Przy zestawianiu kilku wzmacniajacych lamp elektronowych we wzmacniacz; kaska¬ dowy, w którym wszystkie lampy pracuja' w tym samym pasmie czestotliwosci, wy¬ stepuja, jak wiadomo, trudnosci wskutek niejpozadanych sprzezen zwrotnych. Do tych zjawisk, znanych juz od dawna, do¬ laczaja sie jeszcze drgania, zaklócajace, których wystepowanie jest zwiazane z bar¬ dzo duza stromoscia charakterystyki lamp stosowanych obecnie (S ^ 5 mA/VJ.We wspólczesnej technice telewizyjnej stosuje sie czesto wzmacniacze posredniej czestotliwosci, których calkowite wzmocnie¬ nie, dzieki nieobecnosci silniejszych zakló¬ cen w obszarze fal ultrakrótkich, jest mniej wiecej o jeden rzad wielkosci wieksze, niz w technice odbioru radiofonicznego.Wszystkie lampy takiego wzmacniacza po¬ sredniej czestotliwosci posiadaja bardzo duze nachylenie charakterystyki, poniewaz skuteczne opornosci anodowe sa znacznie mniejsze przy odbiorze telewizyjnym, niz w technice radiofonicznej (rzad wielko¬ sci wynosi tu 5 kjj zamiast kilkuset kQ).Poza tym jest rzecza celowa zrezygnowac zupelnie ze wzmacniania malej czestotli¬ wosci za prostownikiem posredniej czesto¬ tliwosci, a to w celu unikniecia przeciaze¬ nia siatki rozrzadczej lampy telewizyjnej, co ma baridzo szkodliwy wjplyw na jakoisc obrazu, oraz aby zapobiec niedopuszczalniewielkiemu wzrostowi przydzwieku sieci.Wzmacniacz posredniej czestotliwosci musi przeto dac calkowite wzmocnienie odbioru, czyli posiadac wzmocnienie wieksze od 500000, W praktyce przy stosowaniu tych wzmacniaczy wystepuja — w postaci czes¬ ciowo niezwyklej — wspomniane drgania zaklócajace i wzbudzenia wlasne, wyma¬ gajace celowo obmyslonych srodków za¬ radczych, stanowiacych wlasnie przedmiot niniejszego wynalazku.Na fig. 1 rysunku przedstawiono dwie lampy wzmacniajace 1 i 2, w takim ukla¬ dzie, jaki bywa stosowany we wzmacnia¬ czu posredniej czestotliwosci do celów te¬ lewizji, przy czym nachylenie charaktery¬ styki kazdej lampy wynosi okolo 6 mA/V lub wiecej, dzieki czemu lampa moze dac w przyblizeniu 25-krotne wzmocnienie.Jak wiaidlomio, (kaJzda lampa musi posia¬ dac odprzegajace uklady kondensatorowo- opornikowe dla kazdego z obwodów dostar¬ czajacych napiec poczatkowych anodzie, siatce rozrzadczej i siatce ekranujacej lam¬ py. Stwierdzono, ze kondensatory odprze¬ gajace obwodów siatki rozrzadczej, anody i siatki ekranujacej, oznaczone na fig. 1 cyframi 3, 4 i 5, nie moga byc dolaczone wspólnie do metalowej plyty montazowej 6 lub do przewodu uziemiajacego, lecz mu¬ sza byc wedlug wynalazku polaczone w zinany sposób grupami i dolaczone jedno- biegunowo do przewodu katodowego tej lampy wzmacniajacej, której napiecia po¬ czatkowe maja byc odprzezone. Jest rzecza celowa i dogodna polaczyc wspomniane trzy lub wiecej kondensatorów blokowych w jeden wspólny blok i umiescic go w jed¬ nolitej ekranujacej oslonie metalowej w ksztalcie kubka.Nalezy zaznaczyc, ze takie grupowe po¬ laczenie ze soba kondensatorów 3, 4, 5 nie zapewnia jeszcze usuniecia wzbudzenia wlasnego, wystepujacego w ogóle bardzo gwaltownie. Wedlug innej wiec znamien¬ nej cechy wynalazku katody wszystkich stopni wzmocnienia musza byc oddzielnie polaczone z przewodem uziemiajacym po¬ przez uziemiajace kondensatory wielkiej czestotliwosci 7, przy czym jako uziemie¬ nie moze sluzyc metalowa plyta montazo¬ wa odbiornika. Jest rzecza celowa miejsce dolaczenia kondensatora 7 do plyty 6 wy¬ brac blisko podstawki odpowiednie)j lampy, jednakze nie w poblizu czesci plyty monta¬ zowej, w których przeplywaja prady wirowe.Doprowadzanie napiec stalych do ka¬ tod lamp uskutecznia sie wedlug trzeciej znamiennej cechy wynalazku poprzez dla¬ wiki zaporowe 8, przy czym droga poprzez te dlawiki musi stanowic jedyny dostep dla stalego ipiradii emisyjnego lampy. We¬ dlug wynalazku dlawiki 8 dobiera sie tak, alby dlugosc ich fali wlasnej byla mniejsza od dlugosci wzmacnianych fal, tak iz po¬ mimo nieuniknionych pojemnosci równole¬ glych dlawiki 8 posiadiaja charakter opor¬ nosci indukcyjnych. W praktyce stwierdzo¬ no, ze wystarcza i daje dobry skutek rzad wielkosci 0,1 [x F dla kondensatora 7 a 40 zwojów o srednicy 20 mm dla dlawików 8.Natomiast doprowadzenia 9 i 10 poczatko¬ wych napiec siatki i anody moga byc umie¬ szczone dowolnie. Albowietai jezeli siatko¬ wy ojkrnik 11 (okolo 50000 fi), opornik anodowy 12 (5 000 fi) i oporniki siatek oslonnych 13, 14 (okolo 50 000 fi kazdy) beda wlaczone wedlug wynalazku tak, jak to uwidoczniono na rysunku, to znaczy, gdy oporniki te beda stanowily duze opor¬ nosci dla pradów wielkiej czestotliwosci, plynacych poprzez kondensatory 3, 4 i 5, to sposób umieszczenia doprowadzen 9 i 10 nie gra roli.Jesli jest wymagane aby zarzenie wszystkich lamp wzmacniacza odbywalo sie przy pomocy tego samego transforma¬ tora zarzenia 15, to obwód zarzenia nalezy wykonac w nastepujacy sposób. Wedlug wynalazku w kazdy odcinek obu przewo- — 2 —dów zarzenia 15 i 16, ograniczony miej¬ scem przylaczenia odprowadzen do po¬ szczególnych stopni wzmacniacza, wpro¬ wadza sie dlawiki zaporowe 17, 18 o ma¬ lym oporze omowym, a oprócz tego konce wlókna zarzenia kazdej lampy uziemia sie \eszcze osobno poprzez pare kondensato¬ rów uziemiajacych 19, 20. Taki sposób uzie¬ miania przewodów zarzenia ma duze zna¬ czenie praktyczne, szczególnie w obwodzie lampy oscylatora miejscowego, wytwarza¬ jacej drgania o fali ultrakrótkiej, w przy¬ padku jesli wzmacniacz wedlug wynalazku jest zastosowany do superheterodynowego ukladu odbiorczego. Stwierdzono w prak¬ tyce, ze w razie braku kondensatorów uzie¬ miajacych 19, 20 w stopniu oscylatora miej¬ scowego lub tez w razie umieszczenia tych kondensatorów nie w bezposredniej blisko¬ sci konców wlókna zarzenia lampy, obwód zarzenia drga z okreslona fala wlasna za¬ klócajaca odbiór lub w ogóle uniemozliwia¬ jaca odbiór.Wedlug wynalazku pare kondensato¬ rów 19, 20 oraz pare cewek 17, 18 nalezy bezwarunkowo zastosowac w obwodzie za¬ rzenia lampy oscylatora miejscowego, wspólpracujacej ze wzmacniaczem opisy¬ wanym, natomiast w innych " stopniach wzmacniacza uklad ten moze byc stosowa¬ ny nzaidziej, np. co drugi stopien.Po zupelnym odprzezeniu drgan zakló¬ cajacych w obwodzie zarzenia i w innych obwodach wzmacniacza pozostaje jeszcze trzecia grupa drgan zaklócajacych, a mia¬ nowicie wzbudzenie wlasne obwodu anodo¬ wego lamp wzmacniajacych 1, 2 itd. z cze¬ stotliwoscia bardzo wielka. Przy wzmac¬ niaczach dlawikowych wzglednie transfor¬ matorowych, stosowanych w odbiornikach telewizyjnych duzej mocy, w przypadku opisanego wyzej ukladu lamp o bardzo du¬ zym nachyleniu charakterystyki, wystepuje niemal zawsze wzbudzanie sie drgan wlasnych na fali ultrakrótkiej, której cze¬ stotliwosc jest okreslona prawdopodobnie indukcyjnoscia rozproszenia dlawika ano¬ dowego i pojemnoscia anody lampy.W pierwszym rzedzie mozna wykryc wystepowanie takich drgan w przewodzie anodowym miedzy anoda a dlawikiem ano¬ dowym. Drgania te zaklócaja normalny odbiór, przesuwajac punkt pracy lampy wskutek nadmiernych pradów anodowych, a przy odbiorze fali o tej samej czestotli¬ wosci, wskutek wytwarzania skoków i przerw w drganiach. Czesto jest rzecza bardzo trudna wykryc istnienie takich skoków. Srodkiem zaradczym okazalo sie wedlug wynalazku wlaczenie opornika ochronnego 23 (fig. 2) w przewód prowa¬ dzacy do kapturka anody lampy wzmacnia¬ jacej. Oporniki ochronne musza miec opor¬ nosc znikomo mala w porównaniu z topor¬ noscia pozorna dlawika anodowego przy czestotliwosci fali nosnej (wynoszacej okolo 5 000 Q), jednak z drugiej strony musza wprowadzac taka opornosc w obwód drgan zaklócajacych, utworzony z pojem¬ nosci anody lampy i indukcyjnosci rozpro¬ szenia dlawika anodowego, aby te drgania zrywaly sie. Bezindukcyjny opornik o war¬ tosci 500 Q o malej pojemnosci wlasnej, a wiec zwykly pret porcelanowy pokryty grafitem, czyni zadosc tym wymaganiom, nie pogarszajac odbioru w widoczny sposób.Z fig. 2 wynika sposób wykonania tego opornika oraz sposób umieszczenia oslony przewodu anodowego, aby pojemnosci uplywowe wzglednie uziemienia nie bocz¬ nikowaly tego opornika i nie zmniejszaly jego skutecznosci. Opornik 23 jest przy- lutowany na stale do ucha 24. Do jednego konca rurki 25 z materialu izolacyjnego, sluzacej jako uchwyt, jest przymocowana uziemiona metalowa powloka ekranuja¬ ca 25\ oddzielona od przewodu anodowe¬ go 27 np. warstwa gumowa 26. Powstaly w ten sposób kabel winien posiadac jak najmniejsza pojemnosc, a to w celu uzyska¬ nia jak najwiekszego stosunku indukcyj¬ nosci L do pojemnosci C w obwodzie ano- - 3 —dowym lampy.oraz w celu nawiniecia jak najwiekszej liczby zwojów na transforma¬ tor sprzegajacy przy przepisanej czestotli¬ wosci nosnej. Osiagniete w jednym stopniu wzmacniacza wzmocnienie wzrasta wprost proporcjonalnie do kwadratu liczby zwo¬ jów transformatora (a wiec np. przy z zwo¬ jach — proporcjonalnie do z2), przy czym szerokosc wstegi, która mozna wzmacniac, jest proporcjonalna do wyrazenia l/— * Uklady polaczen wedlug wynalazku pozwalaja osiagnac stabilne wzmocnienie pewnego okreslonego zakresu fal i odpowia¬ dajacej mu wstegi czestotliwosci o szero¬ kosci 500 kc/s. W przypadku fali nosnej o dlugosci 150 m calkowite wzmocnienie moze wynosic pon&d 1 000 000: W ten sposób wzmacniacze mozna wy¬ twarzac seryjnie, przy czym ich calkowite wzmocnienie mozna zwiekszyc az do wy¬ raznego wystapienia efektu srutowego emisji lamp.Szczególnej starannosci wymaga równiez miontaz pierwszych stopni, które sa przyla¬ czone wprost do anteny fal ultrakrótkich.Fig. 3a przedstawia tytulem przykladu uklad polaczen obwodów wejsciowych od¬ biornika telewizyjnego. Uklad ten zawiera lampe oscylacyjno-modulacyjna, która przy wspóludziale obwodu drgajacego 31, 32 na fale ultrakrótkie (jest to jedyny obwód strojony, dbshugiwany recznie) wytwarza drgania czestotliwosci posredniej. Drgania posredniej czestotliwosci sa pobierane z anody 33 lampy i wzmacniane nastepnie w opisanym wzmacniaczu posredniej cze¬ stotliwosci. Siatka rozrzadcza 34, oslonie¬ ta przy pomocy siatki ekranujacej 35, jest . wyprowadzona z lampy u wierzcholka jej banki, podczas gdy wszystkie inne elektro¬ dy sa wyprowadzane na zewnatrz przez cokól lampy. Wobec tego, ze wedlug wy¬ nalazku antena 28 jest polaczona z dlawi¬ kiem antenowym 36 poprzez bardzo maly kondensator antenowy 29, nie potrzeba stosowac osobnego strojonego obwodlu an¬ tenowego. Dlawik 36 moze tylko wtedy sta¬ nowic dostatecznie wielka opornosc pozor¬ na w dtozym obszarze czestotliwosci, jezeli bocznikujace go pojemnosci uziemiajace sa mozliwie jak najmniejsze.Na fig. 3 przedstawiono tytulem przy¬ kladu sposób mechanicznego wykonania stopnia wejsciowego, którego uklad jest uwidoczniony na fig. 3a. Dlawik 36 jest umieszczony wewnatrz rurki izolacyjnej 37, polaczonej z tulejka 38, która mozna osa¬ dzic bezposrednio na kapturku 39 lampy 30.Plaszcz metalowy przewodu 41, doprowa¬ dzajacego ujemne siatkowe napiecie po¬ czatkowe, zaczyna sie dopiero poza cewka dlawikowa i jest oznaczony liczba 40. Tu¬ lejka 38 jest polaczona bezposrednio z kap¬ turkiem 39, tak iz napiecie poczatkowe przedostaje sie na siatke poprzez cewke dlawikowa 36 i tulejke 38. Precik 43 osa¬ dzony w tulejce 38 za posrednictwem warstwy izolacyjnej 42 oraz tulejka 38 sta¬ nowia kondensator sprzegajacy antene 28 z siaitka lampy 30. Precik 43 jest polaczo¬ ny z antena 28, za pomoca przewodu 44, który jest osloniety wewnatrz aparatu plaszczem metalowym w postaci rurki 45.Rurka ta posiada bardzo mala pojemnosc wzgledem przewodu 44 (stosunek srednic przewodu i rurki jest mniejszy niz 1/io).Dzieki temu mozna wykorzystac rezonans anteny 28, aby uzyskac mozliwie naj¬ wieksze napiecie na siatce lampy, Konstrukcja uwidoczniona na fig. 3 sta¬ nowi jedno z kilku mozliwych rozwiazan zagadnienia, polegajaceg|o na tym, aby jak- najihardziej zmniejszyc pojemnosc boczni¬ kujaca dlawik antenowy 36, co umozliwia duze rozszerzenie odbieranej wstegi cze¬ stotliwosci i jednoczesnie aby oslonic ob¬ wód antenowy 28 przed drganiami oscyla¬ tora miejscowego, a w razie odlaczenia anteny aby oslonic obwód siatki 34 przed bezposrednim odbiorem drgan. — 4 — PL