Wynalazek dotyczy klocka hamulco¬ wego, pozbawionego w duzyni stopniu wad, wlasciwych znanym klockom hamulco¬ wym, W tych znanych klockach hamulco¬ wych, przylegajacych w czasie hamowania na calej swej dlugosci do obreczy kola, du¬ za wada jest nierównomierne cisnienie, z jakiem poszczególne czesci powierzchni klocka cisna na kolo. Najwieksze sily wy¬ stepuja na srodku stykajacej sie z obre¬ cza powierzchni klocka, poniewaz tylko w tern miejscu cisnienie, wywierane na kolo przez klocek hamulcowy, jest cisnieniem prostopadlem do obreczy kola, natomiast cisnienia, wywierane przez pozostale cze¬ sci powierzchni klocka hamulcowlego, zmniejszaja sie w kierunku konców klocka, nie dzialaja bowiem na kolo w kierunku promienia, lecz równolegle do osi podluz¬ nej wagonu. Poza tern dzieki silnemu roz¬ grzewaniu sie podczas hamowania klocek hamulcowy wydluza sie, przyczem konce jego oddalaja sie od obreczy kola. Wobec tego srodkowa czesc klocka zuzywa sie wiecej, niz czesci koncowe, kiedy zas zdje¬ ty z obreczy klocek ostygnie, to jego po¬ wierzchnia poslizgowa nie pasuje juz do¬ kladnie do obreczy kola i przy ponownem hamowaniu przylegaja do niej tylko konce klocka. Przy pewnej dlugosci klocka ha¬ mulcowego opisane wyzej zjawisko moze :) Wlascicielka patentu oswiadczyla, ze wynalazca jest p. Ernst Molier.podczas hamowania naglego spowodowac zlamanie klocka, a poza tem powoduje ono i • zmiaay wielKosci tarcia. Dla usuniecia wy- ,, JSSpienibnyc^ ^ryzej wad komstruowano róz¬ ni klocki hamulcowe.Tak np. dzielono powierzchnie klocka hamulcowego, stykajaca sie z obrecza, wre¬ bami na poszczególne czesci, poniewaz tak skonstruowany klocek zmienia przy rozgrzaniu swój ksztalt tylko w nieznacz¬ nym stopniu. Natomiast klocek taki staje sie mniej wytrzymaly, wskutek czego kon¬ cowe jego czesci czesto sie odlamuja. Dla zapobiezenia temu klocek hamulcowy zao¬ patruje sie w plyttke isitalowa, co oczywi¬ scie podwyzsza cene klocka.Zastosowanie wrebów nie usuwa zre¬ szta nierównomiernego rozkladli cisnien.Poza tem dzielono klocki w taki spo¬ sób, aby po kazdej stronie kola znajdowa¬ ly sie po dwa klocki, osadzone przegubowo na wspólnej dzwigni, na która przenosi sie sila hamowania.Rozklad cisnienia, dzialajacego na ko¬ lo, jest przy takiem urzadzeniu korzyst¬ niejszy, a docieranie sie klocka odbywa sie szybciej.Stosowane dotychczas polaczenie ta¬ kiego blizniaczego klocka hamulcowego ze wspomnianemi wyzej wrebami polepsza wprawdzie dzialanie klocka, ale nie roz¬ wiazuje zadania w zupelnosci.Mysla przewodnia wynalazku jest za¬ stapienie klocka hamulcowego dowolna ilo¬ scia poszczególnych mniejszych klocków, na które sila hamowania dzialala wzdluz promienia w kierunku do srodka kola.Dzieki podzialowi klocka na pewna dosc znaczna ilosc swobodnie osadzonych ru¬ chomych czesci dopasowywanie klocka do srednicy kola odbywa sie bez trudto. Po¬ wierzchnie, stykajace sie z kolem, sa tak male, ze wydluzenie kazdej czesci klocka pod wplywem ciepla nie wplywa na dzia¬ lanie klocka.Przedmiot wynalazku uwidoczniony zo¬ stal na rysunku w dwóch postaciach wy¬ konania. Jedna z nich przedstawiona jest na fig. 1 i 2 i stanowi rozwiniecie znanego klocka blizniaczego w klocek potrójny, poczwórny i t. d., któregoi poszczególne czesci polaczone sa ze soba parami, przy- czem poszczególne pary lacza sie ze soba zapomoca lacznika, przypominajacego bel¬ ke wagowa.W drugiej postaci wykonania, przed¬ stawionej na fig. 3, poszczególne czesci klocka polaczone sa ze soba przegubami lulb tasma stalowa, tworzac lancuch. Z kon¬ cami tego lancucha polaczone sa drazki, przenoszace na niego sile hamowania.Jest rzecza oczywista, ze w klocku ha¬ mulcowym wedlug wynalazku mozna kazda czesc klocka wykonac równiez jako czesc dwudzielna i utworzyc go z wlasciwego klocka i obsady. PL