Nowoczesnym sposobem nawadniania pól jest skraplanie ziemi woda w postaci deszczu. Wode do skrapiania doprowadza sie do wlasciwych skraplaczy pod wyso¬ kim cisnieniem przez stale linjowe prze¬ wody, albo ruchome przewody polowe, albo ruchome posrednie przewody. Dotychczas skrapiacze skladaly sie z systemu rur lub wezy, które byly umieszczone na wozie i rozpryskiwaly wode zapomoca stalych lub obrotnych dysz, tak, ze ta w postaci de¬ szczu spadala1 na ziemie. Przy dotychcza¬ sowych urzadzeniach niemozliwem jest o- siagnac -skraplanie wiekszej powierzchni ziemi przez podniesienie tylko wydajnosci poszczególnych dysz. Skraplanie takie wiekszej powierzchni ziemi, ze wzgledu na ekonomicznosc urzadzenia, jest ograniczo¬ ne zwiekszeniem cisnienia wody. Obszar dzialania poszczególnych dysz siega przy dotychczasowych urzadzeniach nie dalej, jak do 40 m2 i powierzchnia skraplania w ogólnosci me powinna przekraczac na mir nute jednego milimetra wysokosci i kazdo* razowo nie powinna wynosic wiecej, jak najwyzej 30 mm. Dlatego dyszai w stosunko¬ wo krótkim czasie musi byc przesuwana z miejsca na miejsce. Ta zmiana poloze* nia dysz stwarza wlasnie glówne trudnosci skrapianiaj pól i doprowadzala do urzadzen w wielkiej ilosci rur dyszowych na wozach, które byly miedzy soba sprzegniete weza-mi-. Tega,ro*lzaju skraplajace urzadzenia posiadaja rózne niedogodnosci np.: wielki ciezar poszczególnych wozów1 i zestawów pociagu wozów; koniecznosc urzadzenia odpowiednich dróg; uciazliwa przesuwanie' naprzód poszczególnych przyrzadów, za¬ bierajace czas; mala zdolnosc dostosowa¬ nia wozów do wielkosci ii postaci odnosnych kawalków pól oraz wysokie koszty napedu, utrzymania i t. d.Wszystkie temiedogodribscl usuwa wy¬ nalazek w ten sposób, ze rury dyszowe nie ziostaja mpieseczane na wozach, lecz urza¬ dzone %a jó&o^roste przewody rurowe, wy¬ prowadzone od przewodu polowego i roz¬ chodzace sie paramina praw1© i na lewo w odpowiednich odstepach z zachowaniem przekrojów przewodu polowego. Te dy¬ szowe przewody skladaja sie z poszcze¬ gólnych ukladów rur, które polaczone mie¬ dzy soba zapomoca sprzegiel sa umieszczo¬ ne na odpowiednich kozlachv Ciezar wzglednie dlugosc poszczególnych biegów rur jest dobrana tak, ze kazdy bieg rur bez wiekszych wysilków moze byc recznie z ko¬ zlem i armatura odpowiednio przestawiony.Przy wyzej dla jednej dyszy, przyjetej po- wierzchnii skrapiania okolo 40 m2. srednica tej powierzchni wynosi okolo 6 m tak, ze poszczególne rury dyszowe winny byc tyl¬ ko na te odleglosc rozlozone. Zapomoca ukladu parami odgalezionych od przewodii polowego przewodów rur dyszowych, jest moznosc pracy jedniego przewodu w tym czasie, kiedy drugi jest przekladany tak, ze skraplanie moze sie odbywac bez prze¬ rwy.* Przytem wedlug wynalazku stosuje sie i to, ze zapomoca pomocniczego przewodu, zaopatrzonego w przyrzad ssacy polaczony z przewodem rurowo-dyszowym, woda mo¬ ze byc1 przeprowadzona z przewodu odsta¬ wionego a przez to oczywiscie ulatwione jest laczenie przewodów i unika sie zbyt silnego miejscowego nawodnienia ziemi, wskutek odplywu calej zawartosci wody z jednego konca odgalezionego przewodu.Poza tern, wedlug wynalazku, przekla- dalne dyszowe rury moga byc zaopatrzone w przyrzad do utrzymania odpowiedniej miedzy niemi odleglosci, przez co umozli¬ wia sie polozenie rur zawsze w dobrej od¬ leglosci. Rury dyszowe moga byc obroto¬ wo ustawione na swych kozlach a to w celu wlaczenia lub tez wylaczenia ich sprzegiel i dostosowania sie do terenu, lub tez moga byc nieruchomo w tych kozlach umocowane.Dlugosci dróg, jakie musi Wykonac robot¬ nik przy przekladaniu rur dyszowych, moga byc skrócone zapomoca sprzegiel i innych przyborów* które sa umieszczane nietylko na saimych zlaczach, lecz takze i w posrod¬ ku rur dyszowych.Dalej wynalazek odnosi sie do szcze¬ gólnych postaci wykonania czesci rur dy¬ szowych, które sluza do sprzegania i utrzy¬ mania zadamych odleglosci1 rur.Wynalazek przedstawiony na rysunku wskazuje: fig. 1 — widok zgóry urzadzenia skra¬ plajacego; fig. 2 — czesciowy przekrój przyrzadu do wyprózniania rurowO-dyszo- wego przewodu; fig. 3 — widok powiekszo¬ ny zboku rury dyszowej i jej zlacza; fig. od 4 do 7 przedstawiaja w schemacie dlu¬ gosci dróg, jakie przejsc trzebal przy prze¬ stawianiu rur dyszowych skraplajacego u- rzadzenia; fig. od 8 do 10 przedstawiaja widok boczny trzech róznych postaci wy¬ konania czesci przewodu, utrzymujacego od¬ leglosc miedzy polaczonemi z soba rurami dyszowemi; fig. 11 jest przekrojem po¬ przecznym fig. 12 wedlug limji A—B, która ezesciowo, w przekroju pionowym, przed¬ stawia przekrój podluzny rury obracajacej sie w swoich kozlach; fig. 13 wskazuje wi¬ dok poszczególnej formy wykonania; ruro- wo-dyszowego sprzegla; fig. 14 jest prze¬ krojem wedlug limji C—D fig. 13; fig. 15 wskazuje dalsza forme wykonania: przyrza-du do zachowania odleglosci miedzy rurami dyszowemi; fig. 16 wskazuje widok boczny polaczenia rurowo-dyszowego z przyrza¬ dem zachowujacym odleglosc miedzy rura¬ mi, który jest wykonany jako sprzeglo; fig, 17 wskazuje polowe fig. 16 w widoku zgary; fig. 18 i 19 sa widokami bocznemi przyrzadów pomocniczych do polaczenia rurowonlyszowego wedlug fig, 16; fig. 20 wskazuje dalszy sposób budowy sprzegla rur dyszowych z przyrzadem zachowujacym odleglosc miedzy rurami, w widoku bocz¬ nym; fijg. 21 jest pionowym przekrojem wedlug liinji E—F fig. 20; fig. 22 wskazuje wMok boczny dalszej postaci wykonania sprzegla rur dyszowych.Przedstawione na fig. 1 urzadzenie od¬ galezia sie od glównego stalego przewodu a i laczy sie z nim zapomoca zaworu b lub temu podobnego zlaczenia, umieszczonego nal przewodzie polowym c, który posiada zlaczowe zawory /. Polaczenie rozgalezio¬ nego przewodu, zlozonego z poszczególnych rur dyszowych e z rura zlaczowa cf, za¬ mknieta zapomoca zaworu / lub temu po¬ dobnego zamkniecia, odbywa sie przy ni- niejszem urzadzeniu zapomoca ponizej o^ pisanej rury posredniej g, która jest pola¬ czona z rura zlaczowa d np. zapomoca na- srubka h (fig. 2). Rury dyszowe e sa ze soba polaczone zapomoca rozbieralnych sprzegiel na pewnej wysokosci ponad zie¬ mia i spoczywa)ja na kozlach i (fig. 3).Sprzeglo rury e moze byc np. tak wykona¬ ne, ze konce rury zaopatrzone w kolnierze posiadaja nakladowe pierscienie z kulowa powierzchnia i sa ku sobie sciskane zapo^ moca kablaka k, osadzonego na jednym koncu rury, który zaczepia o naisadke ha¬ kowa m, umocowalna nal przeciwleglym koncu rury. W podobny sposób odbywa sie sprzeganie rury dyszowej e sasiedniego przewodu polowego c z, wolnym koncem ru¬ ry posredniej g.Na fig. 1 przedstawione jest urzadzenie skraplajace tak, ze odgalezienie lewe prze¬ wodu przelozonego w kierunku strzalki jest czynne, zais pralwe odgalezileinie przewodu jest zamkniete. Azeby wiec, po zamknieciu prawego odgalezienia! przewodu, przeprowar dzic znajdujaca sile w nimi wode do przelo¬ zonego lewego odgalezienia przewodu, u- rzadzony jest przewód pomocniczy n, któ¬ ry dziala lacznie, z przedistawibnym na fig. 2 przyrzadem ssapym. Przyrzad ten ssapy sklada sie z rury dyszowej e, umieszczonej w rurze posredniej g, a rura dyszowa t^zy sie z komora p, polaczona z przewodem n Komore p z rura posrednia g la-pzy jeszcze druga rura q, zas pomiedzy temi rurami zlaczowemi o i q jest urzadzona klapai r, zapomoca której, wedlug potrzeby, moze byc polaczona lub wylaczona z komora p rura dyszowa o. W przedstawionym na fig. 2 ukladzie czesci, który odpowiada u- kladowi skraplajacego urzadzenia wedlug fig. 1, komora p jest polaczona po prawej stronie przewodu polowego e zapomoca rury q z prawem odgalezieniem przewodu podczas, gdy poi lewej stronie rura q jest zaimknieta1 zapomoca klapy r, a rura dyszo¬ wa o polaczona jest z komora p i przewo¬ dem pomocniczym n. Jezeli wiec woda z przewodu polowego e zostanie do tego prze¬ wodu wprowadzona pod cisnieniem przez otwarcie zaworu kruczkowego / do lewej strony przewodu, to rura dyszowa o dziala jako przyrzad ssacy i ssie wode, znajduja¬ ca sie w lewym przewodzie, przez przewód pomocniczy n, w kierunku strzalki. Skoro prawa strona prziewodu zostala wypróznio¬ na, przyrzad moze byc przelozony w kie¬ runku podwójnej strzalki (fig, 1} i przyla¬ czony do przewodu polowego e. Gdy teraz lewy przewód jgst wylaczony, przeprowa¬ dza sie przewód pomocniczy n do poloze¬ nia oznaczonego linja kreskowana (fig, 1)* i przy uruchomieniu, teraz przelozonego prawego przewodu; wtoda w sposób opisany zostaje przessana z wylaczonego pralwegpprzewodu galeziowego, przyczem i klapy w sposób zadany zostaja odpowiednio prze¬ lozone.Naturalnie, zamiast opisamego i przed¬ stawionego na fig. 2 przyrzadu ssacego, mo¬ ze fciyc zaistosowany takiz przyrzad i innej budowy.Przy opisajneim urzadzeniu do skraplania rury dyszowe ®a stosownie polaczone z u- trzymujacemi je kozlami w ten sposób, ze rura dyszowa i koziol razem tworza jed¬ nosc i moga byc wspólnie przekladane.Azeby zaoszczedzic wysilek pracy przy przenoszeniu przyboru, zostaje * dlugosc jednostek rurowych stosownie do ich cie¬ zaru tak dobralna, jak na to dozwala! sila nosna czlowieka.Gdyby tego rodzaju jednostki rurowe byly zaopatrzone w dotychczas znane sprzegla i sztywnie zlaczone z kozlami, to nie moznaby sporzadzonego z nich galezio¬ wego przewodu dobrze dopa&owae do trzo- na rur, a robotnik musialby duzo poswiecic pracy, azeby jednostki rurowe umiescic w odpowiednim odstepie, czyli inaczej, mu¬ sialby robotnik przesuwac tu i tam rury po ziemi, uszkadzajac przytem rosliny, lub wiele ralzy z mozolem je podnosic. Robot¬ nik musi miec moznosc stale kazda jed¬ nostke rurowa natychmialst przylaczyc dlo sasiedniej, lub do przewodu polowego, al¬ bowiem w razie przeciwnym odstepy po¬ miedzy poszezególnemi rurami za bardzo by sie sumowaly.Robotnik,, przy przestajwianiu rur dyszo¬ wych, musi przebyc drogi wskazane na fig. 4 zapomoca linji kreskowanej i strzalek.Przez c ozinaczono przewody polowe, przez e1, e2, e3, e4 — jednostki rurowe w zwyczaj- nem polozeniu, a przez e5, e6, e7, e8 \— jed¬ nostki rurowe w przedstawionem polo¬ zeniu. Przez x oznaczono nastepujace po sobie przebiegi sprzegpieciaj. Skoro srodek ciezkoscil kazdej jedinostki rurowej lezy w jej srodku, a dlatego rury przy przenosze¬ niu sa ujmowane w srodku, to rofeotnik wykonywal (fig. 4) droge: IX — 2 X — 3— 4 —5X^2^ 6X —7 — 8 — 9 X —6 — 10 X — 11 — 12 — 13 X — 10 — 14 — 15 — 16 X do 5.Robota jest rzeczywiscie ulatwiona i skrócone dlugosci dróg, gdy jednostki ruro¬ we zaopatrzone sa wedlug wynalazku przy¬ rzadami zachowujacemi odleglosc rur, któ¬ re umozliwiaja przekladanie rur w odpo¬ wiednich odstepach. Tego rodzaju przy¬ rzady, zachowujace odleglosc miedzy rura¬ mi, sa przedstawione na1 fig. od 8 do 10.Na' fi|g. 8 rura dyszowa 18, spoczywa¬ jaca obrotowo na kozle 17, jest zaopatrzona w róg 20 z rowkiem 19. Natomiast rura dyszowa 22, dajaca sie sprzegnac z rura 18 a obracalna na kozle 21, posiada róg 24, za¬ opatrzony zebem 23. Jezeli róg 24 wej¬ dzie swoim zebem 23 do rowka 19 rogu 20, to nie przedstawione na rysunku sprzeglo, umieszczone pomiedzy temi dwoma: obro¬ towo ulozonemi rurami, moze byc zamknie¬ te. Jednak przy tern urzadzeniu powstaja trudnosci, tak przy zlaczaniu jak i rozla¬ czania, gdy poziom pod kozlataii 17 i 21 jest niejednakowo wysoki, jednak te trudnosci moga byc usuniete zapomoca u- rzadzenia przedstawionego na fig. 9.Tutaj koziel 25 rury 26 jest wyzszy, niz koziel 27 rury 28, która z tego powodu za¬ wisa w powietrzu, gdy zaopatrzony zebem 29a róg 29 zostanie wstawiony do rowka 30a rogu 30. Koziel 27 dopiero zaczyna u- nosic rure, gdy róg 30 wyjdzie z pod rogu 29. To wyjscie umozliwione jest w ten spo¬ sób, ze czesc stopowa 32 kozla 25 wykona¬ na jest lukowato tak, ze przy wyjsciu rogu 30 przynaleznej rury 265 koziel 25 moze sie poruszac w kierunku strzalki.Przy urzadzeniu wedlug fig. 10, urza¬ dzone sa kozly 33 i 34 dla rur dyszowych 35 i 36 skosnie do siebie tak, ze stopa 37 kozla 34 moze byc oparta na stopie 38 kozla 33. Stopy 37 i 38, które tu sluza do — 4 —ustalenia odleglosci, sa stosownie tak wy¬ konane, ze nie moga sie rozsunac.Uzycie tego rodzaju przyborów, ustala¬ jacych odleglosc miedzy czesciami rur, u- mozliwia to, ze jednostki rurowe moga byc wpierw przeniesione i dopiero potem za jednym razem ze soba sprzegniete. Przez to zaoszczedza sie na dlugosciach odby¬ tych dróg, jak wskazuje fig. 5. Odbyta tu droga wynosi tylko: lX — 2X — 3 — 4—2— 5X^6^7 — 5 — 8X — 9 — 10 — 8 — 11 — 12 — 10X — 7X — 4X — 13X.Dalsze zaoszczedzenie przechodzenia dróg daje sie osiagnac, gdy- przekladanie jednostek rurowych rozpocznie sie nie od pierwszej rury e1 lecz od ostatniej e4. Wte¬ dy stosownie do fig. 6 jest nastepujaca dro¬ ga do przebycia: IX ^- 12X — 8X — 4X — 2 — 3^4 — 5 — 6 — 7X — 8 — 9 — 10— 11X — 12^13 — 14 — 15X — 16X< Przy- tem kazdorazowo, dlaJ wyrównania nie¬ uniknionej róznicy na1 calej dlugosci prze¬ wodów, miedzy przewodem polowymi c, a jednostkami ruroWemi od e1 do e5, musza byc ulozone czesci sobie przeciwtne, które pozwalaja jednak na regulowanie ukladu rur w kierunku podluznym.Wreszcie daje sie osiagnac jeszcze dal¬ sze zmniejszenie dróg przez zastosowanie przyrzadu, który umozliwia rozprzegniecie rur dyszowych, umieszczonego posrodku ciezkosci rur lub niedaleko tego srodka; Te¬ go rodzaju urzadzenie wskazuje fig. 11 i 12.Tutaj polaczona jest rura dyszowa 39 obro¬ towa na kozlach 40, 41 i posiada, posrodku dzwignie 42, sluzaca jako chwyt, zapomoca którego moze byc rura obracana w lozy¬ skach 43 i 44. Przez to moze byc odCprze- gnieta rura 39 od sasiedniej (niepokazanej) rury, zapomoca tego uchwytu 42, umie¬ szczonego posrodku rury, któraJ to rura polaczona jest z poprzednia zapomoca od¬ powiedniego sprzegla. Przytem koniecznem jest, azeby sasiednia rura nie obracala sie w swoich kozlach, lecz byla nieruchomo za^ mocowana. Kaizda rura przeto jest zaopaJ- trztona w zamocowanie, które np. moze sie skladac (filg. 12) z ziapory 46, umieszczo¬ nej na dzwonie 45 rury 39y które to zamo¬ cowanie zapada do wyzlobienia 47 lozyska 43, polaczonego z kozlem 40. Fig. 11 Wska!- zuje, jak przy odtarzeganiti rury 39 zapo¬ moca zapory 46, umieszczonej po lewej stronie rury, odchyla sie krótszy koziel 40 tak, az zetknie sie z ziemia.Zaimocowamie jako tez oswobodzenie moze sie odbywac przy tern urzadzeniu bez szczególnych zachodiów. Gdy odprzeganie rur dyszowych odbywa sie od srodka,ciez¬ kosci rur, to sprzeganie rur moze sie odby¬ wac na: miejscu sprzegowem, al wtedy prze¬ byte dlugosci dróg przy przekladaniu rur, sa ograniczone do minimum, jak wskazuje fig. 7. Gdy odprzeganie oznaczy sie przez male x, sprzeganie przez duze X, odryglb- wanie przez male y a zaryglowanie przez duze Y, to spelnia sie przekladanie rur na¬ stepujaco: lx — 2x — 3 — 4y — 5x — 6 — 7y — 8x — 9 — lOy — 11 — 12 — 13YX — 14YX — 15Y — 16X.Obrotowe umieszczanie rur dyszowych W kczlaich daje ii te korzysc, ze kozly moga sie dobrze dostosowac do terenu pola.Oprócz tego koniecznem jest, azeby mozna bylo przewody galeziowe dostosowac do róznic wysokosci pola. To mozna! wykonac zapomoca zapatrzenia! kazdej rury, na jed¬ nym koncu, w kawalek weza, który na jed¬ nym koncu posiada polowe sprzeglo, chro¬ niace waz od skrecenia, a z drugiej strony zaopatrzony jest w urzadzenie do przesu¬ wania po rurze w kierunku pionowym ii po¬ dluznym w obrebie pewnych granic.Tego rodzaju urzadzenie sprzeglowe Wskazuja fig. 13 i 14. Tutaj 48 oznacza jeden koniec rury dyszowej, 49 polaczony z nia koniec weza, a 50 polowe sprzegla1 klowego'. PiferscitenioWal czesc 50 sprzegla jest splaszczona na obydwóch stronach w sirodku i polaczona zapomoca czopów 51, — 5 —52, z których ostatni tkwi w otworze 53 z dwoma katówkami 54. Pionowe kolnie- rze katówek 54 umieszczone sa w bocznych kieszeniowych nasadkach 55 pierscienia 56, polaczonego silnie z rura 48 nazewnatrz i do srodka, przyczem pionowe listwy nasa- dek 55 umieszczone sa w sztfzeliinaich 57 po¬ ziomego kolnierza katówki 54. Kazda ka- tówka 54 na sWoitoi wewnetrznym koncu polaczona jest jeszcze przesuwalnie z pier¬ scieniem 60, przymocowanym na rurze 48, zapomoca czopa 59 chodzacego w pozio¬ mym otworze 58.Gdy przy urzadzeniu fig. 8—10 osie srodkowe obydwu rur dyszowych nie scho¬ dza sie w jedna Iithje, lecz zbaczaja do góry lub nadól, to odstep miedzy koncowemi plaszczyznami rur zostaje odpowiednio po¬ wiekszony lub zmniejszony. Przezto w polaczeniu, wykonanem zapomoca sprzegla i przyrzadu ustalajacego odleglosc miedzy rurami, powstaje napiecie ciagnienia, lub cisnienia pomiedzy rurami dyszowemi, które utrudnia sprzeganie lub rozluznianie polaczenia rur dyszowych i powoduje w budowie koniecznosc zastosowania: dluz¬ szych podatniejszych zlaczen posrednich w postaci wezy lub tym podobnych przed¬ miotów.Wada ta daje sie jednak istotnie zmniej¬ szyc, gdy stosownie do fig. 15 rowki i zeby tworzace przyrzad, ustalajacy odleglosc, sa tak urzadzone, ze ich powierzchnie chwy¬ towe schodza sie z plaszczyzna srodkowa rur dyszowych. Przez 61, 62 oznaczono' konce rur dyszowych, przez 63 i 64 — ko¬ zly, przez 65 — zlobki, urzadzone z oby¬ dwu stron rury dyszowej 61, a przez 66 — zeby, urzadzone z obydwu stron rury dy¬ szowej 62. Jezeli1 przy tern urzadzeniu od¬ chylaja sie osie srodkowe rur dyszowych zgóry lub nadól, to polaczenie koncowych plaszczyzn rur dyszowych jest ulatwione a tern samem i napiecie ciagnienia lub cisnie¬ nia jest daleko mniejsze. Polaczenie wiec rur moze byc istotnie prolstsze, a uzycie dluzszych podatnych czesci posrednich we¬ zy lub tym podobnych zlaczen moze byc zaniechane.Przyklad, kiedy daja sie zastosowac do sprzegniecia same rowki i zeby, jest przed¬ stawiony nai fig. 16 i 17. Obydwie rury dy¬ szowe 67, 68 posiadaja tu na koncach kieli¬ chy 69, 70, wykonane w znany spoisób w postaci kulowej lub pusto-kulowej. Kielich 70 jest zaopatrzony z prawej i lewej strony w czop 71. Uchwyty dla tych czopów'wy¬ konane sa w postaci ruchomych haków 72, polaczonych zapomoca trzpieni 73 z dzwi- gniamij 74, które moga wahac sie na kielichu 69 okolo czopa! 75 wgóre aiz do polozenia, oznaczonego kreskami (fig. 16). Jezeli dzwigi przyjma takie górne polozenie, to wtedy hak 72, umieszczony obrotowo na stalej powierzchni slizgowej 76 kielicha 69, przesuwal sie w pralWo az osiagna równiez kreskowane polozenie, a w ten sposób po¬ wierzchnia haka 72, zaczepiajacego sie za czop 71, porusza sie stale poziomo wzgled¬ nie w plaszczyznie srodkowej rury 67. Je¬ zeli zatem kielich 70 zostanie uchwycony zapomoca czopa 71 przez hak 72, jak wska¬ zuje polozenie kreskowane na fig. 16, to wtedy dzwignia 74 zostaje przelozona do polozenia poziomego i wtenczas kielichy 69, 70 dokladnie i centrycznie zamykaja sie, zas wysuniecie sie czopa 71, umieszczonego na kielichu 70, nie moze nastapic a w ten sposób konce rur dyszowych sa dokladnie polaczone. Przytem uniemozliwione jest wadliwe ulozenie sie pierscieniai uszczelnia¬ jacego, umieszczonego w kielichu 70 na o- strej krawedzi kielicha 69.Fig. 17 przedstawia w polowie widok zigóry urzadzenia przedstawionego na fig. 16 w zamknietem polozeniu.Dalsze wykonanie podobnego urzadze¬ nia z pomtocniczemi, dodatkowemii przyrza¬ dami wskazuja fig. 18 i 19. — ;6 —Fig. 18 wskazuje polaczenie rurowo-dy- szowe wedlug fig. 16 i 17 w otwartym sta¬ nie. Dzwignia) 74 zaopatrzona jest cieza¬ rem 77, kielich 70 rogiem 78. Jezeli zo¬ stanie poruszony kielich 70 i odsadzony na hak 72, umieszczony przy kielichu 69, to wtemczajs róg 78 uderza o dzwigniie 74, ta zas spaida pod dzialaniem ciezaru 77 (lub zapomoca odpowiedniej sprezyny) z polo¬ zenia pionowego do polozenia poziomego, oznaczonego kreskami i powoduje polacze¬ nie sie kielicha 69 i 70. Przytem rura dy¬ szowa 68 moze byc przesunieta osiowo nie¬ co od srodka1 ciezkosci.Fig. 19 wskazuje jak przy tern polacze¬ niu mozna znowu rure dyszowa rozebrac z miejsca srodkowego czyli punktu ciezko¬ sci. Obracalna okolo czopa 75 dzwignia 74 polaczona jest pod okreslonymi katem obro¬ towo z drugiem ramieniem 79. Ciezar prze¬ suwny 80 moze slizgac sie po dzwigni 74 i jest przytrzymywany na jej zewnetrznym koncu zapomoca kluczki 81, do której przy¬ mocowany jest sznur 84, przeprowadzony przez krazki 82 i 83. Jezeli sznur 84 zo- ta)nie pociagniety w kierunku strzalki1, wten¬ czas rozluznia sie kluczka 81 a ciezar 80, wskutek ciagnienia przesuwa sie na dzwi¬ gni 74 az do nasadki 85. Potem przesuwa sie katowe dzwignie 74 i 79 do góry w kie¬ runku strzalki i wtedy hak 72 opuszcza sie nadól i zwalnia czop 71. Przynalezny do czopa 71 (nie pokazany) kielich z rura dy¬ szowa, moze byc wysuniety z haka 72. Zu¬ zycie przytem oczywiscie sily jest mniej¬ sze, niz gdy ciezar 80 bylby polaczony sta¬ le z dzwignia 74.Fig. od 20 do 22 wskazuja szczególnie korzystne zastosowanie sprzegla rurowego, które sluzy do polaczenia rur dyszowych, jakie z dobrym skutkiem moze byc takze uzywane do polaczenia poszczególnych cze¬ sci przewodu polowego. Przez to sprzeglo rurowe, osiaga sie w prosty sposób nietylko stosowne tworzenie odleglosci przy zlacze¬ niu rur, lecz takze rówtnoczesinie dobre u- szczelnienie rur pomiedzy soba. Takie zla¬ czenie otrzymuje sie w ten sposób, ze kol¬ nierze konców ner obejmuja sie hakowato a przez to samo one tworza organ ustalaja¬ cy odleglosc, przycziem wzajemnie czesci kolnierzy obejmujace sie sa wykonane kli¬ nowo.Przy sprzegle rur wedlug fig. 20, rura 88, oparta na plycie podkladowej 86, ulo¬ zonej na belce 87, jest zaopatrzona przy swym koncu stykowym w kolnierz 89, któ¬ ry ku górze wykonany jest jako prosty klin 90, a w dole jako hakowaty klin 91. Koniec stykowy przeciwleglej rury 92 zaopatrzony jest w kolnierz 93, którego górny koniec posiada postac hakowatego klina 94, a dol¬ ny prostego klina 95.Zapomoca wzaijemnego obejmowania sie klinów 90, 91 i 94, 95 kolnierze 89, 93 sta¬ nowia same czesci ustalajace odleglosc mie¬ dzy polaczonemi z soba rurami 88, 92. Cze¬ sci klinowe powierzchni klinów 90, 91, 94, 95 stanowia zlaczenie dobrze uszczelnione pomiedzy powierzchniami zetkniecia sie kolnierzy rurowych 89, 93, które jeszcze moze byc ulepszone zapomoca zalozenia odpowiedniego szczeliwa.Opisane sprzeglo rur zabezpieczone jest jeszcze zapomoca klina 97, zalozonego do otworu 96 wykonanego w obydwu kolnie¬ rzach 89, 93 a klin ten jest zawieszony na lancuchu 98. Ten sam klin moze byc uzyty do tego, azeby przez zalozenie go do otworu 99, urzadzonego pomiedzy obydwoma kol¬ nierzami, wzajemnie sie obejmujacemi, pod¬ niesc kolnierze 89, 93 w celu rozluznienia sprzegla.Przy sprzegle rur wedlug fig. 22 urza¬ dzenie jest tak wykonane, ze obydwa} obej¬ mujace sie wzajemnie kolnierze 100, 101 rur 102 i 103 ze soba polaczonych, moga byc przeciagane w kierunku osiowym, zapomoca wbijania pomiedzy nife klinów poprzecznych 104, 105. Przytem kliny 104,105 z jednej — 7 —strony opieraja sie na tylnej powierzchni kolnierzy 100 wzglednie 101, z drugiej zas strony na wewnetrznych hakowatych po¬ wierzchniach czesci kolnierzy 106 i 107, przyczem powierzchnie te sa odpowiednio rozszerzone wbok w celu osiagniecia do¬ brego umieszczenia1 tloczacych klinów 104, 105.Ta postac rurowego sprzegla posiada i te zalete, ze uszczelnienie wykonane ze skóry lub tej podobnego materjalu zalozo¬ ne pomiedzy kolnierze 100, 101 przy zaci¬ skaniu sprzegla podlega tylko cisnieniu. PL