Lampy jonowe, napelnione gazem lub para metalu, z elektrodami zimnymi lub z katoda podgrzewana, sa w translacjach te¬ lekomunikacyjnych stosowane db przyjmo¬ wania! impulsów O' charakterze przepiec in¬ dukcyjnych lub pojemnosciowych. Dla u- czuleniai lampy na impulsy o amplitudzie mniejszej odl jej napiecia zaplonu nadaje sie jej napiecie poczatkowe, czerpane ze zródlai miejscowego'. W translacjach zna¬ nych badz napiecie to jest mniejsze od mi¬ nimalnego napiecia swietlenia, tak ze lam¬ pa swietli przez czais trwania impulsu, któ¬ rego napiecie musi byc wieksze od róznicy miedzy napieciem zaplonu a napieciem po¬ czatkowym, czas zas trwania — wiekszy od czasu wzbudzania przekaznika, wzbu¬ dzajacego sie przy zaplonie lampy i prze¬ kazujacego impulsy, badz lampa, zaczawszy swietlic, wymaga zgaszenia impulsem znaku przeciwnego.Fig. 2 przedstawia charakterystyke lam¬ py jonowej dwuelektrodbwej, to jest krzy¬ wa zaleznosci napiecia U miedzy elektro¬ dami od! pradu /, plynacego przez lampe.Uk oznacza napiecie zaplonu.Wynalazek dbtyczy translacji, zawie¬ rajacej lampe jonowa, zasilana z miejsco¬ wego zródla napieciem poczatkowym, mniejszym od napiecia zaplonu, lecz wiek- *) Wlasciciel patentu oswiadczyl, ze wynalazca jest Wiktor Mirkowski.szym od minimalnego napiecia swietlenia.Taki dobór napiecia nadaje translacji znaczna czulosc napieciowa, gdyz róznica miedzy napieciem zaplonu a napieciem po¬ czatkowym jest mniejsza niz w translacji z lampa jonowa, gasnaca samoistnie po u- staniu impulsru, i znaczna czulosc czasowa, gdyz krótkosci impulsu nie ogranicza czas wzbudzania przekaznika, lampa bowiem swietli i po ustaniu impulsu, ogranicza ja zas jedynie czas zaplonu lampy, krótszy od 1 msek.Translacja wedlug wynalazku pracuje jednak bez impulsu, gaszacego lampe jomo^ wa, a to dzieki temu, ze przekaznik, wtzbuh dzatiy przy zaplonie lampy i przekazujacy impuls, wzbudziwszy sie i przekazawszy impuls pirzerywiai swietlenie lampy. Przeu kaiznik, wzbudzany przy zaplonie lampy na drodze galwanicznej, mozna zastapic przy¬ rzadem fótóelektrycznym, reagujacym na zaplon] lampy na drodze optycznej, a maja¬ cym narzad, wlaczony w obwód lampy i przerywajacy jej swietlenie po zareagowa¬ niu przyrzadu fotoelektrycznego na jej za¬ plon i po przekazaniu przezen impulsu.Przyrzad fotoelekitryczny, reagujacy na za¬ plon lampy na drodze optycznej, moze za¬ wierac komórke fotoelektryczna.Lampa jonowa translacji wedlug wyma- lazku moze miec elektrode zaplonowa lub elektrod^ zaplonowe i moze miec katode zarzona. Zastosowanie elektrody zaplono¬ wej i katody zarzonej pozwala zmniejszyc napiecie poczatkowe i osiagnac wieksza czulosc.Lampa jonowa moze byc przylaczona do zacisków wejsciowych translacji badz bez¬ posrednio, badz przez kondensatory, bad£ przez transformator, ewentualnie w pola¬ czeniu z koacteGjsaforanii. Kondensatory oddzielaja zródlo napiecia1 poczatkowego odlinii. i Czas trwania impulsu, przekazanego w obwodzie wy^iowym translacji, zalezy od czasu wzbudzania i rozmagnesowywania przekazników, który mozna dobrac tak, by translacja korygowala impulsy, dosto¬ sowujac ich dlugosc do wlasnosci urza¬ dzenia, z którym ma wspólpracowac.Jako przyklad zastosowania translacji wedlug wynalazku fig. 1 przedstawia urza¬ dzenie, w którym centrala nadawcza Cl przesyla impulsy do centrali odbiorczej C2 przez translacje Tr. Translacja Tr przyj¬ muje wiec impulsy od centrali nadawczej Cl a przekazuje je do centrali odbior¬ czej C2.Fig. 3 — 6 przedstawiaja cztery przy¬ klady translacji wedlug wynalazku.Fig. 3 przedstawia translacje telefo¬ niczna. Prady foniczne przenosi transfor¬ mator T. Napiecie baterii! BS jest o kilka woltów nizsze od napiecia zaplonu lampy jonowej LJ, wystarcza ono jednak trzymainia swietlenia lampy po zaplonie, przy uwzglednieniu spadku napiecia na przekazniku J. Gdy abonent Al, po wybra¬ niu za pomoca centrali Cl przylacza trans¬ lacji i po zgloslzemiu sie centrali C2, wy¬ biera jej abonenta, przerwy pradu w jego przekazniku zasilajacym wywoluja przepie¬ cia indukcyjne na zaciskach wejsciowych translacji. Przepiecie przy pierwszym im¬ pulsie wywola zaplon lampy LJ, która za¬ czyna swietlic w obwodzie, zasilanym z; ba¬ terii BS. W obwodzie tym wzbudza sie przekaznik J, przerywa obwód liniowy cen¬ trali C2y a zamyka obwód przekaznika P.Przekaznik P wzbudza sie i przerywa ob¬ wód lampy LJ, która gasnie, co przygoto¬ wuje ja db przyjecia nastepnego impulsu.Przekaznik J, rozmagnesowujac sie, zamy¬ ka obwód liniowy centrali C2, a przerywa obwód przekaznika P; przekaznik P magnesowuje sie i zamyka obwód lampy LJ. Czas trwania przerwy obwodu liniowe¬ go centrali C2 zalezy od czasu wzbudza¬ nia przekaznika P i roizma^iiesowywania przekaznika J, Tdóre mozna dobrac tak, by czas pazerwy obwodu odpowiadal warun¬ kom pracy tej centrali. — 2 —Translacja wedlug fig. 4 rózni sie od translacji wedlug fig. 3 tym, ze kondensa¬ tory, za których pomoca lampa LJ jest przylaczona do zacisków wejsciowych, sa zastapione transformatorem.Translacja wedlug fig. 5 rózni sie od translacji wedlug fig. 4 tym, ze jej lampa jonowa ma, proca dwóch elektrod obwodu swietlenia, siatke zaplonowa, do której przylaczony jest wejsciowy obwód impul¬ sowy. Napiecie poczatkowe siatki zaplono¬ wej, nizsze od napiecia poczatkowego w ob¬ wodzie swietlenia, jest pobierane z dziel¬ nika napiecia, zasilanego z baterii BS, za¬ silajacej obwód swietlenia.Translacja wedlug fig, 6 rózni sie od translacji wedlug fig. 5 tym, ze jej lampa jonowa ma katode zarzona. PL