Wynalazek dotyczy ukladu rentgenow¬ skiego, nadajacego sie zarówno do przeswie¬ tlania, jak i fotografowania, zwlaszcza zas do zdjec krótkotrwalych. Znane uklady, sto¬ sowane do tego celu, zawieraja zawsze u- rzadzenie do obciazania lampy Róntgena róznemi energjami tak, aby przy dokonywa¬ niu zdjec mozna bylo pracowac z energja promieniowania, silniejsza od energji, po¬ trzebnej przy przeswietlaniu. Lampa jest osadzona przewaznie ruchomo, a to w tym celu, aby mozna bylo dokladnie nastawiac zródlo promieniowania na dany przedmiot.Wynalazek dotyczy urzadzenia, przy którem wzieto pod uwage fakt, ze wymaga¬ nia, stawiane urzadzeniu do przeswietlania, sa pod róznemi Wzgledami wprost prze¬ ciwne wymaganiom, jakie sa stawiane przy dokonywaniu zdjec. Przy dokonywaniu zdjec odleglosc miedzy lampa a klisza fo¬ tograficzna zaleca sie dobrac wieksza nie- tylko z tego wzgledu, ze do powyzej Wzmiankowanego celu jest rzecza korzyst¬ na stosowanie silniejszego promieniowania, lecz takze i ze wzgledu na ostrosc obrazu fotograficznego. Przy bezposredniej obser¬ wacji mniejsza uwage zwraca sie na ostrosc obrazu, poniewaz w tym przypadku przede- wszystkiem chodzi o stwierdzenie, które czesci przedmiotu winny byc fotografowane.Nastepnie waznym czynnikiem jest to, by obserwowanie obrazu swietlnego moglo trwac minuty, podczas gdy zdjecie usku¬ teczniane jest w ciagu kilku sekund, a na¬ wet w ciagu czesci sekundy.Urzadzenie rentgenowskie wedlug wy-nalazku zawiera przynajmniej dwie lampy Rontgena. Jedna z tych lamp sluzy jedynie do wytwarzania zdjec; Lampa ta, nie po¬ trzebujaca byc osadzona ruchomo, bedzie nazywana w dalszym ciagu „lampa zdje-. ciawa". Druga natomiast lampa uzywana do przeswietlania, jest osadzona ruchomo i iznajduje sie w mniejszej odleglosci od miejsca ustawienia przedmiotu, anizeli lam¬ pa zdjeciowa.Przy uzywaniu sprzetu postepuje sie w sposób nastepujacy. Lampe przeswietlajaca wlacza sie oraz w jej wiazce promieni umie¬ szcza sie dany przedmiot. Poruszajac lampe przeswiecajaca w plaszczyznie równoleglej do ekranu, szuka sie nastepnie tej czesci przedmiotu, której szczególowy obraz rent¬ genowski ma byc sfotografowany. Samo zdjecie jest uskutecznione nastepnie przy pomocy lampy zdjeciowej, umieszczonej w wiekszej odleglosci od ekranu.Jezeli lampa zdjeciowa jest osadzona nieruchomo, tak iz stozek promieni trafia na powierzchnie obrazu tylko w granicach nie- zmieniajacego sie zarysu, wówczas jest rze¬ cza pozadana, aby przedmiot mógl przesu¬ wac sie tak, aby czesc przeswietlana mogla przypadac poza tym zarysem. Prawidlowe nastawienie mozna uzyskac w ten sposób, ze przy wlaczonej lampie obserwacyjnej przedmiot, a wskutek tego i obraz, otrzyma¬ ny za posrednictwem przeswietlenia rent¬ genowskiego, przesuwa sie tak, by czesc fo¬ tografowana wypadla w obrebie promieni lampy zdjeciowej. Azdby zapobiec koniecz¬ nosci stosowania izbyt duzego ekranu pro¬ jekcyjnego, mozna polaczyc go mechanicz¬ nie z lampa przeswietlajaca, wskutek czego ruch tego ekranu bedzie scisle zwiazany z ruchami lampy przeswietlajacej.Przedmiot moze byc umieszczany w pro¬ sty sposób w prawidlowem polozeniu wzgle¬ dem promieni, jezeli urzadzenie bedzie zao¬ patrzone w przyrzad dzwigajacy, poruszany ewentualnie zapomoca sily mechanicznej tak, iz, przesuwajac ten przyrzad, uzysku¬ je sie pozadane nastawienie przedmiotu. Je¬ zeli chodzi, co zazwyczaj ma miejsce, o przyrzad do przeswietlania ludzi, wówczas do wspomnianego celu mozna zastosowac np. hydrauliczne urzadzenie podnosnikowe.W ten sposób bez wysilku mozna uzyskac podnoszenie do dowolnego polozenia, wsku¬ tek czego umozliwia sie bardziej dokladne nastawienie w kierunku pionowym. W kie¬ runku poziomym nastawianie nie natrafia wogóle na zadne trudnosci, aczkolwiek takze :r do tego celu moze byc w razie potrzeby zastosowane urzadzenie mechaniczne. Po¬ niewaz lampa przeswietlajaca moze znajdo¬ wac sie tuz poza przedmiotem, przeto moze nie posiadac tak duzej mocy, jak lampa do zdjec. Do zdjec krótkotrwalych zaleca sie bardzo stosowac lampe o anodach obroto¬ wych. Do przeswietlania, które odbywa sie przy mniejszej energji, lecz trwa znacznie dluzej, lepiej jest stosowac lampe o mniej¬ szej mocy, której anoda jest ewentualnie wyposazona w urzadzenie chlodzace.Ze wzgledu na ulatwienie obslugiwania urzadzenia jeden lub kilka wylaczników, nalezacych do glównego lub do pomocnicze¬ go obwodu pradu lampy do zdjec, mozna sprzac z urzadzeniem do poruszania lampy przeswietlajacej, a mianowicie w taki spo¬ sób, aby wylaczniki te mogly zajmowac po¬ lozenie, potrzebne do uruchomienia lampy do zdjec, lub tez mogly byc doprowadzane do tego polozenia potem, jak lampa, wymie¬ niona na poczatku, zajmie polozenie spo¬ czynkowe. Pod okresleniem polozenie spo¬ czynkowej lampy przeswietlajacej nalezy ro¬ zumiec polozenie, jakie przyjmuje ona nor¬ malnie w czasie dokonywania zdjec i przy którem znajduje sie nazewnatrz stozka pro¬ mieni lampy do zdjec.Jezeli wspomniany powyzej wylacznik lub uklad wylaczników zostanie doprowa¬ dzony zapomoca urzadzenia, poruszajacego lampy przeswietlajace, do polozenia, w któ¬ rem zostaje uruchomiona lampa do zdjec, wówczas zdjecie odbywa sie samoczynnie - 2 -dzieki przesunieciu wbok lampy przeswie¬ tlajacej po dokonanej obserwacji. Jezeli u- rzachzenie jest wykonane tak, ze dzieki bocznemu przesunieciu lampy obserwacyj¬ nej umozliwia sie tylko wlaczenie lampy do zdjec, wówczas uzyskuje sie zabezpieczenie przed zbyt wczesnem wlaczaniem sie lampy do zdjec, a tern samem unika sie zdjec nie¬ udanych.Omawiany tutaj wylacznik moze stano¬ wic np. czesc obwodu pradu zarzenia kato¬ dy lampy do zdjec. Oprócz tego lub zamiast tego wylacznik moze nalezec do obwodu prfadu, który w przypadku zastosowania ja¬ ko lampy do zdjec — lampy o anodzie ob¬ rotowej, sluzy do wprawiania anody w ruch obrotowy, lub tez istnieje drugi wylacznik do wlaczania tego pradu, przyozem wy¬ lacznik ten jest uzalezniony w podobny spo¬ sób od polozenia lampy przeswietlajacej. v Szczególne znaczenie posiada wynala¬ zek w ukladach Róntgena, w których ener- gja do wytwarzania zdjecia rentgenowskiego jest pobierana z kondensatora, naladowane¬ go uprzednio do dostatecznie wysokiego na¬ piecia. W tym przypadku transformator wy¬ sokiego napiecia, dostarczajacy pradu la- dowiania do kondensatora, moze zasilac jed¬ noczesnie lampe do przeswietlania. Lampa ta moze byc wlaczona w obwód pradu lado¬ wania kondensatora. Poniewaz jednak prad ladowania maleje przy wzrastajacem napie¬ ciu kondensatora czyli lampa przeswietla¬ jaca moglaby wysylac promienie tylko pod¬ czas ograniczonego okresu czasu,, przeto za¬ leca sie w tym przypadku wlaczyc do u- kladu wylacznik ewentualnie z szeregowo do niego przylaczonym opornikiem ograni¬ czajacym, zapomoca którego kondensator moze byc bocznikowany. W czasie ladowa¬ nia kondensatora zostaje przerwany wspo¬ mniany obwód bocznikowy, uklad zas moze byc w razie zyczenia wykonany tak, azeby otwieranie obwodu bocznikowego odbywalo sie jednoczesnie z przesunieciem lampy przeswietlajacej do polozenia spoczynkowe¬ go lub aby bylo mozliwe jedynie wtedy, gdy lampa zajmie takie polozenie.Mozna zastosowac urzadzenie, zapomo¬ ca którego napiecie do zasilania obwodu pradu ladowania kondensatora zostaje od¬ laczane przy wlaczaniu pradu, przeplywa¬ jacego pnzez lampe do wytwarzania zdjec.Dzieki temu po uruchomieniu takiego urza¬ dzenia mozna dokonac zdjecia potem, jak rozpocznie sie ladowanie kondensatora wsku¬ tek odsuniecia wbok lampy przeswietlajacej.Odlaczenie napiecia, zasilajacego obwód pradu ladowania, nie powinno powodowac jednoczesnego równoleglego przylaczenia sie wylacznika do kondensatora, poniewaz inaczej kondensator -wyladowywalby sie glównie popuzez bocznik zamiast poprzez lampe do zdjec. Jezeli wylacznik jest u- trzymywany w polozeniu otwarcia zapomo¬ ca pradu pomocniczego, wówczas do obslu¬ giwania tego wylacznika mozna zastosowac przekaznik, który z polozenia, odpowiada¬ jacego otwartemu wylacznikowi boczniko¬ wemu, zostaje przestawiany z opóznieniem w inne polozenie.Poprzez podobny lub takiz przekaznik mozna takze doprowadzac prad zarzenia do katody lampy zdjeciowej oraz prad, wpra¬ wiajacy anode w ruch obrotowy. Wylacz¬ nik, sluzacy do przerywania pierwotnego pradu transformatora zasilajacego, czyli pradu ladowania kondensatora, winien le¬ zec przytem naizewnatrz obwodu pradu, przerywanego zapomoca przekaznika, pra¬ cujacego z opóznieniem, inaczej bowiem ten obwód pradu bylby przerywany jednocze- sjrie.{Mozna nastepnie zastosowac wylacznik bezpiecznikowy, który zapobiega wylaczaniu transformatora i wlaczaniu przytem lampy do zdjec, dopóki lampa przeswietlajaca nie znajdzie sie w polozeniu spoczynkowem.Wynalazek jest wyjasniony blizej na ry¬ sunku, na którym przedstawiona jest postac jego wykonania.Fig. 1 przedstawia widok boczny urza- _ 3 -dzenia wedlug wynalazku, uwidoczniajacy uklad róznych jego czesci, a fig. 2 — uklad polaczen tego urzadzenia.Urzadzenie wedlug fig. 1 zawiera dwie lampy Rontgena 1 i 3. Lampa 1, sluzaca do dokonywania zdjec, jest umocowana nieru¬ chomo w ramie 2 i posiada anode, obracaja¬ ca sie podczas pracy lampy. Lampa prze¬ swietlajaca 3 jest umieszczona ruchomo.Jest ona przymocowana do ruchomego sta¬ tywu \4, zaopatrzonego w pret, na którego koncu umieszczona jest dzwignia reczna 5, od której w lewo (patnz na rysunek) znajdu¬ je sie stanowisko osoby obslugujacej. Zapo- moca tego statywu lampa moze byc przesu¬ wana równolegle do ekranu przeswietlaja¬ cego zaróWno w kierunku poziomym, jak i pionowym.Pacjent, który ma byc przeswietlany, staje na plycie 6 tak, iz znajduje sie miedzy lampa ,3 a ekranem przeswietlajacym 7.Odleglosc ogniska lampy 3 od ekranu 7 wy¬ nosi np. 75 cm, natomiast odleglosc ogniska lampy do zdjec jest równa 2 m. Jest rzecza zrozumiala, ze odleglosci te moga byc do¬ brane w rózny sposób w zaleznosci od za¬ stosowanych lamp.Po wlaczeniu lampy 3 na ekranie po¬ wstaje obraz rentgenowski, który moze byc obserwowany przez osobe badajaca, stojaca przed ekranem. Plyta 6 moze byc poruszo¬ na ku górze i ku dolowi zapomoca hydrau¬ licznego urzadzenia dzwigowego 8, uru¬ chomianego zapomoca silnika elektryczne¬ go 9. W ten sposób, obserwujac obraz rent¬ genowski, mozna pacjenta ustawic wzgle¬ dem filmu fotograficznego tak, azeby prze¬ swietlane czesci ciala znalazly sie w obrebie stozka promieni lampy 1. Pulpit wlaczenio- wcMnstrumentowy 10 znajduje sie na przed¬ niej stronie urzadzenia.Lampa przeswietlajaca 3 jest zasilana z transformatora wysokiego napieciia. Miedzy ten transformator a lampe 3 jest wlaczona jeszcze lampa prostownicza 12. Lampa ta pobiera prad zarzenia z transformatora po¬ mocniczego 13, lampa zas Rontgena 3 — z transformatora pomocniczego 14. Uzwojenia obu tych transformatorów sa odizolowane od siebie tak, ze przebicie pradu wysokiego napiecia jest wykluczone. Transformator 11 oraz lampy 12 i 3 tworza wraz z kondensa¬ torem wysokiego napiecia 15 zamkniety ob¬ wód pradu, stanowiacy obwód pradu lado¬ wania kondensatora. Wspomniany obwód stanowi czesc obwodu wyladowczego, bie¬ gnacego od bieguna 16 kondensatora 15 po¬ przez wylacznik przekaznikowy 17, cewke dlawikowa 18 i lampe Rontgena 1 — do ra¬ my metalowej, uziemionej na czas pracy urzadzenia. Drugi biegun kondensatora 15 i transformatora 11 jest uziemiony. Trans¬ formator pomocniczy 19, odizolowany od wysokiego napiecia, sluzy do nagrzewania katody zarowej lampy 1. Nastepnie widocz¬ ny jest jeszcze obwód bocznikowy konden¬ satora 15, skladajacy sie z opornika 20 i wy¬ lacznika przekaznikowego 21, oraz transfor¬ mator 22, zasilajacy przyrzad do obracania anody lampy zdjeciowej 1.Rózne polaczenia niskiego napiecia, nie przedstawione na fig. 1, sa uwidocznione jednak na schemacie wedlug fig. 2. Pierwot¬ ne uzwojenie transformatora zasilajacego 11 mozna polaczyc poprzez glówny wylacznik 25 z miejscowa siecia pradu zmiennego, np. z siecia 220 woltowa. W zalozeniu, ze kon¬ takty przekaznika 21 sa zamkniete, prad moze plynac z transformatora 11 poprzez lampe prostownicza 12A lampe przeswietla¬ jaca 3, opornik 20, wylacznik przekazniko¬ wy 21 oraz opornik 24. Opornik 20 jest obli¬ czony tak, ze spadek napiecia na tym opor¬ niku w stosunku do ogólnego napiecia roz¬ porzadzanego jest nieznaczny przy pradzie, umozliwiajacym nalezyta prace lampy prze¬ swietlajacej. Np. przy pradzie 20 miliampe- rów opornik 20 moze posiadac wartosc 105 omów. Spadek napiecia na tym oporniku wy¬ nosi w tym przypadku 2000 woltów, co jest dopuszczalne przy ogólnem napieciu, np. 60 kilowoltów. Opornik 20 winien zapobie-gac powstawaniu zbyt duzego pradu przy rozladowywaniu sie kondensatora 15 po¬ przez wylacznik przekaznikowy 21 w razie nieprawidlowego polaczenia.Transformatory zarzeniowe 13, 14 sa wlaczane jednoczesnie z transformatorem 11 zapomoca wylacznika 25, dzieki czemu urza¬ dzenie staje sie odrazu gotowe do przeswie¬ tlania. Po nastawieniu naswietlania nalezy naladowac kondensator, azeby przystapic nastepnie do robienia zdjecia. W tym celu lampe 3 przestawia sie zapomoca statywu 4 z pola naswietlania do jej polozenia spo¬ czynkowego. Urzadzenie zawiera takze wy¬ lacznik 26, poruszany zapomoca statywu 4.Wylacznik ten zajmuje polozenie, przedsta¬ wione na rysunku dopóty, dopóki lampa przeswietlajaca znajduje sie w srodku. Je¬ zeli jednak lampa te zostanie przesunieta wbok, wówczas wylacznik, zajmujac drugie swe polozenie, (zamiknie obwód pradu, bie¬ gnacy od jednego z biegunów sieci pradu zmiennego poprzez lewe kontakty wylacz¬ nika 26, cewke wzbudzajaca wylacznika przekaznikowego 27 i nastepnie do drugiego bieguna sieci. Przekaznik 27 zamyka teraz swoje kontakty tak, iz prad plynie z sieci poprzez kontakty wylacznika 27, pierwotne uzwojenie transformatora 22 oraz poprzez równolegle przylaczone don pierwotne u- zwojenie transformatora 19, a nastepnie zpo- wotem do sieci. Wskutek powyzszego ano¬ da lampy zdjeciowej (1 zostaje wprawiana w ruch obrotowy, a katoda lampy zaczyna zarzyc sie; Wtórny obwód pradu transformatora 19 zawiera cewke wzbudzajaca przekaznika 21. Przekaznik ten przedstawiony jest na rysunku jako przekaznik na prad spoczyn¬ kowy, przyczem po wzbudzeniu sie tego przekaznika nastepuje przerwanie sie obwo¬ du bocznikowego kondensatora 15, tak iz kondensator ten jest ladowany do napiecia, odpowiadajacego najwiekszej wartosci na¬ piecia transformatora 11.Chwila, w której osiagniete zostalo do¬ stateczne naladowanie, moze byc zaobser¬ wowana przy pomocy lampy 28 o wyladowa¬ niu swietlacem, przylaczonej równolegle do opornika 24, poniewaz wraz ze zwiekszaja* cem sie napieciem kondensatora prad lado¬ wania maleje. Prad ten staje sie wreszcie tak slaby, ze spadek napiecia na oporniku 24 nie wystarcza juz do utrzymywania wyladowan w lampie 26. Zgasniecie tej lampy jest zna¬ kiem dostatecznego naladowania sie kon¬ densatora, wskazujac tern samem, ze zdje¬ cie moze byc uskuteczniane. Lampa 28 jest bocznikowana dodatkowym kondensatorem 29, a to w tym celu, aby prad przesuniecio- wy, plynacy stale w obwodzie, nie mógl wy¬ tworzyc wiekszego spadku napiecia na opor¬ niku 24 od napiecia, przy którem lampa 28 gasnie.Chcac uskutecznic zdjecie, nalezy za¬ mknac wylacznik 30. Wylacznik ten zwiera uzwojenie wylacznika 31, poprzez który ply¬ nie prad do transformatorów 11, 13 i 14. Po¬ niewaz wzbudzenie uzwojenia wylacznika 31 teraz ustaje, przeto obwód pradu lado¬ wania zostaje odlaczony od sieci. Szeregowo z katoda zarowa lampy 3 jest polaczona cewka wzbudzajaca przekaznika 17 na prad ciagly. Jezeli zatem transformator 14 zosta¬ nie pozbawiony pradu wskutek zamkniecia wylacznika 30, to przekaznik 17 rozmagne¬ suje sie, tak iz zamknie swe kontakty. Prad wyladowania moze plynac teraz od konden¬ satora poprzez przekaznik 17, cewke 18 i nastepnie przez lampe Rontgena 1 zpowro- tem do kondensatora. Dzieki temu w ciagu bardzo krótkiego czasu, zaleznego od elek¬ trycznych wielkosci obwodu, powstaje silne wypromieniowywanie swiatla rentgenowskie¬ go, nadajace sie do dokonania krótkotrwale¬ go zdjecia na czulej kliszy fotograficznej.Przy zamknieciu wylacznika 30 przekaznik 21 nie powinien rozmagnesowac sie, a lampa / nie powinna zgasnac. Z tego powodu prze¬ kaznik 27 jest wykonany tak, ze wylacza z pewnem opóznieniem, wskutek czego kon¬ takty jego otwieraja sie dopiero po rozlado- — 5 —waniu sie kondensatora poprzez lampe. Wy¬ starczajace opóznienie wynosi zazwyczaj kilka dziesiatych czesci sekundy. Po powro¬ cie przekaznika 27 do swego polozenia spo¬ czynkowego cale urzadzenie jest pozbawio¬ ne pradu, wskutek czego mozna ponownie powtórzyc te same zabiegi, zamykajac wy¬ lacznik 30. Jezeli uskuteczniac to bez wy¬ prowadzania lampy przeswietlajacej z jej polozenia spoczynkowego, to kondensator 15 otrzymuje niezwlocznie ladunek nowy. Gdy¬ by lampa 3 zostala przesunieta omylkowo do srodka, wówczas wylacznik 26 zajalby swe polozenie lewe, a przekaznik 21 roz¬ magnesowalby sie. Dzieki zastosowaniu o- pornika ograniczajacego 20 rozladowanie nie nastepuje zbyt predko, a zatem urza¬ dzenie jest zabezpieczone pod tym wzgle¬ dem przed obsluga nieprawidlowa.Prawe kontakty wylacznika 26, które sa zamkniete, gdy lampa 3 znajduje sie w srod¬ ku pola promieniowania, sluza jednoczesnie jako zabezpieczenie; jezeli bowiem lampa 3 po naladowaniu kondensatora zostanie u- mieszczona w srodku, wówczas, otwierajac wylacznik pomocniczy 30, moznaby otwo¬ rzyc wylacznik 31 przed tem, niz przekaz¬ nik 21 zostanie pozbawiony pradu. Rozla¬ dowywanie sie kondensatora 15 poprzez lampe rentgenowska 1 odbywaloby sie w tym przypadku w momencie nieoczekiwa¬ nym. Zapobiega sie temu dzieki utrzymywa¬ niu ukladu pod napieciem przy pomocy wy¬ lacznika 26 takze i wtedy, gdy wylacznik 30 jest otwarty. Wylaczniki 30 i 26 (to jest kon¬ takty prawe Wedlug rysunku) sa polaczone ze soba równolegle.Uklad jest uziemiony w punkcie, w któ¬ rym transformator 11, kondensator 15, prze¬ kaznik 21 oraz katoda zarowa lampy Ront- gena 7 sa polaczone ze soba. Dzieki temu, jak to wynika z fig. 1, transformator 11 oraz kondensator 15 moga byc nalezycie odizolo¬ wane tylko jednym biegunem, natomiast transformator 19 nie jest izolowany ze wzgledu na wysokie napiecie* W tem miej¬ scu do przewodu mozna wlaczyc takze przy¬ rzad pomiarowy 32. Przyrzad ten, podobnie jak i lampa wskaznikowa 28, niekoniecznie wAniem byc izolowany na wfysokie napiecie wzgledem ramy uziemionej, czyli moze byc umieszczony w sposób zwykly na pulpicie rozrzadczym 10.W celu ograniczenia stozka promieni 2 lampy 3, w stozku kierujacym tej lampy mozna umiescic ruchome zaslony, które mo¬ ga byc uruchomiane ze stanowiska osoby, uskuteczniajacej badanie pacjenta, przy po¬ mocy ciegiel Bowdena i malych guzików re¬ gulujacych na dzwigni recznej 5. PL