Podczas pelengowania na pojazdach i statkach antenami kierunkowymi, zwlasz¬ cza antenami ramowymi, nie otrzymuje ,sie od razu rzeczywistego kierunku nadajnika, lecz nalezy uwzglednic caly szereg czynni¬ ków, obarczajacych bledami wynik pelen¬ gowania. Przede wszystkim zaklócenia te sa wywolywane wszelkiego rodzaju meta¬ lowymi czesciami konstrukcji pojazdu wzglednie statku, znajdujacymi sie w po¬ blizu anten pelengacyjnych. Znaczna czesc promieniowania odbieranej .stacji nie do¬ chodzi bowiem bezposrednio do anteny pe- lengacyjnej, lecz odbija sie od metalowych przedmiotów, znajdujacych sie w poblizu.Przy odbiciu zachodzi przesuniecie fazowe energii odbitej. Skladowe promieniowania posredniego i bezposredniego daja wektor wypadkowy, który zasadniczo jest skiero¬ wany inaczej niz skladowe bezposredniego promieniowania. Poprawke ze wzgledu na wplyw otoczenia na pole promieniowania w poblizu anteny pelengacyjnej, czyli tak zwany efekt pokladowy, uzyskuje sie z po¬ równania niedokladnego pelengu radiowe¬ go z dokladnym pelengiem optycznym. Po¬ prawki okresla sie dla wszystkich kierun¬ ków stacji nadawczej i wykresla sie we wspólrzednych biegunowych. Tak otrzyma¬ na krzywa zostaje wycieta i tworzy tak zwana tarcze efektu pokladowego. Tarcza ta zostaje osadzona obrotowo wzgledemsrodka ukladu wspólrzednych biegunowych i polaczona przekladnia zebata z recznym kólkiem pokretnym, sluzacym do nastawia¬ nia anteny kierunkowej, i z tarcza wskaz¬ nikowa. Po obwodzie tarczy efektu pokla¬ dowego slizga sie czujnik, który podczas obrotu nadaje wskaznikowi pelengu za po¬ srednictwem mechanizmu dzwigniowego pewien dodatkowy ruch nastawczy w ten sposób, aby wskaznik ten wskazywal na tarczy wskaznikowej rzeczywista wartosc pelengu.Poza efektem pokladowym pelengowa^ nie jest zaklócone przez to, ze np. sasiednia antena lub maszt odbiera energie pelengo- wanego nadajnika i oddzialywa wstecznie na pole ramy pelengacyjnej.Ten niepozadany wplyw mozna wyeli¬ minowac np. w ten sposób, ze z obwodem anteny pelengacyjnej sprzega sie mala nie- strojona i niekierunkowa antene. Energie pobrana przez te antene pomocnicza regu¬ luje sie co do fazy i amplitudy tak, zeby zaklócenie pelengu zostalo zniesione. Taka regulacje uskutecznia sie samoczynnie badz za pomoca znanych elektrycznych przyrza¬ dów sprzegajacych, badz tez mechanicznie za pomoca krzywiznowych tarcz korekcyj¬ nych, uruchamianych w zaleznosci od na¬ stawienia anteny pelengacyjnej.Dotychczas pelengowanie odbywalo sie przewaznie na falach dlugich, a efekt po¬ kladowy jak równiez oddzialywanie wste¬ czne anteny znajdujacej sie w poblizu an¬ teny pelengowej wyznaczano dla danego z góry waskiego zakresu fal.W ostatnich jednak czasach istnieje da¬ znosc i koniecznosc stosowania równiez srednich i krótkich fal do pelengowania.Urzeczywistnienie tego nastrecza jednak szereg trudnosci konstrukcyjnych. Efekt pokladowy i oddzialywanie wsteczne ante¬ ny sasiedniej sa w wielkim stopniu zalez¬ ne od czestotliwosci. Na fig. 1 podane sa wartosci poprawek (bledy / w stopniach) w zaleznosci od dlugosci fali X. Na krzywej tej widac wyraznie, ze poczynajac od X= 1000 m w kierunku fal dluzszych krzywa przebiega prawie równolegle do osi odcie¬ tych, jednak ponizej X = 1000 m krzywa bledów wzrasta w stopniu znacznym. W tym ostatnim przypadku jedna tylko tar¬ cza korekcyjna juz nie wystarcza, gdyz chcac osiagnac prawidlowe wskazania pe¬ lengu pasmo czestotliwosci ponizej 1000 m nalezy podzielic na duza liczbe zakresów poprawkowych.Dla kazdego zakresu fal mozna byloby zastosowac oddzielne tarcze korekcyjne, które mozna byloby zamieniac miedzy so¬ ba podczas przejscia z jednego zakresu fal na drugi. Pomysl ten w praktyce jest jed¬ nak niemal niewykonalny.Wyhalazek dotyczy samoczynnego urza^ dzenia korekcyjnego do wprowadzania po¬ prawek przy wyznaczaniu pelengu na wszystkich dlugosciach fal. Dla otrzymania wlasciwego pelengu wystarczy tylko na¬ stawic recznie dlugosc fali w odbiorniku pelengacyjnym i kierunek anteny pelenga¬ cyjnej. W celu wprowadzenia poprawek na efekt pokladowy i oddzialywanie wsteczne anten, znajdujacych sie w poblizu anteny pelengacyjnej, stosuje sie urzadzenia me¬ chaniczne, za pomoca których uzaleznia sie te poprawki od czestotliwosci i od kierun¬ ku anteny pelengacyjnej tak, iz na tarczy wskaznikowej mozna odczytac prawdziwa wartosc pelengu bez przeliczania i zmud¬ nych manipulacyj.Wedlug wynalazku, zamiast poszczegól¬ nych krzywiznowych tarcz dla kazdego za¬ kresu, stosuje sie trójwymiarowy krzywiz¬ nowy przyrzad korekcyjny o ksztalcie zbli¬ zonym do stozka scietego, którego tworzace moga oczywiscie nie byc proste. Po po¬ wierzchni przyrzadu korekcyjnego przesu¬ wa sie czujnik, podobnie jak po obwodzie tarczy korekcyjnej. Przy zmianie dlugosci fali czujnik przesuwa sie wzdluz tworza¬ cej przyrzadu korekcyjnego. Przy zmia¬ nach nastawienia ramy pelengacyjnej czuj- — 2 —nik przesuwa sie po powierzchni przyrza¬ du w plaszczyznie prostopadlej do osi stoz¬ ka.Taki przyrzad korekcyjny ma jednak te wade, ze jego wykonanie jest trudne i ko¬ sztowne. Do wykonania jego trzeba bowiem calego szeregu specjalnych narzedzi, któ¬ rych nie ma np. na pokladzie statku. Je¬ dnak w nawigacji wodnej i lotniczej poza¬ dane jest wykonywanie urzadzen korek¬ cyjnych bezposrednio na statku.Z tego powodu latwiejsze jest wykona¬ nie przyrzadu korekcyjnego, który sklada sie z szeregu plaskich tarcz korekcyjnych, ulozonych jedna nad druga w jedna bryle trójwymiarowa. Takie plaskie tarcze moga byc wykonane bez specjalnych umiejetno¬ sci i narzedzi na pokladzie statku.Nastepne uproszczenie stanowi zastoso¬ wanie stosunkowo malej liczby tarcz. 0- tr^ymuje sie przez to dopasowanie tylko do okreslonych czestotliwosci, ale nie jest rów¬ niez niemozliwe dopasowanie ciagle, wtedy czujnik wykonuje sie tak, zeby mógl wy¬ znaczac wartosc posrednia, otrzymana z dwóch wartosci poprawek otrzymanych z sasiednich tarcz. W ten sposób dla zakre¬ su fal od 5000 do 100 m moze wystarczyc okolo 5 — 8 tarcz, które sa umieszczone w pewnych odleglosciach od siebie w zespole tarcz, przy czym blad wynikajacy wskutek tego jest tak maly, ze praktycznie biorac mozna go pominac.Nastepna cecha przedmiotu wynalazku jest samoczynne uruchamianie wzglednie przestawianie przyrzadów korekcyjnych w zaleznosci od nastrojenia odbiornika pelen- gacyjnego i nastawienia kierunkowego an¬ teny ramowej. Jesli w odbiorniku pelen- gacyjnym strojenie wszystkich zakresów fal odbywa sie za pomoca ciaglego ruchu np. galki strojeniowej, to ruch czujnika wzdluz przyrzadu korekcyjnego musi byc sprzezony z ruchem tej galki strojeniowej.Ze wzgledów praktycznych, to znaczy dla latwiejszego i dokladniejszego stroje¬ nia, cale pasmo fal odbiornika dzieli sie na mniejsze zakresy. Zakresy te przelacza sie przelacznikiem, poszczególne zas dlugosci fal wewnatrz danego zakresu nastawia sie za pomoca galki strojeniowej, sprzezonej np. z kondensatorem obrotowym lub wa- riometrem.Do przestawiania czujnika w zaleznosci od czestotliwosci konieczne jest mechanicz¬ ne sprzezenie go z przelacznikiem zakre¬ sów i przyrzadem strojeniowym odbiorni¬ ka.Na rysunku, przedstawiajacym urza¬ dzenie korekcyjne wedlug wynalazku, prze¬ noszenie ruchu przelacznika i przyrzadu strojeniowego na czujnik odbywa sie za po¬ moca zwyklej przekladni zebatej lub rózni¬ cowej, znanej z techniki samochodowej.Na fig. 2 — 4 przedstawiony jest przy¬ klad konstrukcji urzadzenia wedlug wyna¬ lazku. Fig. 2 przedstawia ogólna konstruk¬ cje urzadzenia korekcyjnego, które dziala w zaleznosci od czestotliwosci i nastawie¬ nia kierunkowego anteny pelengacyjnej.Kólko reczne Hr, które obraca sie na osi 10 i które jest polaczone z podzialka Sv sluzy do nastawienia kierunkowego anteny ramowej R i jest sprzezone z nia za pomo¬ ca linki L. Podzialka pelengacyjna S staty¬ ku, której linia odniesienia (linia zerowa podzialki) stanowi jego os podluzna, jest nieruchoma i polaczona na stale ze stat¬ kiem. W srodku podzialki pelengacyjnej S znajduje sie podzialka kompasu K. Pomie¬ dzy podzialka pelengacyjna i podzialka kompasu znajduje sie pierscien wskazniko¬ wy Z, którego nastawienie jest uzaleznio¬ ne od zespolu tarcz MFB, sluzacego do po¬ prawki efektu pokladowego, dzieki czemu pierscien ten pozwala odczytac bezposre¬ dnio na podzialce pelengacyjnej S rzeczy¬ wista wartosc pelengu. Poprawka jest u- skuteczniana za pomoca czujnika Ov który porusza sie po obwodach tarcz korekcyj¬ nych, gdy kólko reczne Hr i tym samym antena ramowa R sa nastawiane. W tym — 3 —celu kólko reczne Hr, czujnik 01 i pierscien wskaznikowy Z sa polaczone ze soba za pomoca odpowiednich przekladni mechani¬ cznych^ np. kól zebatych, linek, dzwigni lub lancuchów.Na fig. 2 do polaczenia kólka pokretne¬ go Hr z pierscieniem wskaznikowym Z sluza kola zebate 1, 2, przekladnia rózni¬ cowa G1 i kola zebate 3 i i. Kolo zebate 1 jest osadzone na tej samej piascie, co i kól¬ ko reczne Hr, a wiec jest sztywno z nim sprzezone. Kolo zebate 2 zazebia sie z ko¬ lem zebatym 1. Wartosci poprawek (w stopniach katowych) zostaja przeniesione zaleznie od polozenia obracajacego sie na osi 7 czujnika Ox (fig. 3) poprzez wal 5 na dzwignie 6, która równiez moze obracac sie na osi 7. Na drugim koncu dzwigni 6 znajduje sie przegub 8, który nastawia wycinek zebaty 9. Wycinek zebaty jest za¬ zebiony z kolem zebatym 11, które stanowi czesc przekladni Gt i jest osadzone na wspólnej osi z kolem zebatym 3.Czujnik Ox musi byc przesuniety rów¬ nolegle do osi tarcz korekcyjnych podczas zmiany nastrojenia odbiornika pelengacyj- nego. Przelacznik zakresów fal St i przy¬ rzad strojeniowy D w odbiorniku E sa po¬ laczone poprzez przekladnie róznicowa G2 z tarcza krzywiznowa U. Na wale przelacz¬ nika St zakresów fal znajduja sie dwa ko¬ la zebate, z których jedno jest sprzezone poprzez kolo posrednie z jednym z kól pla¬ netarnych przekladni róznicowej G2, nato¬ miast drugie kolo powoduje obrót tarczy krzywiznowej U za posrednictwem kola zebatego. Przy przelaczaniu zakresu fal wal przekladni róznicowej i tarcza krzywi¬ znowa U zostaja obrócone o okreslony kat.Przy strojeniu dokladnym za pomoca gal¬ ki D jest uruchamiany, za posrednictwem pary kól zebatych, specjalny czujnik, który porusza sie wzdluz obwodu tarczy krzywi¬ znowej U, przy 'czym ruchy jego oddzia¬ lywaja na drugie kolo planetarne przekla¬ dni róznicowej G2. Wal przekladni róznico¬ wej G2 jest wiec przekrecany podczas na¬ strajania odbiornika. Ksztalt tarczy krzywic znowej U odpowiada zaleznosci bledu / od dlugosci fali, przedstawionej na fig. 1. Za pomoca tarczy krzywiznowej U uzyskuje sie zmniejszenie wymaganej liczby tarcz korekcyjnych w przyrzadzie korekcyjnym, gdyz przy zmianie dlugosci fali czujniki 0± i 02 nie poruszaja sie równomiernie w kierunku osi tarcz i dla tych dlugosci fal, dla których wartosci korekcyjne malo róz¬ nia sie od dlugosci fali, zmiana tarcz korek¬ cyjnych jest powolna, natomiast w zakre¬ sie krótszych fal zmiana tarcz korekcyj¬ nych jest szybka. Nastawienie czujników 0lf 02 wzgledem tarcz korekcyjnych MFB i MHB odbywa sie za posrednictwem urza¬ dzenia nastawczego V, które uruchamia sworzen nagwintowany 12, przesuwajacy za pomoca nakretek 13 i lk czujniki Ov 02.Gdy poprawka wykonywana za pomo¬ ca anteny pomocniczej jest zalezna od cze¬ stotliwosci w ten sam sposób, jak efekt po¬ kladowy, to przy zmianie czestotliwosci czujnik 02, regulujacy energie anteny po¬ mocniczej, jest nastawiany za pomoca tej samej tarczy krzywiznowej U co i czujnik 02 dla poprawki efektu pokladowego. Gdy jednak zaleznosc obu poprawek korekcyj^ nych od czestotliwosci jest rózna, to w od¬ biorniku musza byc zastosowane oddzielne tarcze krzywiznowe U1 i U2 dla efektu po¬ kladowego i wplywu anteny pomocniczej, jak to przedstawiono na fig. 4. Nalezy wówczas stosowac oczywiscie oddzielne przyrzady nastawcze V i sworznie nagwin¬ towane 12.Na fig. 5 przedstawiony jest czujnik O, slizgajacy sie po obwodzie tarcz korekcyj¬ nych. Kazda tarcza jest przeznaczona dla okreslonej dlugosci fali. Aby móc wyrów¬ nac blad dla kazdej posredniej dlugosci fali, czujnik O powinien byc wykonany tak, ze¬ by mógl tworzyc poprawke o wartosci po¬ sredniej pomiedzy wartosciami poprawek dwóch sasiednich tarcz. A wiec np. czuj- — 4 —nik 02 wedlug fig. 2 jest osadzony obroto¬ wo na koncu dzwigni 15; czujnik ten o- piera sie stale na dwóch sasiednich tar¬ czach i w ten sposób tworzy poprawke srednia na przestrzeni miedzy obiema tar¬ czami, jak przedstawiono na fig. 5.Promien krzywizny czujnika powinien byc nieco mniejszy, anizeli najmniejsza krzywizna istniejaca na przyrzadzie korek¬ cyjnym, wykonanym np. jako pelna bryla.Regulowanie energii anteny pomocni¬ czej w odbiorniku E odbywa sie za pomoca ukladu MHAB tarcz korekcyjnych poprzez dzwignie 15, pret 16, wycinek zebaty 17 i kolo zebate 18, z którego przenosi sie ruch nastawczy za pomoca zebatej przekla¬ dni stozkowej na przyrzady do regulacji energii, pobranej z anteny pomocniczej. A- by uniknac bledów paralaksy przy odczy¬ tywaniu, umieszcza sie podzialke pelenga- cyjna S, pierscien wskaznikowy Z i po¬ dzialke kompasu K, jak przedstawiono na fig. 2, w jednej plaszczyznie i zaopatruje sie je w oswietlenie bezcieniowe. PL