrzewa sie powietrze lub traktowany material, to wystepuja latwo zjawiska rozkladu, zwla¬ szcza wtedy, gdy ogrzewanie i traktowa¬ nie przeciaga sie czas dluzszy, jak to jest konieczne w celu mozliwie daleko posu¬ nietego usuniecia chlorowcowodoru z pro- dulktu.Stwierdzono obecnie, ze wypedzenie chlorowcowodoru mozna przeprowadzic daleko lepiej, jezeli produkt hydrolizy po¬ kryje sie warstwa wysoko wrzacej cieczy organicznej i nastepnie bedzie sie pod¬ grzewalo. Obecnosc cieczy organicznej zapobiega przy tym burzeniu utworzonej substancji.Odpedzenie chlorowcowodoru mozna w tych warunkach przyspieszyc jeszcze bardziej, przeprowadzajac ogrzewanie przy zmniejszonym cisnieniu powietrza.Chlorowcowodór odciaga sie przy tym z produktu hydrolizy nie tylko bardzoszybko, lecz równiez w bardzo duzym stopniu i usuwa w postaci gazu.Pomiedzy cieczami organicznymi, na¬ dajacymi sie do przeprowadzania sposobu, nalezy wspomniec w pierwszej linii deka- hydronaftaline. Punkt wrzenia cieczy tej lezy tak wysoko, ze odpedzanie chlorow¬ cowodoru uskutecznia sie bez jakiejkol¬ wiek trudnosci, a jednoczesnie ciecz ta chroni produkt hydrolizy od rozpadu.Produkt uzyskany przez hydrolize kwasowa jest substancja redukujaca, otrzymywana przez traktowanie materia¬ lu zawierajacego celuloze za pomoca chlo¬ rowodoru. Gaz ten jest uporczywie przy¬ trzymywany przez produkt reakcji i daje sie tylko z trudem wypedzic. Jezeli pro¬ dukt ogrzeje sie, nastepuja przemiany zmniejszajace wartosc produktu. Jezeli jednak produkt pokryje sie warstwa wy* soko wrzacej cieczy organicznej, na przy¬ klad dekahydronaftaliny, to przy umiar¬ kowanym ogrzaniu, na przyklad do 60° C, mozna chlorowodór usunac z produktu prawie calkowicie, nie wywolujac szkod¬ liwej przemiany produktu. Produkt moz¬ na nastepnie przerabiac w zwykly sposób dalej, otrzymujac glukoze z doskonala wy¬ dajnoscia.Z korzyscia sama hydrolize mozna przeprowadzac od razu w obecnosci wy¬ soko wrzacej cieczy organicznej. Na przy¬ klad przy traktowaniu materialów zawie¬ rajacych celuloze chlorowodorem wpro¬ wadza sie je, ewentualnie po uprzednim traktowaniu kwasem solnym, do wysoko wrzacej cieczy organicznej, na przyklad dekahydronaftaliny, a nastepnie traktuje chlorowodorem. Produkt pozostawia sie w cieczy organicznej i ogrzewa do mniej wiecej 60° C. Chlorowodór zostaje przy tym wypedzony i moze byc odzyskany po¬ nownie.W celu przeprowadzania sposobu tego W praktyce bierze sie na przyklad 80 do 120 kg wiórów sosnowych, które rozdrab¬ nia sie na kawalki o wymiarach nie wiek¬ szych niz 5 —10 mm. Wióry poddaje sie najlepiej suszeniu. Nastepnie zwilza sie je stezonym kwasem solnym i wprowadza do dekahydronaftaliny. Ciecz ta ma cie¬ zar gatunkowy 0,882. Srodek zawiesino¬ wy ochladza isie tak dalece, aby jego tem¬ peratura wynosila 0° — 5° C, i wprowadza wtedy gaz chlorowodorowy przy zwiek¬ szonym cisnieniu do okolo 2 atm. Po krót¬ kim czasie, wynoszacym zaleznie od ma¬ terialu 1/2 godziny do l1/a godziny, zmniej¬ sza sie cisnienie i zbiera uchodzacy suchy chlorowodór. Nastepnie ogrzewa sie przez kilka mijiut i zbiera odchodzacy chloro¬ wodór w podobny sposób. Nastepnie ca¬ le urzadzenie poddaje sie z korzyscia zmniejszonemu cisnieniu powietrza, po czym ulatniaja sie dalsze ilosci chlorowo¬ doru. Produkt reakcji nie ulega przy tym zadnym niepozadanym przemianom. Ogól¬ ny czas trwania ogrzewania wynosi na ogól nie wiecej niz 20 — 30 minut.Po dokonanym odpedzeniu chlorowo¬ doru material filtruje sie i zbiera produkt zawierajacy juz tylko nieznaczne ilosci chlorowodoru.Aby przy odgazowywaniu uniknac strat wysoko wrzacej cieczy organicznej, gaz chlorowcowodorowy mozna prowa¬ dzic przez chlodnice, w której zostaje od* dzielona porwana z gazem niewielka ilosc pary cieczy. No ogól jest rzecza celowa osuszac pary chlorowcowodorowe. Pro¬ wadzi sie je zatem np. przez wiez^ susza¬ ca, zraszana kwasem siarkowym. Trakto¬ wanie to wystarcza do oddzielenia od ga¬ zu par wysoko wrzacej cieczy organicznej.Przy przeprowadzaniu procesów che¬ micznych wytwarzane sa mieszaniny ga¬ zowe, zawierajace chlorowcowodór w sto¬ sunkowo malych ilosciach. Obecnosc chlo¬ rowcowodoru przeszkadza badz dalszemu stosowaniu gazu, badz tez ze wzgledów gospodarczych jest rzecza konieczna usu¬ niecie chlorowcowodoru z gazu calkowi- — 2 —cie* Aby rozwiazac to zadanie^ nie wy¬ starcza juz chlodzenie gazu lub zraszanie woda, poniewaz rozcienczenie jest na ogól tak wielkie, ze tego rodzaju srodki nie po¬ magaja, ostatnie wiec slady chlorowcowo¬ doru usuwa sie za pomoca zracych alka¬ liów. Chlorowcowodór otrzymuje sie wte¬ dy w postaci soli*, z której.moze on. byc uwolniony z powrotem tylko za pomoca srodka chemicznego, Obróbka jest zatem kosztowna.Obecnie wykryto, ze mozna w prosty sposób usunac chlorowcowodór z gazów równiez przy wielkim rozcienczeniu, je¬ zeli gazy poprowadzi sie poprzez zdolne do pecznienia materialy organiczne, jak np. nawilgocone drzewo, torf, wilgotna slome itd. Zdolne do pecznienia substan¬ cje organiczne, które przyjely przez nawil¬ zenie niewielkie ilosci wody, utrzymuja wilgoc w przestrzeniach wloskowatych., W przestrzeniach takich nastepuje wszak¬ ze, jak wiadomo, bardzo silne znizenie preznosci pary. Jezeli tedy gazy zawiera¬ jace chlorowcowodór bedzie sie przepro¬ wadzalo przez w ten sposób przygotowa¬ ne substancje organiczne, chlorowcowodór zostaje chciwie pochloniety przez miesz¬ czaca sie w kanalach wloskowatych wo¬ de, pomimo tego, ze w istniejacej tempe¬ raturze preznosc pary roztworu chloro¬ wodoru w wodzie jest wieksza lub równa preznosci pary, która wykazuje chloro¬ wodór w gazie. W ten sposób chlorowo¬ dór mozna usunac z gazu calkowicie, zwlaszcza wtedy, gdy prad gazu wprowa¬ dza sie stale w stycznosc ze swieza sub¬ stancja organiczna. Mozna np. postepo¬ wac tak, ze kilka naczyn ze zdolna do pecznienia substancja organiczna wlacza sie w szereg, a prad gazu przepuszcza ko¬ lejno przez te naczynia. Jezeli jako zdol¬ na do pecznienia substancje stosuje sie na przyklad nawilzone wióry i prowadzi przez nie gaz zawierajacy chlorowcowo¬ dór, np. chlorowodór, to w miare wchla¬ niania chlorowodoru wystepuje zielone za¬ barwienie czastek drzewa i z postepu za¬ barwienia mozna latwo poznawac, w ja¬ kim stopniu dzialanie wypelniacza odnos¬ nego naczynia zostalo juz wyczerpane.Sposób pozwala nie tylko na zatrzy¬ mywanie chlorowodoru z gazu nosnego/ lecz po dokonanej absorpcji w zdolnej do pecznienia substancji na ponowne odpe¬ dzenie go w prosty sposób w postaci gazu bez potrzeby dokonywania przy tym reak- cyj chemicznych.Wysoka zdolnosc chlonna wymienio- nych materialów na skutek zmienionego czesciowego cisnienia kwasu solnego da sie zwiekszyc jeszcze i przez to, ze zniza sie temperature podczas absorpcji. Absorp¬ cja sama przez sie nie prowadzi do wzro¬ stu temperatury, poniewaz rozcienczenie chlorowodoru w gazie nosnym jeist na ogól bardzo daleko posuniete. Jezeli ochlodzi sie material absorbujacy do niskiej tem¬ peratury, to zwiekszy sie przez to jego si¬ le absorpcyjna. Celowiej i prosciej jest jednak ochladzac gaz nosny. Uzyskuje sie wtedy w sposób wyjatkowo prosty wyjat¬ kowo szybkie i praktycznie biorac zupel¬ ne usuniecie chlorowcowodoru.Nowy ten sposób da sie na przyklad stosowac przy usuwaniu chlorowodoru z powietrza. Mieszaniny takie powstaja przy suszeniu produktu, otrzymywanego przy hydrolizie chlorowodorem materialu zawierajacego celuloze. Produkt reakcji sklada sie z substancji redukujacych i za¬ trzymuje chlorowodór w znacznych ilo¬ sciach. Produkt poddajie sie zatem wystar¬ czajacemu przewietrzaniu, aby przez to usunac chlorowodór. Poniewaz produkt jest bardzo wrazliwy na cieplo, trzeba pracowac w stosunkowo niskiej tempera¬ turze, a przewietrzanie przeprowadzac w mniej wiecej 40° C. Otrzymuje sie wsku¬ tek tego znaczne ilosci powietrza, zawie¬ rajace chlorowodór tylko w zupelnie nie¬ znacznym rozcienczeniu. Na przyklad — 3 —przy próbie z pradem powietrza o 40° C otrzymano w ten sposób gazy, które za¬ wieraly pojemnosciowo 0,005 do 0,61 °/o, wagowo zas 0,006 do 0,77% HCl. Przez wprowadzenie powietrza do slabo zwilzo¬ nych wiórów chlorowodór zostal usuniety z pradu powietrza. Przed wejsciem mie¬ szaniny gazu do zbiornika odbiorczego podjeto ochlodzenie do 12° C. Udalo sie przy tym usunac chlorowodór z pradu po¬ wietrza tak dalece, ze w gazach odcho¬ dzacych nie mozna juz bylo wykazac do¬ strzegalnych ilosci chlorowodoru.Jezeli do absorpcji stosuje sie materia¬ ly zawierajace celuloze, to mozna pola¬ czyc z tym osiagniecie dalszej korzysci.Przez absorpcje chlorowodoru w uprzed¬ nio zwilzonym surowcu nastepuje wstep¬ ne traktowanie celulozy, które przy na¬ stepujacej hydrolizie pociaga za soba przy¬ spieszenie procesu. Mozna zatem nie tyl¬ ko zatrzymac w sposób niezwykle ekono¬ miczny nawet ostatnie resztki chlorowo¬ doru i wprowadzic je w obieg kolowy, lecz uniknie sie przez to poza tym stoso¬ wanego zwykle przewilgocania surowca za pomoca kwasu solnego przed traktowa¬ niem w naczyniu do rozszczepiania. PL