W wielu lampowych ukladach pola¬ czen, zwlaszcza w ukladach z polem hamu¬ jacym i ukladach magnetronowych po¬ wstaje czesto niepozadane zwiekszenie sie emisji lamp wskutek tego, ze badz anoda pod wplywem duzych strat posiada niedo¬ puszczalnie wysoka temperature i katoda jest ogrzewana dodatkowo przez, promie¬ niowanie cieplne anody, badz tez przy o- kreslonym nastawieniu punktu pracy elek¬ trony, emitowane przez katode, powracaja z duza sila z powrotem na katode. To osta¬ tnie zjawisko wystepuje szczególnie silnie i zaklócajaco w ukladach z polem hamuja¬ cym i w ukladach magnetronowych i nie moze byc zmniejszone przez sztuczne chlo¬ dzenie elektrody, posiadajacej dodatnie na¬ piecie poczatkowe. Przyczyny tego dodat¬ kowego nagrzewania, powodowanego przez powracajace elektrony, nalezy szukac w tym, ze elektrony te, opuszczajace katode w momencie niekorzystnym dla wzniece¬ nia drgan, zamiast podtrzymywac wytwa¬ rzanie drgan, dzialaja przeciwnie, miano¬ wicie pobieraja energie z pola zmiennego i wskutek tego doznaja nieprawidlowego przyspieszenia i trafiaja z powrotem na katode ze stosunkowo duza szybkoscia.Wskutek tego, zwlaszcza w ukladach na fa¬ le krótkie, warunki pracy sa zaklócone.Prad emisyjny moze sie spietrzac lawino¬ wo i powodowac uszkodzenie lampy.Znana jest juz rzecza, ze w celu utrzy¬ mywania stalej czestotliwosci generatorów magnetronowych stosuje sie obok wzbu¬ dzanego elektrycznie pola glównego o sta-lym natezeniu, elektryczne pole pomocni¬ cze o zmiennej wielkosci, którego nateze¬ nie zalezy od danych roboczych lampy. Za pomoca tego urzadzenia zapobiega sie ta¬ kim zmianom czestotliwosci, które w zna¬ cznej imierze zaleza od napiecia anodowe¬ go, a przede wszystkim od wielkosci pola magnetycznego (patent niemiecki nr 476 404).Proponowano równiez w obwód pradu wyladowczego lamp magnetronowych wla¬ czac przyrzady, ograniczajace prad.Wedlug wynalazku proponuje sie inna droge do rozwiazania kwestii regulowania emisji wzglednie nagrzewania wsteczne¬ go. Rozwiazania wedlug wynalazku nadaja sie takze i do ukladów na fale krótkie, pracujacych bez pola magnetycznego wzglednie ze stalym polem, wytworzonym za pomoca magnesu trwalego. Uklad pola¬ czen do regulacji emisji wedlug wynalazku pozwala na trwala wzglednie ciagla regu¬ lacje takze i wtedy, gdy z jakichkolwiek badz powodów natezenie pradu emisyjne¬ go powinno byc mniejsze od sredniej war¬ tosci normalnej.Uklad do regulacji emisji lamp wyla¬ dowczych, zwlaszcza lamp o polu hamuja¬ cym lub magnetronowych, stanowiacy przedmiot wynalazku, jest znamienny tym, ze w zaleznosci od wielkosci pradu emi¬ syjnego jedna lub kilka tych wielkosci ro¬ boczych, na które oddzialywa prad emisyj¬ ny, sa tak regulowane, iz prad emisyjny pozostaje w przyblizeniu staly.Moze sie to odbywac dzieki np. umiesz¬ czeniu w szereg z glówna przestrzenia wy¬ ladowcza lampy, podlegajacej regulacji, opornika, dajacego sie rozrzadzac, badz tez dzieki wlaczeniu równolegle do prze¬ strzeni wyladowczej lampy, podlegajacej regulacji, opornika, dajacego sie rozrza¬ dzac, oraz umieszczeniu w przyblizeniu stalego opornika we wspólnym doprowa¬ dzeniu, prowadzacym do zródla dostarcza¬ jacego napiecie poczatkowe (zródla pra¬ du anodowego), badz wreszcie przez regu¬ lacje wielkosci wewnetrznej opornosci przestrzeni wyladowczej lampy, podlega¬ jacej regulacji, np. za pomoca zmiany na¬ grzewania katody lub tez przez regulacje emisji bezposrednio za pomoca zmiany nagrzewania katody.Kilka przykladów ukladu polaczen we¬ dlug wynalazku przedstawiono na fig. 1 — 4 rysunku.Na fig. 1 przedstawiony jest uklad po¬ laczen wedlug wynalazku, w którym w obwodzie glównego wyladowania (obwód siatkowy) lampy oscylacyjnej S umiesz¬ czona jest regulowana opornosc w posta¬ ci lan^py regulacyjnej R. Lampa oscyla¬ cyjna S pracuje w ukladzie polaczen z po¬ lem hamujacym. Litera K oznaczony je?st obwód drgan, umieszczony miedzy siatka o wysokim dodatnim napieciu poczatko¬ wym i anoda. W zaleznosci od potrzeby anoda moze otrzymywac napiecie poczat¬ kowe dodatnie lub tez ujemne. W szereg do zacisków 1, 2 zródla U pradu anodo¬ wego leza: przestrzen siatka-katoda lam¬ py oscylacyjnej S, przestrzen anoda-kato- da lampy regulacyjnej R oraz stosunkowo maly opornik szeregowy W.Sposób dzialania ukladu polaczen we¬ dlug wynalazku jest nastepujacy.Jezeli prad emisyjny (prad siatkowy) lampy S zwieksza sie, to zwieksza sie po¬ nad normalna wartosc równiez i spadek napiecia na oporniku W. Ten spadek na¬ piecia wywoluje zwiekszenie ujemnego po¬ czatkowego napiecia siatkowego lampy R.Wskutek tego zwieksza sie opornosc we¬ wnetrzna lampy R, lampa zas S, polaczo¬ na szeregowo z lampa R, otrzymuje jesz¬ cze nizsze napiecie dodatnie na siatce, dzieki czemu prad emisyjny zostaje zmniejszony.Opornik W przy odpowiednim dobra¬ niu moze byc wlaczony takze i równole¬ gle do lampy regulacyjnej R. Napiecie regulacyjne dla siatki rozrzadczej lampy — 2 —./? musi byc brane od pewnej czesci sto¬ sunkowo duzego w tym przypadku opor¬ nika W.Lampa regulacyjna do powyzej opi¬ sanych ukladów polaczen musi miec moz¬ nosc pobierania pradu, odpowiadajacego pradowi lampy oscylacyjnej.Na fig. 2 przedstawiono schematycznie inny uklad polaczen, w którym lampa re¬ gulacyjna wymaga nieznacznej tylko cze¬ sci pradu pobieranego przez lampe oscy¬ lacyjna. Lampa oscylacyjna S jest w tym przypadku lampa magnetronowa. Obwód drgan K jest przylaczony do obu wycin¬ ków anody. Lampa regulacyjna R jest umieszczona w tym ukladzie polaczen rów¬ nolegle do lampy oscylacyjnej S. Wspól¬ ne zródlo U pradu anodowego moze byc wskutek tego mniejsze anizeli w ukladzie polaczen wedhig fig. 1. Obie lampy S i R sa po stronie anody polaczone ze soba po¬ przez obwód drgan K. Miedzy dodatnim biegunem 2 zródla pradu U i anodami le¬ zy opornik B, który moze byc zupelnie po¬ miniety przy duzej opornosci wewnetrz¬ nej zródla pradu anodowego (prostow¬ nik). Miedzy katodami obu lamp lezy opornik W, z którego .pobierane jest na¬ piecie poczatkowe dla siatki rozrzadczej lampy regulacyjnej R. Jezeli z jakiegokol¬ wiek badz powodu, np. wskutek dodatko¬ wego nagrzewania przez powracajace elektrony, pobieranie pradu przez lampe oscylacyjna S zwieksza sie, wówczas na oporniku W powstaje wiekszy spadek na¬ piecia, powodujacy bardziej dodatnie po¬ czatkowe napiecie siatkowe lampy regu¬ lacyjnej R. Pobieranie pradu przez lam¬ pe R zwieksza sie równiez, na wspólnym zas oporniku B powstaje spadek napiecia, powodujacy zmniejszenie napiecia miedzy katoda i anoda lampy magnetrono- wej S.Na fig. 3 przedstawiono uklad pola¬ czen, w którym regulowanie emisji odby¬ wa sie w inny sposób. Uklad ten daje sie zastosowac tylko do lamp oscylacyjnych bezposrednio zarzonych, mianowicie za pomoca spradu anodowego reguluje sie prad zarzenia, a tym samym i emisje ka¬ tody. Transformator zarzeniowy T1 lam¬ py oscylacyjnej S posiada dwa uzwojenia wtórne. Jedno uzwojenie Hg dostarcza pradu zarzenia dla lampy S, uzwojenie zas Ar dostarcza napiecia anodowego dla lam¬ py R. W uzwojenie pierwotne P, zasila¬ ne z sieci, wlaczony jest opornik lub cew¬ ka dlawikowa B. W szereg ze zródlem U pradu anodowego lampy S umieszczony jest po stronie katody opornik W, od któ¬ rego pobierane jest napiecie regulacyjne dla siatki lampy regulacyjnej R. Lampa regulacyjna i?posiada najlepiej wlasny, nie regulowany, transformator zarzeniowy T2.Jezeli w laimpie S powstaje nagrzewanie wsteczne, to w lampie tej zwieksza sie naj¬ pierw prad anodowy. Wskutek zwiekszone¬ go spadku napiecia na oporniku W siatka lampy R otrzymuje bardziej dodatnie na¬ piecie poczatkowe, dzieki czemu zwieksza sie takze i prad anodowy lampy R. Powo¬ duje to wieksze obciazenie transformato¬ ra ri na uzwojeniu Ar, wskutek czego na¬ piecie zarzenia lampy 5 zmniejsza sie i prad emisyjny znowu maleje. Uklad jest szczególnie korzystny wówczas, gdy jako opornik B jest zastosowany taki opornik, który reguluje samoczynnie staly przeplyw pradu. Opornikiem takim jest na przy¬ klad opornik zelazno-wodorowy.Na fig. 4 przedstawiono odmiane ukla¬ du polaczen wedlug fig. 3. Lampy S i R posiadaja osobne transformatory Ts i TT, których uzwojenia pierwotne Ps i Pr sa polaczone szeregowo. W ukladzie tym o- pornik B moze nie byc stosowany, ponie¬ waz zmieniajacy sie wraz z obciazeniem opór indukcyjny pierwotnego uzwojenia PT transformatora Tr przejmuje role bez¬ posrednio rozrzadzanego opornika. Uklad wedlug fig. 4 rózni sie o tyle od ukladu wedlug fig. 3, ze przy wiekszym poborze — 3 —pradu przez lampe oscylacyjna S qpornosc wewnetrzna lampy regulacyjnej nie zmniejsza sie, lecz zwieksza sie, azeby w przeciwienstwie do ukladu wedlug fig. 3 pobieranie pradu przez lampe R malalo, a tym samym zwiekszal sie opór indukcyj¬ ny pierwotnego uzwojenia Pr mniej ob¬ ciazonego transformatora Tr. Napiecie re¬ gulacyjne, pobierane z opornika W, musi zatem dzialac w innym kierunku, anizeli w przypadku ukladu wedlug fig. 3. Naj¬ wiekszy indukcyjny opornik szeregowy stanowi uzwojenie pierwotne Pr, gdy transformator Tr na stronie wtórnej nie jest obciazony (przeciwne amperozwoje). PL