Wynalazek niniejszy dotyczy urzadze¬ nia lacznikowego do» rozrzadzania z odle¬ glosci napedzanego przez silnik elektrycz¬ ny nawijadla anteny w samolotach i ma na celu polaczenie tego urzadzenia i przyrza¬ du, wskazujacego dlugosc rozwinietej ante¬ ny, w jeden przyrzad, nadajacy sie do u- mieszczenia na tablicy rozdzielczej, umoz¬ liwiajacy mimo zajmowania niewielkiego miejsca dokladne i latwe do odczytania wskazywania dlugosci anteny oraz scisle nastawianie tej dlugosci.Cel ten osiaga sie w ten sposób, ze u- rzadzenie lacznikowe i napedzany przez nawijadlo anteny przyrzad, wskazujacy dlugosc rozwinietej anteny, sa z soba po¬ laczone tak, iz na tej samej osi osadzone sa dwie tarcze, z których jedna poruszana jest recznie, druga zas obraca sie w zalez¬ nosci od wymienionego przyrzadu wskazni¬ kowego. Ruch wzgledny obydwóch tych tarcz wzgledem siebie powoduje wlacza¬ nie silnika, podobnie jak w serwo-silnikach, przy czym na zewnetrznej krawedzi prze¬ kladni wskazywane jest polozenie obydwu tarcz, tak ze kazdorazowe polozenie tarcz mozna latwo rozpoznac.Wynalazek niniejszy jest uwidoczniony schematycznie w kilku przykladach wyko¬ nania na rysunku, na którym fig. 1 przed¬ stawia bebenek nawijadla anteny oraz tar¬ cze; fig. 2 — przekrój osiowy urzadzenialacznikowego do wlaczania silnika; fig. 3 — schemat polaczen; fig. ^4 — widok z boku prz$Vzadu wskaznifcowfcgOf polaczonego z przekladnia; fig. 5 — przekrój poziomy przyrzadu wedlug linii V" — V na fig. 4, a fig. 6 — przekrój wzdluz linii VI — VI na fig. 5.Na fig. 1 — 3 uwidoczniona jest sche¬ matycznie jedna postac wykonania, wyja¬ sniajaca cechy zasadnicze dzialania urza¬ dzenia wedlug wynalazku. Fig. 1 przedsta¬ wia beben niawijadla w anteny, z którego to bebna opuszcza sie drut anteny w1, ob¬ ciazony ciezarkiem w2. Nawijadlo w jest napedzane przelaczalnym silnikiem elek¬ trycznym m za pomoca slimaka m1. Do' wa¬ lu silnika m dolaczony jest gietki wal m2, uruchomiajacy urzadzenie wskazujace dlu¬ gosc opuszczonej anteny, jak równiez i u- rzadzenie lacznikowe. Urzadzenie laczni¬ kowe sklada sie zasadniczo z dwóch wspól¬ osiowo osadzonych tarcz a i h, z których tarcza a jest tarcza urzadzenia wskazniko¬ wego, tarcza h zas jest rozrzadzana recznie.Na krawedzi zewnetrznej tarcza a jest zao¬ patrzona w wskazówke a1, tarcza h zas w wskazówke /z11, dzieki czemu polozenie o- bydwóch tych tarcz jest widoczne z ze¬ wnatrz. Tarcze a napedza gietki wal m2 za pomoca slimaka a2 i uzebienia a3, podczas gdy tarcza h jest uruchomiana za pomoca raczki h2. Ruch wzgledny obydwóch tych tarcz wzgledem siebie powoduje wlaczenie silnika m, podobnie jak w serwo-silnikach, w ten sposób, ze silnik wywoluje opuszcza¬ nie sie ciezarka anteny, dopóki wskazówka hx znajdiuje sie przed wskazówka a1 liczac w kierunku obrotu wskazówki zegara, sil¬ nik natomiast nawija antene, gdy wskazów¬ ka h1 znajduje sie za wskazówka a1. Jak tylko wskazówka a1 dtajdzie do wskazówki h1, silnik zostaje wylaczony.Srodki sluzace do wlaczania i wylacza¬ nia silnika sa przedstawione schematycznie na fig. 2, uwidoczniajacej przekrój osiowy urzadzenia lacznikowego i wskaznikowego wedlug fig. 1. 2 tarcza h laczy sie beben /z3, zaopatrzony w trzy zewnetrzne meta¬ lowe pierscienie slizgowe h4 i trzy we¬ wnetrzne metalowe pierscienie slizgowe h5.Z pierscieniami slizgowymi h5 wspóldziala¬ ja kontakty a5, otrzymujace energie elek¬ tryczna za posrednictwem pierscieni slizgo¬ wych a4 i osadzone na bebnie a7, który jest polaczony z tarcza a za pomoca walu a8.Doplyw pradu elektrycznego do obydwóch czesci urzadzenia lacznikowego odbywa sie poprzez kontakty slizgowe a6 i /i6, laczace urzadzenie lacznikowe z jednej strony ze zródlem b pradu elektrycznego, z drugiej zas z przewodnikami r1, r2, s1, s2, prowa¬ dzacymi do silnika m.Sposób laczenia poszczególnych czesci wynika z schematu polaczen, uwidocznione¬ go na fig. 3. Miedzy tarczami a i h umie¬ szczone sa kontakty elektryczne od-fe1 do k8. Kontakty elektryczne k1 i k2 sa zamo¬ cowane na bebnie a7, a wiec obracaja sie zaleznie od obrotu tarczy a, podczas gdy kontakty od k3 do k8 stanowia pierscienie slizgowe i sa przymocowane do bebna h3, a zatem obracaja sie równoczesnie z tarcza h. Polozenie, uwidocznione na fig. 3, wysta¬ pi wówczas, gdy obydwie wskazówki a1 i h1 sie pokrywaja. Gdy nastepnie tarcza h po¬ sunie sie, kontakty k1 i k2 zetkna sie z kon¬ taktami ks, k*, ft5 lub z kontaktami k6, k7, k8. Ze schematu polaczen wynika, ze zalez¬ nie od ruchu kontaktów k1 i k2 silnik zostaje przelaczony, gdyz obydwa przewody s1 i s2, prowadzace do uzwojenia statora silnika, otrzymuja prad elektryczny, plynacy za¬ wsze w tym samym kierunku, podczas gdy obydwa przewody r1 i r2, prowadzace dó uzwojenia wirnika, podlegaja zmianie bie¬ gunowosci. Jesli na skutek ruchu tarczy h silnik jest wlaczony, to gdy wskazówka a1 dojdzie do wskazówki H1, nastepuje znów samoczynne wylaczenie silnika, gdyz wów¬ czas na skutek ruchu wzglednego obydwóch tarcz a i h osiaga sie znów polozenie kon¬ taktów, uwidocznione na fig. 3.- I -Na fig. 4 — 6 uwidoczniony jest przy¬ rzad wskaznikowy, polaczony z urzadze¬ niem rozrzadczym, który to przyrzad wskar znikowy w zasadzie odpowiada schemato¬ wi wedlug fig. 1, uwydatnia jednak bar¬ dziej wykonanie konstrukcyjne tego przy¬ rzadu. Fig. 4 przedstawia widok z boku przyrzadu, mogacego byc osadzonym na tablicy rozdzielczej urzadzenia iskrowego.Fig. 5 przedstawia przekrój poziomy przy¬ rzadu wedlug linii V — V na fig. 4. Raczka h2 nie jest polaczona bezposrednio z tar¬ cza h, lecz za pomoca przekladni. Raczka h2 sluzy jedynie do uruchomiania dzwigni, zaopatrzonej w kolo planetarne h1, prze¬ noszace wlasne obroty na kolo srodkowe h8, polaczone z tarcza h. Tarcza h jest przymocowana do walu h9, na którym jest zamocowana takze wskazówka h1. Za pomo¬ ca przekladni osiaga sie wiec, ze gdy racz¬ ka1 h2 zostaje przesunieta o mniej wiecej 60° do góry lub na dól, wówczas wskazów¬ ka h1, a wraz z nia takze i beben h opisuja calkowite prawie kolo, wobec czego wska¬ zówka h1 moze osiagnac wszystkie punkty podzialki, uwidocznionej na fig. 4. Tarcza a, która napedza gietki wal m2 za pomoca slimaka, obraca sie swobodnie na wale h9 i podtrzymuje wskazówke a1. Obie wska¬ zówki tf1 i h1 sa widoczne z poza szyby, zamykajacej z przodu oslone g. Na oslonie tej lub na osadzonej w niej szybie znajdu¬ je sie podzialka, z której mozna odczyty¬ wac poszczególne polozenia wskazówki. W ten sposób jest wykorzystany calkowity ob¬ wód przyrzadu, aby uzyskac wskazania mozliwie wyrazne i latwe do odczytywania.Dalsza róznica miedzy urzadzeniem wedlug fig. 4 i fig. 5 a schematem wedlug fig. 2 polega na tym, ze wlaczanie silnika m, które jest zialezne od ruchu wzglednego obydwóch tarcz a i h, nie nastepuje za po¬ moca kontaktów, osadzonych bezposrednio na tych tarczach. Wlaczanie silnika m na¬ stepuje natomiast za pomoca przelacznika u, zamocowanego na tarczy h i urucho¬ mianego czysto mechanicznie za pomoca dzwigni u!1, osadzonej na osi przelacznika.Dzwignia ta, usilujaca sprezynujac powró¬ cic do swego polozenia srodkowego, jest u- ruchomiana za pomoca krzywej rozrzad- czej, polaczonej z tarcza a. Na fig. 6 wyja¬ snione jest wspóldzialanie dzwigni u1 i krzywej a9. Gdy bowiem obie wskazówki h1 i ó1 znajduja sie w jednakowym poloze¬ niu, to jezyczek dzwigni u1 miesci sie w od¬ powiednia wydrazeniu krzywej a9. Gdy nastepuje ruch wzgledny tarczy h w sto¬ sunku do tarczy a, np. w kierunku odwrot¬ nym do ruchu wskazówki zegara, to dzwi¬ gnia ttx jest doprowadzana do polozenia, uwidocznionego na fig. 6 linia kreskowana, a wiec osi lacznika u nadaje sie obrót w kierunku ruchu wskazówki zegara, a na skutek tego obrotu silnik m wlacza sie w kierunku, odpowiadajacym nawijaniu an¬ teny. Ten ruch silnika trwa dopóty, dopóki wydrazenie w krzywej a9 nie osiagnie dzwigni u1 i nie doprowadzi lacznika znów do polozenia srodkowego. Lacznik moze o- czywiscie w znany sposób byc zaopatrzo¬ ny w migawkowy wylacznik i migawkowy wlacznik, tak ze mozliwa jest najwieksza dokladnosc w nastawianiu pozadanej w da¬ nym przypadku dlugosci anteny. Z opisu niniejszego wynika wiec, ze w urzadzeniu wedlug wynalazku mozna stosowac laczni¬ ki normalne i ze przez mechaniczne spowo¬ dowanie ruchu lacznikowego w czasie ru¬ chu wzglednego wzgledem siebie tarcz a i h dokladnosc w dzialaniu urzadzenia moze byc zwiekszona. Oczywiscie urzadzenie we¬ dlug wynalazku moze byc wykonywane w wielu innych postaciach z zastosowaniem innych czesci lacznikowych. Równiez i po¬ stac wykonainia wedlug fig. 5 nalezy od¬ nosnie wykonania poszczególnych czesci uwazac jako widok schematyczny, w któ¬ rym uklad poszczególnych czesci jest bar¬ dzo rozwlekly, zwlaszcza w kierunku osio¬ wym, w celu lepszego uwydatnienia ich dzialania. W rzeczywistosci jest, oczywi- — 3 —scie, mozliwa daleko idaca zwiezlosc w u- kladzie poszczególnych czesci, tak ze go¬ towe urzadzenie stanowi plaskie pudelko, mogace dogodnie byc umieszczone na ta¬ blicy rozdzielczej urzadzenia iskrowego i którego naped moze byc tez w taki sposób polaczony z napedem urzadzenia do nasta¬ wiania dlugosci fali, aby za pomoca jednej tylko raczki moglo nastapic zarówno do¬ strojenie czesci elektrycznej urzadzenia, jak i najkorzystniejsze dla danej dlugosci fali nastawienie dlugosci anteny. PL