PL21766B1 - Uklad telegraficzny pradu stalego lub fali nosnej. - Google Patents

Uklad telegraficzny pradu stalego lub fali nosnej. Download PDF

Info

Publication number
PL21766B1
PL21766B1 PL21766A PL2176630A PL21766B1 PL 21766 B1 PL21766 B1 PL 21766B1 PL 21766 A PL21766 A PL 21766A PL 2176630 A PL2176630 A PL 2176630A PL 21766 B1 PL21766 B1 PL 21766B1
Authority
PL
Poland
Prior art keywords
frequency
dot
filter
frequencies
filters
Prior art date
Application number
PL21766A
Other languages
English (en)
Filing date
Publication date
Application filed filed Critical
Publication of PL21766B1 publication Critical patent/PL21766B1/pl

Links

Description

Wynalazek dotyczy elektrycznego prze¬ sylania sygnalów umówionych.Przedmiot wynalazku moze miec za¬ stosowanie w ukladach, przy których kazdy element skladowy znaku przesylanego jest okreslany jednym stanem z dwóch znanych stanów napiecia lub pradu. W ukladach te¬ legraf ji pradu stalego odpowiada to sposo¬ bowi, przy którym do nadawania znaków sa stosowane dwie rózne wartosci napiecia lub pradu, jak np. wartosc dodatnia i ujemna, wartosc dodatnia i zerowa i t. d. W ukla¬ dach telegraf ji z fala nosna (to znaczy tam, gdzie znaki sa uzyte do modulowania fali nosnej o stalej czestotliwosci) takiemi dwo¬ ma stanami jest naogól pelna amplituda fali oraz jej zanik, Juz dawniej proponowano przesylac te¬ legraficznie znaki przy pomocy ukladu, po¬ dobnego do ukladu telefonowania z fala no¬ sna, wykorzystujac pojedyncza boczna wste¬ ge czestotliwosci. Jednak teorja podaje, ze, aby uzyskac dobry odbiór, przesylana wste¬ ga winna posiadac zakres czestotliwosci od 0 do s okresów na sekunde, gdzie s jest cze¬ stotliwoscia kropki. Wynika z tego, iz po zmodulowaniu, najblizsza fali nosnej czesto¬ tliwosc kazdej wstegi bocznej zlewa sie z czestotliwoscia nosna. A zatem, w celu od¬ dzielenia wstegi bocznej od fali nosnej, by¬ loby rzecza konieczna stosowanie filtru o prostokatnym ksztalcie charakterystyki, co jest praktycznie niewykonalne. Wobec tego w praktyce staje sie rzecza konieczna stoso-wanie bardzo kosztownych i iawilych urza¬ dzen fazowych, w celu wydzielenia czesto¬ tliwosci niepozadanych wsteg bocznych, któ¬ re moglyby powodowac interferencje.Zadaniem niniejszego wynalazku jest u- suniecie tych niedogodnosci. Rózne terminy, uzyte w niniejszym opisie, sa okreslone na¬ stepujaco: Jednostka porozumiewania sie (to zna¬ czy litera lub znak) sklada sie z pewnej liczby (N) znaków pierwiastkowych, trwa¬ jacych razem r sekund; Znak pierwiastkowy jest efektem dane¬ go napiecia lub pradu, trwajacym w ciagu okreslonego czasu, nazwanego jednostka czasu.W ukladzie wedlug niniejszego wyna¬ lazku wszystkie znaki pierwiastkowe trwa¬ ja jednakowo dlugo. Jezeli jednostka poro¬ zumiewania sie zawera N znaków pierwiast¬ kowych, trwajacych razem w ciagu t se- kund, wówczas jednostka czasu wynosi - sekund.Czestotliwosc kropki jest okreslona po¬ lowa odwrotnosci jednostki czasu, to jest N wynosi — okresów na sekunde. (Uwaga.Szybkosc w Baud'ach jest równa podwójnej czestotliwosci kropki).Oznaczenie Nt, uzyte w opisie, oznacza co nastepuje: jezeli przyjmie sie, ze zostal nadany pojedynczy znak pierwiastkowy, wówczas calkowity czas, który uplynal od poczatku odbierania tego znaku, az do chwi¬ li, kiedy jego efekt stanie sie znikomo maly, wynosi Nt jednostek czasu.Czestotliwosci znaków moga byc okre¬ slone jako czestotliwosci, które powstawa¬ lyby w nadajnikach, pracujacych pradem stalym.Istota wynalazku jest uklad telegraficz¬ ny, przy którym wstega czestotliwosci na¬ dawanych posiada liczbowo mniejszy za¬ kres, anizeli czestotliwosc kropki, lecz za¬ wiera w sobie te czestotliwosc kropki.Nastepnie przedmiot wynalazku obejmu¬ je jeszcze uklad telegraficzny, przy którym nadawanie wstegi czestotliwosci znaków odbywa sie tylko w zakresie od I— . s\ do s, gdzie s jest czestotliwoscia kropki, Nt zas posiada znaczenie, okreslone poprzed¬ nio.Jednym z przedmiotów wynalazku jest opracowanie ukladu telegrafji z fala nosna, w którym wstega czestotliwosci, przenosza¬ ca znaki, moze byc oddzielona od czesto¬ tliwosci nosnej i od innych czestotliwosci zapomoca filtrów o stosunkowo prostej bu¬ dowie.Poza tern istota wynalazku jest jeszcze uklad telegrafji z fala nosna, w którym fa¬ la nosna oraz jedna wstega boczna sa calko¬ wicie zniesione, a nadawana jest tylko wstega, przenoszaca znaki, o szerokosci, mniejszej od s.Istota przedmiotu wynalazku oraz inne jego cechy znamienne sa ujawnione w opi¬ sie oraz pokazane na rysunku, którego fig. 1, 2, 3 i 4 sa opisane przy omawianiu teorji, wyjasniajacej istote wynalazku.Na fig. 5 przedstawiono schematycznie przyklad wykonania przedmiotu wynalaz¬ ku, a na fig. 6 i 7 inne jego odmiany wyko¬ nania. Fig. 8 uwidocznia wymagane charak¬ terystyki pewnych filtrów.Dotychczas byla przyjeta teorja, wedlug której ze wzgledu na poprawny odbiór nale¬ zalo nadawac wstegi o czestotliwosciach, zawartych w granicach od O do s okresów, gdzie s jest czestotliwoscia kropki. Jednakze mozna dowiesc, ze w pewnych warunkach nadawanie tak szerokiej wstegi czestotli¬ wosci nie jest bynajmniej rzecza koniecz¬ na.Wedlug fig. 1 rysunku niech znak E (t) bedzie okreslony warunkami: E (t) = O, przy .*.E (l) = E, przy /x-< / <^/2 E (t) = 0, przy /i2. - 2 —Mozna to wyrazic w postaci calki Fourier'a: E(t)=* f+"dq f+,° E(*)cosq(*-t)d%= r?(q)dq . . . (1) gdzietffaj^ 1 + r+°° E(*)cosg(*-t)d* = ~sin[qtl- U\cos\q \t -'i+Al j - .'-oo -q L 2 J | l 2 I I (2) niech f/2 — ty) --= (to znaczy równa jest jednostce czasu), wówczas równanie (1) daje; £W=JT"*(£)-~lH',t'')]" (3) Z równania (3) wynika, ze wchodzi tuw ~ _ _ I E \ 2 gre ciagle widmo czestotliwosci o amplitu- fsl \2 - sj z. dzie: 2£ . qz ... Q I E \ 2 . sin - — . . (4) S/7 — • ~q2N ' f3s/ \2-s) 3~ zmieniajacej sie z czestotliwoscia / = - „ / 2s \ 2 . , i o fazie 2b«/ 5: Q = — (t\"{-12) • (5) Niech teraz znak, nadawany wedlug fig. 3 ma postac, okreslona warunkiem: 2 Wykres S (q) w funkcji czestotliwosci jest przedstawiony na fig.2. E =0 t<0 Nalezy zbadac teraz wartosci S (q) w róznych chwilach, uwzgledniajac, zeczesto- T tliwosc kropki S = -- - . I tak S (q) =-O /V 2mxN • xi ¦ i ¦j - 2t przy q = — z wyjatkiem, kiedy m=.-. __0 * O odpowiednio do / = = 2ms.N N _ (N-J)l _ S (q) posiada swe maksymum przy /= — aN, » ~-l" * (2 m -\- 1) s, zakladajac, zem | O. _(E i) E Przy nakladaniu sie znaków wedlug (3) o- "fol tzN 2xs trzymuje sie ')Z (6) — 3 -gdzie JA 2 . /21\ "=*r \ 2 /1 A^=%s'n(2^)I,hCOS9^r-J Im- 1 i 2 . 7-21\ -=*r . \ 2 /i *y \ l2iV/ „,t,L '" V tf J (7) Pierwsze czynniki obydwóch równan (7), majace taka sama postac, jaka posiada za¬ leznosc S.j wedlug wzoru (4), sa wspól¬ czynnikami ksztaltu fali pradu stalego. Na¬ stepne czynniki tych równan sa wspólczyn¬ nikami rozrózniania, które stanowia o roz¬ róznianiu nadawanych znaków. Gdy wspól¬ czynnik ksztaltu jest znany, wówczas moze byc on dowolny, jednak wspólczynnik ten nalezy pominac przy tych czestotliwosciach, przy których nalezy zbadac wspólczynniki rozrózniania. Wspólczynniki rozrózniania mozna przedstawic jak nastepuje: CfeJ= 2 [amcosq(m — ll2)z/N] SrcJ = 1 \a„ sin q(m- */2) t//V1 (8) uwzgledniajac, ze szybkosc nadawania jest dana równaniem s = N/2r (9) Jest rzecza oczywista, ze wspólczynniki C (q) oraz S (q) beda obowiazywaly w za¬ kresach czestotliwosci o szerokosci czestotli¬ wosci kropki s, ograniczonej nieparzystemi i parzystemi wielokrotnosciami tej czestotli¬ wosci s. Nie jest wiec rzecza konieczna na¬ dawanie wstegi, która bylaby szersza od wspomnianej szerokosci s. Z drugiej zas strony, teoretycznie nie jest rzecza koniecz¬ na nadawanie tak szerokiej wstegi s, gdyz powyzsze równanie (6) uwzglednia nieskon¬ czona liczbe czestotliwosci w kazdej nawet dowolnie waskiej, lecz skonczonej wstedze.Byloby rzecza wystarczajaca nadawanie wstegi dowolnie waskiej, przyczem taka wstega wystarczylaby w zupelnosci do do¬ brego odbierania znaków przesylanych. W tym jednak przypadku wystepuja dwie wa¬ dy, z których jedna polega na trudnosci, wystepujacej przy oddzielaniu wlasciwego znaku od fali o tak waskim obszarze czesto¬ tliwosci, a druga — na zlewaniu sie widma znaku nadawanego z widmem znaku poprze¬ dzajacego i nastepujacego wpoblizu pewnych czestotliwosci. Najwieksze znieksztalcenie wystepuje wtedy, gdy znaki poprzedzajace i nastepujace odpowiadaja znakowi srodko¬ wemu. W tym przypadku przy czestotliwo¬ sciach, odpowiada jacych czestotliwosciom szeregu Fourier'a, moze nastapic calkowite zlanie sie ze soba wspomnianych znaków. W innych przypadkach amplituda sygnalu za¬ wsze spada do zera.Inna okolicznosc, jaka nalezy wziac pod uwage, jest ta, ze w ukladzie dwupradowym nalezy znac tylko róznice wspólczynników am w równaniach (8), gdyz ich wartosci bezwzgledne nie stanowia wcale o rozróz¬ nianiu znaków przesylanych. Powyzej wska¬ zano, jaka powinna byc szerokosc wstegi czestotliwosci, konieczna do porozumiewania sie, i w jakiej czesci widma czestotliwosci winna znajdowac sie ta wstega.W poprzedniem rozwazaniu brano pod uwage nieskonczone waskie widmo czesto¬ tliwosci, powstajace przy prostym impulsie, przedstawionym na fig. 1. Wobec trudnosci rozumowania z uwzglednieniem nieskoncze¬ nie wielkiej liczby równan, jest rzecza bar¬ dziej pozadana operowanie sygnalami, któ- — 4 —rych stany powstawania i zanikania sa nie¬ zmienne.Ponizej podaje sie sposób, w jaki mozna przejsc od zagadnienia, dotyczacego procesu powstawania drgania, do zagadnienia stanu powstawania sygnalu.Przyjeto, ze po uplywie Nt jednostek czasu, liczac od pojawienia sie znaku odbie¬ ranego, prad staje sie tak maly, ze moze byc pominiety. Rozwazajac sygnal w czasie dowolnej jednostki czasu, mozna przypuscic,. ze wszystkie inne sygnaly, nadane przed tym sygnalem w ciagu Nt lub wiecej jednostek czasu, nie dzialaja nan w sposób zaklócaja¬ cy, wskutek czego te sygnaly wczesniejsze moga byc dowolnie zastepowane. Sygnaly te moga byc wybrane tak, aby zgadzaly sie ze znakami w Nt jednostkach czasu, leza- cemi bezposrednio przed sygnalem rozpatry¬ wanym, powtarzajacym sie nieskonczona liczbe razy. Z powyzszego wynika, ze nale¬ zy rozpatrzyc tylko sygnal o Nt elementach, powtarzajacych sie nieskonczona liczbe ra¬ zy. Jest to przypadek, przy którym szukane warunki sa najtrudniejsze do spelnienia.Gdy sygnal, podobny do sygnalu, przed¬ stawionego na fig. 3, trwa N't jednostek czasu i powtarza sie nieskonczona liczbe razy w czasie od / = — co do z = h- <© sekund, wówczas funkcja E (t) moze byc rozwinieta na szereg Fourier'a, którego wspólczynniki moga byc okreslone w sposób zwykly.Otrzymuje sie, ze: EriJ = J2A0-\r s Ancos(2TzntM + Bnsin(2Ttnth) (10) gdzie Au-iBn = F,n,-(Gn-jSJ,£dziej = }/-l FM=2= 2Nt • /n1t\ it sin —) " U// • Uki c„= °m™s(2-l) 1 n, nit S„ = — S a„ sin (2m — 1) (11) Czestotliwosc, odpowiadaj aca wielkosci n, wynosi , n __ 2ns A zatem n = N,t,u f«) 2, (12) Zaleznosc F (n) jest wspólczynnikiem ksztaltu, to jest posiada znaczenie tego wspólczynnika, tak, jak w przypadku sygna¬ lów niepowtarzanych z ta jedynie róznica, ze w tym przypadku zaleznosc F (n) posia¬ da wartosci tylko przy pewnych czestotliwo¬ sciach, a mianowicie przy czestotliwosciach 2s/Nlf 4s/Nlf 6s/Nt i i d„ podczas gdy poprzednio funkcja ta istniala przy wszyst¬ kich czestotliwosciach za wyjatkiem czesto¬ tliwosci 2s, 4s, 6s. Skutek jest taki, jak gdy¬ by ciagle widmo sygnalów niepowtarzanych zlewalo sie przy okreslonych czestotliwo¬ sciach i zanikalo do wartosci zerowej przy innych czestotliwosciach. Powyzsze rozumo¬ wanie, zupelnie ogólne, wskazuje na to, ze sygnaly, skladajace sie z N elementów i powtarzajace sie nieograniczenie czesto, po¬ siadaja wspólczynnik ksztaltu tylko przy 2s pewnych czestotliwosciach szczególnych —, N 4s 6s . ± • —, — i t. d.N N Rozpatrujac uklady telegraficzne oraz przyjmujac podane wyzej okreslenie na Nt, — d —widac, ze czestotliwosci, konieczne do prze- i , . ^,, » 2Nt n ^ Vw . ., _, dac, ze r /ny = sin — , przyczem noszenia sygnalów, sa w kazdymposzczegól- ' n Nt nym przypadku czestotliwosciami, tfiezbed- zaleznosc ta osiaga wartosci przy czestotli- nenri do przenoszenia tresci, zawartej w N, , . < * t , .'-#/-% 2^s , ,A \ x i xt i ^ J wosciach, podanych równaniem r (n) = —. elementach sygnalowych. Nalezy zaznaczyc, ¦ tf^ ze czas, konieczny aby przy danym obwodzie Dlatego tez przy Nt = 5, f/n przybiera wartosci stanów nieustalonych staly sie zni- wartosci 2s/5, 4s/5, 6s/5, 8sl5, 2.2sj5 i t. d. komo male, moze nie byc calkowita liczba Widac stad, ze czestotliwosci s, 3s, 5s ..:•.. elementów sygnalowych, w kazdym jednak nie wystepuja chociaz przy tych czestotliwo- razie musi byc mierzony ta liczba. Nalezy sciach winien istniec wspóczynnik ksztaltu. jeszcze zbadac, która z tych czestotliwosci A zatem, skoro wspólczynnik ksztaltu zni- winna byc wybrana, aby sygnal wyszedl ka dla fali prostokatnej przy czestotliwo- zrozumialy. W tym celu nalezy rozwazyc sciach 2sf 4s, 6s, przeto czestotliwosci te nie sygnal nastepny w przypadku, gdy Nt jest istnieja. liczba nieparzysta, np. wynosi 5 przy s = Wspólczynnik rozrózniania jest podany 2x/2 okresów. wyrazeniem(Cn — / SH), gdzie Ze znalezionych równan (11) i (12) wi- Cn = V« Qi cos (n t:/5) + a2 cos (3K k/5) + a3 cos (5n k/5 -f a4 cos (7n k/5) + ab cos (9n k/5) SH = Vs «i sin (n k/5) + a2 sin (3n k/5) -f a3 sin (5n k/5) + a4 sin (7n n/5) -f ab sin (9n k/5) (13) Z powyzszego wynika, ze Poniewaz wspólczynnik ksztaltu znika przy czestotliwosciach 2s, 4s, 6s i t. d., to ^t'"-^) znaczy, przy n = 5, 10, 15 i i d., przeto wartosc \ moze byc obliczona tylko przy * * czestotliwosci zerowej. Dalej widac, ze je- p . . . _|_ | r dynemi niezaleznemi od siebie funkcjami 012345 5 wielkosci a sa tylko widkoscie S19 S2, C1# d = a, cos (tz/5) - a2 cos (2 k/5) — a3 - C^ kt6re mo^ h^ *nal*zione przy rozmai¬ tych czestotliwosciach, jak to wlasnie poda- + <*\ cos (2 k/5) -f- a5 cos fa/5^ = — C4 no zapomoca równan /74/ Wskutek tego, jezeli czestotliwosc zerowa nie jest nadawa- C2= aY cos (2k/5)— q2cos(k/5) + a3— na» wówczas nie bedzie dostatecznej liczby równan do obliczenia pieciu wspólczynników + a4 cos (k/5) -\- ab cos (2 tc/5) = — C3 wielkosci a. Przypadek ten ma miejsce przy zwyklem telegrafowaniu pradem stalym, na- S0 = o =Sb tomiast przy zwyklym ukladzie dwuprado- wym, wspólczynniki a okreslaja jedna z Si = ax sin (k/5) -\- a2 sin (2 k/5) — dwóch wartosci pradu. Poniewaz ten sposób przesylania wiadomosci nie wymaga stoso- + a4 sin (2 k/5) — ab sin (2 k/5) =S4 wania widma czestotliwosci, przeto pod tym katem widzenia nalezy zbadac ponownie od- S2 = ax sin (2/5) — a2 sin (k/5) + powiednie równanie.Niezaleznemi funkcjami wielkosci a sa + a4sin(it/S) -absin(2K/5)=Sz tylko wielkosci C0,Clf C2, Slf S2. Wielkosc 6 —C0 jest godna uwagi o tyle, o ile nigdzie nie powtarza sie, gdyz wielkosc ta moglaby wy¬ stepowac tylko przy n = .5, 10, 15 .,., w tym jednak przypadka znika Wspólczynnik ksztaltu. Wielkosc Co zawiera sume warto¬ sci wielkosci 0. Wielkosci C,, C2, S19 S2, po¬ wtarzajace sie zgodnie z prawem podanem w poprzedniem równaniu (14), posiadaja te wlasnosc, ze pozostaja bez zmiany, gdy wspólczynniki a zostana zwiekszone o te sa¬ ma wartosc stala.Przy rozwiazywaniu czterech równan Clf C2, Slt S2 nalezy wielkosc ax zaslapic wiel- poniewaz zalozono, ze X a1 = 0 Z równan C19 C2, Slt S2 oraz z równania szczególnego Ial = o mozna wyliczyc war¬ tosci wspólczynników wielkosci a z wyjat¬ kiem wielkosci stalej. Mozna byloby zalozyc 2 a1 = K, otrzymujac wartosci zmniejszo¬ ne o stala - [C0 — K]. Gdyby np. warto¬ sci wspólczynników a byly + 1, +1, + 1, — 1, — 1, —1, wówczas równania Clf C2, S1$ S2 i £ a1 = O byloby spelnione przy wartosciach a, równych 4/5, 4/5, 4/5,—6/5, — 6/5.W ukladzie dwupradowym chodzi o to, aby, znajac róznice miedzy nastepujacerni po sobie wartosciami a, mozna bylo stwierdzic, czy wartosci te spelniaja, czy nie spelniaja danych warunków. Z podanego wyzej przy¬ kladu liczbowego widac, ze róznice pomie¬ dzy nastepujacemi po sobie wartosciami a, uwzgledniajac ich znaki bezwzgledne, np. + 1, + !, + !,— 1, — 1, wynosza 0, 0, 2, 0, gdzie r jest dowolna liczba calkowita, ponie¬ waz byloby rzecza niepraktyczna odfiltrowy- 2 4 wanie oddzielnych czestotliwosci — s i —s, mozliwosc zas uzycia posrednich czestotliwo- koscia a^, a2x i tak dalej oraz wprowadzic równanie sscaegóine: c^1 + t^1 + a^ + + 041 + «5* = O. Uklad tych równan po¬ zwoli na okreslenie wielkosci a1.Wielkosc av a2, aQ i t. d. maja oczywi¬ scie postac- [a^ + 1/5 C0], C^1 + 1/5 C0] i t. d. gdyz, po pierwsze spelniaja równania Cv C2, Slf S2, poniewaz wspólczynniki a1 w tych równaniach moga byc zwiekszone o dowolna stala liczbe bez zmiany wartosci tych równan, a po dragie bedzie spelnione równanie: z czego widac odrazu, ze sa to te same róz¬ nice, które zachodza miedzy wartosciami a sygnalu 4/5, 4/5, 4/5, —6/5,-6/5. Ponie¬ waz przyrzad odbiorczy dziala na zasadzie zmian wartosci wspólczynników a, przeto staje sie rzecza jasna, ze konieczne jest prze¬ sylanie dwóch czestotliwosci, które spelniaja równania Clf C2, Slt S2. Takim przyrzadem odbiorczym moze byc np. oscylograf.Nawiazujac do przykladu rozpatrywane¬ go, widac ze czestotliwosci 2f/5 i 475 albo 6l/5 i 8J/5 lub 2 -2'/5 i 2 475, albo tez w ogólnosci [2 r + 2/5] s oraz [2 r + 6/5] s oraz [2r + 8/5] s sa wystarczajace, co wynika z fig. 4. Odpowiada to wartosciom odpowiednio n =1 i 2, 3 i 4, 6 i 7, [5 r + 1] i [5r + 2], [5r + 3] i [5r + 4].Praktyczny wniosek z powyzszego jest ten, ze w tym szczególnym przypadku wste¬ ga czestotliwosci, obrana jest z posród wsteg nastepujacych: sci do innych celów po odfiltrowaniu bylaby bardzo mala.Nalezy zaznaczyc, ze nie wystarcza prze¬ sylac którekolwiek dwie sasiednie czestotli¬ wosci, gdyz sasiednie czestotliwosci 4*/5 fci1 + V. Ylsdo-sl albo|~—sdo-sl albo!~2r + 5] s do |~2r +-1 s albo]~2r+-1 sdo JV+—1*.i 6*/5f odpowiednio do n = 2 i n = 3, po¬ siadaja ten sam wspólczynnik rozrózniania, wskutek czego nie daja dostatecznie nieza¬ leznych funkcyj wspólczynników a, w celu wyznaczenia tych wspólczynników z wyjat¬ kiem oczywiscie stalej dodatkowej.Jednakze dalsze rozwazania wykazuja, ze czestotliwosc zakresu, zblizonego do nie¬ parzystej wielokrotnosci s, posiada osobliwa wlasnosc, polegajaca na zmienianiu szeroko¬ sci zakresu, wymaganego naogól do dobre¬ go odbioru tresci, zawartej w szeregu sygna¬ lów kolejnych.Wlasnosc te mozna przedstawic w sposób nastepujacy.Jezeli znak, oparty na N jednostkowych sygnalach umówionych, jest powtarzany nie¬ skonczona liczbe razy, wówczas moze byc stosowana metoda stanu niezmiennego, roz¬ winieta wyzej, przyczem znaleziono, ze wy¬ magany zakres czestotliwosci, zalezny oczy¬ wiscie od N, zalezy jeszcze i od tego czy N jest liczba nieparzysta, czy parzysta. Jezeli N jest liczba nieparzysta, wówczas czestotli¬ wosc s nie moze wystepowac, jak to okaza¬ no dla N = Nt = 5, jezeli zas N jest liczba parzysta, wówczas czestotliwosc s moze wy¬ stepowac. Podobnie jak przy N= 5, moz¬ na dowiesc np., ze jezeli N = 4, wówczas zakres winien byc s/2 do s, dla N = 5 wy¬ magany zakres wynosi (2s/5 do 4s/5), dla N = 6 zakres wynosi s/3 do s, dla N = 7 zakres wynosi 2s/7 do 6s/7 i t. d. Oczywi¬ scie, jezeli N staje sie liczba bardzo duza (nieskonczona), wówczas szerokosc wstegi dazy do zakresu [0 do s] niezaleznie od tego czy N jest liczba nieparzysta, czy pa¬ rzysta.Jest rzecza wielkiej wagi, ze, uwzgled¬ niajac najmniejszy zakres przesylania zna¬ ków, najmniejsza czestotliwosc wymaganego zakresu zmniejsza sie w sposób ciagly, gdy N wzrasta, podczas gdy górna czestotliwosc waha sie pomiedzy czescia s a s, w miare wzrostu calkowitych wartosci N, zblizajac sie coraz bardziej do s (np. dla N = 4, 5, 6,.... górna czestotliwosc = s,— s, s ....).Podobne rozumowanie stosuje sie do wszyst¬ kich innych zakresów.Warunki, niezbedne do przenoszenia tresci, zawartej we wszystkich sygnalach, a skladajacych sie z N elementów sygnalo¬ wych, obejmuja warunki, niezbedne do prze¬ sylania wszystkich sygnalów, skladajacych sie z liczby elementów sygnalowych, mniej¬ szej od N. A wiec np. jezeli warunki obwo¬ dów sa tego rodzaju, ze N t winno byc równe 5, wówczas szerokosc wstegi czestotliwosci winna byc dostatecznie wielka, aby mozli¬ we bylo przesylanie tresci, zawartej w sy¬ gnalach o 5, 4, 3, 2 elementach lub o jed¬ nym elemencie. Jak zaznaczono wyzej, do przesylania sygnalu powtarzanego, zlozone¬ go z czterech elementów sygnalowych, nie¬ zbedna jest czestotliwosc s.W ten sposób mozna wysnuc wazny wniosek odnosnie zakresu mniejszego, a mianowicie, ze górna czestotliwosc, wymaga¬ na dla danego zakresu czestotliwosci, musi byc równa s, dolna zas czestotliwosc wyma¬ gana zalezy wylacznie od czasu, mierzone¬ go w jednostkach czasu, zuzytego na ustala¬ nie sie pojedynczego sygnalu pierwiastkowe¬ go oraz na sam sygnal pierwiastkowy, to znaczy czas ten wynosi Nt.W przypadku doswiadczenia laboratoryj¬ nego znaleziono, ze, |omijajac wartosci bez znaczenia dla potrzeb praktycznych, calko¬ wite stany poczatkowe i koncowe ustalania sie pradu sygnalu pierwiastkowego wraz z samym znakiem pierwiastkowym zawieraly sie w okresie czasu, równego pieciu jednost¬ kom czasu. A zatem dolna granica czestotli¬ wosci zakresu badanego wynosila 2r/5.Gdyby w innym ukladzie ten czas wyno¬ sil np. 6 sygnalów jednostkowych, wówczas dolna granica wynosilaby/ — s = ?\. Od¬ powiedni zakres winien byc wówczas od 2s/Nt do s.Na fig. 5 przedstawiono schematycznie — 8 —uklad na prad staly.Nadajnik prada stalego B.€.T1 pracuje x czestotliwoscia kropki st przy szerokosci zakresu od -— do sv wy- Nt dzielonego zapomoca filtru przepustowego B.P9FV Nadajnik D.C.T8 pracuje na tej sa¬ mej czestotliwosci kropki, lecz przy szero- 2s kosci zakresu od 2s, —- do 3s,. Wszyst- kie pozostale nadajniki nieparzyste pracuja na zakresu kazdego z nich wynosi 2sA.Przytoczone wyzej rozumowanie co do zmniejszajaoego sie odbiegania od wstegi s, przenoszacej tresc porozumiewawcza, winno byc rozciagniete na przypadki torów parzy¬ stych przy dalszem orwzglednieniu, ze nie istnieja czestotliwosci, bedace parzystemi wielokrotnosciami *. Wobec tego dolne fra¬ nie^ czestotliwosci wnmy byc rozszerzone tak, aby zawieraly czestotliwosci, które sa nieparzystenri. wielokrotnosciami s, górne zas granice czestotliwosci pozostaja oddzielone od parzystych wieldkroinosci s.Nadajnik pradu stalego D.C.T2 oraz wszystkie tory parzyste pracuja na innej czestotliwosci kropki s2, wiekszej od 5, a to w celu unikniecia zgodnosci górnych granic wymaganych zakresów czestotliwosci, bo¬ wiem gdyby up. s1 = s2 = s, wówczas to¬ ry 1 i 2 bylyby zgodne co do czestotliwo¬ sci, co mogloby spowodowac znieksztalce¬ nie w telegramach.W przypadku wiekszej iicgby torów, na¬ we* przy takiej róznicy s1 a s2, ko¬ lejtief tory nieparzyste i parzyste moga byc ctasno rozmieszczone, wzglednie przylegac doskfcie.Znaleziono, ze uklad 6-cio torowy wy¬ maga, aby przy stosowanych w praktyce filtrach stosunek s± blizeniu 23/27, a to w celu unikniecia zbyt ciasnego rozmieszczenia torów.Praewód /, idacy od nadajnika Z?.C.7\ do odbiornika i?, jest mniej lub wiecej zbli¬ zony do przewodu telegraficznego pradu sta¬ lego, rózniac sie jedynie od niego tern, ze niema potrzeby przesylac po nim czestotli- 2s wosci ponizej —- . Inne przewody powin¬ ij ny byc bardziej zblizone do przewodów te¬ legraficznych z fala nosna, aczkolwiek pra¬ cuja z nadajnikami pradu stalego. Wynika stad pewna oszczednosc, polegajaca na usu¬ nieciu z przewodów modulatora do nadawa¬ nia, podczas gdy w zwyklej telegrafji zapo¬ moca pradów nosnych potrzebny jest mo¬ dulator na koncu nadawczym kazdego prze¬ wodu.Jednakze na koncu odbiorczym przewo¬ dów 2, 3 i tak dalej sa potrzebne urzadzenia odbiorcze pradów szybkozmiennych, jak np. demodulatory D2 i Ds i t. dM co tez uwi¬ doczniono na rysunku. Urzadzenia wyrów¬ nawcze CNlf CN2f CN3 poprawiaja w znany sposób prad odbierany, który ulegl po dro¬ dze tlumieniu i przesunieciu fazowemu.W poprzednich rozumowaniach zazna¬ czono wyraznie, ze dotycza one róznicy miedzy napieciami kolejnych sygnalów jed¬ nostkowych, a nie ich wartosci bezwzgled¬ nej. Rozumowanie to jest sluszne odnosnie dwupradowego ukladu do telegrafowania pradem stalym, gdzie odpowiednie napiecie jest znane w kazdej jednostce czasu, gdyz wynosi odpowiednio + l albo — 1, czyli jest znane polozenie zamkniecia i otwarcia wylacznika, co wystarcza, aby zgóry bylo wiadomo o którymkolwiek warunku przesy¬ lania, nie bedacym nawet funkcja Hnfowa czasu przesylania.Mozna udowodnic, ze z chwila, gdy zró¬ dlo pradu zmiennego jest przylaczane i od¬ laczane od linji w ten sam sposób, jak i zró¬ dla pradu stalego, a ponadto posiada dosta¬ tecznie wielka czestotliwosc, wówczas wspól¬ czynnik ksztaltu fali wypadkowej [w za¬ lozeniu, ze fala ta powtarza sie nieskonczo¬ na liczbe razy lub wcale nie powtarza sie] jest taki sam, jak wspólczynnik ksztaltu w przypadku pradu stalego, a jedynie rózni sie, co do swego miejsca w widmie czestotliwo- — 9 —sci, o wielkosc, równa czestotliwosci pradu zmiennego, a zatem do tego przypadku sto¬ suje sie ta sama analiza, co i do przypadku pradu stalego. Jezeli czestotliwosc nosna nie jest wielka w porównaniu z czestotliwo¬ scia kropki, wówczas wspólczynnik ksztal¬ tu nie bedzie taki sam, jak w przypadku pradu stalego, zato wspólczynniki rozróznia¬ nia beda te same, a wiec i teorja, dotyczaca szerokosci zakresu, potrzebnego do dobrego odbioru znaków, bedzie miala takie samo rozwiniecie. Wskutek tego, Jezeli najmniej¬ sza czestotliwosc wymagana zostanie przesu¬ nieta o okreslona wielkosc wzgledem czesto¬ tliwosci nosnej, wówczas staje sie rzecza mozliwa wydzielenie widma pojedynczych bocznych wsteg czestotliwosci, przyczem szerokosc zakresu pozostaje taka sama jak i w przypadku pradu stalego, np. jest za¬ warta od — do s, jednak miejsce jej w którejkolwiek czesci widma czestotliwosci zalezy od czestotliwosci nosnej.Na fig. 6 przedstawiono uklad takiego nadawania. Prady nie moga tu plynac wprost do torów 1, 2, 3 i t. d., lecz musza przejsc przez modulator o pewnej czestotli¬ wosci nosnej fc, poczem zostaja przeslane w widmie czestotliwosci jako czestotliwosci tc . Nadawanie pojedynczej wstegi bocznej z kazdego przewodu jest stosunkowo latwe, poniewaz wstega, przenoszaca znaki, jest rózna od czestotliwosci nosnej, która moze byc w ten sposób usunieta z latwoscia. Na fig. 6 przedstawiono uklad telegrafji w za¬ lozeniu, ze do nadawania jest zastosowana górna wstega boczna. Nadajnik pradu stale¬ go D.C.T. przesyla sygnaly poprzez filtr widmowy B.P.Fa, który, wydzielajac zakres o odpowiedniej szerokosci od — do s, prze¬ syla ten zakres do modulatora M, pracuja¬ cego na czestotliwosci nosnej te. Filtr B.P.F6 przepuszcza wstege boczna od fc — do c N< fcs, przekazujac ja do linji L. Nastepnie przychodzacy zakres czestotliwosci zostaje przepuszczony w czesci odbiorczej poprzez podobny filtr widmowy B.P.Fc, a nastepnie zdemodulowany (to znaczy przesuniety ni¬ zej w widmie czestotliwosci) w demodula¬ torze D.M. o czestotliwosci Fc. Prad wyj¬ sciowy z demodulatora przeplywa poprzez filtr widmowy B.P.F d, który, wydzielajac z niego odpowiedni zakres od — do s, kieru¬ je ten zakres do urzadzenia wyrównawcze¬ go C.N, wyrównujacego tlumienie i przesu¬ niecie fazy, skad wreszcie tak oddzielony i wyrównany prad plynie do odbiornika R.Lepszym sposobem od sposobu, opisane¬ go pfzy omawianiu fig. 6, jest bezposrednie modulowanie fali nosnej zapomoca sygna¬ lów i przeslanie jej nastepnie poprzez filtr, przepuszczajacy boczna wstege, a nastepnie bez posrednictwa modulatora do linji. Zale¬ ty takiego ukladu sa nastepujace: zaoszcze¬ dzony jest jeden filtr po stronie nadawczej.W przeciwienstwie do sposobu nadawania z modulatorem nie powstaja wyzsze harmo¬ niczne fali pradu stalego. Unika sie wiec tlu¬ mienia i przesuwania fazy, które to zjawi¬ ska powoduje modulator.Odmienny sposób przesylania polega na nadawaniu oddzielnych telegramów na kaz¬ dej wstedze bocznej pojedynczej fali nosnej lacznie z niemodulowana czescia fali nosnej, przesylana dodatkowo razem ze wstegami bocznemi.Na fig. 7 przedstawiono oscylator 0, za¬ silajacy uklad odpowiednia fala nosna. Fala ta przeplywa przez dwa nadajniki T\ i T2» a takze dochodzi wprost do linji poprzez filtr przepustowy B.P.F.,dobrany do danego za¬ kresu. Filtr B.P.F1 przepuszcza dolna, bocz¬ na wstege, a filtr B.P.F2 — górna. Urza¬ dzenia PS1 i PS2wyrównywuja zmiany (przy róznych czestotliwosciach), spowodowane filtrami przepustowemi. Zatem do linji do¬ staje sie czesc niezmodulowana fali nosnej oraz dwie oddzielne wstegi boczne, przeno¬ szace rózne telegramy. Kazdy z filtrów prze- — 10 -pustowych BPF3 i BPF4, znajdujacych sie w miejscu odbiorczem, przepuszcza jedna boczna wstege wraz z czescia niezmodulo- wanej fali nosnej. Kazda wstega boczna, przechodzac przez linje i filtry przepusto¬ we BPF3 i BPF4 ulega pewnemu oslabieniu i przesunieciu fazy. Do wyrównania sa wiec uzyte wyrównywacze E3 i E4 i przesuwacze fazy PS3 i PS4. Kazdy sygnal zostaje zde- modulowany w odpowiednich detektorach D3 i D4, poczem prady wyjsciowe przechodza do przyrzadów odbiorczych R3 i R4, w któ¬ rych nastepuje zapisywanie sygnalów.W celu zmniejszenia interferencji miedzy torami, a jednoczesnie ze wzgledu na otrzy¬ manie jak najszerszej fali nosnej i jak naj¬ bardziej dokladnego sygnalu przed detekcja, filtry nadawcze BPFX i BPF2 winny posia¬ dac charakterystyki tlumienia, uwidocznione na fig. 8. Ksztalt charakterystyk tych filtrów BPFX i BPF2 winien byc taki, aby interfe¬ rencja miedzy torami byla jak najmniejsza oraz, aby w kazdym torze mozna bylo od¬ dzielic od siebie zakresy na stosunkowo nie¬ wielkich odcinkach fali nosnej.Aczkolwiek opisano tylko pewne przykla¬ dy wykonania wynalazku niniejszego, to jed¬ nak oczywiscie i inne sposoby stosowania opisanych zasad nadawania sa widoczne odrazu dla rzeczoznawców. Z tego wiec po¬ wodu wynalazek nie ogranicza sie do przy¬ kladów wykonania, podanych w opisie. PL

Claims (6)

  1. Zastrzezenia patentowe. 1. Uklad telegraficzny pradu stalego lub fali nosnej, w którym sygnaly przesylane sa przylozone do linji albo do sygnalów, ode¬ branych z linji poprzez filtr, znamienny tern, ze filtr jest wykonany tak, iz przepuszcza wstege czestotliwosci o mniejszej szerokosci niz czestotliwosci kropki, przyczem czesto¬ tliwosc kropki lub jej nieparzysta wielokrot¬ nosc stanowia jedna z granic wsteg.
  2. 2. Uklad telegraficzny wedlug zastrz. 1, znamienny tern, ze filtry te sa wykonane tak, iz przepuszczaja tylko wstege czestotli¬ wosci o szerokosci s. , gdzie s jest czestotliwoscia kropki, a Nt jest najmniejsza calkowita liczba elementów sygnalowych, w okresie których wartosci nieustalone, zwia¬ zane z sygnalem, zanikaja do znikomej am¬ plitudy.
  3. 3. Uklad telegraficzny wedlug zastrz. 2, znamienny tern, ze szereg nadajników pradu stalego, z których kazdy pracuje przy tej samej czestotliwosci kropki, sa polaczo¬ ne z linja pojedyncza, kazdy poprzez filtr, przepuszczajacy wstege czestotliwosci s .— , przyczem filtry sa obliczone tak, iz przepuszczaja wstegi zmiennej czestotli¬ wosci, zawierajace kolejne nieparzyste cal¬ kowite wielokrotnosci s.
  4. 4. Uklad telegraficzny wedlug zastrz. 3, znamienny tern, ze jeden lub kilka nadajni¬ ków pradu stalego, dzialajacych przy czesto¬ tliwosci kropki, rózniacej sie od czestotliwo¬ sci kropki wspomnianych wyzej nadajni¬ ków, sa polaczone z ta sama linja poprzez filtry, przyczem kazdy filtr jest skonstruo¬ wany tak, iz przepuszcza wstege czestotli¬ wosci o szerokosci s. , wstegi zas leza naprzemian ze wstegami, przepuszczanemi przez filtry, nalezace do nadajników, uzy¬ wajacych innej czestotliwosci kropki. International Standard Electric Corporation. Zastepca: M. Skrzypkowski, rzecznik patentowy.12 L(L)=E tl J a/ i— CL3 O T/A/ 2T/N 3T//v Elt)*ai,0 =0.2, T/A/ a/v-/ rtA/, C&-/Jt//v (N-I)T/N T eJui 4- DCTl UdPFI 2fec\óW&2J 3d 4c 5c 6c 7ó 84 4/5J6/54 Oia
  5. 5. DCT2U3PF2 DCT3T2BPF3 L BPFI CNI Rl BPF2 D2 ? CN2 ? R2 DPF3 d 03 ? CN3 U R3 dct n BPFaU M UBPFb L <¦%• BPFc \^~DM~\^ BPFd ]~\ CN tj~ R IDo opisu patentowego Nr 2176
  6. 6. *j \ n L r 1 RJ h 1 R4 h r -| 03 \ -\ 04 \ |—( 77 |- Rpr \ "'' \ H T2 h -| /jte |- -\PfS4\- H /#/ hH^/y7/ h H /'A? |- -| fj |- -| f4 |- -\BPf2\-l -\SPF3 \± -\bPF4\- \ T fi M* jr A%4 A* Druk L. Boguslawskiego i Ski, Warszawa. PL
PL21766A 1930-11-17 Uklad telegraficzny pradu stalego lub fali nosnej. PL21766B1 (pl)

Publications (1)

Publication Number Publication Date
PL21766B1 true PL21766B1 (pl) 1935-08-31

Family

ID=

Similar Documents

Publication Publication Date Title
CN1980216B (zh) 发送方法、发送装置、接收方法、接收装置
Simon A generalization of minimum-shift-keying (MSK)-type signaling based upon input data symbol pulse shaping
US7349484B2 (en) Adjustable dual-band link
Oetting A comparison of modulation techniques for digital radio
DE3687748T2 (de) Uebertragungsmethode eines digitalen signals mit verbesserten fehlerrateeigenschaften bei mehrweguebertragung.
US4338579A (en) Frequency shift offset quadrature modulation and demodulation
DE3587962T2 (de) Digitales Übertragungssystem mit reduzierter Bitfehlerrate.
DE4303355A1 (de) Funksystem
US4485478A (en) Digital burst signal transmission system
US4780884A (en) Suppressed double-sideband communication system
US3723880A (en) System for the transmission of multilevel data signals
DE69821647T2 (de) Verfahren und vorrichtung zur durchführung von hochgeschwindigkeitsunterwasser-übertragung
DE69706296T2 (de) Verfahren und vorrichtung für kabelfernsehnetzwerke
WO1985004541A1 (en) Single-sideband communication system
DE2937073A1 (de) Verfahren zur gleichzeitigen uebertragung mehrerer datenstroeme ueber einen kanal
AU721218B2 (en) Multicarrier modulation
PL21766B1 (pl) Uklad telegraficzny pradu stalego lub fali nosnej.
DE10234823B4 (de) Verfahren zur Aufteilung der Bitrate von QPSK-Signalen in zwei oder mehrere Teilkanäle
EP0254846A1 (de) Verfahren und Vorrichtung zur Uebertragung von Daten
EP0244057B1 (en) Communication system, receiver and transmitter and method of data retrieval
US3421089A (en) Circuits for reducing distortion in a demodulator for data transmission
US4438413A (en) Serial minimum shift keyed modulator including notch and bandpass filters
US3517131A (en) System for superimposing individual channel spectra in a noninterfering manner
Patenaude et al. Symbol timing tracking for continuous phase modulation over fast flat-fading channels
Smith A unified view of synchronous data transmission system design