Najdluzszy czas trwania patentu do 18 pazdziernika 1952 r.Wynalazek niniejszy dotyczy elektrycz¬ nej lampy wyladowczej, a zwlaszcza lam¬ py wzmacniajacej, w której strumien elek¬ tronów, wychodzacy z katody zarzonej lub fotoelektrycznej, pomnaza sie przez pew¬ na liczbe powierzchni, wydzielajacych e- lektrony wtórne, i wreszcie dochodzi do a- nody. Wynalazek dotyczy ulepszenia lam¬ py wedlug patentu nr 25 639, która posia¬ daczkatode, anode i pewna liczbe elektrod, emitujacych z latwoscia elektrony wtórne, i w której te elektrody emisji wtórnejj sa umieszczone najlepiej w kierunku podluz¬ nym lampy w jednym rzedzie pomiedzy katoda i anoda, przy czym do tych elek¬ trod przylozone sa napiecia, wzrastajace od katody do anody, a równolegle do nich i na wprost elektrod emisji wtórnej znaj¬ duje sie pewna liczba elektrod, z których kazda posiada wyzsze napiecie, anizeli przeciwlegla elektroda emisji wtórnej, przy czym na tory elektronów dziala po¬ jedyncze pole magnetyczne.Ulepszenie wedlug niniejszego wyna¬ lazku polega na tym, ze przynajmniej dwie elektrody rzedu elektrod emisji wtórnej i ewentualnie rzedu elektrod przeciwleglych sa zastapione pojedyncza, najlepiej plyt¬ kowa elektroda, której napiecie wzrasta od katody do anody. Wedlug specjalnej postaci wykonania wynalazku do przeciw¬ leglej elektrody, zastepujacej szereg ply¬ tek o wyzszym potencjale, przylozone jest stale napiecie, przy czym ta plytka jestjednak wtedy ustawiona ukosnie wzgledem plaszczyzny elektrod emisji wtórnej i to tak, ze odleglosc pomiedzy ta plytka i e- lektrodami emisji, wtórnej od strony anody jest mniejsza anizeli od strony katody. A- by rozmiary lampy byly jak najmniejsze mozna w tym ostatnim przypadku pomie¬ dzy plytka emisji wtórnej i elektroda o wyzszym napieciu umiescic siatke, przy czym elektroda przeciwlegla moze nie byc umieszczona tak ukosnie, jak wtedy, gdy niema takiej siatki* Siatka taka moze po¬ siadac np. potencjal katody. Wedlug innej postaci wykonania elektroda plytkowa o stalym potencjale jest umieszczona, równo¬ legle do plaszczyzny elektrod emisji wtór¬ nej, a pomiedzy nimi znajduje sie siatka o zmiennej gestosci.Dalsze ulepszenie wynalazku polega na tym, ze wprawdzie stosuje sie szereg spe¬ cjalnych elektrod, emitujacych elektrony wtórne, jednak wielkosc powierzchni tych elektrod wzrasta od katody do anody.Przy uzyciu powielaczy elektronowych wedlug zasady, omówionej w patencie glównym nr 25 639, mozna czestokroc zauwazyc, ze elektrony, wychodzace badz z katody pier¬ wotnej, badz tez z jednej z elektrod emisji wtórnej, nie moga byc skierowane na na¬ stepna elektrode. Przy pomocy niniejsze¬ go wynalazku mozna znacznie polepszyc kierowanie elektronami, tak iz moze byc równiez powiekszona sprawnosc takiej lam¬ py. Poza tym przy stosowaniu lampy we¬ dlug wynalazku mozna uzyskac znaczne uproszczenie konstrukcji lampy. Gdy mia¬ nowicie jeden rzad elektrod lub tez oby¬ dwa zastapione sa jedna plytka, to liczba dokonywanych polaczen jest znacznie mniejsza anizeli w lampie wedlug patentu glównego.Wedlug specjalnej postaci wykonania wynalazku elektroda emisji wtórnej sklada sie z warstwy przewodzacej, która jest na¬ lozona na podloze izolacyjne, a po drugiej stronie jest pokryta materialem, emituja¬ cym z latwoscia elektrony wtórne. Taka e- lektroda moze sie skladac np. z nosnika wykonanego ze szkla, kwarcu lub podob¬ nego materialu, na którym jest nalozona warstewka przewodzaca, np. wolframowa lub niklowa, powleczona materialem, ula¬ twiajacym emisje wtórna, np. tlenkiem cezu.Okazalo sie, ze rozklad potencjalu e- lektrod emisji wtórnej mozna ulatwic w ten sposób, ze ich czesci, wykonane z wol¬ framu, niklu lub podobnego materialu, po¬ siadaja stopniowo malejaca grubosc od ka¬ tody no anody; mozna jednak równiez wy¬ konac taka warstwe z czesci o róznej gru¬ bosci.Poza tym okazalo sie korzystne umie¬ szczenie pod warstewka izolacyjna war¬ stewki przewodzacej, uziemionej dla drgan wielkiej czestotliwosci.Wynalazek jest objasniony na podsta¬ wie rysunku, przedstawiajacego kilka po¬ staci wykonania lampy wyladowczej we¬ dlug wynalazku.Fig. 1 przedstawia lampe wedlug wy¬ nalazku, w której grupa plytek emisji wtór¬ nej oraz grupa plytek o wyzszym poten¬ cjale sa polaczone w jedna elektrode; fig. 2, 3 i 4 przedstawiaja postacie wykonania elektrod emisji wtórnej, w których grubosc warstewki, powleczonej materialem prze¬ wodzacym, emitujacym elektrony wtórne, nie jest wszedzie jednakowa; fig. 5 przed¬ stawia odmiane wykonania wynalazku, w której znajduje sie siatka] pomiedzy elek¬ trodami emisji wtórnej i plytka, umieszczo¬ na ukosnie wzgledem plaszczyzny tej elek¬ trody o wyzszym potencjale; fig. 6 — lam* pe, w której powierzchnia elektrod emisji wtórnej wzrasta od katody do anody i fig. 7 — czesc lampy, w której elektrody emi¬ sji wtórnej nie wszystkie sa polaczone w jedna plytke* Na fig. 1 przedstawione jest urzadze¬ nie, w którym lampa 20 wedlug wynalaz¬ ku jest umieszczona pomiedzy biegunami - 2 -magnesu, wzbtidzaitógo w obwodzie 28.Lampa 20 posiada fotokatoda 24 i plytke 26, która moze wysylac elektrony wtórne.Poza tym istnieje anoda 25, polaczona z obwodem wyjsciowym 23. Na wprost plyt¬ ki 26 znajduje sie elektroda 27, do której przylozony jest staly potencjal. Dzieki u- kosnemu umieszczeniu tej elektrody 27 u- zyskuje sie taki rozdzial potencjalu, ze po¬ le elektryczne w poblizu anody 25 jest sil¬ niejsze, niz w poblizu! katody 24. Dziala¬ nie lampy jest tego rodzaju, ze w czasie padania promienia swiatla na fotokatode 24 wyzwalaja sie z niej elektrony, które pod wplywem pola magnetycznego i elektrody 27 biegna po zakrzywionych torach do e- lektrody emisji wtórnej 26. W czasie pa¬ dania na elektrode 26 zostaja z niej wy¬ zwolone elektrony wtórne, które znowu zo¬ staja zakrzywione i trafiaja na elektrode emisji wtórnej w nastepnym miejscu itd.Wreszcie zwielokrotniony w ten sposób prad elektronów dochodzi do anody 25.Napiecia otrzymuje sie z dzielnika napiec 22 i zródla napiecia 21. Elektroda emisji wtórnej 26 sklada sie np. z podloza izola¬ cyjnego 31 (fig. 2, 3, 4), wykonanego np. z kwarcu lub szkla i z warstewki wolfra¬ mowej lub niklowej, aktywowanej w od¬ powiedni sposób, np. za pomoca tlenku ce- zu, majacego duza zdolnosc emisyjna. E- lektroda 26 na skutek' cienkiej warstewki metalowej posiada stosunkowo duza opor¬ nosc, tak iz gdy do zródla napiecia jest przylaczony poczatek i koniec plytki, to nastepuje znaczny spadek potencjalu na plytce. Aby jeszcze bardziej polepszyc dzialanie, warstewka 26 wedlug okreslo¬ nej postaci wykonania (fig. 2) moze byc co raz ciensza od katody do anody.W odmianie wedlug fig. 3 warstewka emisji wtórnej jest podzielona na czesci o róznej grubosci. Przy tym podziale poza¬ dane jest, aby warstewka emisji wtórnej byla grubsza przy anodzie.Na fig. 4 przedstawiono postac wyko¬ nania wynalazku, w której pod warstew¬ ka izolacyjna 31 nalozona jest warstew¬ ka metalowa 33, uziemiona dla drgan szyb- kozmiennych.Na fig. 5 przedstawiona jest lampa, od¬ powiadajaca fig. 1, w której pomiedzy e- lektroda 36 w ksztalcie plytki o wyzszym napieciu i elektroda 37 emisji wtórnej jest umieszczona siatka 35 o jednakowej gesto¬ sci. Dzieki umieszczeniu tej siatki 35, elek¬ troda 36 moze miec mniej nachylone polo¬ zenie, przez co rozmiary lampy staja sie mniejsze.Elektroda 26 jest zaopatrzona poza tym w zagiety koniec 37, aby uniknac ladowa¬ nia szkla przez elektrony. W elektrodzie 36 znajduje sie otwór do przepuszczania swiatla do fotokatody.Fig. 6 przedstawia lampe, w której e- lektrody emisji wtórnej 40 od katody do anody maja coraz wieksza szerokosc, gdyz prad, plynacy od katody do anody, jest co raz wiekszy.Poza tym przewidziana jest siatka o- chronna 41. Taka siatka ochronna moze byc zastosowana równiez w innych postaciach wykonania.Fig. 7 przedstawia wreszcie postac wy¬ konania, w| której pewna liczba plytek e- misji wtórnej jest polaczona w elektrode 26, a poza tym umieszczone sa dwie od¬ dzielne elektrod^ 40.Aczkolwiek na wszystkich figurach przedstawiona jest katoda fotoelektrycz- na, to oczywiscie mozna ja równiez za¬ stapic katoda zarzona. PL