Wynalazek dotyczy elektrycznej lampy wyladowczej, sluzacej do wzmacniania pradów elektrycznych przez powielanie elektronów dzieki wykorzystaniu zjawiska emisji elektronów wtórnych. Jest przy tym zupelnie nieistotne, czy wzmacniany stru¬ mien elektronów pochodzi z katody swia¬ tloczulej, czy tez ze zwyklej katody zaro¬ wej i podlega przed powielaniem oddzialy¬ waniu siatki rozrzadczej. Powielacze elek¬ tronowe wspomnianego rodzaju posiadaja szereg elektrod wtórnej emisji o róznych potencjalach, które badz isa uksztaltowa¬ ne tylko jako plaskie plyty, badz tez sa wy¬ posazone w rurowate przedluzenia, za po¬ moca których skopia sie w wiazki elektro¬ ny wtórne wyzwalane z elektrody o niz¬ szym napieciu na elektrode o napieciu ko¬ lejno wyzszym. Proponowano równiez w powielaczach elektronowych, których elek¬ trody sa plytkami, zajpobieganie wzajem- nym oddzialywaniom zaklócajacym po¬ szczególnych elektrod ptrzez wzajemne ich odgradzanie oslonami o stalym napieciu.Wedlug wynalazku przystosowane do emisji wtórnej elektrody umieszcza sie wspólosiowo i najlepiej nadaje sie im ksztalt pierscieni, przy czym elektrody te otrzymuja tym wieksze potencjaly, im bar¬ dziej sa one oddalone od srodka. W ten sposób uzyskuje sie z jednej istrony dobre ekranowanie elektrod wewnetrznych od wplywów zewnetrznych, a z drugiej stro¬ ny udaje sie otrzymac w przyblizeniu rów¬ nomierne obciazenie powierzchniowe po¬ szczególnych elektrod.Fig. 1 i 2 przedstawiaja przyklad wy¬ konania wynalazku, w którym (poszczegól¬ ne elektrody sa uksztaltowane jako plas¬ kie krazki pierscieniowe. Cyfra 1 oznaczo¬ na jest, uksztaltowana np. jako fotokato¬ da, elektroda wejsciowa, na która pada swiatlo w kierunku strzalki 2. Wspólosio¬ wo z elektroda 1 rozmieszczone sa elektro¬ dy emisji wtórnej w ksztalcie pierscieni 3, A, 5 i 6. Naprzeciwko szczelin, znajduja¬ cych sie miedzy tymi elektrodami, rozmie¬ szczone sa równiez pierscieniowe elektrody 7,8,9 i 10. Wszystkie elektrody sa przyla¬ czone w znany sposób do zródel napiecia, przy czym potencjaly ich wzrastaja ku ze- tvwnatrz. Cyfra 6 oznaczona jest koncowa elektroda powielacza elektronowego. Po¬ miedzy poszczególnymi elektrodami znaj¬ duja sie cylindryczne pierscienie 11, spel¬ niajace role elektrod oslonnych, posiada¬ jace staly potencjal, np. potencjal ziemi.Tym pierscieniom mozna nadac równiez najpiecia wzrastajace ku zewnatrz. Wy¬ zwolone z katody 1 elektrony trafiaja, jak to wskazuja strzalki na rysunku, na elek¬ trode emisji wtórnej 7, skad zwielokrot¬ niony strumien elektronów dostaje sie na elektrode 3. Powtarza sie to, jak wskazu- 7 ja strzalki na rysunku, do chwili, az wzmocniony strumien elektronów dojdzie do elektrody wyjsciowej 6. Jezeli elektro¬ da 1 posiada napiecie zerowe, a elektroda 7 otrzymuje napiecie x, to elektrodom 8, 9 i 10 zaleca sie nadac napiecia 3x, 5x i 7x, a elektrodom 3, U, 5 i 6 napiecia 2x, 4x, 6x i 8x.Jezeli chodzi o wzmacnianie pradów, na które oddzialywa isie za pomoca siatki rozrzadczej, to siatke rozrzadcza mozna umiescic naprzeciwko elektrody 1, zródlo elektronów zas przewidziec po drugiej stronie tej siatki.Fig. 3 przedstawia przyklad wykona¬ nia lampy wedlug wynalazku, której spo¬ sób dzialania jest bardziej prawidlowy niz lampy wedlug fig. 1. Lampa wedlug fig. 1 posiada natomiast te zalete, ze caly uklad elektrod jest prostszy i bardziej do¬ stepny i wskutek tego wytwarzanie na elektrodach warstw przystosowanych do nalezytej emisji jest latwiejsze niz w lam¬ pie wedlug fig. 3. Pierwsza elektroda jest w lampie wedlug fig. 3 oznaczona liczba 12. Wspólsrodkowo z nia sa rozmieszczo¬ ne elektrody 13, 1U, 15, 16 i elektroda wyjsciowa 17. Kazda z elektrod 13, 14, 15 i 16 sklada sie z dwóch pierscieni profilo¬ wych, wykonanych np. przez wytloczenie, utrzymywanych we wlasciwym wzgledem siebie polozeniu za (pomoca rozmieszczo¬ nych na ich obwodzie podpórek. W szcze¬ linach pierscieniowych 18, istniejacych miedzy sasiednimi elektrodami, powstaje pole elektryczne, które dziala jak soczew¬ ka elektronowa, i skupia przebiegajace przez nia elektrony. Elektroda 12 moze byc uczulona na swiatlo, tj. byc fotoelek- troda, i jest wówczas naswietlana promie¬ niami swiatla w kierunku strzalki 19. Mo¬ zna jednak elektrode 12 skonstruowac ja¬ ko elektrode emisji wtórnej i umiescic nad nia katode zarowa 20 i siatke rozrzadcza 21. Elektrodzie 12 nadaje sie wówczas po¬ tencjal dodatni wzgledem potencjalu ka¬ tody 20, tak ze prad elektronowy przeply¬ wa z katody do tej elektrody. Ten prad elektronowy moze byc rozrzadzany za po¬ moca siatki 21. Od elektrody 13 nalezy otoczenie katody w odpowiedni sposób zaekranowac.W qpisany aposób udaje sie budowac lampy, wykazujace bardzo maly opór we¬ wnetrzny. Nadaja sie one wskutek tego równiez do wzmacniania pradów bardzo wielkiej czestotliwosci, przy których opór obciazeniowy nie moze byc tak wielki, a- by byl dostatecznie dopasowany do oporu "wewnetrznego lamp zwyklej konstrukcji, poniewaz istniejace w ukladzie pojemno¬ sci przedstawiaja maly opór bocznikujacy.Równiez pojemnosc wlasna lampy nie od¬ grywa w podanym wzmacniaku, z powodu — 2 —malego oporu wewnetrznego, tak wybitnej roli, jak w lampach zwyklej konstrukcji.Zarówno w lampie wedlug fig. 1 i 2, jak i w lampie wedlug fig. 3 elektrody moga byc umocowane na jednej lub kilku wspólnych podpórkach z materialu izola¬ cyjnego. Zaleca sie zwlaszcza [podtrzymy¬ wac elektrody te za pomoca kilku promie¬ niowo przebiegajacych podpórek wykona¬ nych z materialu izolacyjnego, poniewaz wówczas material, sluzacy do uaktywnie¬ nia powierzchni emitujacej elektrony wtórne, latwo przenika do wnetrza zespo¬ lu elektrod.Inny koncentryczny uklad elektrod, a mianowicie polowe tylko zespolu elektrod, przedstawia fig. 4. Elektrody maja tu po¬ stac plaskich pierscieni. Katode zarowa 22, umieszczona wzdluz osi zespolu elek¬ trod, otaciza siatka rozrzadcza 23, która z kolei otaczaja pierscieniowe elektrody pierwszego stopnia wzmacniaka, miano¬ wicie elektrody emisji wtórnej 2U i elek¬ trody prowadnicze 25. Elektrody prowad¬ nicze maja za zadanie wytwarzac pole elek¬ tryczne, doprowadzajace elektrony, wy¬ tracane z elektrody emisji wtórnej, do elektrody emisji wtórnej nastepnego sto¬ pnia wzmocnienia. Pierscienie te sa pod¬ trzymywane przez prety izolacyjne 26, na które nasuniete sa pierscienie odstepowe 27. Anody sa uksztaltowane jako pierscie¬ nie z drutu 28. Przy tym ukladzie mozna oprócz elektrod prowadniczych 25, maja¬ cych ksztalt plyt, zastosowac elektrody po¬ mocnicze z cienkich drucików, sluzace rów¬ niez do prowadzenia strumienia elektro¬ nów. Te cienkie pierscienie z drutu najle¬ piej umocowac za pomoca kilku równoleg¬ lych do osi zespolu pretów izolacyjnych, zaopatrzonych w rowki lub wywiercone otwory. Przy tej samej szerokosci plytek powierzchnia elektrod emisji wtórnej zwieksza sie w kierunku zewnetrznym, dzieki czemu osiaga sie bardziej równo¬ mierna gestosc pradu emisyjnego i bar¬ dziej równomierne obciazenie cieplne ele¬ ktrod. Ewentualnie mozna równiez i w tym ukladzie poszerzac elektrody ku ze¬ wnatrz za kazdym stopniem. PL