Najdluzszy czas trwania patentu do 13 lutego 1950 r.Wynalazek niniejszy dotyczy dalszych ulepszen urzadzen nastawczych do pod¬ wozi hamulców samolotowych, opisanych w patencie Nr 21094, i ma na celu uzyska¬ nie prostszej, lzejszej i bardziej zwartej budowy hamulcowego urzadzenia nastaw- czego, zajmujacego mniej miejsca w po¬ równaniu z hamulcowym urzadzeniem na- stawczem opisanem w powyzszym paten¬ cie Nr 21094.Urzadzenie nastawcze do hamulców wedlug niniejszego wynalazku posiada przekazniki pneumatyczne, z których kaz¬ dy zawiera szereg zaworów, uruchomia¬ nych jednoczesnie przez zbiezne laczniki, osadzone przegubowo na dwóch wspólo¬ siowych i oddalonych od siebie czopach, stanowiacych lacznie narzad uruchomiaja¬ cy, który moze byc przesuwany wzdluz obrotowej prowadnicy przy pomocy giet¬ kiego polaczenia pomiedzy rozstawionemi walami i prowadnicami, Na rysunku przedstawiono przyklad wykonania wynalazku. Fig. 1 przedstawia schematycznie ogólny widok ukladu ha¬ mulcowego wedlug wynalazku, fig. 2 — czesciowy widok wraz z czesciowym po¬ ziomym przekrojem hamulcowego urza¬ dzenia nastawczego wedlug wynalazku, a fig. 3 — czesciowy widok wraz z czescio¬ wym pionowym przekrojem tegoz; urzadze¬ nia wedlug wynalazku. aW Ogólnym ukladzie, przedstawionym schematycznie na fig. 1, ulepszone nastaw- cze urzadzenie zaworowe, bedace przed¬ miotem niniejszego wynalazka i oznaczone cyfra 1, jest polaczone pray jfamocy prze¬ wodów 2 i 3, któremi przeplywa sprezony czynnik, z pierscieniami rozpreznerdi ha¬ mulców bebnowych 4 i 5, osadzonych na kolach podwozia samolotu.Urzadzenie zaworowe 1 jest polaczone równiez przewodem l^ib przewodami 6 ze zbiornikiem powietrznym 7 lub % innem odpowiedniem zródlem sprezonego powie¬ trza, które, rozprezajac s$a, powoduje uru¬ chomienie pierscieni hamulcowych w beb¬ nach hamulcowych.Urzadzenie zaworowe jest uruchomiane przy pomocy mechanicznych polaczen, z których jedno stanowi oslonieta pance¬ rzem linka 8, której jeden koniec, polaczo¬ ny z glównym sterowym drazkiem lotni¬ czym 9, jest uruchomiany przy pomocy przycisku palcowego 10. Drugie mecha¬ niczne polaczenie stanowi lacznik 11, któ¬ rego jeden koniec porusza ramie nastaw- cze, wystajace z urzadzenia zaworowego, a drugi koniec jest przymocowany do no¬ snej dzwigni sterowej 12, osadzonej prze¬ gubowo w srodku 13.Jak widac z przekrojów urzadzenia we¬ dlug fig. 2 i 3, zaworowe urzadzenie na- stawcze zawiera skrzynke metalowa, odla¬ na z lekkiego metalu i stanowiaca czesc kadluba urzadzenia: zaworowego, przyczem skrzynka ta posiada plaska okragla pod¬ stawe 14, z której odchodza promieniowo dwa ramiona 15 jednakowej dlugosci (fig. 3), zaginajace sie wgóre i zakonczone wspornikami 16. Ramiona 15 sa polaczone ze soba lukowym mostkiem 17 (fig. 2), któ¬ ry koncami laczy sie zei wspornikami i po¬ siada w srodku nadlew 18 z otworem.Os symetrji urzadzenia zaworowego przechodzi przez otwór w nadlewie i sro¬ dek okraglej podstawy 14, a podluzne osie symetrji wsporników 16 przechodza rów¬ niez przez srodek okraglej podstawy 14, tak iz srodkowa os symetrji urzadzenia za¬ worowego przepolawia kat pomiedzy osia¬ mi prz&Iyfczników. W okraglej podstawie 14 jest osadzona okragla obsada prowad- nicza 19, której jeden wydluzony bok 20 (fig. 2) stanowi ramie korbowe, którego wolny koniec jest polaczony lacznikiem 11 (fig, 2) z nozna dzwignia sterowa 12 (fig. 1). Obsada prowadnicza 19 obraca sie na podstawie 14 dokola osi sworznia 21, la¬ czacego te obsade 19 z podstawa 14 przy pomocy nakretki i lba (fig. 3), który jest tak uksztaltowany, iz stanowi czesc lozy¬ ska kulkowego, którego druga czesc stano¬ wi wglebienie w obsadzie 19. Poza tern obsada prowadnicza obraca sie równiez na drugiem lozysku kulkowem, utworzo- nem pomiedzy krzywemi powierzchniami, wykonanemi w postaci wglebien w obsadzie 19 i podstawie 14.Nakretka wkrecona na wolny koniec gwintowy sworztiia 21 ipijesci sie wewnatrz srodkowego wglebienia, wykonanego u spodu podstawy 14.Powierzchnia obrotowej obsady pro- wadniczej 19 posiada stopniowana sredni¬ ce zewnetrzna, stanowiaca powierzchnie oporowa 22 (fig. 3), do której sal docisnie¬ te dwa umieszczone w jednej linji i odda¬ lone od siebie plytki 23, posiadajace kaz¬ da posrodku szczeline, która sluzy jako prowadnica, przyczem prowadnica sklada sie z dwu pokrywajacych sie rowków, u- mieszczonych jeden nad drugim, gdy urza¬ dzenie zajmuje polozenie wedlug fig. 2.Utworzona w ten sposób podwójna prowadnica jest zacisnieta jednym koncem na powierzchni oporowej 22 obsady 19, prowadnice zas szczelinowe 23 nie sa po¬ za tern zet soba polaczone, tak iz pozostaje wolne miejsce na umieszczenie innych na¬ rzadów. Pomiedzy zlobkowajnemi plytkami prowadnicy i wpoblizu konców plytek, za¬ cisnietych na obrotowej obsadzie 19, znaj¬ duja sie dwa krazki 24 po obydwóch stro- — 2 —nach osi srodkowej, przyczem krazki te sa osadzone obrotowo na pionowych czo¬ pach, których konce sa umieszczone w otworach, wykonanych w górnej i dolnej zlobkowanych plytkach prowadniczych 23.Dopóki glówny reczny drazek sterowy 9 i nozna dzwignia sterowa 12 nie sa wy¬ chylone ze swych srodkowych polozen, to prowadnica 19, 22, 23 nie jest obróco¬ na i jej glówna os symetrji zlewa sie z osia symetrji urzadzenia zaworowego, gdy jed¬ nak lotnik odchyla reczny drazek stero¬ wy 9 i nozna dzwignie sterowa 12 przy pomocy stopy, wówczas wylacznik 11, po¬ laczony z ramieniem 20 obsady prowad¬ niczej 19, obracajac ja o pewien kat, w ten sposób obraca równiez zlobkowane plytki 23 w kierunku ruchu wskazówek ze¬ gara lub tez w kierunku odwrotnym, tak iz prowadnica zostaje odchylona w jedna lub druga strone od srodkowej osi symetrji urzadzenia i moze nawet w krancowem wychyleniu zlewac sie z osia jednego z przekazników urzadzenia zaworowego.W pionowej przestrzeni pomiedzy gór¬ na i dolna plytka 23 prowadnicy i pomie¬ dzy klockami 25, zaznaezonemi linja prze¬ rywana na fig. 2, znajduja sie dwie od¬ dzielone od siebie w kierunku pionowym podluzne plytki 26 (fig. 3), obracajace sie wraz z prowadnica i przesuwne równiez wzdluz prowadnicy zgodnie z polozeniem, nadanem prowadnicy przy odchyleniu noz¬ nego drazka sterowego 12.Podluzne plytki 26 sa równiez odda¬ lone od siebie w kierunku pionowym, gdy urzadzenie zajmuje polozenie wedlug fig. 2, przyczem plytki te moga stanowic jed¬ na calosc z klockami rozporowemi 27 (fig. 3), przesuwajacemi sie pomiedzy kloc¬ kami 25 plytek 23 (fig. 2). Czop oporo¬ wy 28, przechodzacy pomiedzy plytkami 26 i osadzony swemi koncami w tych plytkach (fig. 3), sluzy do umocowania konca krótkiego gietkiego lancuszka 29, którego drugi koniec jest polaczony z linka 8, która zkolei jest polaczona z przyciskiem palcowym 10, umieszczonym na glównym drazku sterowym 9 samolotu.Wezel 30 polaczenia lancucha i linki stanowia wkrecone w siebie gwintowane tulejki, przyczem wezel ten ma dostatecz¬ nie duza swobodna przestrzen w nadlewie 18, wykonanym w srodku mostku 17, ko¬ niec zas pancerza linki jest przymocowany do zewnetrznego konca gwintowanej tu¬ lejki! 31 (fig. 2), której koniec wewnetrzny wkrecony jest w nadlew 18 na odleglosc, umozliwiajaca nastawianie tej tulejki przy pomocy nakretek 32. Wewnetrzny koniec tulejki 31 stanowi zatem zderzak, który ogranicza wielkosc ruchów linki jedynie do polozen, niezbednych do uruchomienia urzadzen hamulcowych róznego rodzaju.Konce plytek 26, odlegle od klocków rozporowych 27, posiadaja wpuszczone w nie przeciwlegle wspólosiowe czopy 33, 34 (fig. 3), które sa oddalone od siebie w do¬ statecznym stopniu, aby po czesciowem ob¬ róceniu prowadnicy 19, 22, 23 czopy te nie stykaly sie z lancuszkiem 29.Dolny lub lewy koniec górnego czopa 33 miesci sie w otworze, wykonanym w przy¬ leglej górnej plytce 26, a wspólosiowo z tym koncem, lecz w pewnej odleglosci od niego, znajduje sie górny, czyli prawy ko¬ niec czopa 34 (fig. 3), osadzony w podobny sposób w dolnej plytce 26. Trzon czopa 33 przechodzi przez podluzna szczeline 37 przyleglej plytki prowadniczej 23 i przez okragle otwory w dwóch zbiegajacych sie w jednym przegubie lacznikach, polaczo¬ nych drugiemi koncami z pneumatyczne- mi przekaznikami zaworowemi.Lewy lacznik 36 (widoczny na fig. 2) jest jednym z dwóch podobnych, równole¬ gle przebiegajacych laczników lewego przekaznika zaworowego, lacznik 38 zas (fig. 2 i 3) jest jednym z dolnych laczni¬ ków, któremu odpowiada górny lacznik 35 (fig. 3) prawego przekaznika zaworo¬ wego (fig. 2). Trzon dolnego czopa 34 jest — 3 —osadzony tak samo, jak trzon górnego czo¬ pa 33, lecz przechodzi poprzez dolna szcze¬ line 37 i dolna pare zbiegajacych sie w jed¬ nym przegubie laczników, pokrywajacych sie z górnemi lacznikami. Jeden z tych dolnych laczników, a mianowicie lacznik 38 (fig. 2), który odpowiada górnemu lacz¬ nikowi 35 (fig. 3), jest widoczny na rysun¬ ku, a lewy dolny lacznik jest jednak za¬ sloniety przez odpowiadajacy mu górny lacznik 36, wskutek czego jest na rysunku niewidoczny.Gdy lancuszek 29 jest napiety, wów¬ czas pociaga za soba czop oporowy 28, powodujac wyprowadzenie plytek 26 z polozenia, odpowiadajacego przedstawio¬ nemu na rysunku polozeniu wzdluz osi srodkowej urzadzenia, przyczem plytki 26 sa prowadzone pomiedzy klockami 25 (fig. 2) i pociagaja za soba wspólosiowe czopy 33 i 34 laczników przekaznikowych.Wskutek tego lacznik 35 oraz odpo¬ wiadajacy mu dolny lacznik 38 zostaja wyprowadzone z polozenia, odpowiadaja¬ cego polozeniu osi symetrji odnosnego prawego przekaznika, a lacznik 36, wraz z odpowiadajacym mu lacznikiem tylnym, równiez zostaje wyprowadzony z poloze¬ nia, odpowiadajacego polozeniu osi sy¬ metrji przynaleznego lewego przekazni¬ ka, w tym samym stopniu.Laczniki 35 i 36 oraz odpowiadajace im dolne laczniki zostaja jednak przesunie¬ te niejednakowo', gdy prowadnica 19, 22, 23 zostanie odchylona w jedna lub w dru¬ ga strone przy wychyleniu noznej dzwi¬ gni sterowej 12.Kazda para laczników wchodzi do ob¬ sad, zawierajacych odpowiednie kadluby zaworów oraz wlasciwe zawory, przyczem kazda para laczników jest przytrzymywa¬ na we wlasciwem wzajemnem polozeniu zapomoca klamer sprezynowych 39 (z któ¬ rych tylko jedna jest przedstawiona na fig. 2).Pneumatyczne zawory urzadzen prze¬ kaznikowych sa identyczne co do ich wy¬ konania i dzialania, wobec czego wystar¬ czy opis tylko jednego z tych urzadzen.Kazda para oddalonych od siebie w kierunku pionowym laczników biegnie od odpowiednich uruchomiajacych ich czo¬ pów 33 i 34, przyczem wystepy 40K i 41 na tych lacznikach (fig. 3) sa dociskane przy pomocy klamry sprezynowej (podobnej do| klamry 39 na fig. 2) do wglebien w be¬ benku 42 (fig. 2), który przesuwa sie po¬ miedzy dwiema okraglemi sciankami 43, umieszczonemi na wspornikach 16.Jak widac z przekroju na fig. 2, okra¬ gle scianki 43 zawieraja scisnieta sprezy¬ ne srubowa 44, przyczem koniec sprezy¬ ny wpoblizu podstawy 14 opiera sie na wewnetrznej powierzchni bebenka 42.Drugi koniec sprezyny 44 cisnie za po¬ srednictwem podkladki na zlozona z dwóch czesci cylindryczna wkladke 55, przez której srodek przechodzi rurka wy¬ lotowa 46, dokola której umieszczona jest sprezyna 44.Koniec rurki 46 wpoblizu podstawy 14 jest otwarty nazewnatrz i porusza sie ra¬ zem z wkladka 55, w której jest osadzo¬ ny drugi koniec rurki. Ten drugi czyli ze¬ wnetrzny koniec rurki 46 przechodzi przez nakretke 45, która moze posuwac sie az do zetkniecia sie z tarcza gumowa 47, stano¬ wiaca zawór wylotowy. Drugi zawór 52, dzialajacy jako zawór wlotowy sprezone¬ go powietrza, jest dociskany normalnie do gniazda 53 nietylko przy pomocy malej srubowej sprezyny 50, lecz równiez pod naciskiem powietrza, znajdujacego sie pod cisnieniem w przewodzie 6, prowadzacym do zbiornika powietrznego sprezarki lub innego- zródla1 czynnika sprezonego.Normalnie sprezyna 44 nie jest sci¬ snieta, a zaworowa tarcza 47 me zaslania konca rurki wylotowej, gdy jednak spre¬ zyna 44 zostanie scisnieta, to zawór wylo¬ towy 47 zostaje zamkniety z jednoczesnem odksztalceniem przepony 49, zawór ten zas — 4 —zkolei otwiera zawór 53, osadzony na tem samem wrzecionie 51, co i zawór 52, u- mozliwiajac doplyw sprezonego powietrza ze zbiornika powietrznego dopóty, dopóki cisnienie w komorze 48 wzrosnie w takim stopniu, ze wypadkowe cisnienie na po¬ wierzchnie nakretki 45 zrównowazy cisnie- nienie, wywierane przez lotnika na spre¬ zyne 44 zapomoca urzadzenia nastaw- czego.W ten sposób lotnik zawsze moze z pewnem przyblizeniem zdawac sobie spra¬ we z wielkosci cisnienia, zastosowanego do hamulców, gdyz wyczuwa wysilek, nie¬ zbedny do scisniecia przycisku palcowego 10 (fig. 1). Azeby jednak zmniejszyc nie¬ zbedny wysilek miesni palców stosuje sie powierzchnie stozkowa 54, dzieki której podczas wywierania nacisku przez tulejke 55 na sprezyne 44 znaczna czesc obciaze¬ nia zostaje zawsze przejeta przez sily, wywolujace odksztalcenie przepony 49 na nieruchomej stozkowej powierzchni opo¬ rowej 54.Gdy przycisk palcowy 10 jest zwolnio¬ ny, to cisnienie zwrotne powietrza, za¬ mknietego! w bebnach hamulcowych I prze¬ wodach hamulcowych, przesuwa nakretke 45 w takim stopniu, w jakim to jest moz¬ liwe ze wzgledu na stopniowane po¬ wierzchnie tulejki 55 (fig. 2), tak iz zawór wylotowy 47 zostaje otwarty i nastepuje wylot powietrza do1 atmosfery przez o- twarty koniec rurki 46.Aby przezwyciezyc tarcie i zapewnic powrót poszczególnych laczników w cal¬ kowicie nieczynne wyjsciowe polozenie, stosuje sie dodatkowo sprezyne spiralna 56 (fig. 2 i 3), osadzona jednym koncem na, trzpieniu 57, znajdujacym sie poza osia symetrji urzadzenia, drugi zas koniec spre¬ zyny 58 opiera sie na krazku 59, osadzo¬ nym na górnym koncu czopa 33, przy- czem koniec sprezyny styka sie z trzpie¬ niem czopa 33 pod takim katem, ze pod¬ czas poczatkowego przesuwania,1 czopów 33 i 34 zachodzi tylko cisnienie boczne, gdy zas czopy wracaja w wyjsciowe poloze¬ nie nieczynne, to nacisk sprezyny 58, dzia¬ lajacy na te czopy we wstecznym kierun¬ ku, wzrasta. PL