Przedmiotem wynalazku jest lampa swie¬ tlaca, przeznaczona do mierzenia oporu omo¬ wego, oporu pozornego, pojemnosci, czesto¬ tliwosci oraz pewnego zakresu napiecia elek¬ trycznego; zaletami przedmiotu wynalazku sa: taniosc, wielostronnosc, dzialanie przy pradzie zmiennym i stalym (omomierz i woltomierz).Lampa swietlaca wedlug wynalazku jest wypelniona neonem lub innym gazem odpo¬ wiednim i posiada dwie elektrody: jedna a w ksztalcie prostego drutu (fig. 1) lub zeb- nicy a (fig. 4), a druga w ksztalcie drutu zagietego 6, posiadajacego odpowiednia krzywizne (fig. 1). W odleglosci jednego milimetra od elektrod jest umocowana mili¬ metrowa skala w postaci plytki ze szkla trawionego, mlecznego lub podobnego z za¬ znaczona na niej podzialka. Plytka ta jest spojona u dolu ze szklanym cokolikiem, znajdujacym sie wewnatrz banki.Ksztalt elektrody jest uwarunkowany zastosowaniem podzialki proporcjonalnej wzglednie nieproporcjonalnej, napieciem zró¬ dla pradu oraz rozlegloscia zakresu mie¬ rzonych wartosci. Ksztalt ten mozna dobrac w sposób prosty w drodze doswiadczalnej.Zabki na elektrodzie a (fig. 4) maja za zadanie stworzenie wyrazniejszej granicy miedzy sfera jarzenia i sfera ciemna.Dk rozszerzenia zakresu pomiarów lam¬ pa moze posiadac dwie elektrody pomocni¬ cze big (fig. 5), uzywane osobno lub lacao- ne równolegle.Fig. 1 przedstawia widok fempy pomia¬ rowej zprzodu, przyczem litera a oznaczono elektrode zasadnicza, litera b — elektrode pomocnicza, litera c — skale ze szkla mlecz¬ nego, litera d — spojenie skali ze szklem lampy i litera e — otwory w plytce szkla¬ nej, sluzace do zamocowania elektrod.Fig. 2 przedstawia widok lampry zboku, przyczem pominieto w rysunku nagwinto¬ wany trzon lampy.Fig. 3 przedstawia schemat polaczen lampy z oporem wzorcowym R, kondensa¬ torem stalym K, wylacznikami G, W i Z, potencjomierzem regulacyjnym P oraz za¬ ciskami M, N, S i T. Wszystkie wymienione przyrzady pomocnicze sa zmontowane w specjalnej podstawce do lampy.Fig. 4 przedstawia lampe z elektroda zasadnicza a w ksztalcie zebnicy. Fig. 5 przedstawia lampe z trzema elektrodami.Zaleznie od napiecia na oprawce lampy (a wiec i od wartosci np. oporu badanego, zalaczonego w szereg z lampa), elektroda a jarzy sie do pewnej wysokosci, odczyty¬ wanej na skali. Skala moze byc równomier¬ na lub nierównomierna. W tym ostatnim przypadku wytwórnia cechuje przyrzad, do¬ laczajac do kazdego egzemplarza lampy wy¬ kresy lub tabelki, przy pomocy których od¬ czyt moze byc obliczony w jednostkach ba¬ danej wartosci, czyli w omach, faradach (lub cm), woltach i hertzach.Dla uniezaleznienia' wskazan przyrzadu od czynników przypadkowych, np. spadku napiecia w sieci, w podstawce lampy (fig. 3\ znajduje sie potencjomierz.Podstawka zawiera równiez kondemsato- rek k o znanej pojemnosci i normalnie za¬ mkniety wylacznik W, otwierany tylko przy pomiarach czestotliwosci pradu.Sposób poslugiwania sie przyrzadem jest nastepujacy.W celu pomiaru opornosci badany opór jest dolaczany do zacisków S i T (wylacznik Z jest wtedy zamkniety). Potencjomierzem P doprowadza sie napiecie sieci (zaciski M i N) do wartosci, przy której wzorcowano przyrzad w fabryce. W tym celu nalezy na¬ ciskac guzik wyfacznikowy G, zalaczajac w ten sposób znany opór R (normalnie zwarty) w szereg z lampa, a nastepnie manipuluje sie potencjomierzem tak dlugo, az slup swietlny wskaze kreske na podzialce, odpo¬ wiadajaca tfzeezywistej wartosci oporu po¬ mocniczego R. Jezeli np. opór R wynosi 1 megpm, musiaay wskaaania przyrzadu spro¬ wadzic do jedjiegD mfcgoma (wylacznik W jest stale zamkniety).Po zwolnieniu guzika G, zamykajacego obwód, nalezy otworzyc wylacznik Z i od¬ czytac nowe wskazanie, przerachowac je na omy przy pomocy krzywej r = / (x), gdzie r oznacza opór, zas x wysokosc slupka swietlnego.Przy pomiarze pojemnosci postepowanie jest tafcfe samo, jak w wypadku poprzednim, z zastosowaniem jednak wykresu C = t(x), gdzie C oznacza pojemnosc, zas x wysokosc slupka.Gdy chodzi o pomiar czestotliwosci, prad badany jest zalaczany do zacisków M i N, poczem nalezy zamknac wylacznik Z i do¬ prowadzic, jak poprzednio, napiecie bada¬ nego zródla pradu do wartosci normalnej przy pomocy potencjomierza P i oporu R, poczem nalezy otworzyc wylacznik W (wy¬ lacznik G jest wtedy zamkniety);, zalacza- jtac w ten sposób kondensatorek K w sze¬ reg z tampa. Odczyt daje odpowiednia ilosc hertzów z wykresu / = ffx), gdzie f omra,- cza czestotliwosc, zas x wysokosc slupka swietlnego zgodnie z wzorem /= (z 2%tc oznacza pozorny opór kolwlensatorka, e — jego pejemndsc).Przy pomiarze napiecia zalacza sie na¬ piecie badane do zacisków Mi N, zamyka wylacznik Z (wylaczniki G i W pozostaja — 2 —zamkniete), poczem ustawia sie suwak po- tencjomierza w krancowem polozeniu kon- cowem. Odczyt, jak poprzednio, nalezy prze- rachowac przy pomocy wykresu V = / (x), gdzie V oznacza napiecie, zas x wysokosc slupka swietlnego.Dla uzyskania ostrej granicy swiecenia elektroda a moze posiadac zabki (fig. 4).Jesli zalezy na bardzo rozleglej skali po¬ miarów, mozna zastosowac dwie elektrody pomocnicze 6 i g (fig. 5). Elektrody te po¬ siadaja ksztalt wygiety oraz boczne po¬ wierzchnie niejednakowej wielkosci i moga pracowac osobno lub razem (polaczone rów¬ nolegle). Oczywiscie róznica miedzy po¬ wierzchniami bocznych elektrod wyplywa z róznicy wielkosci ich srednic. Wówczas lam¬ pa nadaje sie do trzech zakresów pomia¬ rów. PL