Przy odtwarzaniu dzwieków, zapisa¬ nych na filmie fotograficznym, powstaja, jak wiadomo, szmery uboczne, zwane tlem dzwiekowym i pochodzace od rys i podob¬ nych nierównomiernosci warstwy fotogra¬ ficznej ; szmery te uwydatniaja sie zwla¬ szcza przy malym natezeniu drgan dzwie¬ kowych, a w pewnych przypadkach bar¬ dzo przeszkadzaja przy odtwarzaniu.Dla zmniejszenia szmerów ubocznych proponowano juz zapisywac drgania dzwiekowe o mniejszym natezeniu z wiek¬ szymi wzmocnieniami niz drgania dzwie¬ kowe o wiekszym natezeniu; w celu usu¬ niecia powstajacych przy tym znieksztal¬ cen stosunku miedzy róznymi silami glo¬ su przy odtwarzaniu proponowano zwiek¬ szac srednia przepuszczalnosc swiatla sla¬ du dzwiekowego odtwarzanego filmu przy zmniejszajacej sie sile dzwieku, a miano¬ wicie w ten sposób*, ze przy zapisie dzwie¬ ków ilosc swiatla, skupiona na filmie w postaci waskiej linii swietlnej w celu za¬ pisywania dzwieków, jest rozrzadzana pradem, tak regulowanym z kolei wypro¬ stowana czescia pradu zmiennego, odpo¬ wiadajacego drganiom dzwiekowym, ze srednia ilosc swiatla zmienia sie w zale-znosci od natezenia dzwieku tak, ze zmniejsza sie ona przy zmniejszajacej sie sile dzwieku.Aby odipowiadajace tym zmianom zmia¬ ny sredniej przepuszczalnosci swiatla sla¬ du dzwiekowego odtwarzanego filmu nie dzialaly szkodliwie na odtwarzanie, trzeba spelnic nastepujace warunki. Po pierwsze, przy wzrastajacej sile dzwieku nalezy za¬ pobiec (przekraczaniu -— przy zmianie sre¬ dniej wartosci swiatla przy zapisie nate- zeniowym — przez odpowiednie srednie zaczernienie polowy dopuszczalnego za¬ czernienia najwiekszego lub tez — przy zapisie amplitudowym — przekraczaniu przez przesuw linii zerowej zapisanych drgan dzwiekowych, spowodowany przez zmiany sredniej ilosci swiatla, linii srod¬ kowej sladu dzwiekowego, gdyz wtedy ist¬ nieje obawa, ze wierzcholki amplitud za¬ pisywanych drgan po jednej stronie sred¬ niej wartosci znajda sie zewnatrz dopusz¬ czalnych zmian zaczernien wzglednie ze¬ wnatrz sladu dzwiekowego i powstanie niesymetryczne obciecie wierzcholków za¬ pisanych drgan, co przy odtwarzaniu jest bardzo szkodliwe. Po drugie, przy maleja¬ cej sile glosu zmiany sredniej ilosci swiatla musza sie zachodzic wolniej, niz odpowie¬ dnie zmiany sily glosu, aby nie nastapilo zmniejszenie ilosci swiatla do wielkosci najmniejszej, zanim nie zostana zapisane dzwieki o sile najmniejszej.W celu spelnienia pierwszego z tych warunków wspomniany prad rozrzadczy reguluje sie wedlug wynalazku tak, ze wskutek oddzialywania wyprostowanej czesci pradu zmiennego, odpowiadajacego dzwiekom, przyjmuje prad rozrzadczy wartosc zerowa, gdy natezenie drgan dzwiekowych przekroczy z góry okreslona wartosc, przy czym sila pradu rozrzadcze- go zostaje obrana tak, ze w nieobecnosci drgan dzwiekowych prad rozrzadczy na¬ stawia narzad do zapisywania dzwieków tak, by ilosc swiatla, skupiona na filmie, zmniejszyla sie do wielkosci najmniejszej, czyli tak, ze w przypadku wykonywania zapisu amplitudowego odleglosc srodkowej linii amplitud zapisu dzwiekowego od je¬ dnego z brzegów sladu dzwiekowego zosta¬ je zmniejszona do wielkosci najmniejszej, a w przypadku zapisu natezeniowego nate¬ zenie linii swietlnej zostaje zmniejszone do wartosci najmniejszej. Dzieki temu w ca¬ lym zakresie zapisu srednie zaczernienie filmu nie przekracza 50% dopuszczalnego zaczernienia najwiekszego.W celu prawidlowego rozrzadzania szyb¬ koscia zmian sredniej ilosci swiatla wedlug wynalazku urzadzenie sluzace do rozrzadu narzadu zapisujacego dzwieki jest wyko¬ nane tak, ze prad wyprostowany, wywie¬ rajacy wplyw na dzialanie tego narzadu, przy wzrastajacych amplitudach dzwieku wzrasta równie szybko lub szybciej niz te amplitudy, a przy malejacych amplitudach — wolniej niz te amplitudy. W tym przy¬ padku, gdy sila glosu wzrasta, wspomnia¬ ne zmiany zaczernienia zmieniaja sie z ta sama szybkoscia, co zmiany sily, lub na¬ wet z szybkoscia wieksza, a gdy sila glosu zmniejsza sie — z szybkoscia mniejsza.Widoczne jest od razu, ze dzieki temu ton, nastepujacy nagle po przerwie, równie szybko lub nawet szybciej zmienia srednia wartosc zaczernienia filmu, istniejaca pod¬ czas przerwy i odpowiadajaca zwykle cal¬ kowitemu zaczernieniu, wskutek czego za¬ pewnione jest zapisanie danego dzwieku.Gdy dzwiek powoli cichnie, to zaczernie¬ nie zmienia sie tak powoli, ze nie osiaga najwiekszej wartosci, jaka ma miec pod¬ czas przerwy, zanim nie znikna zapisywa¬ ne drgania dzwiekowe.Moznosc takiego przystosowywania u- kladu, sluzacego do nastawiania przyrzadu do zapisywania dzwieków, moze byc osia¬ gnieta przez dobór wspólczynników prze¬ wodnosci obwodu wzglednie obwodów, któ¬ rymi wspomniany wyzej prad jest prze¬ noszony do przyrzadu zapisujacego dzwieki. — 2 —Do wyprostowywania wspomnianego wyzej pradu stosuje sie na ogól lampe pro¬ stownicza. Moznosc nastawiania wedlug wynalazku moze byc osiagnieta w znany sposób przez wlaczenie w obwód anodowy lampy prostowniczej kondensatora uply¬ wowego, polaczonego równolegle z oporni¬ kiem omowym tak, ze ladowanie konden¬ satora podczas przechodzenia dodatniej polówki fali przez lampe prostownicza jest uskuteczniane szybciej, niz nastepne wy¬ ladowywanie kondensatora podczas prze¬ chodzenia ujemnej polówki fali.Wynalazek jest blizej wyjasniony tytu¬ lem przykladu na rysunku, na którym fig. 1 przedstawia znany zapis dzwiekowy o zmiennej szerokosci, z linia zerowa, umie¬ szczona w linii srodkowej zapisu dzwieko¬ wego, fig. 2 — odpowiedni zapis dzwieko¬ wy, w którym linia zerowa jest przesunie¬ ta w zaleznosci od natezenia dzwieków, fig. 3 — odmienny zapis dzwiekowy o zmien¬ nej szerokosci, w którym linia zerowa jest przesunieta w zaleznosci od natezenia dzwieków, fig. 4 — schemat ukladu pola¬ czen urzadzenia wedlug wynalazku do przesuwania linii zerowej dzwieków zapi¬ sanych -sposobem amplitudowym, fig. 5 i 6 odmiany schematu wedlug fig. 4, fig. 7 przedstawia krzywa charakterystyczna, u- widoczniajaca zaleznosc zaczernienia zapi¬ su dzwiekowego od zmiennego natezenia swiatla, za pomoca którego film zostaje naswietlony, fig. 8 — te sama krzywa cha¬ rakterystyczna, co na fig. 7, przy czym punkt roboczy jest przestawiony w zalez¬ nosci od natezenia dzwieków, fig. 9 przed¬ stawia uklad wedlug wynalazku sluzacy do naswietlania filmu podczas zapisywania na nim dzwieków sposobem natezeniowym, fig. 10 przedstawia szczeline naswietlaja¬ ca w widoku z przodu, fig. 11 — uklad do nastawiania przyrzadu zapisujacego w ta¬ ki sposób, aby punkt roboczy zostal prze¬ suniety na krzywej zaczernien poza po¬ czatkowe polozenie tym dalej, im wieksze sa amplitudy dzwieku, fig. 12 przedstawia czesc filmu pozytywowego z dzwiekiem zapisanym wedlug sposobu amplitudowe¬ go, przy czym przesuniecie linii zerowej zwieksza sie w tym samym stopniu co i amplitudy, fig. 13 — czesc filmu pozyty¬ wowego, na którym przesuwanie linii ze¬ rowej sladu dzwiekowego przy amplitu¬ dach rosnacych jest uskuteczniane szyb¬ ciej, niz zmiana amplitud, a przy amplitu¬ dach malejacych — wolniej niz zmiany tychze amplitud, fig. 14 przedstawia upro¬ szczony schemat obwodu anodowego lam¬ py prostowniczej w ukladzie wedlug fig; 11, fig. 15 — wykres przebiegu pradu wy¬ prostowanego, stosowanego do nastawia¬ nia przyrzadu zapisujacego podczas prze¬ chodzenia dodatniej polowy fali przez obwód anodowy wedlug fig. 14 i podczas nastepujacego potem wyladowywania kon¬ densatora w tym obwodzie, fig. 16 — od¬ miane obwodu anodowego wedlug fig. 14, fig. 17 — wykres przebiegu wyprostowa¬ nego pradu w obwodzie wedlug fig. 16, a fig. 18 — schemat jednego stopnia wzmac¬ niania w prostowniku wedlug wynalazku.Fig. 1 przedstawia czesc filmu pozy¬ tywowego, wytworzonego przez bezposre^ dnie skopiowanie z filmu negatywowego, na którym dzwieki sa zapisane znanym sposobem amplitudowym tak, ze linia ze¬ rowa a — b amplitud sladu dzwiekowego biegnie posrodku filmu. Zaczerniona czesc filmu pozytywowego odpowiada niena- swietlonej czesci filmu negatywowego.Na fig. 1 widac, ze powierzchnie czesci nienaswietlonej i czesci naswietlonej fil¬ mu* negatywowego sa sobie równe bez wzgledu na to, czy amplitudy sladu dzwie¬ kowego sa duze, czy tez male. Wobec tego podczas odtwarzania dzwieków za pomoca swiatla, przepuszczonego przez film po¬ zytywowy, przypadkowe niedokladnosci, rysy i skazy przejrzystej powierzchni fil¬ mu pozytywowego, odpowiadajacej na¬ swietlonej powierzchni filmu negatywo- — 3 —wego, daja sie odczuc jako zaklócenia od¬ twarzanych dzwieków. Zaklócenia te sta¬ ja sie tym dotkliwsze, im mniejsze sa am¬ plitudy sladu dzwiekowego, a tym samym im mniejsze jest natezenie odtwarzanych dzwieków.W filmie pozytywowym wedlug fig. 2 linia zerowa amplitud nie jest linia pro¬ sta, lecz jej odleglosc od brzegu filmu zmienia sie w sposób znany zgodnie ze zmianami amplitud dzwiekowych tak, iz wierzcholki amplitud ukladaja sie na brze¬ gu filmu zawsze na linii prostej lub tez w przyblizeniu prostej. Powierzchnia filmu, znajdujaca sie miedzy zarysem sladu dzwiekowego a drugim brzegiem filmu po¬ zytywowego, jest nieprzezroczysta, pozo¬ stala zas, znacznie mniejsza powierzchnia filmu, znajdujaca sie miedzy pierwszym brzegiem a zarysem sladu dzwiekowego, jest przezroczysta i odpowiada waskiej po¬ wierzchni naswietlonej filmu negatywo¬ wego, z którego zostala wykonana odbitka przez kopiowanie.Przestawienie linii zerowej w kierunku poprzecznym wzgledem sladu dzwiekowe¬ go nie musi byc równe wielkosci amplitud zapisu dzwiekowego wedlug fig. 2, lecz moze byc w razie zyczenia nieco wieksze, niz te amplitudy; w tym przypadku wierz¬ cholki zapisanych zmian nie znajduja sie na prostych liniach (fig. 3), lecz mimo to otrzymuje sie znaczne zmniejszenie szme¬ ru ubocznego (tla) w stosunku do takie¬ goz szmeru zwyklego zapisu dzwiekowego wedlug fig. 1.Fig. 4 przedstawia schemat obwodu u- rzadzenia do uskuteczniania zapisów dzwiekowych przedstawionych na fig. 2 i 3 tak, by linia zerowa a — b, przestawiana podczas zapisywania, nie mogla przejsc przez linie srodkowa x — y (fig. 3) zapi¬ su dzwiekowego.Prad, na który zostaja przetworzone dzwieki, które maja byc zapisane, przecho¬ dzi przez wzmacniacz e i transformator / do przyrzadu g zapisujacego dzwieki, np. do oscylografu z lusterkiem i. W uzwoje¬ nie pierwotne transformatora / wlaczony jest transformator k, którego uzwojenie wtórne jest wlaczone w obwód siatkowy lampy katodowej l, w której prad z trans¬ formatora k zostaje wyprostowany, a na¬ stepnie uzyty do uruchomiania przekazni¬ ka elektrodynamicznego m. Litera n ozna¬ cza naczynie wloskowate, uruchomiane tym przekaznikiem m tak, ze opornosc o- mowa tego naczynia zmienia sie w zalez¬ nosci od natezenia pradu. Naczynie wlo¬ skowate oraz szeregowo polaczona z nim bateria u sa wlaczone równolegle do wtór¬ nego uzwojenia transformatora /, wsku¬ tek czego zmiana natezenia pradu stalego baterii u wplywa na zmiane zerowego po¬ lozenia oscylografu, a prad zmienny, ply¬ nacy przez transformator / ku petlicy h oscylografu, pobudza ja do drgan dokola linii zerowej, zaleznej od pradu plynacego przez baterie u, naczynie wloskowate n i petlice h.Bezwladnosc mechaniczna przekaznika m powinna z reguly wystarczyc do wyrów¬ nania tetnien pradu wyprostowanego, jed¬ nak tetnienia te moga byc równiez usunie¬ te innymi srodkami, np. za pomoca filtru.Prad, plynacy w naczyniu wloskowatym, uruchomia uklad oscylacyjny, skladajacy sie ze zwierciadla i oraz petlicy oscylogra¬ fu, tak iz zmienia polozenie zerowe tego ukladu.Nastawianie tego urzadzenia uskutecz¬ nia sie w sposób nastepujacy.Prad zmienny o stalej amplitudzie ply¬ nie przez wzmacniacz e, przy czym po od¬ laczeniu transformatora k mierzy sie am¬ plitude tego pradu zmiennego, zapisanego na filmie. Nastepnie odlacza sie transfor¬ mator /, a wlacza sie transformator k, po czym reguluje sie napiecie baterii u, slz do otrzymania tej samej amplitudy na filmie co i podczas próby z pradem zmiennym o stalej amplitudzie, plynacym w transfor- — 4 —matorse /. Nastepnie odlacza sie równiez transformator k, a petlice oscylografu ob¬ raca sie mechanicznie tak, by linia zerowa na filmie zajela polozenie zadane. Opor¬ nosc elektryczna ipetlicy h oscylografu jest, praktycznie biorac, bardzo mala w porów¬ naniu z opornoscia naczynia wloskowate- go n, wskutek czego osiaga sie proporcjo¬ nalnosc miedzy pradem stalym i pradem zmiennym, przepuszczanymi przez petlice.Zamiast oscylografu z drgajacym zwierciadlem mozna stosowac do zapisy¬ wania dzwieków równiez inny odpowiedni przyrzad, np. oscylograf zarówkowy, w którym wydatek swiatla reguluje sie pra¬ dami zmiennymi odpowiednio do dzwie¬ ków, jak równiez pradem stalym, regulo¬ wanym tak samo jak poprzednio.W przykladzie wykonania przedstawio¬ nym na fig. 5 przekaznik m jest zastapio¬ ny lampa katodowa p, której obwód ano¬ dowy zawiera petlice h oscylografu i jest zaopatrzony w dwa oporniki q wlaczone szeregowo z obydwóch stron petlicy. Do czesci obwodu, zawierajacej petlice i opor¬ niki, przylaczony jest równolegle konden¬ sator r.Uklad taki ma na celu ochrone drga¬ jacego ukladu oscylografu iprzed oddzialy¬ waniem nan pradów o czestotliwosci aku¬ stycznej, plynacych w obwodzie anodo¬ wym. Obwód siatkowy lampy katodowej p zawiera opornik zmienny s i prostownik t.Prad anodowy lampy P wystarcza do przesuniecia linii zerowej przez cala szero¬ kosc filmu. Nastawienie ukladu takie, by przesuniecie linii zerowej przy danej war¬ tosci amplitudy iposiadalo zadana wiel¬ kosc, osiaga sie przez przesuwanie kontak¬ tu po oporniku s.Napiecie baterii u moze byc regulowa¬ ne tak, by petlica oscylografu byla (pozba¬ wiona pradu, gdy ze wzmacniacza e nie nadchodza zadne impulsy.Opornik q moze posiadac opornosc in¬ dukcyjna wzglednie omowa mniejsza od wewnetrznej opornosci lampy p, aby zmia¬ ny opornosci obwodu anodowego byly (pro¬ porcjonalne do zmian napiecia siatki lam¬ py P.Konstrukcja, przedstawiona na fig. 6, rózni sie od konstrukcji wedlug fig. 5 gló¬ wnie tym, ze umozliwia takie nastawianie oscylatora, aby linia zerowa amplitud sla¬ du dzwiekowego schodzila sie ze srodkowa linia x — y sladu dzwiekowego (fig. 3) w czasie, gdy urzadzenie to nie jest zasilane pradem. Napiecie siatki lampy p dobiera sie tak, by natezenie pradu anodowego tej lampy przy braku dzwieków posiadalo ta¬ ka wartosc, aby z chwila uruchomienia przyrzadu zapisujacego linia zerowa am¬ plitud zostala przesunieta ku brzegowi fil¬ mu. Prad wyprostowany w obwodzie ano¬ dowym A lampy l wywoluje w oporniku s zmiany napiecia zmniejszajac tym sposo¬ bem ujemne napiecie siatki w tym wiek¬ szym stopniu, im natezenie tego pradu jest mniejsze. Skoro tylko wypadkowe napie¬ cie siatki osiagnie wartosc, przy której na¬ tezenie pradu anodowego lampy p staje sie równe zeru, a linia zerowa przesuwa sie wobec tego na srodek filmu, to nastep¬ ne powiekszenie zmian tego napiecia, np. silniejszy impuls w transformatorze k, nie wywola juz wiecej zadnej zmiany nateze¬ nia pradu anodowego, a tym samym i linii zerowej. Wobec tego linia zerowa nie mo¬ ze byc przesunieta podczas zapisywania dalej niz na srodek filmu. Najwieksze na¬ prezenie skrecajace ukladu drgajacego be¬ dzie zatem mniejsze niz w ukladzie we¬ dlug fig. 5.Z powyzszego jasno wynika, ze uklad wedlug fig. 6 umozliwia przesuw linii ze¬ rowej z polozenia pierwotnego na srodek filmu na odleglosc zmniejszajaca sie w miare wzrastania sily dzwieku.Powyzej przyjeto, ze dzwieki sa zapi¬ sywane sposobem amplitudowym wedlug fig. 2 i 3. Jesli dzwieki maja byc zapisy¬ wane wedlug sposobu zapisywania o — 5 —zmiennym natezeniu, to dzwieki, jak wia¬ domo, zamienia sie na prad elektryczny, który dziala na urzadzenie zapisujace w taki sposób, ze natezenie swiatla naswietla¬ jacego tasme filmowa (a nie szerokosc na¬ swietlanego pola filmu) zmienia sie w za¬ leznosci od natezenia dzwieków. Na fig. 9 przedstawiony jest tego -rodzaju uklad za¬ pisujacy, w którym stosuje sie zwiercia¬ dlo drgajace i, dzwigane petlica h oscylo¬ grafu i oswietlane swiatlem ze zródla L, rzucanym poprzez szczeline g1 ekranu h1 za pomoca soczewki nr Zwierciadlo odbi¬ ja obraz g' szczeliny gx na ekran v, umie¬ szczony miedzy zwierciadlem a filmem / tak, iz obraz g' pokrywa czesciowo szczeli¬ ne v1 na ekranie v. Soczewka cylindrycz¬ na w wytwarza na filmie F obraz liniowy U zródla swiatla. Przy zalozeniu, ze zwier¬ ciadlo waha sie dokola podluznej osi petli¬ cy h, obraz g' pokrywa na przemian mniej¬ sza lub wieksza czesc szczeliny v', wobec czego czesc wiazki swiatla, która zostala odbita od zwierciadla i i przechodzi przez te szczeline, bedzie sie zmieniala w takt wahan zwierciadla, czyli, inaczej mówiac, ilosc swiatla rzucona na film F przez so¬ czewke w bedzie sie zmieniala w takt drgan zwierciadla.W znanych dotychczas sposobach spo¬ rzadzania zapisów dzwiekowych wedlug zmiennego natezenia o stalym srednim za¬ ciemnieniu zwierciadlo i zajmuje po nasta¬ wieniu takie polozenie, ze jedna krawedz obrazka g' zbiega sie zasadniczo z linia srodkowa q" (fig. 10) szczeliny vv Naswietlanie filmu F, gdy obrazek g' zajmuje to polozenie, powoduje srednie zaczernienie filmu odpowiadajace punkto¬ wi o krzywej charakterystycznej a na fig. 7. Na tej krzywej odciete I przedstawia¬ ja natezenie swiatla naswietlajacego film, rzedne zas — odpowiadajacy im stopien zaczernienia filmu w procentach calkowi¬ tego zaczernienia filmu.Jesli zapisywany dzwiek dziala na zwierciadlo i (fig. 9), to obraz g' drga wzgledem szczeliny v± tak, ze powoduje chwilowe zmienne wzrastania i zmniejsza¬ nia sie ilosci swiatla przechodzacego przez te sizczeline, a wskutek tego i odpowiednie zmiany naswietlenia filmu okolo punktu o (na fig. 7) bez wzgledu na natezenie dzwieku.Na fig. 7 zmiany natezenia swiatla na¬ swietlajacego / sa przedstawione jako amplitudy krzywej p, mierzone w kierun¬ ku osi odcietych od prostej A, przechodza¬ cej przez punkt o w kierunku równoleg¬ lym do osi rzednych. Zmiany zaczernienia filmu odpowiadajace zmianom natezenia mozna latwo znalezc rzutujac wierzcholki krzywej p na krzywa a w kierunku rów¬ noleglym do osi rzednych (np. dwa punkty zr i z2 na fig. 7). Zaczernienie filmu be¬ dzie sie zmienialo miedzy tymi dwoma punktami, gdy amplituda zmian naswie¬ tlenia bedzie równa odleglosci tych dwóch punktów od linii A.W tak zwanym bezszmerowym zapisie dzwiekowym o zmiennym natezeniu czyli w zapisie dzwiekowym, w którym srednie zaciemnienie zapisu zmienia sie w zalez¬ nosci od natezenia dzwieków, zwierciadlo i jest nastawione tak, by spowodowalo u- mieszczenie krawedzi obrazka g* blisko dolnej krawedzi q' szczeliny vx (fig. 9 i 10) w polozeniu spoczynkowym zwierciadla.W tym przypadku natezenie naswietlenia filmu negatywowego F (fig. 9) moze byc bardzo male, a odpowiadajace mu zaczer¬ nienie filmu pozytywowego, otrzymane¬ go jako kopia filmu negatywowego, be¬ dzie duze, np. bedzie odpowiadalo punkto¬ wi o na fig. 8.Jesli pojawia sie dzwiek, który ma byc zapisany i który powoduje drgania zwier¬ ciadla i, to krawedz obrazka g(, pierwotnie polozona wzdluz krawedzi q', powinna przejsc przed krawedzia szczeliny v1 tak, ze w miare wzrostu amplitud drgan dzwie¬ kowych naswietlana jest coraz wieksza — 6 —czesc szczeliny. Odpowiada to przesuwa¬ niu sie punktu o1 po krzywej a. Przesu¬ niecie to moze byc powodowane za pomo¬ ca przedstawionego na fig. 11 ukladu tak, aby czesc pradu, na który zostaly przetwo¬ rzone drgania dzwiekowe, zostala przeka¬ zana przez transformator k lampie pro¬ stowniczej l, a nastepnie opornikowi s po¬ laczonemu równolegle z kondensatorem K.Prad anodowy lampy l wytwarza zmiany napiecia na oporniku s, które dzialaja na siatke lampy wzmacniajacej p. Obwód a- nodowy lampy wzmacniajacej p jest zam¬ kniety petlica h oscylografu (fig. 9 i 11), do której wlaczone jest równiez uzwojenie wtórne transformatora T doprowadzajace¬ go do petlicy h prad zmienny, na który przetworzone zostaly drgania dzwiekowe w celu zapisania ich.Gdy zwierciadlo i drga w zaleznosci od dzwieku wspomniany prad wyprostowany zalezny od dzwieku wplywa na polozenia zwierciadla i (fig. 11) tak, ze obraz g' przesuwa sie przez szczeline v', gdy nate¬ zenie dzwieku wzrasta. Odpowiada to przesuwowi punktu o na fig. 8 wzdluz cha¬ rakterystycznej krzywej a ku punktowi s tej krzywej tak, ze punkt srodkowy o prze¬ suwa sie do punktu o', o" albo o'".Krzywe p" lub £'" na tej figurze przed¬ stawiaja w sposób podobny do krzywej (3 na fig. 7 zmiany naswietlenia filmu w za¬ leznosci od zmian pradu odpowiadajacego dzwiekom.Oczywiscie punkt o na fig. 8 musi byc obrany tak, by zmiany zaczernienia zapi¬ su dzwiekowego na filmie pozytywowym niezaleznie od zmian natezenia dzwieków przypadaly stale na uzytecznej czesci krzy¬ wej zaczernienia a, czyli na prostoliniowej lub zblizonej do niej czesci krzywej.Dalej punkt zaczernienia o, przesuwa¬ ny przy wzrastajacym natezeniu dzwie¬ ków, nie musi przechodzic przez punkt srodkowy s wyprostowanej czesci krzywej a, gdyz wtedy zmiany zaczernienia przej¬ da ponad dolna czesc krzywej charaktery¬ stycznej a, co spowoduje zaburzenia dzwie¬ kowe przy odtwarzaniu. Wskutek tego przesuw punktu o powinien zatrzymac sie samoczynnie bezposrednio przed dojsciem punktu o do punktu s, co jest zapewnione przez nastawienie wyzej wspomnianej wy¬ prostowanej czesci na taka wartosc, ze prad rozrzadczy czyli prad anodowy lam¬ py p na fig. 11 zostaje zmniejszony do ze¬ ra, gdy srednie zaczernienie filmu przy¬ biera wartosc wynoszaca okolo 50% do¬ puszczalnego najwiekszego zaczernienia filmu.Zalozenie, ze brzeg obrazu g' jest polo¬ zony na dolnym brzegu szczeliny v1 lub tez nad nim, gdy zwierciadlo nie jest pobu¬ dzane do drgan, nie jest jednak konieczne.Brzeg obrazu g' moze byc polozony nad dolnym brzegiem szczeliny wzglednie ob¬ raz moze byc polozony nieco na zewnatrz dolnego brzegu szczeliny vlf- w przypadku tym oisiaga sie te korzysc, ze szmery o am¬ plitudach mniejszych od amplitud najslab¬ szych drgan dzwiekowych, podlegajacych nagrywaniu, nie zostaja utrwalone na fil¬ mie. Osiaga sie to w prosty sposób przez odpowiednie nastawienie zwierciadla.W powyzszym opisie zalozono, ze prze¬ suw punktu roboczego o lub o1 jest propor¬ cjonalny do amplitud dzwiekowych. Nie jest to jednakze rzecza konieczna, gdyz w pewnych okolicznosciach mozna z wiek¬ szym powodzeniem stosowac na poczatku przesuwy proporcjonalne do amplitud, a potem — malejace, co moze byc z latwos¬ cia osiagniete przez odpowiedni dobór po¬ czatkowego napiecia siatkowego lampy p.Fig. 12 przedstawia czesc filmu, na któ¬ rym slad dzwiekowy jest zapisany meto¬ da amplitudowa, przy czym linia zerowa a, b jest przesuwana od brzegu filmu ku jego srodkowi tak, ze szybkosc tego prze¬ suwania jest taka sama lub proporcjonal¬ na do szybkosci zmian amplitud dzwieko¬ wych. — 7 —Na fig. 13 przedstawiono czesc filmu, na którym linia zerowa z chwila rozpocze¬ cia nagrywania jest przesuwana z szybko¬ scia wieksza niz szybkosc wzrostu ampli¬ tud drgan (lewa strona sladu dzwiekowe¬ go na fig. 13), natomiast w razie przerwa¬ nia sie wzglednie zmniejszania sie sladu dzwiekowego linia ta jest przesuwana w dól z szybkoscia mniejsza od szybkosci zmniejszania sie amplitudy drgan (prawa strona sladu dzwiekowego na fig. 13).Linia zerowa a, b moze byc przedsta¬ wiona jako wykres krzywej natezenia pra¬ du wyprostowanego w ukladzie wedlug fig. 11 i posiada, praktycznie biorac, ten sam ksztalt co i wymieniona krzywa.Krzywa natezenia pradu wyprostowanego zalezy od stalych obwodu anodowego lam¬ py l. Uproszczony schemat takiego obwo¬ du jest przedstawiony na fig. 14, przy czym lampa l, która mozna uwazac za zró¬ dlo pradu o pewnej wewnetrznej oporno¬ sci, jest zastapiona zródlem pradu zmien¬ nego i opornikiem R zastepujacym opor¬ nosc wewnetrzna lanapy L Podczas prze¬ plywu dodatniej polowy fali pradu zmien¬ nego przez opornik R bedzie on mial inna opornosc srednia niz podczas przeplywu u- jemnej polowy fali, a mianowicie, prak¬ tycznie biorac, w czasie przeplywu ujem¬ nej polowy fali posiada on opornosc nie¬ skonczenie wielka. Wobec tego kondensa¬ tor K jest ladowany .poprzez opornik R podczas przeplywu dodatniej polówki fali, a rozladowuje sie przez opornik s podczas przeplywu ujemnej polówki fali.Zakladajac dla uproszczenia, ze obwód anodowy zostal pobudzony przez jedno tyl¬ ko drganie, otrzymuje sie krzywa E, po¬ dana na fig. 15 i przedstawiajaca zmiany napiecia w oporniku s. Pomijajac wplyw opornika s na czas ladowania kondensato¬ ra K i przyjmujac, ze opornik s posiada duza opornosc w stosunku do opornika R i pojemnosci kondensatora K, stala czaso¬ wa obwodu anodowego mozna wyrazic ilo¬ czynem R.K podczas ladowania oraz ilo¬ czynem K.s podczas wyladowania, ponie¬ waz to wyladowanie odbywa sie wylacznie przez opornik s. Widac od razu, ze zmie¬ niajac opornosc opornika s i kondensato¬ ra K w stosunku do opornosci wewnetrz¬ nej R lampy l mozna zmienic krzywa na¬ tezenia pradu wyprostowanego iR (fig. 15) tak, aby przybrala ona w przyblize¬ niu ksztalt linii zerowej a — 6 na fig. 13.Jesli czestotliwosc pradu zmiennego jest wielka wzglednie tak wielka, ze czas trwania okresu jest krótki w porównaniu do czasu ladowania i wyladowania kon¬ densatora K, to prad wyprostowany zo¬ staje, praktycznie biorac, wyrównany zu¬ pelnie. O ile zas z drugiej strony czestotli¬ wosc pradu zmiennego jest mala, a czas trwania okresu pradu zmiennego jest wielkoscia tego samego rzedu co i czas la¬ dowania i wyladowania kondensatora K, wówczas zjawiaja sie pewne trudnosci w wyrównywaniu za pomoca opornika s. Gdy wyrównanie jest niezupelne, to prad wy¬ prostowany bedzie mial skladowa zmien¬ na, która moze wywolac nie tylko wzmoc¬ nienie lub oslabienie danej czestotliwosci, lecz moze równiez wprowadzic wyzsze har¬ moniczne. Niedogodnosci tej mozna zapo¬ biec nadajac stalej czasowej Ks bardzo du¬ za wartosc lub wlaczajac w urzadzenie szeregowo kilka filtrów, przy czym po¬ wstaje obawa, ze czas wyladowania kon¬ densatora K po zupelnym ustaniu drgan bedzie bardzo dlugi i wskutek tego linia zerowa moze powrócic w polozenie poczat¬ kowe tylko po dluzszym czasie po ucisze¬ niu dzwieków, a wiec moze nie powrócic przed nastaniem nowego dzwieku. Z po¬ wyzszych przyczyn przerwy pomiedzy dzwiekami nie bylyby pozbawione szme¬ rów.Tej ostatnio wspomnianej niedogodno¬ sci mozna skutecznie zapobiec przez wla¬ czenie dlawika P w szereg z opornikiem s (fig. 16). Dlawik wywola wówczas splasz* — 8 —czenie pierwszej czesci krzywej wylado¬ wania kondensatora K (fig. 17) tak, iz dzialanie filtrujace bedzie polepszone bez przedluzania czasu wyladowania.Fig. 18 przedstawia uklad polaczen lampy prostowniczej po wlaczeniu dlawi¬ ka P w obwód siatki prostownika w sze¬ reg z opornikiem uplywowym H. W obwód anodowy lampy prostowniczej wlaczone sa opornik s i kondensator K. Stala czasowa calego urzadzenia prostowniczego wedlug fig. 18 jest wieksza od stalej czasowej pro¬ stownika wedlug fig. 11 (w zalozeniu, ze stala czasowa obwodu anodowego, np. ilo¬ czyn K.s, nie jest wartoscia mala).W powyzszym opisie przyjeto jako za¬ lozenie, ze do prostowania pradów uzyto lampy katodowej, jednakze mozna zasto¬ sowac prostowniki odmiennej budowy, a zamiast zwierciadla mozna wziac inny do¬ wolny przyrzad do zapisywania dzwieków, njp. lampe prózniowa, w której prad wy¬ prostowany dziala w ten sposób, ze nateze¬ nie swiatla zmienia sie w znany sposób zgodnie z natezeniem pradu. PL