Krypton i ksemon, zawarte w bardzo malych ilosciach w powietrzu atmosfer rycznym, sa, jak wiadomo, mniej lotne niz wszystkie inne skladniki powietrza. Wsku¬ tek tego podczas1 skraplania' i rektyfikacji powietrza, zmierzajacej do wydzielania mniej lub bardziej czystego tlenu, zbieraja sie one w tym gazie. Dotychczas krypton i ksenon wydzielano jedynie z tlenu, za¬ wierajacego obai te gazy. Lecz ilosci kryp- tonai i kisenonu, które mozna uzyskac w ten sposób, sa male i nie moga wystarczyc do wszystkich celów, do jakich gazy te nada¬ walyby sie dzieki swym wlasciwosciom specjalnym, ftp, do napelniania zarówek ga- oem.Przy stosowaniu sposobu wedlug wyna¬ lazku niniejszego wydziela sie krypton i ksenon bezposrednio z powietrza atmosfe¬ rycznego bez uprzedniego rozdzielania go.Sposób ten polega na tym, ze powietrze atmosferyczne, ochlodzone uprzednio pra¬ wie do Jego punktu rosy, poddaje sie bez¬ posrednio rektyfikacji za pomoca cieczy plócznej, zlozonej ze skroplonego gazu bardziej lotnego niz krypton albo zlozo¬ nej z mieszaniny takich gazów skroplonych, przy czym ciecz plóczna najlepiej stoso¬ wac w ilosci dosc znacznej, aby móc zatrzy¬ mac praktycznie cala ilosc kryptonu i kse¬ nonu, lecz niezbyt wielkiej w stosunku dk przerabiamegO' powietrza, po czym w cie-czy, pochodzacej z rektyfikacji, steza sie zawartosc kryptonu i ksenonu wyparo¬ wujac t^ ciecz prawie calkowicie.Jako ciecz plócizna najlepiej moze slu¬ zyc powietrze, pozbawione uprzednio swe¬ go kryptonu (dla uproszczenia w dalszym ciagu nie powtarza sie wyrazenia ,,i kse- nonu"), lecz moze nia byc równiez azot lub tlen, albo mieszanina obu tych gazów w dowolnym stosunku. Ilosc cieczy plócznej moze stanowic mniej niz dziesiata czesc przerabianego powietrza. Jesli ciecz plóciz¬ na nie zawiera kryptami, to powietrze p* przeróbce moze byc calkowicie uwolnione od tego gazu.Doprowadzanie ciepla, niezbednego do wyparowania cieczy, zawierajacej krypton, najlepiej uskuteczniac w znany sposób za pomoca zaslaldmiczo równowaznej ilosci gah zu ochlodzonego, który sie skrapla w miare parowania cieczy i którego rodzaj dobiera sie tak, zeby ciecz, pochodzaca ze skrople¬ nia go, mogla sluzyc jako ciecz rektyfika¬ cyjna dla przerabianego powietrza. Ochlo¬ dzony gaz moze sie skladac w czesci z juz zrektyfikowatiego powietrza.W razie potrzeby mozna uzyskac jedno¬ czesnie z kryptonem gaz bogaty w tlen, który to gaz moze byc tlenem praktycznie czystym, o ile ciecz rektyfikacyjna nie za¬ wiera znaczniejszej ilosci skladników mniej lotnych niz tlen, co zwykle bywa. W tym celu wystarczy wyplókac za pomoca cie¬ czy, prizezmaiczomej do wyparowywania i zawierajacej krypton, w kolumnie pomoc¬ niczej, zaopatrzonej w kilka przegród rektyfikacyjnych, gaz odparowywany z tej cieczy i na odpowiednim poziomie tej ko¬ lumny pomocniczej odbierac czesc tego ga¬ zu. Czesc zas gazu nieodebrana, gromadza¬ ca sie u wierzcholka tej kolumny, najko^ rzystniej dodaje sie do powietrza, przezna¬ czonego dbi przeróbki, po zrektyfikowainiu przezen cieczy, przeznaczonej do wyparo¬ wania. W ten sposób straci sie jedynie drobna ilosc kryptonu, porwana przez ode¬ brany galz. Tak1 samo, nie chcac uzyskiwac tlenu jednoczesnie z kryptonem, najlepiej dodac cala ilosc wyparowanego gazu do po¬ wietrza, przeznaczonego db przeróbki.Zamiast uzyskiwac ciecz plóczna w wy- pamiku przez wymiane ciepla miedzy cie¬ cza zawierajaca krypton, która sluzyla uprzednio do rektyfikacji powietrza, a od¬ powiednia iloscia gazu o niezbednej prez¬ nosci mozna by ja równiez pobierac z sa¬ mego powietrza, przeznaczonego do prze¬ róbki. W tym celu powietrze ó odpowied¬ niej preznosci mozna wprawiac w krazenie w wiazce rur skraplajacych wraz ze sply¬ wem powrotnym, oziebianej z zewnatrz przez parowanie przy zmniejszonej prez¬ nosci wiekszej czesci cieczy, pochodzacej ze splywu powrotnego, do której dodano niezbedna mala, uzupelniajaca ilosc cieczy.Drobna czesc cieczy nieulotnionej, która zbiera sie w aparacie o splywie powrotnym, zawiera 'krypton. Tak samo mozna przepros wadzac powietrze do kolumny rektyfika¬ cyjnej, ponad której glówna czescia znaj¬ duje sie wyparnik, zasilany z zewnatrz cie¬ cza, pochodzaca z rektyfikacji. Przewazna czesc cieczy zostaje wyparowana w wypar- niku przy odpowiedniej preznosci, podczas gdy czesc niewyparowana bogata w kryp¬ ton odbiera sie. Jednakze oba te sposoby wytwarzania cieczy plócznej posiadaja te wade, ze wymagaja posredniego chlodze¬ nia calosci przerabianego powietrza za po¬ moca znacznych powierzchni, niezbednych do tego celu.Sposób wedlug wynalazku niniejszego, przynajmniej w zastosowaniu do powietrzai, przeznaczonego do rektyfikacji i stanowia¬ cego glówna czesc przerabianego gazu, wy¬ maga jedynie drobnych róznic preznosci.Mozna np. sprezyc powietrze do cisnienia nieco wyzszego niz atmosferyczne, a po o- ziebieniu rozprezac je przez wykonanie pra¬ cy zewnetrznej, najlepiej w turbinie, aby dostarczyc cala ilosc lub czesc cieczy uzu¬ pelniajacej, niezbednej do wykonywania — 3 —procesu. Ciecz te mozna równiez wytworzyc wszelkim innymi znanym sposobem. Jezeli wyparowuje sie ciecz, .zawierajaca kiryp- tooif za pomoca zasadniczo równej ilosci gazu ochlodzonego, to gazem tym moze byc nip, rozprezona czesc gaizu, podlegajacego znanemu przebiegowi skraplania pod' cisnie¬ niem, podczas gdy czesc nierozprezonia do¬ starcza cieczy uzupelniajacej. W tym razie czesc przerobionego gazu wolnego od kryp¬ tonu spreza sie po wymianie ciepla miedzy gazem, przeznaczonym do sprezania, a ga¬ zem sjprezomiym, nastepnie dzieli sie ja na dwie czesci, z których jedna rozpreza sie przez wykonanie pracy zewnetrznej aiz do preznosci, pozwalajacej jeszcze na jej skroplenie w wezownicy, zanurzonej w cie¬ czy, zawierajacej krypton, przeznaczonej do wyparowania, do której to cieczy czesc te kieruje sie, druga zas czesc prze¬ bywa swa droge, wymieniajac cieplo z o- chlodzomym gaizem, przeznaczonym do sprezania, w zetknieciu z którym skrapla sie dostarczajac w ten sposób cieczy uzu¬ pelniajacej.Rysunek uwidocznia jako przyklad schemait urzadzenia*, sluzacego do wykony¬ wania sposobu wedlug wynalazku.Powietnze, nie pozbawione uprzednio dwutlenku wegla, wprowadza sie w tempe¬ raturze otoczenia przy malym nadcisnie¬ niu, np. okolo 1,7 atm abs.( na przemian do dwóch zasobników zimna -A1 i A2. Powie¬ trze, przeznaczone do przeróbki, przeply¬ wa najpierw przez zasobnik A1.Po wylocie z tego zasobnika powietrze mai w przyblizeniu temperature —185°C.Rozprezaj sie go przez wykonanie pracy zewnetrznej w turbinie B prawie do cisnie¬ nia atmosferycznego. Po wylocie z turbiny powietrze ma temperature okolo —190PC.Nastepnie prowaidizi sie je do spodu kolum¬ ny rektyfikacyjnej C, podczas gdy pozba¬ wione fciryptonlu ciekle powietrze w ilosci okolo Vio czesci przerabianego powietrza przelewa sie u wierzcholka kolumny. Ciecz, zebrana u dolu kolumny, wyparowuje sie prawie calkowicie w wyparniku D, umiesz¬ czonym pod kolumna C i ogrzewanym za pomoca wezownicy /.W celu ogrzewania wypamika D i otrzy¬ mywania jednoczesnie cieczy, sluzacej do rektyfikacji powietrza wraz z potrzebna ciecza uzupelniajaca, postepuje sie w spo¬ sób nastepujacy: spreza sie w przyblize¬ niu do 10 atm w sprezarce E okollo Vio czesci powietrza, pozbawionego kryptonu.Powietrze, uchodzace z kolumny C, wpra¬ wia sie przed tym w obieg kolejno przez wymienjnice ciepla G przeciwpradlowo wzgledem czesci tego samego powietrza:, juz skroplonej, nastepnie przez wymien- nice F w przeciwpradizie wzgledem calosci sprezonego powietrza. Czesc sprezonego powietrza, która nie dochodzi do wymien¬ nicy G, a zostaje rozprezona w sprezarce H, pracujacej wówczas jako rozprezarka, az do preznlosci zawartej w granicach 2 — — 3 atm abs. wystarczajacej do jej skrop¬ lenia w wezownicy / wypamika D, skra¬ pla sie w tej wezownicy / i z dodatkiem cieklego powietrza, pochodzacego ze skro¬ plenia czesci powietrza sprezonego, prze¬ chodzacego db wymiennicy G, przelewa sie u wierzcholka kolumny rektyfikacyjnej C.Powietrze, pozbawione kryptonu, uchodza¬ ce z kolumny C i nie sprezone ponownie, badz tez 9/io ^es° powietrza przechodzi do zasobnika A2, kttóry ochladza.Zamiajst rozprezac powietrze przed jego rektyfikacja, mozna je rozprezac równiez bezposrednio po niej przed jego wejsciem do zasobnika A2.Mala ilosc cieczy, nie wyparowana w wyparniku D, przelewa sie u wierzcholka pomocniczej kolumny rektyfikacyjnej K.U podstawy, tej kolumny wieksza czesc przelanej cieczy zostaje wyparowana za pomoca wezownicy L, zasilanej czescia sprezonego zimnego powietrza, uchodzace¬ go z.wymiennicy F. Ciecz, wytworzona w wezownicy L, laczy sie z ciecza, wytworze- — 3na w wezownicy /. ^Gaz, zawierajacy nieco kryptonu, uchodzacy u wierzcholka kolum¬ ny K, laczy sie za pomoca przewodu M z gazem, wznoszacym sie ponad wyparfti- kiean D. Ciecz, odebrana w malych ilos¬ ciach u podstawy kolumny /T, jest bogata w krypton. Mozna z niej wydzielic kryp¬ ton bardzo czysty przez oczyszczanie me¬ chaniczne i chemiczne, uskuteczniane w sposób znany. PL