Zgeszczone gazy sa do wydobywania ropy czesto uzywane. Wewnatrz otwo¬ rów wiertniczych skladaja sie urzadze¬ nia te z rur doprowadzajacych zgeszczo- ny gaz, z rur wydobywczych, odprowa¬ dzajacych plyn z gazem i z dzialajacych samoczynnie wentyli lub zasuw. Oprócz tego znajdujemy czesto dysze, podobne do dysz przy inzektorach.Urzadzenia z dyszami pracuja bez przerwy w doplywie zgeszczonego ga¬ zu. Podczas pracy wstepuje gaz z prze¬ wodu doplywowego tuz nad dnem otwo¬ ru wiertniczego przez dysze do rur wy¬ dobywczych, porywa wplywajaca rope ze soba i pedzi ja rurami wydobywcze- mi na powierzchnie ziemi.Przy znanych dotad urzadzeniach wplywa ropa tak dlugo do rur wydo¬ bywczych, az cisnienie w nich równe jest cisnieniu u dolu otworu swidrowe¬ go, albo go przewyzsza. Wtedy dopie¬ ro zamykaja samoczynne wentyle (za¬ zwyczaj kulkowe) lub tez samoczynne zasuwy (tlokowe) otwory dla doplywu ropy i zapobiegaja przez to przedosta¬ niu sie zgeszczonego gazu do otworu swidrowego.Urzadzenia te wymagaja przy glebo¬ kich otworach wiertniczych niekiedy bar¬ dzo wysokiego cisnienia gazu tloczacego.Gdy na przyklad podczas stójek slup ropy sie wzniesie o 600 metrów ponad dno otworu wiertniczego, to gaz wydo- bywczjr musi cisnac z sila 60 atm., aby urzadzenie takie rozpoczelo dzialac. Po¬ trzebne kompressory i rury musza byc bardzo silne, przez to sa bardzo koszto¬ wne, zle wykorzystane a ruch jest nie- gospodarczy.Tych wad nie maja urzadzenia wydo¬ bywcze, przy których wpustowe otwo¬ ry dla ropy zamykaja sie samoczynnie znacznie wczesniej, zanim nastapi wy¬ równanie cisnien w swidrowym otworze i w urzadzeniu wydobywczem, to zna¬ czy, jezeli zasuwy zamykajace otwory dla ropy uniezaleznione sa od panujace¬ go w swidrowym otworze cisnienia a dzia¬ laja przewaznie tylko pod wplywem ci¬ snien, wystepujacych wewnatrz urzadze¬ nia wydobywczego.W rycinach 1 i '2 sa uwidocznione dwa przyklady wykonania tych nowych urzadzen wydobywczych.Rura wydobywcza (a) jest wpuszczo¬ na w srodek rury doprowadzajacej gaz (b). Zakonczenie od dolu tworzy cylin¬ der (c), w którym porusza sie do gó¬ ry i nadól szczelnie dopasowany tlok (d). Cylinder (e) przechodzi w dysze (e).Przez pierscieniowata szczeline (v) w dyszy dostaje sie cisnacy gaz do rury (a) i wypycha ku górze znajdujaca sie w niej ciecz. Im wieksza jest róznica cisnien w przewodzie doprowadzajacym gaz i w przewodzie wydobywczym, tern wieksza bedzie chyzosc cisnacego gazu wewnatrz dyszy a tern mniejsze bedzie cisnienie nad tlokiem (d).. Ten ostatni spieszy ku górze—w urzadzeniu wedlug ryciny 1-szej wskutek dzialania stalowej sprezyny (f) i zamknietego w tej samej komórce powietrza, w urzadzeniu wedlug ryciny 2-giej wypchany przez cisnacy gaz, który wchodzi pod tlok przez ka¬ naly (A) z doprowadzajacego gaz prze¬ wodu. — Droga z swidrowego otworu przez wpustowe dziury (o) otwiera sie, ropa wlewa sie do wydobywczej rury.W miare, jak ropy w tej rurze przy¬ bywa powieksza sie tam tez i cisnienie.Chyzosc cisnacego gazu zmniejsza sie, przez to maleje róznica cisnien i cisnie¬ nie nad tlokiem zbliza sie do wysokosci cisnienia w przewodzie doprowadzaja¬ cym gaz.Tlok powraca do swojego dolnego polozenia* zamyka wpustowe otwory dla ropy (o) i pozostaje w polozeniu tern tak dlugo, dopóki przez wydobycie znaj¬ dujacej sie w rurze odplywowej. (a) ro¬ py nie zmniejszy sie panujace tu cisnie¬ nie tak, ze opisane dzialanie urzadzenia rozpoczyna sie ponownie z poczatkiem nowego ruchu tloka.Przy kazdym pojedynczym ruchu tlo¬ ka tworzy sie z wplywajacej ropy krótki slup, który rure wydobywcza zupelnie wypelnia, a który przez gaz wypychany zostaje ku górze podobnie jak tlok w ma¬ szynie. Miedzy takimi slupami ropy zamkniety gaz rozpreza sie stopniowo stosownie do tego, o ile sie wskutek wy¬ dobycia zmniejszy ilosc znajdujacego sie nad nim slupa ropy. Przez odpowiedni dobór sprezyn (/) mozna takie tlokowa- nie dostosowac do takiego cisnienia, które przy uwzglednieniu wszystkich szczególnych okolicznosci dla danego otworu wiertniczego wypada uznac za najkorzystniejsze pod wzgledem ekono¬ micznym.W zupelnie ten sam sposób dzialaja obydwa urzadzenia uwidocznione w ry¬ cinach 3-ciej do 8-mej. Odpowiadajace sobie' skladowe czesci oznaczono odno- snemi znakami, uzytemi dla ryciny 1-szej i 2-giej.Cylinder, tlok i dysza tworza tutaj razem z rura (r) osobna czesc wklado¬ wa (c, dy e, r), która wpuszczana i wy¬ ciagana byc moze za pomoca liny lyz¬ kowej przy uzyciu podobnych chwyta- czy, jakie znane sa przy instrumentowa- niu. W skutek tego staje sie,mozliwym doglad tloka i dyszy bez koniecznosci - wyciagania i rozsrubowywania calych partyj rur, z których sie sklada urzadze¬ nie wydobywcze.Urzadzenia te zaopatrzone sa w spe¬ cjalny suwak walcowy (5), który sie zamy¬ ka, skoro tylko wkladowa czesc wyciaga sie do góry. Ten sam suwak zapobiega równoczesnie temu. aby opisana czesc wkladowa nie zostala przez preznosc ropy wycisnieta ku górze. Przez rury (r) osiega ta czesc wkladowa taki cie¬ zar, ze pokonywa z latwoscia wszystkie opory i otwiera natychmiast suwa"k (s), skoro tylko zacznie ropa wplywac przez otwory (o) do przewodu wydo¬ bywczego (a).W górnej, nie zajmowanej przez ro¬ pe czesci otworu wiertniczego jest juz zastosowanie osobnej rury dla doprowa¬ dzenia gazu zbytecznem. Takie urzadze¬ nie uwidacznia rycina 4-ta. Doplywowa rura dla gazu (b) siega cokolwiek ponad najwyzszy stan ropy w szybie. Wylot szybowego otworu zamyka szczelnie na- srubowana ksztaltówka (k). Gaz dopro¬ wadzany przez boczny sztuciec (/) do¬ chodzi wyprawowemi rurami (m) do ot¬ wartego przewodu dla gazu (b) a stad dalej do dyszy; Jesli jakie gazy z otworu swidrowe¬ go uchodza, to zbieraja sie równiez w rurach wyprawowych nad powierz¬ chnia ropy powiekszajac przez to ilosc gazów potrzebnych do wydobywania.Czasem same te gazy moga wystar¬ czyc do wypychania ropy na powierz¬ chnie. W ten sposób opisane urzadze¬ nia pozwalaja na doskonale wykorzysta¬ nie naturalnej preznosci gazów do dzwi¬ gania ropy. PL