Aby umozliwic statkowi powietrznemu utrzymywanie sie w obrebie strefy komu¬ nikacyjnej, wzglednie unikanie stref nie¬ bezpiecznych, proponowano juz rozmie¬ szczac wzdluz trasy lotu, oprócz latarni obrotowych, swietlne znaki kierunkowe o okreslonym takcie znamionowym.Kierowca statku powietrznego moze wiec kierowac sie licznemi znakami o roz¬ mailem znaczeniu. Dzieki temu jest on w stanie, w razie znaczniejszego odchylenia sie od kierunku wlasciwego, okreslonego sygnalami latarni obrotowej, ustalic z cal¬ kowita pewnoscia, czy statek znajduje sie jeszcze w strefie, w której powinien sie znajdowac, czy tez znajduje sie juz poza obrebem tej strefy, przyczem, aczkolwiek z wielka trudnoscia, moze on równiez ustalic, czy sie nie zbliza do granic tej strefy.Wedlug wynalazku niniejszego utrzy¬ mywanie sie statku w obrebie wlasciwej strefy jest umozliwione przez to, ze w urzadzeniu do wysylania sygnalów zespól narzadów, sluzacy do wytwarzania sygna¬ lów, jest wykonany tak, iz takt znamio¬ nowy tych sygnalów zmienia sie w obre¬ bie strefy, objetej temi sygnalami, w spo^ sób ciagly wraz ze zmiana polozenia stat¬ ku wzgledem linji, wytyczonej przez u- rzadzenia sygnalowe. Jezeli np. na gra¬ nicach tej strefy okres czasu pomiedzy sygnalami zwieksza sie, to kierowca stat¬ ku moze na podstawie wzrostu tego okre¬ su czasu zorjentowac sie w kazdej chwi¬ li co do polozenia statku powietrznego wzgledem granic wzmiankowanej strefy i dokonac we wlasciwym czasie niezbednych czynnosci, aby utrzymac sie w obrebie tejstrefy. Na szlakach lotniczych, na których ruch odbywa sie w obu kierunkach, mozna uniknac zderzenia sie samolotów np. przyj¬ mujac plaszczyzne pionowa, odpowiadaja¬ ca pewnemu sygnalowi o danym takcie znamionowym, wysylanemu w tej pla¬ szczyznie, za plaszczyzne graniczna. Wów¬ czas loty w jednym kierunku sa wykony¬ wane po jednej stronie tej plaszczyzny, lo¬ ty zas w kierunku przeciwnym — po drugiej stronie tej plaszczyzny granicz¬ nej.Nadajniki o takcie znamionowym, zmieniajacym sie okresowo w sposób w przyblizeniu ciagly, sa wykonane w ten sposób, ze snop swiatla, oswietlajacy strefe komunikacyjna, wyslany z latarni nieru¬ chomej zapomoca zespolu soczewek lub zwierciadel, zostaje podzielony zapomoca pewnej wiekszej liczby przeslon lub za¬ slon na wieksza liczbe poszczególnych wia¬ zek promieni swietlnych, z których kazda posiada inny takt znamionowy.Zmiana taktu znamionowego nadajnika w sposób ciagly moze byc osiagnieta, zwlaszcza w razie zastosowania latarni obrotowych, w ten sposób, ze jeden narzad, sluzacy do wytwarzania wysylanych sy¬ gnalów, wykonywa niejednostajny ruch obrotowy, wzglednie wieksza liczba takich narzadów, umieszczonych jeden ponad dru¬ gim lub obok siebie, wykonywa ruchy obro¬ towe o rozmaitej szybkosci obrotowej.Przy takim ruchu urzadzenia, wysylajace¬ go sygnaly, zmienia sie dlugosc (okresu czasu) sygnalu oraz dlugosc przerw mie¬ dzy sygnalami, a mianowicie badz wskutek dluzszego zatrzymywania sie urzadzenia sygnalowego w pewnem jego polozeniu, badz tez dzieki wspóldzialaniu wiekszej liczby sygnalów, np. kilku poszczególnych snopków swiatla.Jak wiadomo, wrazenie wzrokowe, po¬ wodowane swiatlem, zalezy podlug Blon- del'a i Rey'a od dlugosci trwania zjawiska swietlnego. Doswiadczenia Blondel'a i Rey'a wykazaly, iz, jezeli czlowiek ma otrzymac przy swietle wyblyskowem wra¬ zenie wzrokowe o natezeniu, równem nate¬ zeniu wrazenia, otrzymywanego pod dzia¬ laniem swiatla stalego ze zródla o danej swiatlosci, to swiatlosc wyblyskowego zródla swiatla powinna byc wieksza od swiatlosci stalego zródla, czyli, jezeli swiatlosc stalego zródla ma byc równo¬ wazna danej swiatlosci wyblyskowej, to swiatlosc wyblyskowego zródla swiatla mu¬ si byc mnozona przez wspólczynnik mniej¬ szy od jednosci. Wspólczynnik ten zalezy od dlugosci czasu wyblysku i zmniejsza sie szybko wraz ze zmniejszeniem sie tej dlu¬ gosci, wobec czego jego wartosc okresla po¬ srednio swiatlosc danego zródla swiatla wy¬ blyskowego. Omawiany wspólczynnik jest równy np. w przyblizeniu 0,2 przy dlugosci czasu wyblysku = 0,03 sek, a przy dlugo¬ sci = 0,1 sek wspólczynnik ten = 0,48 i wzrasta do 0,84 przy wyblysku, trwajacym 0,3 sek. W dalszych ustepach opisu rze¬ czywista swiatlosc, pomnozona przez sta¬ la Blondera-Rey'a, bedzie nazywana swia¬ tloscia pozorna. Opierajac sie na zalezno¬ sci swiatlosci pozornej od szybkosci obro¬ towej zródla, mozna obliczyc swiatlosc po¬ zorna dla kazdego polozenia zródla i przed¬ stawic na wykresie w biegunowym ukla¬ dzie wspólrzednych.Z doswiadczen Blondel'a i Rey'a widac, ze zapomoca urzadzenia, wysylajacego sy¬ gnaly wedlug wynalazku, mozna osiagnac wieksza swiatlosc pozorna, niz zapomoca znanych latarni obrotowych, w których snop swiatla obraca sie stale z jednakowa szybkoscia. Wreszcie w porównaniu ze znanemi latarniami obrotowemi mozna osiagnac wedlug wynalazku szybsze naste¬ powanie wyblysków kolejno po sobie, co posiada szczególne znaczenie w kotnuni* kacji lotniczej.Na rysunku uwidocznione sa przyklady wykonania urzadzenia sygnalowego wedlug wynalazku niniejszego, przyczem przed- - Z -miot wynalazku jest przedstawiony tytu¬ lem przykladu w zastosowaniu do latarni obrotowych, przeznaczonych do komuni¬ kacji lotniczej.W razie wykonania urzadzenia, wysy¬ lajacego sygnaly w sposób wyjasniony na fig. 1, zespól soczewek lub zwierciadel te¬ go urzadzenia jest wprawiany zapomoca któregokolwiek z mechanizmów napedo¬ wych, uwidocznionych na fig. 7 — 15, w ruch obrotowy o niejednostajnej szybkosci katowej.Na wykresie swiatlosci pozornej, przed¬ stawionym na fig. 1, krzywa a oznacza wartosci graniczne swiatlosci pozornej la¬ tarni obrotowej, obracajacej sie z szybko¬ scia niejednostajna. Najwieksze wzglednie najmniejsze wartosci swiatlosci pozornej otrzymuje sie w dwóch wzajemnie prosto¬ padlych kierunkach b — 6, wzglednie c — c, odpowiadajacych najmniejszej wzgled¬ nie najwiekszej szybkosci obrotowej zródla swiatla. W celach porównawczych krzywa d przedstawia swiatlosc pozorna takiegoz zródla swiatla, gdy ono wykonywa kazdy obrót w takimze okresie czasu, lecz z nie¬ zmienna szybkoscia katowa.Krzywa graniczna a posiada w tym przykladzie w przyblizeniu ksztalt elipsy, której os dluzsza b — b jest blisko trzy¬ krotnie dluzsza od osi krótszej c — c. Je¬ zeli kierunek lotu pokrywa sie z osia dluz¬ sza b — b, to wówczas wyblyski wywoluja w oku kierowcy najsilniejsze wrazenia wzrokowe, poniewaz zródlo swiatla, zbli¬ zajac sie podczas obrotu do kierunku osi b — b, obraca sie znacznie wolniej, niz zblizajac sie do kierunku osi c — c. Zródlo swiatla, wyposazone, w dwa zespoly socze¬ wek, których osie optyczne tworza ze soba kat 180°, przy stalej szybkosci obrotowej i okresie czasu obrotu = 5 sek wysyla wy¬ blyski, trwajace 0,10 sek. Wedlug wyna¬ lazku szybkosc obrotowa tego zródla jest zmieniona tak, ze szybkosc, z która snop swiatla przekracza kierunek lotu, jóst zmniejszona o jedna trzecia czesc jej wartosci, podczas gdy szybkosc ta j est zwiekszona trzykrotnie, gdy snop swiatla zbliza sie podczas obrotu do kierunków, prostopadlych do poprzedniego. Wskutek tego swiatlosc pozorna obracajacego sie zródla swiatla zostaje zwiekszona w kie¬ runku lotu o mniej wiecej 80%, podczas gdy w kierunkach, prostopadlych do kie¬ runku lotu, zostaje zmniejszona w przybli¬ zeniu o polowe wartosci. Im bardziej kie¬ runek lotu odchyla sie od kierunku osi b — 6, tem krótszy jest okres trwania wy- blysku i tem slabsze jest wrazenie wzroko¬ we, wywolywane w oku kierowcy statku.W ten sposób w strefie oswietlanej snopem swiatla takt znamionowy sygna¬ lów, wysylanych przez zródlo swiatla, zmienia sie w sposób ciagly, zmniejszenie sie zas dlugosci czasu wyblysku, a zatem sily wrazenia wzrokowego, zwraca uwage lotnika na to, ze oddalil sie on od wlasci¬ wego kierunku lotu i ze nalezy odpowied¬ nio zmienic kierunek lotu.W razie nadania urzadzeniu postaci, wysylajacej sygnaly wedlug fig. 2 i wypo¬ sazonej równiez w dwa zespoly soczewek, ustawione hajwlasciwiej tak, aby ich osie optyczne tworzyly ze soba kat 180°, zespo¬ lom soczewek lub zwierciadel nadaje sie ruch obrotowo-zwrotny w plaszczyznie po¬ ziomej, przyczem poszczególne snopy swiatla slizgaja sie w obrebie pewnego okreslonego wycinka kolowego, w którego obrebie ma leciec samolot.Na fig. 2 przedstawiony jest wykres swiatlosci pozornej oraz taktu znamiono¬ wego sygnalów, wysylanych przez zródlo swiatla, wykonywajace ruch obrotowo- zwrotny w obrebie kata, wynoszacego w przyblizeniu 90°. Krzywa e przedstawia wykres swiatlosci pozornej, a krzywe / — wykres wektorowy, z którego mozna od¬ czytac z latwoscia takt znamionowy sygna¬ lów wysylanych w rozmaitych kierunkach.Jezeli np. wyrysowany zostanie w pewnym - 3 -okreslonym kierunku wektor g, to przetnie on krzywe /^ w kilku punktach h, z których kazdy odpowiada jednemu z sygnalów po¬ szczególnych, wysylanych w danym kie¬ runku. Odleglosci pomiedzy temi punktami wzdluz wektora sa proporcjonalne do przerw czyli do okresów ciemnosci pomie¬ dzy kolejnemi wyblyskami* Lotnik widzi wiec jeden po drugim dwa wyblyski h, przedzielone dluzszym okresem ciemnosci.Im bardziej kierunek lotu zbliza sie do linji i -»— i wzglednie i' —• i', t. j. do ramion ka¬ ta, w którego obrebie porusza sie snop swiatla, tern bardziej oba wyblyski zlewa¬ ja sie w jeden dluzszy wyblysk h\ Z dru¬ giej strony, lecac w kierunku linji i — i, dzielacej kat ten na polowy, lotnik, odbiera sygnaly jednostajne, t. j. kolejne wyblyski nastepuja po sobie w jednakowych odste¬ pach czasu. W ten sposób moze byc odczy¬ tywany z powyzszego wykresu takt znamio¬ nowy sygnalów w kazdym dowolnym kie¬ runku w obrebie wzmiankowanego wycin¬ ka kolowego.A wiec znaczenie sygnalów zmienia sie podczas wahadlowego ruchu zródla swiatla w sposób ciagly tak, iz na dwusiecznej wy¬ cinka kolowego lotnik widzi tylko poje¬ dyncze wyblyski. Im dalej zas od dwu¬ siecznej wycinka, wyblyski pojedyncze za¬ mieniaja sie na coraz bardziej wyrazne pa¬ ry wyblysków, przyczem na granicach wy¬ cinka te dwa wyblyski kazdej pary, naste¬ pujace tuz po sobie, zlewaja sie w jeden dlugi wyblysk K. Lotnik szuka zatem takie¬ go kierunku lotu, w którym nie widzi poje¬ dynczych dlugich wyblysków.W zaleznosci od wielkosci kata wahania zródla swiatla, czyli wielkosci wycinka ko¬ lowego, w obrebie którego poruszaja sie snopy swiatla, osiaga sie silniejsze lub slabsze jego oswietlenie. Jezeli np. kat ten zostanie obrany równym 90° czyli ^ obro¬ tu, to w obrebie tego kata wysylana bedzie ilosc swiatla czterokrotnie wieksza od ilo¬ sci wysylanej przez to samo zródlo swiatla, obracajace sie w granicach 360°, czyli wy¬ konywujace zwykly ruch obrotowy. Dzieki tej okolicznosci mozna badz zwiekszyc dlugosc czasu kazdego wyblysku poszcze¬ gólnego, badz tez skrócic przerwy pomie¬ dzy wyblyskami, badz tez mozna zastoso¬ wac i jedno i drugie.Wycinki kolowe, nie oswietlane zapo- moca glównego zródla swiatla, leza poza szlakiem lotów i moga byc normalnie nie- oswietlane. Jezeli jednak w pewnych oko¬ licznosciach oswietlenie tych wycinków okaze sie pozadane, to w miejscu k mozna 7. latwoscia umiescic w znany sposób nieco slabsze pomocnicze zródlo swiatla.Kat, w którego obrebie odbywa sie ruch wahadlowy wedlug wykresu fig. 2, moze byc zwiekszony w razie potrzeby do 180°.Jezeli przytem wlasciwy kierunek lotów ustalony zostanie wzdluz linji, przechodza¬ cej przez punkty zwrotne ruchu wahadlo¬ wego, to we wlasciwym kierunku lotów lotnik widzi wyblyski pojedyncze, lecz gdy odchyli sie od wlasciwego kierunku lotu, widzi on wyblyski parami, jak to wynika z wykresu fig. 2. Aby uniknac zderzenia sie samolotów, lecacych w przeciwnych kie¬ runkach, kazdy lotnik powinien w tym przypadku leciec po lewej stronie w sto¬ sunku do zródla swiatla, t. j. tak, aby znaj¬ dowac sie zawsze w obrebie strefy wyblys¬ ków podwójnych, lecz o ile mozna najbli¬ zej kierunku, w którym widziane sa wy¬ blyski pojedyncze.Kat wahania zródla swiatla moze byc równiez wiekszy; od 180°, jak to uwidocz¬ niono na wykresie fig. 3. Wykres taktu znamionowego sygnalów, wysylanych przez jeden zi zespolów soczewek, jest wykonany linjami pelnemi /, podczas gdy drugiemu zespolowi odpowiada wykres, wykonany linjami przerywanemi m. Z wykresu tego wynika, ie wyblyski w obrebie kata a, oswietlanego przez oba zródla swiatla, sa dwukrotnie czestsze od wyblysków poza tym katem. W tych warunkach wlasciwy — 4kierunek lotów najlepiej jest ustalic w obrebie tego kata a.Jezeli katy a, w obrebie których wi¬ dzialne sa podwójne sygnaly, sa wzgledem siebie przez dwa zródla swiatla skierowa¬ ne tak, ze lewe ramie jednego kata i prawe ramie drugiego leza na linjif laczacej oby¬ dwa zródla swiatla, to dwa samoloty, nad¬ latujace ze wzajemnie przeciwnych kie¬ runków, nie moga zderzyc sie ze soba, je¬ zeli kazdy z nich utrzymuje sie w obrebie kata a zródla swiatla, znajdujacego sie przed nim. Z wykresu fig. 3 wynika, ze krzywa n skutku swietlnego posiada w tym przypadku ksztalt elipsy.W trzeciej odmianie wykonania urza¬ dzenia, wysylajacego sygnaly w sposób, wyjasniony na fig. 4, zespól soczewek lub zwierciadel zostaje wprawiony w ruch obrotowy w plaszczyznie poziomej, przy- czem podczas kazdego obrotu ruch obroto¬ wy w jednym kierunku jest przerywany je¬ den lub kilka razy, zmieniany na ruch obrotowy w kierunku przeciwnym, wyko¬ nywany w obrebie pewnego kata i zmie¬ niany nastepnie zpowrotem na ruch w kie¬ runku poprzednim. Na fig. 4 przedstawiony jest wykres taktu znamionowego sygnalów swietlnych tego urzadzenia. Jak wynika z tego wykresu, ruch obrotowy we wzajem¬ nie przeciwnych kierunkach odbywa sie w granicach kata fi. W kierunku dwusiecznej linji tego kata widoczne sa trzy wyblyski, nastepujace kolejno po sobie, które w mia¬ re zblizania sie ku ramionom kata zamie¬ niaja sie stopniowo w jeden dluzszy wy- blysk o oraz jeden wyblysk krótszy p. Po¬ za obrebem kata /T $a widoczne wyblyski pojedyncze w jednakowych odstepach czasu.Wlasciwy kierunek lotów nalezy wyzna¬ czyc w tym przypadku w| obrebie kata fi.Na fig. 5 przedstawiony jest wykres, wedlug którego dwa zespoly soczewek, umieszczone j eden nad drugim lub obok siebie, wykonywaja ruch obrotowo-zwrot- ny, przyezem kazdy zespól waha sie w obrebie takiegoz katar co i drugi zespól, lecz w kierunku przeciwnym, jak to widac z krzywych zx, z2, odpowiadajacych tym ze-* spolom. Dlugotrwale wyblyski pojedyncze sa widoczne wiec w kierunkach, przecho¬ dzacych przez punkty zwrotne z3, z4 ruchu wahadlowego, podczas gdy w strefie po¬ miedzy temi kierunkami widoczne sa bar¬ dziej lub mniej wyraznie zaznaczajace sie wyblyski podwójne, z wyjatkiem jednak linji srodkowej tej strefy, wzdluz której widoczne sa wyblyski pojedyncze.Tego rodzaju urzadzenia, oswietlajace dwa wycinki kolowe, skierowane w prze¬ ciwnych kierunkach, nadaja sie specjalnie do celów lotnictwa jako latarnie lotnicze, ustawiane wzdluz wybrzezy morskich, w tym bowiem przypadku oswietlanie morza jest niepozadane.W nastepnej odmianie urzadzenia, któ¬ rego sposób dzialania jest przedstawiony iia fig. 6, wspóldzialaja ze soba dwa zespo¬ ly soczewek lub zwierciadel, z których je¬ den obraca sie stale, drugi zas wykonywa ruch wahadlowy w obrebie pewnego do¬ wolnego kata, jak to wynika z krzywych z5 wzglednie z6. Dzieki temu, ze fazy ruchu zespolu obracajacego sie nieprzerwanie nie sa zgodne z fazami ruchu wahadlowego drugiego zespolu, sygnaly w obrebie kata y posiadaja inny charakter, niz poza tym katem, jak to wynika z prawej wzglednie lewej czesci wykresu, uwidocznionego na fig. 6. Z lewej czesci wykresu tego wyni¬ ka, ze lotnik odbiera pojedyncze lub po¬ dwójne sygnaly nawet w razie znacznego odchylenia sie w prawo od wlasciwego kierunku lotu, w razie zas znacznego od¬ chylenia sie w lewo widzi wyblyski po¬ trójne. Poza obrebem kata y widoczne sa pojedyncze wyblyski, nieco dluzsze od wyblysków, widzianych w obrebie kata y.Ramiona tego kata tworza granice strefy, w obrebie której maja byc wykonane loty.Jezeli dwa wierzcholkami przeciwlegle ka- — 5 -ty y sa tak przez dwa sasiadujace zródla swiatla skierowane, ze lewe ramie jednego kata i prawe ramie drugiego sa polozone wzdluz linji laczacej obydwa zródla swia¬ tla, to dwa samoloty, nadlatujace we wza¬ jemnie przeciwnych kierunkach, nie moga zderzyc sie ze soba, przyjmujac jako zalo¬ zenie, ze dany lotnik utrzymuje sie stale w obrebie kata y zródla swiatla, znajdujacego sie przed nim.Takt znamionowy sygnalów powyzszego urzadzenia, zawartych w obrebie kata y, daje sie ustalic bardzo szybko, dzieki cze¬ mu bardzo latwo jest równiez zauwazyc wszelkie zmiany taktu znamionowego tych sygnalów.Opisane wyzej przyklady wykonania u- rzadzenia moga byc oczywiscie zastosowa¬ ne równiez do celów zeglugi morskiej lub zeglugi morskiej w polaczeniu z zegluga po- wietrzna.Przyklad wykonania urzadzenia, w którem zespól soczewek lub zwierciadel obraca sie z szybkoscia katowa, zmieniaja¬ ca sie okresowo, jest przedstawiony na fig. 7 — 15. Krzywa swiatlosci pozornej urza¬ dzen tego rodzaju posiada przebieg, uwi¬ doczniony na fig. 1. Na fig. 16 i 17 sa przed¬ stawione przyklady urzadzen, wykonywa- jacych ruch wahadlowy w obrebie pewnego okreslonego kata. Krzywe swiatlosci po¬ zornej tych urzadzen sa uwidocznione na fig. 2 oraz fig. 3. Na fig. 18 i 19 przedsta¬ wione sa urzadzenia, w których zródlo swiatla wykonywa jednostajny ruch obro¬ towy w plaszczyznie poziomej, przerywany chwilami i zastepowany ruchem wahadlo¬ wym odpowiednio do wykresu, uwidocznio¬ nego na fig. 4. Wedlug fig. 20 zespól so¬ czewek lub zwierciadel jest podzielony na dwie czesci, wykonywujace ruchy wzgled¬ ne w stosunku do siebie, odpowiednio do wykresu wedlug fig. 5. W razie wykonania urzadzenia wedlug fig. 21, 22, 23 zespól soczewek zostaje podzielony na dwie cze¬ sci, z których jedna wykonywa zwykly ruch obrotowy, druga zas waha sie w obre¬ bie pewnego kata, odpowiednio do wykresu wedlug fig. 6. Na fig. 7 przedstawiony jest przekrój pionowy wymienionej wyzej od¬ miany zespolu soczewek, a na fig. 8 — przekrój poziomy tego zespolu wzdluz linji A — B na fig. 7. Dwa uklady soczewek / i 2, np. uklady Fresnel'a, sa umieszczone na plytce 4, osadzonej na walku pionowym 3.Wewnatrz ukladu umieszczone jest zródlo swiatla, np. elektryczna lampa zarowa 5, której swiatlo jest zalamywane przez ukla¬ dy 1 i 2 tak, iz kazdy uklad wysyla naze- wnatrz snop swiatla, zaznaczony na rysun¬ ku linjami przerywanemi.. Na walku 3, osadzonym obrotowo w lozysku 6, stano- wiacem calosc z nieruchoma plyta 7, osa¬ dzone jest luzno kolo slimakowe 9, zaze¬ biajace sie ze slimakiem 8. Slimak 8 jest napedzany zapomoca np. silnika elektrycz¬ nego, nadajacego slimakowi stala szybkosc obrotowa. Kolo slimakowe 9 stanowi jed¬ nolita calosc lub jest polaczone sztywno w odpowiedni sposób z eliptycznem kolem zebatern 10, osadzonem mimosrodowo i luzno na walku 3. Kolo 10 zazebia sie z ta¬ kiejze wielkosci eliptycznem kolem zeba¬ tem 11, które jest osadzone luzno wraz ze zwyklem kolem zebatem 12, polaczonem sztywno z kolem 11, na walku pomocni¬ czym 13, umocowanym w plycie 7. Kolo ze¬ bate 12 jest umieszczone tak, iz zazebia sie z czolowem kolem zebatem 14, zaklinowa- nem na walku 3. Gdy slimak 8 obraca sie ze stala szybkoscia obrotowa, to walek po¬ mocniczy 13 jest wprawiany zapomoca pa¬ ry eliptycznych kól zebatych 10, 11 w ruch obrotowy ze zmieniajaca sie okresowo szybkoscia katowa, przyczem ruch ten zostaje przekazany, po zmniejszeniu jego szybkosci w przyblizeniu do polowy za po¬ srednictwem czolowych kól zebatych 12 i 14, walkowi 3 oraz zespolowi /, 2, 5, sprze¬ zonemu z tym walkiem. Dzieki zastosowa¬ niu przekladni 12, 14 wystepuje dwukrotna zmiana szybkosci katowej w ciagu kazdego - 6 -obrotu zespolu /, 2, 5, wskutek czego, jak to wynika z wykresu wedlug fig. 1, swia¬ tlosc pozorna zródla przybiera najwieksza wzglednie najmniejsza swa wartosc dwu¬ krotnie w ciagu jednego obrotu.W celu otrzymywania pozadanej zmia¬ ny szybkosci obrotowej moze byc zastoso¬ wane kazde znane skadinad urzadzenie, nadajace sie do tego celu.Na fig. 9 przedstawiony jest przekrój poziomy zespolu soczewek, wprawianego w ruch obrotowy o zmiennej szybkosci ka¬ towej zapomoca zespolu dzwigniowego.Na walku napedzajacym 15 osadzona jest dzwignia 17, posiadajaca szczeline 16. W szczelinie tej umieszczony jest przesuwnie czop korby 18, zaklinowanej na walku 19, sprzezonym z zespolem soczewek 1, 2, 5.Jezeli walek napedzajacy 15 zostanie wprawiony w ruch obrotowy o niezmiennej szybkosci katowej, to z taka sama szybko¬ scia obraca sie równiez dzwignia 17, wsku¬ tek czego czop korby 18 wykonywa ruch zwrotny w otworze szczelinowym 16, a wa¬ lek 19 wykonywa ruch obrotowy. Ruch ob¬ rotowy walka 19 posiada przytem okreso¬ wo zmieniajaca sie szybkosc katowa, po¬ niewaz szybkosc ta zalezy w kazdej chwili od kata, jaki tworza ze soba wf danej chwili dzwignia 17 i korba 18.Na fig. 10 uwidoczniony jest schema¬ tycznie przegub Cardan'a, sluzacy do tegoz celu. Walek napedzajacy 20, osadzony obrotowo w nieruchomem lozysku 23, jest nachylony pod pewnym katem wzgledem walka 21, osadzonego obrotowo w lozysku nieruchomem 24 i sprzezonego z zespolem /, 2, 5. Oba' walki sa sprzezone ze soba za¬ pomoca przegubu krzyzowego 22. Podczas gdy walek 20 obraca sie ze stala szybko¬ scia obrotowa, walek 21 wykonywa ruch obrotowy o zmiennej szybkosci katowej.Wedlug fig. 11 na walku napedzajacym 25 osadzone jest mimosrodowo kólko zeba¬ te 26 zazebiajace sie za posrednictwem luznego kólka zebatego 27 z kolem zeba- tem 29, umocowanem na walku 28, sprze¬ zonym z zespolem /, 2, 5. Os luznego kól¬ ka zebatego 27 jest osadzona w przegubie, laczacym ze soba dwa ramiona 30 i 31, z których ramie 30 jest osadzone obrotowo na czopie 32, umocowanym na kólku zeba- tem 26, a ramie 31\ jest osadzone obrotowo na walku 28. Jezeli walek 25 obraca sie ze stala szybkoscia obrotowa, to kólko zeba¬ te 26 obraca sie mimosrodowo wzgledem walka 25, przyczem jednak zarówno zaze¬ bienie kólka 26 z kólkiem luznem 27, jak i zazebienie kólka luznego z kólkiem zeba- tem 29 pozostaje zachowane, poniewaz kól¬ ko luzne 27 podczas obrotu kólka 26 zo¬ staje przesuniete w odpowiednia strone za¬ pomoca ramienia 30. Podczas swego ruchu kólko luzne 27 przetacza sie po pewnej czesci obwodu kola 29 tam i zpowrotem, wskutek czego wprawia kolo 29 w ruch ob¬ rotowy o zmieniajacej sie okresowo szyb¬ kosci katowej. W razie dobrania odpowied¬ niego mimosrodu kólka zebatego 26 oraz odpowiedniego wzajemnego stosunku sred¬ nic tych trzech kól zebatych mozna osia- gnac to, iz ruch obrotowy kola 29 bedzie zmienial okresowo swój kierunek.Przyklad wykonania jest uwidoczniony na fig. 12 — 15. Na fig. 12 przedstawiony jest przekrój pionowy zespolu soczewek oraz jego mechanizmu napedowego, a na fig. 13 — przekrój poziomy mechanizmu napedowego wzdluz linji C — Z) na fig. 12.Na walku napedzajacym 32, osadzonym obrotowo zapomoca lozyska w plycie 7, umocowana jest tarcza rozrzadcza 33, w której wykonany jest rowek prowadniczy 34. Po scianie 35 tego rowku moze toczyc sie krazek 36, przymocowany obrotowo do korby 37, zamocowanej na walku 38, sprze¬ zonym z zespolem 1, 2, 5. Korba 37 znaj¬ duje sie nad tarcza 33, wskutek czego mo¬ ze obracac sie swobodnie. Jezeli tarcza 33 zostanie wprawiona w ruch obrotowy o niezmiennej szybkosci katowej, to krazek musi, przetaczajac sie, posuwac sie wzdluz — 7 —rowka 34, wskutek czego wprawiony zosta¬ je w ruch obrotowy równiez walek 38.Szybkosc katowa, która posiada korba 37 w rozmaitych okresach swego ruchu, zale¬ zy oczywiscie od ksztaltu rowka prowadni- czego 34. Najlepiej jest rowkowi 34 nadac ksztalt w przyblizeniu serca. Dzieki utwo¬ rzeniu wklesniecia 39 szybkosc katowa kor¬ by 37 w tern wklesnieciu zostaje zmniejszo¬ na do zera; mozna nawet osiagnac to, ze korba bedzie w ciagu kazdego swego pólob¬ rotu obracala sie w kierunku przeciwnym w obrebie pewnego kata.W razie ustawienia tarczy 33 i korby 37 w polozenie, uwidocznione na fig. 12 i 13, tarcza 33 nie bedzie przekazywala korbie 37 w tern polozeniu zadnego momentu ob¬ rotowego. W celu wyprowadzenia korby 37 z tego martwego polozenia tarcza 33 jest wyposazona w zderzak 40, wspóldzialaja¬ cy z odpowiednim zderzakiem 41 korby 37 w ten sposób, iz korba 37 zostaje wyprowa¬ dzona z polozenia martwego zapomoca zde¬ rzaka 40 podczas obracania sie tarczy 33, przyczem krazek 36 przesuwa sie w rowku 34 w polozenie takie, ze w razie dalszego obrotu tarczy 33, walek 38 moze juz byc wprawiony w ruch obrotowy. Aby krazek ten, po obróceniu sie tarczy o 180° (fig. 14), ftiógl przesunac sie bez zatrzymania poza wglebienie 39a w rowku, tarcza jest wypo¬ sazona w zapadke 42, która normalnie jest przytrzymywana zapomoca sprezynki 43 w polozeniu takiem, iz zagradza rowek 34.Gdy krazek 36 styka sie z ta zapadka, to odchyla ja nastepnie na bok, przyczem kra¬ zek 36 zostaje odepchniety do wglebienia 39a (fig. 15). Sprezynka 43 przesuwa na¬ stepnie zapadke 42 w jej polozenie poczat¬ kowe, a krazek 36 rozpoczyna swój dalszy ruch wzdluz rowka 34.Na fig. 16 przedstawiony jest przekrój poziomy innej odmiany mechanizmu nape¬ dowego, sluzacego do wprawiania zespolu soczewek w ruch wahadlowy. Na walku na¬ pedzajacym1 46 umocowana jest tarcza nie- okragla 47, umieszczona tak, iz rozrzadza ona ruch ramienia 49, umocowanego na walku 48 zespolu soczewek. W czasie obra¬ cania sie walka 46 walek 48 jest pokreca¬ ny to w jedna, to w druga strone w obre¬ bie pewnego okreslonego kata. W tym przy- nadku niezmiennosc szybkosci katowej wal¬ ka 48 mozna w razie potrzeby osiagnac przez nadanie obwodowi tarczy 47 ksztaltu ewolwenty kola.Jezeli ruch wahadlowy walka 48 ma odbywac sie w obrebie kata wiekszego od 90°, to pomiedzy tarcza nieokragla 47 a walkiem 48 umieszcza sie zgodnie z fig. 17 walek pomocniczy 49a, na którym osadzo¬ ny jest wycinek kola zebatego 50, zazebia¬ jacy sie z jednej strony z kólkiem zebatem 51, osadzonem na walku 48, a z drugiej strony wspóldzialajacy z tarcza nieokra¬ gla 47. W razie dobrania odpowiedniego stosunku przekladni pomiedzy wycinkiem kola zebatego 50 i kólkiem zebatem 51 mpz- na osiagnac wahanie sie zespolu soczewek w obrebie dowolnego pozadanego kata.Na fig. 16, której odpowiada wykres, podany na fig. 2, liczba 72 oznacza soczew¬ ke, przeznaczona do wysylania dodatko~ wego snopa swiatla, oznaczonego na wykre¬ sie litera k.Ruch wahadlowy zespolu soczewek mo¬ ze byc oczywiscie otrzymywany w dowol¬ ny inny znany sposób, np. zapomoca me¬ chanizmu korbowodorowego, mechanizmu stawidlowego i i d.Na fig. 18 przedstawiony jest mecha¬ nizm, zapomoca którego zespól soczewek jest wprawiany w ruch obrotowy, który podczas kazdego obrotu jest w obrebie pewnego kata lub kilkakrotnie w obrebie kilku pewnych okreslonych katów przery¬ wany i zastepowany ruchem wahadlowym, czyli ruchem obrotowym, odbywajacym sie kolejno to w jednym, to w drugim kierun¬ ku.Na fig. 19 przedstawiony jest przekrój poziomy tego mechanizmu.— B —Walek napedowy 56 jest umieszczony tak, iz wprawia w ruch podczas swego ob¬ rotu zespól soczewek dzieki tarciu pomiedzy czopem w lozysku 57, a tarcza 58, na któ¬ rej umieszczony jest zespól soczewek, lub tez zapomoca specjalnego sprzegla cierne¬ go. Tarcza58 jest wyposazona na swej dol¬ nej powierzchni w pewne liczbe sztyftów ! 59, np. dwa sztyfty, umieszczone na niej i srednicowo-przeciwlegle. Podczas obraca¬ nia sie tarczy 58 sztyfty te wspóldzialaja w odpowiednich chwilach z tarcza kciukowa 4 60, obracajaca sie w tymze kierunku, co i tarcza 58. Wskutek tego wspóldzialania tarcza 58 wykonywa pewien ruch w kierun- . ku przeciwnym do poprzedniego, poczem rozpoczyna ponownie swój ruch obrotowy w kierunku poprzednim. W\ czasie tego ob¬ racania sie tarczy 58 w kierunku przeciw¬ nym, w lozysku 57 lub sprzegle ciernem zachodzi pewien poslizg. Tarcza kciukowa 60 jest wprawiana w ruch zapomoca wal¬ ka 56 oraz trzech kólek zebatych 61, 62 i 63.Na fig. 20 przedstawiony jest przyklad wykonania zespolu soczewek, podzielonego na dwie czesci w plaszczyznie poziomej, przeprowadzonej przez ognisko optyczne zespolu lub wpoblizu tego ogniska. Dolna czesc 73 zespolu jest umieszczona na tarczy 64, osadzonej na pionowym walku nape¬ dowym 65. Czesc górna 74 zespolu jest u- stawiona na slupkach 66, umocowanych w tarczy 67, osadzonej obrotowo na walku ^ 65. Z walkiem 65 polaczone jest sztyw¬ no stozkowe kolo zebate 69, zas z tar¬ cza 67 ¦— stozkowe kolo zebate 68. Kola 67 i 68 zazebiaja sie ze wspólnem stoz- kowem kolem zebatem 70. Jezeli kolo 70 zostanie wprawione w ruch obroto¬ wy, to jczesc górna 74 i czesc dolna 73 ze¬ spolu soczewek beda obracaly sie we wza¬ jemnie przeciwnym kierunku. Ruch ten mo¬ ze równiez posiadac szybkosc zmieniajaca sie okresowo dzieki temu, iz walek 71 kola zebatego 70 zostaje sprzezony z jednym z ppisanych powyzej mechanizmów. Na fig. 20 mechanizm ten posiada postac sprzegla Cardan'a. v i Dzieki podzieleniu zespolu soczewek na dwie czesci, mozna obie te czesci wyposa¬ zyc w jedno wspólne zródlo swiatla, cq w porównaniu ze zwykle stosowanem w ta¬ kich przypadkach wyposazeniem kazdej czesci zespolu w osobne zródlo swiatla jest zarówno ekonomiczniejsze, jak i bardziej celowe ze wzgledów bezpieczenstwa; Jezeli np. we wzmiankowanym ostatnio przypad¬ ku jedno ze zródel swiatla zgasnie, to la¬ tarnia bedzie wysylala mylne sygnaly.Fig. 21 przedstawia nastepna odmiane wykonania urzadzenia wedlug wynalazku z dwoma zespolami soczewek, umieszczone- mi jeden nad drugim, przyczem jeden ze¬ spól stale obraca sie, drugi zas wykonywa ruch wahadlowy. Fig. 22 przedstawia prze¬ krój wzdluz linji G — H na fig. 21, a fig. 23 — przekrój wzdluz linji J — K na fig. 21.Czesc górna 74 zespolu jest umieszczona na slupkach 66, przymocowanych do tar¬ czy 67, osadzonej obrotowo na walku 65.Czesc zas dolna 73 jest umieszczona na tar¬ czy 64, umocowanej na walku 65. Tarcza 67 a wraz z nia i czesc górna 74 zespolu jest wprawiana w zmieniajacy sie okreso¬ wo ruch obrotowy zapomoca walka 75 i dwóch eliptycznych kól zebatych 76, 77.Czesc zas dolna 73 jest wprawiana! w ruch obrotowo-zwrotny zapomoca tarczy nie- okraglej 78, osadzonej na walku 75, oraz ramienia 79, wspóldzialajacego z ta tarcza i osadzonego na walku 65.W opisanych powyzej przykladach wy¬ konania obraca sie przynajmniej jeden z zespolów lub jedna z czesci zespolu socze¬ wek lub zwierciadel z szybkoscia niejedno¬ stajna. Takiez wyniki moga byc jednak o- siagniete równiez przez zastosowanie dwóch lub wiekszej liczby zespolów soczewek lub zwierciadel, obracajacych sie z jedno¬ stajna szybkoscia obrotowa, jezeli te ze¬ spoly beda obracane w rozmaitych kierun- — 9 —kach lub, w razie obracania sie w jednako¬ wym kierunku, beda obracaly sie z rozmai- temi szybkosciami katowemi.Wedlug wykresu, uwidocznionego na fig. 24, dwa zespoly soczewek, umieszczone jeden nad drugim lub obok siebie, obracaja sie we wzajemnie przeciwnych kierunkach, lecz z jednakowa szybkoscia obrotowa. Z krzywej q swiatlosci pozornej wynika, ze wybitne zwiekszenie sie swiatlosci pozor¬ nej zachodzi w punktach cf1 i q2, w których to punktach snopy swiatla, rzucane przez oba zespoly, pokrywaja sie ze soba. Krzy¬ wa r odpowiada sygnalom, wysylanym za- pomoca jednej czesci zespolu, a krzywa s — sygnalom, wysylanym zapomoca drugiej czesci tego zespolu. We wszystkich kierun¬ kach widoczne sa sygnaly podwójne, z wy¬ jatkiem kierunku / — l, w którym snopy swiatla, wysylane zapomoca obydwóch cze¬ sci zespolu, pokrywaja sie ze soba, przy- czem otrzymuje sie jeden dlugi wyblysk.Ponadto w kierunku /' — /', prostopadlym do kierunku / — /, widoczne sa dwukrotnie szybciej nastepujace po sobie wyblyski; po¬ jedyncze, przyczem jednak wyblyski te sa dwukrotnie krótsze od wyblysków, widzia¬ nych w kierunku t —7.Lotnik moze z latwoscia utrzymywac sie na wlasciwym kierunku lotu, wyznaczanym celowo w kierunku / — t, z odchylaniem sie o kilka tylko stopni, poniewaz, skoro tylko kierunek jego lotu odchyli sie nieco od kie¬ runku wlasciwego np. w prawo, to lotnik widzi najpierw sygnal, nadchodzacy don z prawej strony, nastepnie zas po krótkim czasie sygnal, nadchodzacy z lewej strony, t. j/widzi sygnaly podwójne. Jezeli zas od¬ chyli sie od kierunku wlasciwego w lewo, to widzi równiez wyblyski podwójne, lecz pierwszy wyblysk nadchodzi od strony le¬ wej, a drugi dopiero od prawej strony.Czesci zespolu mozna równiez obracac we wzajemnie przeciwnych kierunkach z rozmaita szybkoscia, jak to wynika z wy¬ kresu fig. 25, Kojarzenie sie sygnalów w tym przypadku, jak to wyjasnia wykres, jest bardziej zlozone; litera U oznaczona jest krzywa taktu znamionowego jednej z czesci zespolu, a litera V takaz krzywa, od¬ powiadajaca drugiej czesci tego zespolu.Wedlug wykresu, uwidocznionego na fig. 26, obie czesci zespolu obracaja sie w jednym kierunku, lecz z róznemi szybko¬ sciami. Literami x i y oznaczone sa krzywe taktu znamionowego omawianych czesci zespolu. Urzadzenie, dzialajace wedlug wy¬ kresu powyzszego, odznacza sie tern, ze wyblyski pojedyncze sa widoczne w jed¬ nym tylko kierunku.Jest rzecza wazna, aby stosunek szyb¬ kosci czesci zespolów, dzialajacych w spo¬ sób uwidoczniony na fig. 24 — 26, wyrazal sie liczbami prostemi, np. 1:1, 1 : 2, 2: 3 i t. d. W ostatnim z podanych przykladów, w którym stosunek powyzszy = 2:3, sy¬ gnal dlugi powtarza sie co drugi obrót cze¬ sci, obracajacej sie wolniej, oraz co trze¬ ci obrót czesci, obracajacej sie szybciej.Wynalazek1 niniejszy nadaje sie do za¬ stosowania przy wysylaniu sygnalów zapo¬ moca dowolnych promieni. W przykladach opisanych uzyte zostaly do wysylania sy¬ gnalów promienie swietlne, lecz mozna u- zyc do tego celu równiez krótkich fal ra- djowych lub innych promieni niewidzial¬ nych, np. promieni podczerwonych. PL