Pierwszenstwo: 16 stycznia 1933 r- 1-Szwajcarja).Najdluzszy czas trwania patentu do 22 stycznia 1950 r.W samoczynnem urzadzeniu do na¬ stawiania drazków hamulcowych wedlug patentu Nr 20973 wielkosc przesuwu po¬ chwy nastawczej, który wystepuje w okre¬ sie hamowania pomiedzy dwoma zderza¬ kami tej pochwy, odpowiada dopuszczal¬ nemu luzowi pomiedzy klockami hamulco- wemi a kolami.Ten dopuszczalny luz mozna nasta¬ wiac w ten sposób, ze odleglosc pomie¬ dzy zderzakami pochwy nastawczej moz¬ na regulowac, wsrubowujac np. zderzak plaski mniej lub wiecej w oslone pochwy nastawczej.Taki sposób nastawiania posiada jed¬ nak te wade, ze wielkosc luzu, pozosta¬ wionego pochwie nastawczej w oslonie, nie jest widoczna z zewnatrz, poza tern kazde nastawianie wymaga demontazu calego urzadzenia.Wade te w urzadzeniu wedlug wyna¬ lazku usuwa sie w ten sposób, ze nastawia¬ nie zderzaków moze byc uskuteczniane na zewnetrznych, latwa dostepnych narza¬ dach urzadzenia. Swobodny przesuw w oslonach obydwóch pochew, zakleszczaja¬ cej i nastawczej, zostaje ograniczony do wielkosci, niezbednej dla zwolnienia gwin-towa*Jteg< dfrazka, prfcyczeni widelki po¬ krywy...tulei, mieszczacej urzadzenie, moga przesunac sie swobodnie pomiedzy ze- wnetrznemi zderzakami, dajj^acemi sie na¬ stawiac.Na rysunku przedstawiono dwa przy¬ klady wykonania wynalazku.Fig. 1 i 2 przedstawiaja w dwóch? róz¬ nych polozeniach w przekroju wzdluz osi podluznej urzadzenie wedlug wynalazku, wlaczone do mechanizmu hamulcowego, a fig. 3—6 — inna o4«*fen& wykonajnia^ na¬ dajaca sie zwlaszcza do hamulców We- stinghous'a do wagonów kolejowych.Na fig. 1 i 2 cyfra / oznaczono drazek hamulcowy, który sluzy do przenoszenia sily ciagnienia na drazek 2, zaopatrzony w gwini 3, Drazek 2 polaczony jest z nie- przedstawiomemi na rysunku klockami hamulcowemi.Sila ciagnienia z drazka 1 zostaje prze¬ niesiona za posrednictwem tulei 6 oprawki 5 i pochwy zakleszczajacej 4 na drazek gwintowany 2, majacy moznosc przesuwa¬ nia sie w tulei 6. Podobnie jak w urzadze¬ niu wedlug patentu glównego, pochwa 4 posiada pomiedzy stozkowatym zderza¬ kiem 7 i plaskim zderzakiem 8 tylko taki przesuw, aby przy oparciu sie tej pochwy o zderzak 8 mozliwe byloi swobodne prze¬ suniecie gwintowanego drazka 2 do wne¬ trza tulei 6.'Wymienione powyzej czesci urzadze¬ nia wedlug wynalazku umieszczone sa w tu- keft 10, w której osadzona jest inna opraw¬ ka, mieszczaca pochwe nastawcza 11, zlo¬ zona, tak jak i pochwa zakleszczajaca 4, z kilku czesci.Z zewnatrz poza tuleja 10 znajduja sie dwa dajace sie nastawiac zderzaki 12, 13, pomiedzy któremi moze swobodnie prze¬ suwac sie widelkowate przedluzenie 14 pokrywy 15, zamykajacej tuleje 10. Zde¬ rzaki 12, 13 sa osadzone na trzpieniu 16, umocowanym nieruchomo w dowolny spo¬ sób n# podwoziu wagonu.Podczas hamowania drazek 1, rozcia¬ gany w kierunku strzalki 9, pociaga za so¬ ba, w prawo tuleje 6 i oprawke 5 wraz z pochwa 4, która dzieki stozkowatemu zde¬ rzakowi 7 zakleszcza sie na gwintowanym drazku 2. W ten sposób sila hamowania zostaje przeniesiona na ten drazek.Tuleja 10, obejmujaca wewnetrzna o- prawke 5, przesuwa sie wraz z ta opraw¬ ka oraz z pochwa nastawcza 11 i jej opraw¬ ka tak dlugo, dopóki pozwalaja na to przesuniecie zderzaki 12fl 13. Zderzaki te musza byc nastawione tak, aby przy nie- zacisnietym hamulcu widelki 14 opieraly sie o zderzak 12, gdy zas hamulec jest za¬ cisniety i odstep pomiedzy klockiem a ko¬ lem normalny, opieraly sie o zderzak 13.Jezeli warunki te sa spelnione, to przy kazdem hamowaniu cale urzadzenie prze¬ suwa sie pomiedzy zderzakami 12 i 13 tam i zpowrotem.Jezeli hamulec wymaga 'wyregulowa¬ nia luzu pomiedzy klockami a kolami, to dla docisniecia hamulca potrzebne jest, juz po zetknieciu sie widelek 14 ze zderzakiem 13, dalsze przesuniecie drazka 1 w kierun¬ ku strzalki 9.Przypadek ten jest uwidoczniony na fig. 2. Widelki 14 tulei 10, zetknawszy sie ze zderzakiem 13, zatrzymuja sie, natomiast poruszaja sie dalej jeszcze tylko narzady 1, 6, 5, 4 i 2 tak, iz pomiedzy obydwiema oprawkami powstaje luz, którego wielkosc jest zalezna bezposrednio od wymaganego nastawienia drazków hamulcowych.Po zwolnieniu hamulca cale urzadze¬ nie wraca do polozenia wyjsciowego. Tu¬ leja 10 cofa sie, jednak tylko na odleglosc, uwarunkowana zderzakami 12 i 13. Gdy widelki 14 dojda znów do zderzaka 12, wówczas tuleja 10 wraz z polaczona z nia oprawka zatrzymuje sie; pochwa nastaw- cza 11 przysuwa sie do stozkowatego' zde¬ rzaka 7 i zakleszcza gwintowany drazek 2. Drazek ten, a wskutek tego i klocek hamulcowy, nie moze wiec^ juz cofac sLe — 2 —dalej, niz to jest okreslone przez dopu¬ szczalny luz miedzy klockami a kolami.Narzady 1, 6, 5 i 4 cofaja sie jednak dalej, co jest umozliwione dzieki temu, ze pochwa 4 opiera sie o plaski zderzak 8, czesci zas, z których jest ona zlozona, od¬ dalaja sie od siebie, przepuszczajac zwoje srubowe unieruchomionego drazka gwinto¬ wanego 2. Ostatecznie wszystkie czesci u- rzadzenia zajmuja polozenie wyjsciowe wedlug fig. 1, z ta tylko róznica, ze dra¬ zek gwintowany 2 wejdzie do tulei 6 na glebokosc, odpowiadajaca odleglosci 18.Przy nastepnem hamowaniu sila hamowa¬ nia bedzie juz przenoszona zapomoca skró¬ conego ciegla hamulcowego.W urzadzeniu, przedstawionem na fig. 3 —: 6, drazek 26, zaopatrzony w gwint 33, jest polaczony z przegubem 24 zapomoca urzadzenia regulacyjnego wedlug wyna¬ lazku. Cyfry 31 i 32 oznaczaja obydwie po¬ chwy, zakleszczajaca i naistawcza, cyfra 34 — widelki tulei, cyfry 29 i 30 — zde¬ rzaki nastawne, umieszczone z zewnatrz.Zderzaki te umieszczone sa na ruchomym drazku 28, polaczonym z przegubem 25.Fig. 3 przedstawia polozenie wyjsciowe, t. j. gdy hamulec nie jest uruchomiony.Podczas hamowania, jezeli odstep kloc¬ ków hamulcowych od kól jest normalny, poszczególne czesci urzadzenia zajmuja po¬ lozenie, przedstawione na fig. 4, przy któ- rem widelki 34 przesuniete sa od zderza¬ ka 29 do zderzaka 30.Jezeli jednak drazki hamulcowe wy¬ magaja skrócenia, to tlok hamulcowy prze¬ suwa sie dalej, wskutek czego odpowied¬ nie czesci urzadzenia regulacyjnego we¬ dlug wynalazku zajma polozenie, przed¬ stawione na fig. 5. Tuleja 35, która zatrzy¬ muje sie przy zderzaku 30, pod dzialaniem drazka 28 zostaje przesunieta w lewo, na¬ tomiast tuleja 37, podtrzymujaca oprawke pochwy zakleszczajacej 39, przesuwa sie dalej w prawo.Pomiedzy oprawkami obydwóch pochw 31, 32 powstaje wolna przestrzen 40, któ¬ ra jest miara wymaganego skrócenia draz¬ ków hamulcowych. Odleglosc pomiedzy obydwiema oprawkami nie zalezy jednak w tym przypadku tylko' od odleglosci od kól klocków hamulcowych, polaczonych z drazkiem 26, lecz równiez! od odleglosci od kól klocków, polaczonych z drazkiem 27.Po zwolnieniu hamulca wszystkie cze¬ sci urzadzenia regulacyjnego wracaja do polozenia wyjsciowego, z ta jednak rózni¬ ca, ze drazek 26 wejdzie swa nagwintowa¬ na czescia 33 do wnetrza 41 tulei 37 na glebokosc, odpowiadajaca skróceniu draz¬ ków hamulcowych (fig. 6). W ten sposób drazki hamulcowe zostaja nastawione na wlasciwa dlugosc.Cofanie drazków przekladni hamulco¬ wej z polozenia hamowania do polozenia, odpowiadajacego zwolnieniu hamulców, mozna osiagnac przy pomocy sprezyny od¬ ciagajacej hamulca. Odpowiednie sprezy¬ ny moga byc jednak umieszczone w samem urzadzeniu wedlug wynalazku, np. spre¬ zyna 42. Równiez i w przykladzie wyko¬ nania wynalazku wedlug fig. 1 i 2 mozna byloby umiescic taka sprezyne we wne¬ trzu 43 tulei 10. PL