Wiadomo, ze zakazanie bakteriami cie¬ czy poddawanej przemyslowej fermenta¬ cji alkoholowej powoduje niepozadane za¬ klócenia w przebiegu tej fermentacji, a czesto nawet calkowite zahamowanie tego procesu.Bardzo skuteczny sposób zapobiegania zakazeniu bakteriami cieczy poddawanej fermentacji polega na uprzednim wyjala¬ wianiu tej cieczy. Sposób ten jednak nie bywa stosowany, poniewaz jest uciazliwy przy stosowaniu go w technice, a ponadto jest na ogól kosztowny.Fermentacje przemyslowe ochrania sie o ile mozna przed zakazaniem bakteriami za pomoca srodków antyseptycznych.W tym celu stosuje sie zwykle rozpu¬ szczalne fluorki lub kwasy nieorganiczne albo tez mieszaniny obu tych srodków.Srodki te nalezy odpowiednio dozowac, aby dzialanie wyjalawiajace nie posunelo sie zbyt daleko, to jest az do oslabienia samych drozdzy.Poza tym ilosc antyseptyku, dostoso¬ wana do zachowania aktywnosci drozdzy* potrzebnej do uzyskania dobrej fermenta-eji, nie zawsze wystarcza do wstrzymania rozw&jt%niektórych bakterii.Ta niedostatecznosc ochrony daje sie szczególnie zauwazyc przy stosowaniu kwa¬ sów nieorganicznych.Jest rzecza wiadoma, ze dzialanie an- tyseptyczne tych kwasów jest zalezne glów¬ nie od stezenia jonów wodorowych w ich roztworach, to jest od stopnia ich dyso- cjacji, przy czym stopien tej dysocjacji jest zalezny od srodowiska, do którego do¬ dano tych kwasów.Dysocjacja kwasów nieorganicznych w czystej wodzie jest znaczna, nie zawsze jednak tak jest w zawierajacych cukry roztworach poddawanych fermentacji, któ¬ re sa zwykle bardzo geste, co powstrzymu¬ je dysocjacje. Zwykle uzywane ilosci kwa¬ su tworza roztwory o zbyt malym stezeniu jonów wodorowych.W wielu przypadkach chcac uzyskac stezenie jonów wodorowych, wystarczaja¬ ce do dostatecznie pewnego dzialania wy¬ jalawiajacego wobec zakazen bakteriami, trzeba stosowac tak duze ilosci kwasów, ze calkowita kwasowosc cieczy staje sie juz szkodliwa dla drozdzy, wskutek czego ko¬ mórki drozdzy stopniowo wymieraja, a z tego powodu przebieg fermentacji staje sie powolniejszy i moze ustac zupelnie.Wynalazek polega zasadniczo na tym, ze drozdze, za pomoca których ma byc przeprowadzona fermentacja, poddaje sie dzialaniu duzej ilosci kwasu, przekracza¬ jacej znacznie (np. 5 do 10 razy) ilosci zwykle dotad uzywane, lecz przez czas ograniczony (okolo 4 — 24 godzin), nie wy¬ starczajacy, aby zaszkodzic aktywnosci drozdzy, lecz dostateczny do unieszkodli¬ wienia bakterii towarzyszacych drozdzom.Dzialanie kwasami przez czas ograniczony moze byc dokonywane w ciagu samego pro¬ cesu fermentacji, a przerwac dzialanie kwasów w odpowiedniej chwili mozna na przyklad przez zobojetnienie ich. Sposobem wedlug wynalazku mozna drozdze, po wy* dzieleniu ich z kadzi fermentacyjnej, pod¬ dac ograniczonemu w czasie dzialaniu bak¬ teriobójczemu za pomoca kwasów w osob¬ nym urzadzeniu, po czym wprowadza sie je z powrotem do kadzi fermentacyjnej, dzieki czemu unika sie traktowania droz¬ dzy w wielkiej masie brzeczki, w której sie one znajduja, a tym samym zmniejsza ilosc potrzebnego kwasu.Drozdze, wydzielone z brzeczki, w celu uwolnienia ich od bakterii mozna trakto¬ wac kwasem bezposrednio, tak jak sa, lub tez mozna je rozcienczyc cztero- lub pie¬ ciokrotna iloscia wody, a ponadto mozna dodac do nich pewna ilosc cukru, podlega¬ jacego fermentacji, aby wzmóc zywot¬ nosc komórek drozdzowych. Ilosc tego cukru mozna odmierzyc tak, aby ilosc powstajacego przy tym alkoholu nie prze¬ kraczala 1 % wagowego calej ilosci brzecz¬ ki.Ilosc dodanego kwasu w stosunku do ilosci drozdzy moze zatem chwilowo osia¬ gnac wartosc 5- do 10-krotnie wieksza od ilosci stosowanych w dotychczasowej prak¬ tyce, wskutek czego samo stezenie jonów wodorowych moze przekroczyc 10 do 100 i wiecej razy to stezenie, przy którym na¬ stepnie dokonywac sie bedzie fermentacja, chociaz ostatecznie calkowite zuzycie kwa¬ su pozostaje nie zwiekszone w stosunku do ilosci zwykle dotad uzywanych.Niszczenie bakterii z równoczesnym ochronieniem drozdzy mozna potegowac w szerokich granicach przez dodatkowe dzia¬ lanie na drozdze dwutlenkiem wegla przy równoczesnym dzialaniu na nie kwasami.C02 wprowadza sie do cieczy przez bel- kotke pod cisnieniem atmosferycznym lub tez pod cisnieniem wyzszym o co najmniej 100 g na 1 cm2. Bakterie sa bowiem wraz¬ liwsze na dzialanie duzego stezenia jonów wodorowych w obecnosci dwutlenku we¬ gla, podczas gdy drozdze znosza takie dzialanie zupelnie dobrze.Ponizej sa podane przyklady wykona- — 2 —nia sposobu wedlug wynalazku niniejsze¬ go- Przyklad L Brzeczke melasowa o pH = 5 poddaje sie fermentacji w kadzi Clt po czym za pomoca pompy P przepro¬ wadza sie ja do oddzielacza drozdzy S.Ciecz pozbawiona drozdzy odplywa w kierunku strzalki x do destylacji, podczas gdy drozdze plyna w kierunku strzalki y dk zbiornika reakcyjnego R, w którym — rozcienczone zimna woda lub bez rozcien¬ czania — zostaja poddane, np. w ciagu 15 godzin, dzialaniu stezonego roztworu kwa¬ su o pH= 3 oraz dzialaniu C02, który do¬ plywa przez belkotke w kierunku strzalki z. Mozna przy tym dodawac lub nie doda¬ wac do drozdzy cukru podlegajacego fer¬ mentacji.Tak potraktowane drozdze przeprowa¬ dza sie rura w do mieszalnika Af, w któ¬ rym mieszaja sie one z brzeczka melaso¬ wa, doprowadzana przez rure v ze zbior¬ nika D. Brzeczka te uprzednio rozciencza sie w odpowiednim stosunku, ale sie jej nie zakwasza.Mieszanina odplywa z mieszalnika M przez rure m do kadzi C2 umieszczonej równolegle do kadzi C1# W kadzi C2 od¬ bywa sie fermentacja.Gdy fermentacja w kadzi C2 jest juz ukonczona, postepuje sie na nowo w spo¬ sób opisany powyzej, to jest prowadzi sie przefermentowana brzeczke do oddziela¬ cza S, a oprózniona juz kadz C1 napelnia sie swieza brzeczka z mieszalnika i tak dalej.Przyklad II. Brzeczke buraczana o pH = 3 podaje sie fermentacji w kadzi C19 po czym za pomoca pompy P przepro¬ wadza sie ja do oddzielacza drozdzy S.Ciecz pozbawiona drozdzy odplywa w kierunku strzalki x do destylacji, nato¬ miast drozdze plyna w kierunku strzalki y do zbiornika reakcyjnego R, w którym — rozcienczone woda lub bez rozcienczania — zostaja poddane, np. przez 4 godziny, dzialaniu stezonego roztworu kwasu o pH = 2 oraz dzialaniu C0V doplywajace¬ go przez bolkotke w kierunku strzalki z, z dodaniem lub bez docfania cukru zdol¬ nego do fermentacji.Tak potraktowane drozdze przeprowa¬ dza sie rura w do mieszalnika M, w któ¬ rym mieszaja sie one z brzeczka buracza¬ na, doprowadzana ze zbiornika D przez rure v do mieszalnika.Mieszanine kieruje sie nastepnie do kadzi C2, w której poddaje sie ja fermen¬ tacji.Po ukonczeniu fermentacji w kadzi C2 postepuje sie znowu jak opisano wyzej, to jest w opróznionej juz kadzi Cx zapoczat¬ kowuje sie ponownie fermentacje, i tak da¬ lej.Sposób wedlug wynalazku nie jest €?- czywiscie ograniczony do dwu powyzej po¬ danych przykladów, lecz wynalazkiem tym objety jest kazdy sposób ograniczone¬ go w czasie przy danej fermentacji dzia¬ lania na drozdze roztworami o duzym ste¬ zeniu jonów wodorowych, w obecnosci dwutlenku wegla i ewentualnego dodatku do drozdzy cukru podlegajacego fermen¬ tacji. PL