Elektryczne niskoprezne lampy rtecio¬ we zawieraja zazwyczaj gaz szlachetny, np. neon lub argon, albo mieszanine gazów szla¬ chetnych pod cisnieniem wyzszym od 2 mm slupa rteci. Tego rodzaju lampy na prad do 100 mA zaopatruje sie w wydrazone elektrody blaszane pracujace w stanie zim- nym, a na wiekszy prad — w zarowe elek¬ trody tlenkowe, które podczas pracy ogrze¬ waja sie same wskutek wyladowan lub tez które ogrzewa sie pradem ze specjalnego transformatora. Zewnetrzna agcdiiica tych lamp przy dowolnej ich dlugosci miesci sie zazwyczaj pomiedzy 10 a 60 nam, jednak znane sa równiez lampy o wiekszych i ifcttiejszych srednicach. Wszystkie te lampy wymagaja do pracy dodatkowego opornika, który ogranicza prad lampy i przejmuje róznice pomiedzy napieciem za¬ palania i palenia lampy. Bez stosowania opornika dodatkowego prad lampy wzra¬ stalby nieograniczenie, poniewaz przy zwiekszeniu pradu napiecie lampy spada, Wskutek tego nie potrzeba zwiekszac na¬ piecia w celu uzyskania wiekszego pradu, jak ta ma miejsce np. przy metalowych przewodnikach. Wykreslajac zaleznosc pra¬ du od napiecia uzyskuje sie dla takich lamp, jak wiadomo, opadajaca linie charak¬ terystyki, podczas gdy dla przewodników metalowych — linie wznoszaca sie.Wynalazek opiera sie na spostrzezeniu,ze napelniajac lampe neonem przy zacho¬ waniu okreslonych granic cisnienia i wybie¬ rajac stosunkowo duza srednice lampy, przekraczajaca pewna okreslona najmniej¬ sza wielkosc, zmienia sie charakterystyke niskopreznej lampy rteciowej z zarowymi elektrodami tlenkowymi, tak ze staje sie wznoszaca przy pradach od 100 do 300 mA.Elektryczna niskoprezna lampa rtecio¬ wa wedlug wynalazku jest zaopatrzona w zarowe elektrody tlenkowe i posiada we¬ wnetrzna srednice co najmniej 30 mm,. Ob¬ ciazenie lampy wynosi od 100 do 300 mA.Jest ona napelniona neonem pod cisnieniem nizszym od 2 mm slupa rteci. Charaktery¬ styka takiej lampy jest zobrazowana linia wznoszaca sie, i to tym bardziej, im dluzsza jest lampa. Taka lampa po uprzednim za¬ paleniu jej w jakikolwiek sposób, np. przez impuls pradu wysokiego napiecia albo przez pole wielkiej czestotliwosci, moze nastep¬ nie palic sie jak zwykla elektryczna zarów¬ ka bez dodatkowego oporu. Tlumaczy sie to tym, ze natezenie podluznego pola mie¬ szaniny pary rteci i neonu, a wiec natezenie elektrycznego pola mierzone w slupie do¬ datnim,, zwieksza sie wraz ze wzrostem pra¬ du, podczas gdy spadek napiecia na elek¬ trodach tlenkowych maleje. W przeciwien¬ stwie do tego przy zastosowaniu w lampie argonu o tym samym cisnieniu albo neonu o wyzszym cisnieniu wzglednie przy stoso¬ waniu mniejszych lamp o mniejszej sredni¬ cy napelnionych innym gazem przy tym sa¬ mym obciazeniu, nie uzyskuje sie wznosza-1 cej charakterystyki lampy.Równiez i w lampach wykonanych i pra¬ cujacych wedlug niniejszego wynalazku okazal sie korzystnym niewielki dodatek argonu do neonu przy zastosowaniu tego ostatniego o cisnieniu ponizej 2 mm slupa rteci. Osiaga sie przez to ulatwienie pierw¬ szego zapalenia lampy, a takze i nastep¬ nych. Próby wykazaly, ze ilosc dodanego argonu nie powinna wynosic wiecej niz 2% calej ilosci neonti a najlepiej okolo 0,2%.Rteciowa niskoprezna lampa wedlug wynalazku posiada banke np. w postaci ru¬ ry o srednicy 34 mm, w której w odleglosci 1 m sa umieszczone dwfe elektrody tlenko¬ we. Elektrody te moga byc ogrzewane spe- cjalnym pradem grzejnym lub tez przez wyladowanie. Banka rurowa jest wypelnio¬ na neonem pod cisnieniem 1,5 mm slupa rteci, zawierajacym 0,2% domieszki argo¬ nu. Na spodzie banki rurowej umieszczo¬ na jest równiez rtec.Srodki pomocnicze konieczne do zapale¬ nia lampy moga byc pominiete, o ile elek¬ trody tlenkowe zostana wykonane w posta¬ ci elektrod zarowych, ogrzewanych specjal¬ nym pradem grzejnym, przy czym w mysl wynalazku przynajmniej jedna z tych elek¬ trod musi posiadac takie wymiary, aby spa¬ dek napiecia tej elektrody zarowej, wywo¬ lany przeplywem przez nia pradu grzejne¬ go, powodowal wyladowanie poprzeczne, najlepiej wyladowanie lukowe niskiego na¬ piecia pomiedzy czesciami tej elektrody za¬ rowej. Wskutek wyladowania poprzeczne¬ go na samej elektrodzie zarowej osiaga sie silne zjoniizowanie wstepne wypelnienia lampy oraz znaczne obnizenie napiecia po¬ trzebnego do zapalenia glównego wylado¬ wania pomiedzy obiema elektrodami zaro¬ wymi.Silne poczatkowe zjonizowanie i obnize¬ nie napiecia zaplonu, spowodowane przez wyladowanie poprzeczne, dziala w lampach wedlug wynalazku szczególnie silnie, ponie¬ waz wskutek wewnetrznej srednicy banki lampy wynoszacej wiecej niz 30 mm roz¬ szerzanie sie jonizacji w torze glównym wy¬ ladowania nie natrafia na przeszkody wsku¬ tek oddzialywania scianek banki lampy.Przez ustalenie wystarczajaco duzego wyladowania poprzecznego na elektrodzie zarowej daje sie bez trudnosci osiagnac zrównanie wartosci napiecia zaplonu lampy z napieciem palenia jej, doprowadzonym do elektrod, a nawet sprowadzenie tego na¬ piecia do wartosci nizszej, wskutek czego — 2 —lampa moze byc nie tylko palona bez opor¬ nika dodatkowego, ale takze i zapalana bez tego opornika.Jest rzecza korzystna, aby wyladowa¬ nie poprzeczne bylo wyladowaniem luko¬ wym niskiego napiecia, pod czym nalezy ro¬ zumiec wyladowanie niesamoczynne, wy¬ wolane cialem zarowym, ogrzewanym spe¬ cjalnym pradem grzejnym i wysylajacym elektrony, przy czym spadek napiecia tego wyladowania jest mniejszy niz napiecie jo¬ nizacji danego gazu lub pary metalu.W celu jeszcze wiekszego ulatwienia za¬ palania lampy moze ona byc zaopatrzona jeszcze w elektrody pomocnicze lub prze¬ wodzace okladziny, umieszczone na sciance banki lampy.Banka lampy wedlug wynalazku moze byc w znany sposób zaopatrzona na stronie zewnetrznej lub wewnetrznej w warstwe substancji wykazujacej fluorescencje lub tez moze byc wykonana ze szkla wykazuja¬ cego luminesceneje. PL