W celu zabezpieczenia urzadzen elek¬ trycznych od zwarc stosuje sie czesto prze¬ kazniki, odznaczajace sie tern, ze czas wy¬ zwalania wzrasta proporcjonalnie do opor¬ nosci pozornej, opornosci urojonej lub o- mowej obwodu zwarcia. Takie przekazniki odleglosciowe zabezpieczaja skutecznie, gdyz wylaczaja miejsce zwarcia selektyw¬ nie, przyczem czas wyzwalania tych prze¬ kazników jest krótki. Jednakze powazna wada znanych dotychczas przekazników odleglosciowych jest ich zlozona budowa, Zwlaszcza te czesci przekazników, od któ¬ rych jest uzalezniony czas wyzwalania, sa zlozone zwykle z wielu wspólpracujacych czesci, jak omomierze, mechanizmy zegaro¬ we, woltomierze i i. d. Przekazniki takie sa wiec przyrzadami bardzo czulemi, wy¬ magajacemu stalej kontroli i znacznych ko¬ sztów utrzymania. Nie spelniaja one bynaj¬ mniej wymagan kierowników ruchu pod wzgledem prostoty, wytrzymalosci i nie¬ zmiennosci swych wlasnosci i wskutek te¬ go sa uzywane tylko w wiekszych centra¬ lach.Przedmiotem wynalazku jest przekaz¬ nik odleglosciowy, wypelniajacy wszystkie wspomniane warunki, posiadajacy mozli-wie najmniejsza liczbe czesci ruchomych, a przytern odznaczajacy sie szczególnie prosta i mocna budowa.Na fig. 1 przedstawiono przyklad wy¬ konania oraz wyjasniono sposób dzialania przekaznika odleglosciowego wedlug wy¬ nalazku. Fig. 2 i 3 uwidoczniaja odmiany jego wykonania.Na fig. 1 literami a i b oznaczono prze¬ wody, podlegajace zabezpieczeniu. W u- zwojeniu wtórnem transformatorka prado¬ wego 26 powstaje prad, proporcjonalny do pradu zwarcia i plynacy przez uzwoje¬ nie elektromagnesu przetezeniowego 1 i oba zamkniete kontakty 2.Przy powstaniu zwarcia elektromagnes 1 zostaje wzbudzony, kotwiczka 3 przycia¬ gnieta, a kontakty 2 otwarte. Prad plynie wówczas zpowrotem uzwojeniem pierwot- nem transformatorka pradowego 4. Obwód uzwojenia wtórnego 5 tego transformatorka jest zamkniety zapomoca paska dwumeta¬ lowego 6, nagrzewajacego sie podczas prze¬ plywu pradu. Do paska tego jest przymo¬ cowana zapadka 7, przytrzymujaca ramie wyzwalajace 8 w polozeniu, w którem kontakty 23 obwodu wylaczajacego sa otwarte.Gdy pasek dwumetalowy zostaje roz¬ grzany, wygina sie doi góry i zwalnia ramie wyzwalajace 8. Jednakze ruchowi temu przeciwdziala elektromagnes napieciowy 9, przyciagajacy kotwiczke 10, przymocowa¬ na nieruchomo do paska dwumetalowego.Elektromagnes 9 jest przylaczony zapomo¬ ca transformatorka napieciowego 27 do na¬ piecia U obwodu zwarcia a b, lub tez do czesci tego napiecia i zapobiega ruchowi paska dwumetalowego, a wskutek tego i zapadki 7 tak dlugo, dopóki sila, która wy¬ twarza prad o napieciu U, przeplywajacy przez uzwojenie elektromagnesu 9, i któ¬ ra przyciaga kotwiczke, jest wieksza, niz sila, która wywiera pasek dwumetalowy 6.Rdzen zelazny transformatorka pradowego 4 jest tak nasycony i przekrój jego jest tak obliczony, ze natezenie pradu w pasku dwumetalowym wzrasta proporcj onalnie do Y J. Obwód magnetyczny, który tworza czesci zelazne magnesu napieciowego 9, jest równiez nasycony (zwlaszcza rdzen i kotwiczka) i posiada szczeline powietrzna, a) sila przyciagania jest proporcjonalna do napiecia U (przyczem zarówno U, jak i J sa wartosciami skutecznemi napiecia i na¬ tezenia pradu w obwodzie zwarcia a b).Pasek dwumetalowy 6 wytwarza wskutek tego sile, rosnaca poczatkowo proporcjo¬ nalnie do czasu i do natezenia pradu: k1=Cl . t J.Przekaznik wyzwala, kiedy sila ta jest wieksza od sily, wytwarzanej przez elek¬ tromagnes napieciowy 9, a równej k2 = = c2.U. Czas wyzwalania oblicza sie wiec w sposób nastepujacy: kx = k2 czyli ci . t . J . = c2 . L/,*skad 1 ~ c, J Czas wyzwalania jest wiec wprost propor¬ cjonalny do— , to znaczy do opornosci po- J zornej obwodu zwarcia a b.Aby uniezaleznic czas wyzwalania przekaznika od temperatury otoczenia, na- zewnatrz obwodu pradu uzwojenia wtórne¬ go 5 jest wbudowany drugi pasek dwume¬ talowy 12, który sie wygina w kierunku, od¬ wrotnym do kierunku wyginania sie paska dwumetalowego 6, i jest polaczony z tym ostatnim kolankiem 13. Jezeli oba paski dwumetalowe wytwarzaja równe i dziala¬ jace w przeciwnych kierunkach sily, to wplyw temperatury otoczenia jest calkowi¬ cie wyeliminowany. Aby cewka napieciowa 33 nie nagrzala sie zbytnio i nie nagrzala przytem, paska dwumetalowego 6 i aby ob¬ nizyc zuzycie energji elektrycznej, pelne napiecie wlacza sie dopiero przy przete- — 2 —zeniu lub zwarciu w linji. Jezeli sie chce kontrolowac cewke napieciowa i obwód napieciowy w czasie normalnego ruchu, mozna to uczynic w sposób nastepujacy.Cewke napieciowa laczy sie szeregowo z opornikiem dodatkowym 20, który w razie zwarcia w linji a b zostaje zwarty przez elektromagnes przetezeniowy 1 zapomoca pary kontaktów 24. Caly opornik dodatko¬ wy lub czesc jego moze stanowic miliampe- romierz 21 lub amperomierz, tak ze w cza¬ sie normalnego ruchu mozna latwo wykryc uszkodzenie w obwodzie napiecia.Aby uchronic pasek dwumetalowy od zbytecznego nagrzewania, ramie wyzwala¬ jace 8 moze uruchomiac jeszcze druga pa¬ re kontaktów 25, które zwieraja te czesc obwodu przekaznika odleglosciowego. Ma to zwlaszcza znaczenie dla sieci, w których wylaczniki olejowe wymagaja dluzszego czasu do wylaczania, lub dla oszczedzania przekazników w razie, jezeli zawioda wy¬ laczniki olejowe.Szczelina powietrzna 22 elektromagne¬ su napieciowego moze byc regulowana za¬ pomoca sruby nastawczej 14 z materjalu niemagnetycznego, przez co zmienia sie stromosc charakterystyki wylaczania (wy¬ kresu pracy). Dalsza zmiane wykresu moz¬ na uzyskac dzieki stosowaniu kilku zacze¬ pów 36 cewki napieciowej 33 (fig. 2). W tym celu, aby cewki pradowe 1 i 4 przekaz¬ nika mogly byc dostosowane do odpowied¬ niego zakresu pradu, mozna je podzielic na kilka czesci, które przy nastawianiu przekaznika mozna laczyc szeregowo lub równolegle, (43 i 44 fig. 2).Opisany przekaznik nie posiada spe¬ cjalnej kontroli kierunku przeplywu ener- gjL Kontrole taka mozna uzyskac w ten sposób, ze kontakty wyzwalajace 23 (fig. 1) laczy sie szeregowo z kontaktami 28 osobnego przekaznika kierunkowego. Prad baterji 30 bedzie wówczas mógl wzbudzic cewke wyzwalajaca 29 wylacznika olejo¬ wego dopiero wtedy, gdy obie pary kontak¬ tów 23 i 28 beda zamkniete. Dla kontroli kierunku przeplywu energji mozna równiez wbudowac specjalny watomierz 32 znanej konstrukcji, który mechanicznie zapomoca ramienia unieruchomiajacego 31 moze zwolnic albo unieruchomic ramie wyzwa¬ lajace 8, niezaleznie od polozenia zapad¬ ki7. i Jezeli chroni sie linje trójfazowa, paski dwumetalowe 38, 39 i 40 moga byc zasilane przez trzy fazy i uruchomiac wspólny me¬ chanizm wyzwalajacy, jak przedstawiono na fig. 3. W tym przypadku mozna równiez stosowac wspólny watomierz ^7 (np. w u- kladzie dwóch watomierzy), który kontro¬ luje kierunek przeplywu energji przez me¬ chaniczne unieruchomienie ramienia wy¬ zwalajacego 8 zapomoca rygla 41.Aby uczynic przekaznik niewrazliwym na wplywy mechaniczne (uderzenia i wstrzasy), mozna tak uksztaltowac elek¬ tromagnes przetezeniowy 1, azeby unieru¬ chomia! mechanicznie ramie wyzwalajace 8, np. zapomoca ramienia] 42 (fig. 1). Prze¬ kaznik bedzie mógl wówczas tylko wyla¬ czac, gdy kotwiczka 3 elektromagnesu prze- tezeniowego jest przyciagnieta. Gdy ko¬ twiczka powraca w swe polozenie spoczyn¬ ku, ramie 42 otworzy ponownie kontakty wyzwalajace 23.Opisany przekaznik pracuje zupelnie niezaleznie od wielkosci kata fazowego miedzy pradem a napieciem w obwodzie a, b. Gdyby jednak pozadana byla pewna za¬ leznosc od tego kata (np. w pewnym zakre¬ sie katów przyblizona zaleznosc od opor¬ nosci urojonej), mozna to osiagnac w ten sposób, ze czesc uzwojenia elektromagnesu napieciowego 9 zostaje wzbudzona przez prad zwarcia (fig. 2). Zapomoca regulo¬ wanego opornika bocznikowego 35 mozna nastawic odpowiednie przesuniecia faz obu pradów magnesujacych.W tym celu, aby móc podac odleglosc uszkodzenia od miejsca przekaznika odle¬ glosciowego, nalezy znac czas wyzwalania — 3 —przekaznika. Uzyskuje sie to w ten sposób, ze elektromagnes przetezeniowy 1 urucho¬ mia zapomoca specjalnego kontaktu me¬ chanizm zegarowy, który sie zatrzymuje, gdy kontakt wyzwalajacy 23 zostaje za¬ mkniety, lub gdy kotwiczka elektromagne¬ su przetezeniowego 1 zpowrotem odpada.Opisane dotychczas postacie wykonania nadaja sie zwlaszcza dla takich warunków, gdzie rzecza najwazniejsza jest prostota przekaznika, podczas gdy potrzeba do¬ kladnosci czasu wyzwalania nastepuje do¬ piero w drugiej kolejnosci. Poniewaz cew¬ ka napieciowa 33 (fig. 1) jest wzbudzana przez napiecie zmienne, nie mozna uniknac drgan kotwiczki 10, a drgania te moga w pewnych warunkach wywolac niedoklad¬ nosc czasu wyzwalania, wynoszaca kilka dziesiatych sekundy.Ponizej zostana opisane pewne odmia¬ ny wykonania przekaznika, których celem jest zapobiezenie tym drganiom, a które poza tern daja jeszcze inne mozliwosci wplywania na sposób dzialania przekazni¬ ka.Jak przedstawiono na fig, 4, 5 i 6, drga¬ niom zapobiega sie przez zastosowanie pra¬ dów, plynacych w jednym kierunku. Mie¬ dzy cewke napieciowa 33 przekaznika odleglosciowego a transformatorek napie¬ ciowy 27 jest wlaczony prostownik 15. W czasie jednej polowy okresu plynie przez ten prostownik prad magnesujacy, który na skutek samoindukcji obwodu magne¬ tycznego bedzie dalej plynal przez pro¬ stownik 16 w czasie drugiej polowy okresu.Wskutek tego strumien magnetyczny bedzie podlegal tylko nieznacznym waha¬ niom, sila, przyciagajaca kotwiczke! 10, be¬ dzie w granicach praktycznej mozliwosci stala i uniknie sie szkodliwych drgan. Po¬ niewaz skladowa bezwatowa pradu magne¬ sujacego oraz wszystkie straty magneso¬ wania odpadaja, zuzycie energji cewki na¬ pieciowej jest o tyle zmniejszone, ze moz¬ na ja przylaczyc równiez do pojemnoscio¬ wych dzielników napiecia 17 (np. przepu¬ stowych izolatorów kondensatorowych), jezeli niema transformatorków napiecio¬ wych. Fig. 5 i 6 przedstawiaja dwa inne przyklady ukladu polaczen prostowników.W ukladzie schematycznym na fig. 5 pro¬ stownik 18 dziala podczas jednej polowy okresu, przytem pod napieciem znajduje sie górna polowa 45 cewki napieciowej. W drugiej polowie okresu czynny jest pro¬ stownik 19, podczas gdy prad magnesuja¬ cy plynie pod napieciem przez dolna polo¬ we 46 cewki napieciowej. Dzialanie ukladu tego odpowiada dwufalowemu ukladowi prostowników i wytwarza wskutek tego wy¬ rózniajacy sie staloscia strumien magne¬ tyczny. W schematycznym ukladzie pola¬ czen wedlug fig. 6 zastosowano zwykly u- klad mostkowy prostowników 57. I ten u- klad posiada dzialanie dwukierunkowe.Podany uklad polaczen wykazuje te zale¬ te, ze cala cewka napieciowa znajduje sie stale pod napieciem magnesujacem; uzy¬ skuje sie w ten sposób bardzo male zuzycie energji.Juz na fig. 2 uwidoczniono, ze elektro¬ magnes napieciowy 9 przekaznika moze byc uzalezniony od napiecia i pradu za po¬ srednictwem dwóch cewek 33 i 34. Uklad ten daje sie zastosowac z korzyscia zwla¬ szcza, gdy elektromagnes napieciowy jest wzbudzony przez prady jednokierunkowe.Korzysc polega z jednej strony na tern, ze dodatkowe obciazenie transformatorków pradowych tern dodatkowem wzbudzaniem Jest bardzo nieznaczne, z drugiej zas stro¬ ny dzieki wzbudzaniu pradem stalym uzy¬ skuje sie, ze dzialanie przekaznika jest niezalezne od przesuniecia fazy miedzy pradem a napieciem.Na fig. 7 uwidoczniono zasadniczy u- klad polaczen tego rodzaju, fig. 8 przed¬ stawia wykresy pracy takich ukladów, fig. 9 — 15 uwidoczniaja rózne przyklady wy¬ konania ukladów tego rodzaju.Na fig. 7 do zacisków 27 przylaczony — 4 —jest transformatorek napieciowy, zasilaja¬ cy napieciem sieci przekaznik odlegloscio¬ wy. Uzwojenie cewki napieciowej sklada sie z dwóch czesci 45 i 46; obydwa konce uzwojen cewki napieciowej z jednej stro¬ ny sa ze soba polaczone poprzez dwa sze¬ regowo polaczone prostowniki 18 i 19. Oba konce z drugiej strony sa przylaczone do opornosci pozornej 52. Zastosowany jest pomocniczy transformatorek pradowy, któ¬ ry posiada uzwojenie wtórne 50 i przez którego uzwojenie pierwotne przeplywa prad pomocniczy, odpowiadajacy pradowi w sieci. Prostowniki 47 i 48 sluza do pro¬ stowania napiecia, dostarczanego przez uzwojenie wtórne SO pomocniczego trans- formatorka pradowego. Uklad wedlug fig. 7 pracuje w ten sposób, ze przez opornosc pozorna 52 przeplywa prad, plynacy od uzwojenia wtórnego 50 i wyprostowany przez prostowniki 47 i 48 a wywolujacy spadek napiecia w opornosci pozornej.Prad, pobierany z transformatorka prado¬ wego na zaciskach 27 i wyprostowany przez prostowniki 18 i 19, zaczyna plynac przez cewki 45, 46 dopiero wtedy, gdy na¬ piecie na zaciskach 27 w porównaniu z wspomnianym wyzej spadkiem napiecia stalo sie dostatecznie duze.Charakterystyka przekaznika (fig. 8) odpowiada wiec prostej a, podczas gdy przekaznik, opisany przedtem, posiada charakterystyke, przedstawiona przez pro¬ sta 6 (fig. 8).Jak zostanie wyjasnione ponizej zapo- moca krótkiego obliczenia, mozna zapomo- ca ukladu polaczen wedlug fig. 7 latwo u- zyskac charakterystyke dzialania prze¬ kaznika, odpowiadajaca kreskowanej linji c (fig. 8). W tym celu nalezy tylko od¬ wrócic kierunek przepustowy prostowni¬ ków 47, 48. Sila Klf która wywiera na ko¬ twiczke cewki napieciowej pasek dwume- talowy, jest wyrazona równaniem: K1 = c1.J.l9 w klórem c± oznacza stala, J — natezenie pradu w sieci i t — czas. Przez obie cewki napieciowe 45, 46 przeplywa zarówno prad, odpowiadajacy napieciu na zaciskach 27, jak równiez prad, odpowiadajacy napieciu uzwojenia wtórnego 50 pomocniczego trans¬ formatorka pradowego. Jezeli litera U o- znaczyc napiecie na zaciskach 27, literami c2 i c3 — dwie stale, a litera K2 — sile, wywierana przez cewke napieciowa na ko¬ twiczke, wówczas bedzie mial miejsce wzór: K2 ¦= c2 . U + c3 . J.Jak wspomniano przedtem, przekaznik od¬ leglosciowy wylacza wówczas, gdy sila, wywierana przez pasek dwumetalowy na kotwiczke, przekracza sile, wywierana przez cewke napieciowa. Czas wyzwalania wyraza sie wiec wzorem: / _ c2 . U + c3 J _ C2_ % + ~ = c . z + u To ostatnie równanie odpowiada kresko¬ wanej prostej ó (fig. 8).Charakterystyke, odpowiadajaca pro¬ stej c (fig. 8), mozna uzyskac jeszcze w in¬ ny sposób. Fig. 9 — 13 uwidoczniaja nie¬ które uklady polaczen, które moga byc w tym celu uzyte. Na fig. 9 kontakty 49, oto¬ czone linja kreskowana, nalezy sobie po¬ czatkowo wyobrazic jako zwarte. Cewka napieciowa przekaznika posiada, jak przed¬ tem, dwa uzwojenia 45 i 46, polaczone jed¬ nak w nieco_ inny sposób, jak na fig. 7.Czesc uzwojenia 45 jest zasilana poprzez prostowniki 18 i 19 pradem z transforma¬ torka pradowego, przylaczonego do zaci¬ sków 27, a czesc uzwojenia 46 — z trans¬ formatorka pradowego pomocniczego, któ¬ rego uzwojenie wtórne oznaczono liczba 50. Prostowniki 47, 48 prostuja prady, ply¬ nace z pomocniczego transformatorka pra- — 5 —dawego. Inny uklad polaczen jest wskaza¬ ny na fig. 10. Cewka napieciowa przekazni¬ ka posiada tu, w przeciwienstwie do fig. 7 i 9 tylko jedno uzwojenie, zaopatrzone w zaczep srodkowy. Równiez uzwojenie wtórne 50 pomocniczego transformatorka pradowego jest zaopatrzone w zaczep srod¬ kowy. Kondensator 51 nie przepuszcza pra¬ du stalego, pobieranego z uzwojenia wtór¬ nego 50. Na fig. 11 cewka napieciowa prze¬ kaznika jest wykonana tak samo, jak na fig. 10. Jednakze w przeciwienstwie do u- kladu z fig. 10 uzwojenie wtórne 50 nie po¬ siada zaczepu srodkowego. Oprócz tego za¬ stosowano tylko jeden prostownik 47' dla pradu, plynacego z uzwojenia wtórnego 50.W ukladzie, przedstawionym na fig. 12, za¬ stosowano tylko dwa prostowniki 18* i 19', spelniajace zarówno role prostowników 18, 19, jak i 47, 48 na fig. 9. To samo dotyczy ukladu, uwidocznionego na fig. 13.Wszystkie uklady, przedstawione na fig. 9 — 13, pracuja w ten sposób, ze oprócz pradu stalego, odpowiadajacego napieciu sieci, przez uzwojenie napieciowe przekaz¬ nika wzglednie przez drugie uzwojenie cewki napieciowej przekaznika plynie prad staly, odpowiadajacy pradowi w sieci.Zgodnie z tern, jak wynika z poprzedniego obliczenia, wszystkie te uklady nadaja sie do tego, aby przekaznik odleglosciowy po¬ siadal charakterystyke wedlug linji c na fig. 8.Dalsze rozwiniecie mysli podstawowej wynalazku polega na tern, ze w obwód pra¬ du, poprzez który cewka napieciowa prze¬ kaznika lub czesc cewki napieciowej jest zasilana pradem stalym, odpowiadajacym pradowi w sieci, sa wlaczone kontakty przekaznika watomierzowego. Mozna wów¬ czas uzyskac, ze przy przeplywie energji w jednym kierunku, przekaznik odleglo¬ sciowy posiada charakterystyke; przedsta¬ wiona linjami a, b lub kreskowano-punkto- wana linja d na fig. 8, natomiast przy prze¬ plywie energji w kierunku przeciwnym cewka napieciowa jest zasilana dodatkowo odpowiednio do pradu w sieci na skutek dzialania kontaktów watomierza, dzieki czemu charakterystyka przekaznika przy przeplywie energji w odwrotnym kierunku odpowiada prostej c na fig. 8, albo! jest je¬ szcze bardziej przesunieta do góry. Czas t0 powinien byc wówczas tak wymierzony, aby byl wiekszy niz najdluzszy czas wy¬ zwolenia przekaznika przy poprzednim kierunku energji.Na fig. 9 wewnatrz czesci, otoczonej linja kreskowana, wskazano, jak powinny byc wlaczone kontakty 49 przekaznika wa¬ tomierzowego. Jednakze kontakty 49 mo¬ ga byc równiez tak umieszczone, aby zwie¬ raly uzwojenie pierwotne lub uzwojenie wtórne 50 pomocniczego transformatorka pradowego przy przeplywie energji w ta¬ kimi kierunku, przy którym przekaznik po¬ winien posiadac charakterystyke a, b, d (fig. 8) i obwód ten otwierac przy przeply¬ wie energji w kierunku przeciwnym, przy którym pozadana jest charakterystyka c (fig. 8).Ogólny schemat polaczen przekaznika odleglosciowego z zastosowaniem zasilania cewki napieciowej pradem stalym, odpo¬ wiadajacym pradowi w sieci — przyczem to zasilanie pradem stalym ma na celu, aby przekaznik przy róznych kierunkach prze¬ plywu energji posiadal rózne charaktery¬ styki — jest przedstawiony na fig. 14.Zabezpieczona linja 53, do której jest przylaczony transformatorek pradowy 26 i napieciowy 27, jest przedstawiona na fig. 14. Z uzwojeniem pierwotnem posredniego transformatorka pradowego 4 sa polaczone szeregowo uzwojenia pradowe 54 przekaz¬ nika watomierzowego oraz uzwojenie pier¬ wotne pomocniczego transformatorka pra¬ dowego 56. Te uzwojenia nie sa wiec nor¬ malnie wzbudzane i prad plynie przez nie dopiero w chwili przyciagniecia kotwiczki elektromagnesu przetezeniowegoi 1 i otwar¬ cia kontaktów 2. Kontakty przekaznika wa- — 6 —tomt*rzow*go oznaczono liczba #9. Lampa swietlaca 55 sluzy do kontroli obwodu na¬ pieciowego przekaznika. Poza tern wszyst¬ kie czesci, majace to samo przeznaczenie, maja i te same oznaczenia, jak na poprzed¬ nich figurach. W zaleznosci od kierunku przeplywu energji przekaznik bedzie po¬ siadal charakterystyke b lub c (fig. 8).Na fig. 15 uwidoczniono uklad dla prze¬ kaznika wielofazowego, przyczem do zasi¬ lania kazdej fazy zastosowano uklad, przedstawiony na fig. 9. Dla wszystkich trzech faz uzyto jednej pary kontaktów 49, która oddzialywa na wszystkie trzy fa¬ zy jednoczesnie.Jezeli, jak zaproponowano w niniej¬ szym wynalazku, na charakterystyke prze¬ kaznika odleglosciowego wplywa sie zapo* moca narzadu kierunkowego, uzyskuje sie te korzysc, ze bardzo slabe kontakty prze¬ kaznika watomierzowego sa obciazone bar¬ dzo malym pradem, mianowicie tylko pra¬ dem stalym cewki napieciowej, odpowia¬ dajacym pradowi w sieci. Uklad ten jest wiec znacznie korzystniejszy, niz stosowa¬ ne dotychczas w przekaznikach odleglo¬ sciowych umieszczanie kontaktów wato- mierza w obwód wyzwalajacy wylacznika olejowego. W razie umieszczenia kontak¬ tów w ostatnie wymienionem obwodzie ob¬ ciazenie ich bedzie stale znacznie wieksze, niz w razie umieszczenia w miejscu, propo- nowanem wedlug wynalazku. Jezeli wsku¬ tek zwarcia plynie prad do szyn zbiorczych (bledny kierunek), stosuje sie przy zna¬ nych ukladach i urzadzeniach zupelne wy¬ laczenie przekazników odleglosciowych.Przy zwarciu szyn zbiorczych posiada to jednakze duze wady wskutek czego dla szyn zbiorczych konieczne Jest oddzielne zabezpieczenie. Urzadzenie wedlug niniej¬ szego wynalazku nie wykazuje tej wady, dzieki temu, iz przekazniki odleglosciowe wylaczaja z opóznieniem t0 Jako prostowniki we wszystkich opisa¬ nych ukladach stosuje sie najdogodniej prostowniki suche, np, prostowniki mie¬ dziowe lub selenozelazne. PL