Napiecie przeskoku lancucha izolato¬ rów wiszacych jest zawsze znacznie wiek¬ sze od napiecia roboczego. Jezeli czesc ogniw lancucha ulegla uszkodzeniu, to lan¬ cuch spelnia wprawdzie nadal swe zadanie, jednakze stopien bezpieczenstwa linii na ewentualne przepiecie jest niebezpiecznie zmniejszony. To tez bardzo doniosle zna¬ czenie ma wykrycie i usuniecie ogniw uszkodizonych, zanim spowoduja one przeskok.Spoisród znanych urzadzen do tego celu niektóre zawieraja odbiornik radiowy, któ¬ ry, bedac zblizony do sprawdzanego slupa, powinien wykryc iskre, . powstajaca w uszkodzonym izolatorze- W rzeczywistosci jednak izolator uszkodzony moze nie wy¬ twarzac iskier. Zdarza sie to zwlaszcza w dwóch przypadkach bardzo czestych: w przypadku otworu o sciankach pokrytych nalotem metalu, wiec przewodzacych, i w przypadku otworu bardzo waskiego, wy¬ magajacego do wytworzenia iskry napiecia wiekszego od 'roboczego napiecia ogniwa.Z drugiej strony jjiloit z okuc i przewodu wytwarza fale elektromagnetyczne, które, odebrane w odbiorniku radiowym, wpro¬ wadzaja w blad. Liczne próby wykazaly, ze przyrzad taki nie nadaje sie do stosowa¬ nia w praktyce.Inne urzadzenia znane zawieraja izo¬ lacyjna zerdz* która umozliwia przylacze-nie ido ctbu stron (sprawdzanego ogniwa od¬ powiedniego przyrzadu, np. iskiemika lub lampki neonowej, jako wskaznika napiecia na ogniwie. Takie urzadzenie jest skutecz¬ niejsze od poprzedniego, lecz z wyjatkiem przypadku, gdy otwór jest bardzo waski, w tym bowiem przypadku ogniwo przebite zachowuje sie jak nieuszkodzone. Poiza tym uzycie tego urzadzenia zmusza pracownika do 'zblizenia sie do przewodów bedacych pod napieciem w celu dotykania kolejno wszysitkich ogniw lancucha i obserwowania iskry lub swietlenia, które jest objawem istniejacego napiecia. W przypadku linii ó napieciu nip. 220 lkV, której lancuch izola¬ torów znajduje sie w. odleglosci 4,5 m od slupa a 18 m od ziemi, jeist to niewyko¬ nalne.Zadne z urzadzen znanych nie pozwala wykryc przebitych izolatorów z pewnej od¬ leglosci.Jedyne zatem nalezyte rozwiazanie te¬ go zagadnienia polega na powtórzeniu na linii próby na przeskok, wykonywanej w fabiryce. Próby tej nie mozna oczywiscie wykonac, gdy linia jest pod napieciem, lecz trzeba do jej prizepircwadzienia korzystac z clkresów sprawdzania lufo naprawy.W tym celu urzadzenie wedlug wyna¬ lazku, sluzace do próbowania izolatorów lancuchowych na przeskok podczas prze¬ rwy zasilania linii, laczy wszystkie ogniwa lancucha równolegle ze soba i z prze¬ nosnym zródlem napiecia zblizonego do napiecia przeskoku jednego ogniwa.Rysunek przedstawia dwa przyklady urzadzenia wedlug wynalazku. Fig. 1 przedstawia jedna jego odmiane, fig. 2 — fragment drugiej.Na fig. 1 przenosny generator udarowy jest wyodrebniony przez otoczenie liniami przerywanymi. Zawiera on baterie akumu¬ latorowa A o napieciu 6 V lub 12 V, zala¬ czona do gniazdka P, pozwalajacego ja la¬ dowac (iwp. pradnica samochodu ciezaro¬ wego, sluzacego do przewozenia generato¬ ra). Bateria A zasila za posrednictwem przerywacza R pierwotne uzwojenie trans¬ formatora B o rdzeniu otwartym, w znany sposób zibocznikowane kondensatorem C Przerywacz R jest obracany korbka i po¬ laczony z nie przedstawionym na rysunku przyrzadem, (przerywajacym obwód!, gdy przerywacz jest w spoczynku. Do wtórne¬ go uzwojenia transformatora B zalaczony jest iskiernik kulowy E, ustawiony tak, ze daje wyladowanie przy zamierzonym na¬ pieciu probierczym, nieco mniejszym od na¬ piecia przeskoku poszczególnych izolato¬ rów, wynoszacym nip. 90*Vo tego napiecia.Wylacznik / sluzy do sprawdzania napie¬ cia transformatora B w stanie jalowym.Generator udarowy jest polaczony z próbowanymi izolatorami golym przewo- dem odpowiedniej dlugosci, np. 30 m, odwi¬ nietym z krazka O. Górna czesc F tego przewodu^ jest na pewnej dlugosci, np. 2 m, izolowana. Dolny zacisk T generatora jest uziemiony przez polaczenie ze slupem, dzwigajacym lancuch próbowany.Do równoleglego polaczenia izolatorów lancucha sluzy rama, utworzona z dwóch pionowych rur izolacyjnych V i dwóch przewodzacych poprzeczek H, przy próbie uziemionych. Poprzeczki H sa polaczone przewodhikiem ziemnym, wciagnietym w lewa rure izolacyjna V. Przewód napiecio¬ wy jest wciagniety w prawa rure izolacyj^ na V. Miedzy obu rurami izolacyjnymi V rozpietych jest pewna liczba poziomych sprezyn r, roizmieszcizonych w odleglos¬ ciach wzajemnych równych podzialce pró¬ bowanego lancucha izolatorów i polaczo¬ nych na przemian z przewodem napiecio¬ wym i z przewodem ziemnym.Rame, której ciezar nie przekracza kil¬ ku kilogramów, mozna z latwoscia pod¬ niesc do próbowanego lancucha izolatorów, do którego przyczepia sie ja poprzeczkami 77 talk, iz sprezyny r przylegaja do kolpa¬ ków kolejnych ogniw, laczac je równole¬ gle. — 2 —Polaczenie z ziemia daje albo w polo¬ zeniu przedstawionym na rysunku górna poprzeczka H, przylegajaca do. stale uzie¬ mionego kolpaka górnego ogniwa lancucha, albo poprzeczka dolna, przylegajaca do trzona ogniwa dolnego, polaczonego z przewodem uziemionym w rozdzielni, w okresach sprawdzania lub naprawy.Rama zaopatrzona np. w diziewiec spre¬ zyn pozwala próbowac dziesiec ogniw za jednym irazem; jezeli próbowany lancuch zawiera wiecej niz dziesiec ogniw, lecz nie wiecej niz dwadziescia, wystarcza do wy¬ próbowania go calkowicie dwie próby.Gdy rama jest juz przyczepiona do pró¬ bowanego lancucha izolatorów, stojap u stóp slupa, uruchamia sie przerywacz R i wytwarza napiecie probiercze przez kilka sekund. Poniewaz iskiernik E jest ustawio¬ ny na napiecie równe90% napiecia przesko¬ ku ogniwa, wiec jezeli iskra przeskoczy po¬ miedzy kulami iskiernika, oznacza to, ze wszystkie próbowane ogniwa sa dobre.W przeciwnym przypadku oznacza to, ze co najmniej jedno z nich jest uszkodzone i trzeba lancuch opuscic. Otwierajac wy¬ lacznik / mozna sprawdzic, czy transforma¬ tor B w stanie jalowym istotnie daje na¬ piecie wyzsze od napiecia przeskoku iskier¬ nika E.Przerywacz, olbrcltowy mozna zastapic przerywaczem rteciowym wedlug fig. 2.Sklada sie on z lacznika rteciowego M, umieszczonego na wahadle P, wahajacym sie np. raz na sekunde. Przy kazdym wahnieciu wahadla P lacznik rteciowy m raiz zamyka i raz otwiera obwód pierwot¬ nego uzwojenia transformatora B, tak iz podczas wahania sie wahadla P transfor¬ mator B daje co sekunde jeden udar na¬ piecia. Przy tarciu dostatecznie malym wa¬ hadlo P po uruchomieniu daje 60 do 80 udarów, nim sie zatrzyma, co zupelnie wy¬ starcza do próby izolatorów.Do uruchamiania wahadla P sluzy racz¬ ka D, osadzona na drazku, który pod dzia¬ laniem srubowej sprezyny jeat w stanie spoczynku opuszczony w polozenie przed¬ stawione Ina rysunku i utrzymuje wahadlo P w polozeniu odoiylonym. Aby wytwo¬ rzyc napiecie probiercze, podnosi sie racz¬ ke D; jej krazek zwalnia wahadlo P, które zaczyna wahac sie swobodnie i periodycz¬ nie wytwarzac udary napieciowe.Na drazku raczki D osadzony jest kon¬ takt, który przy jej podniesieniu wchodzi w gniazdo S i zamyka obwód pierwotnego uzwojenia transformatora B, a w jej polo¬ zeniu opuszczonym zapobiega przypadko¬ wemu wytworzeniu napiecia bez podnie¬ sienia raczki D.Przerywacz rteciowy dziala prawidlo¬ wo nawet przy nieco pochylym ustawieniu generatora, gdyz wahadlo P waha sie okolo polozenia pionowego niezaleznie od pochy¬ lenia skrzynki. Generator wedlug fiiig. 2 pra¬ cuje regularnie, kolejne udary sa jednako¬ we, a wytwarzane napiecie jest o 40% do 50% wyzsze od napiecia wytwarzanego przy przerywaczu mechanicznym.Wahadlo o wahaniach swobodnych mozna zastapic wahadlem z przyrzadem napedowym, nadajacym mu wahanie trwa¬ le. Wypróbowanie urzadzeniem wedlug wynalazku wszystkich izolatorów lancudha wymaga najwyzej dwóch prób, dlategoi tez próbowanie izolatorów danego slupa odbywa sie bardzo sizybko, zwlaszcza w braku niebezpieczenstwa, wskutek tego, ze prad wysokiego napiecia pochodzi z trans¬ formatora o pradzie zwarcia bardlzo ma¬ lym, dzieki zastosowaniu otwartego obwo* du magnetycznego, co pozwala na niesto¬ sowanie trudnych i uciazliwych srodków bezpieczenstwa. Obserwowanie wyniku próby na iskierniku, umieszczonym przed oczyma próbujacego, daje zupelna pew¬ nosc wyniku. Izolator uszkodzony o prze¬ biciu nawet maj mniej sizym ujawnia sie za- wsize nawet przy napieciu mniejszym niz 90% napiecia przeskoku izolatora nie¬ uszkodzonego. Moc generatora wystarcza — 3 —do ¦wypróbowania wiecej cniz dziesieciu izo¬ latorów kolpakowo-trzpieiniowych, polaczo¬ nych równolegle. Cale urzadzenie jest la¬ two przewozne, gdyz jego ciezar lacznie z noszami, na których jest umieszczone, nie przekracza 80 kg. Na terenie niedostepnym dla pojazdów mozna je przenosic recznie, docierajac z nim do kazdego slupa. PL