Najdluzszy czas trwania patentu do 28 listopada 1947 r- Wynalazek dotyczy ulepszenia ukladu wzbudzanych lub wzmacnianych w ukla- polaczen wedlug patentu Nr 17627, w któ- dzie, pozostaje stala. Wiadomo, ze powsta- rem zastosowano lampy elektronowe, przy- wania fal stojacych na przewodzie mozna czem obwód wyjsciowy jednej z lamp jest uniknac, umieszczajac na koncu przewodu sprzezony z obwodem wejsciowym tejze opornik o wielkosci, odpowiadajacej opor- lampy lub tez lampy poprzedzajacej po- nosci falowej przewodu, wtedy bowiem nie- przez dlugi przewód, którego dlugosc elek- ma fali odbitej. tryczna jest równa dlugosci calkowitej Okazalo sie jednak, ze w pewnych przy- liczby polówek fal. Dzieki takiemu doborowi padkach srodki te nie sa potrzebne, lecz przewodu osiaga sie to, ze energja jest do- przeciwnie, fale stojace, powstajace wsku- prowadzana do obwodu wejsciowego z pra- tek odbicia, moga byc z powodzeniem wy- widlowa faza, czestotliwosc zas drgan, korzystane do podtrzymywania stabilizacyj-nego dzialania fal biezacych, to jcst do pod¬ trzymywania stalosci drgan,w ukladzie po¬ laczen, ^ Dzialanie stabilizacyjne dlugiego prze¬ wodu na czestotliwosc opiera sie na naste^ pujacych zasadach.Jezeli w ukladze polaczen powstaje zmiana czestotliwosci drgan, wówczas mie¬ dzy drganiami na poczatku i koncu dlugiego przewodu powstaja przesuniecia fazowe, wskutek czego lampy ukladu, z któremi ten dlugi przewód jest polaczony, doprowadza¬ ja don energje w taki sposób, ze zmiany czestotliwosci zostaja wyrównywane* We¬ dlug wynalazku najwieksze przesuniecie fa¬ zowe na obu koncach przewodu uzyskuje sie przy nadzwyczaj malych zmianach cze¬ stotliwosci dzieki sprzezeniu dlugiego prze¬ wodu z wyjsciowym obwodem lamp w ta¬ kim punkcie wyjsciowego obwodu, w któ¬ rym powstaje wezel napiecia. Jezeli w tym przypadku dlugosc przewodu jest równa dlugosci calkowitej liczby polówek fali, wówczas lampy, znajdujace sie w ukladzie polaczen, z którym polaczony jest dlugi przewód, beda do tego przewodu doprowa¬ dzaly energje tak, aby miedzy siatkami a przynaleznemi anodami tych lamp nie powstawalo niepozadane dodatkowe prze¬ suniecie fazowe o kat 90°. Wedlug wyna¬ lazku stosuje sie przeto jeszcze opornosc pozorna w tym przewodzie, który dla po¬ zadanej czestotliwosci wyrównywa w pra¬ widlowy sposób faze napiecia, doprowa¬ dzanego poprzez przewód do obwodu wej¬ sciowego.Najkorzystniej jest zastosowac konden¬ sator jako wspomniana opornosc pozorna.Mozna jednak takze zwiekszyc dlugosc przewodu o cwierc dlugosci fali.Na rysunku przedstawiono kilka posta¬ ci wykonania ukladu polaczen wedlug wy¬ nalazku.Fig. 1 przedstawia uklad polaczen ge¬ neratora, w którym dlugi przewód 2 sprze¬ ga obwód wyjsciowy lampy elektronowej 52 z jej obwodem wejsciowym. Jezeli opor¬ nosc konca 16 tego przewodu 2, czyli inne- mi slowy opornik w obwodzie wejsciowym lampy 52, jest równa opornosci falowej przewodu, wówczas wzdluz tego przewo¬ du beda przeplywaly wylacznie fale bie¬ zace, to jest nie bedzie fal odbitych* Je¬ zeli jednak wielkosc tego opornika rózni sie od opornosci falowej przewodu, wtedy oprócz fal biezacych powstaja jeszcze fale odbite, dajac fale stojace. Dobierajac elek¬ tryczna dlugosc przewodu, równa dlugosci calkowitej liczby polówek fali okreslonej czestotliwosci, otrzymuje sie to, ze wahania napiecia na siatce i na anodzie lampy 52 beda przy tej czestotliwosci przesuniete wzgledem siebie o 180°. Nieznaczna zmiana czestotliwosci drgan powoduje zmiane tego wynoszacego 180° kata przesuniecia fazo¬ wego, jednak lampa 52 doprowadza wtedy do obwodu wyjsciowego taka ilosc energji, ze ta zmiana czestotliwosci zostaje wy¬ równana.W celu unikniecia zmian wstecznego sprzezenia poprzez wewnetrzna pojemnosc lampy 52, pojemnosc ta jest neutralizowana zapomoca kondensatora 50, laczacego ano¬ de lampy z dolnym punktem cewki 48 obwo¬ du wejsciowego tej lampy. W celu uzyska¬ nia najwiekszego przesuniecia fazowego na koncu 16 przewodu 2 przy nieznacznej zmianie czestotliwosci, wedlug wynalazku poczatek 18 przewodu 2 jest sprzezony z obwodem wyjsciowym w punkcie, w którym powstaje brzusiec fali pradu, to jest wezel napiecia. W tym przypadku przewód stano¬ wi droge o malej opornosci pozornej. Prze¬ wód najkorzystniej jest sprzac ze srodko¬ wym punktem cewki samoindukcyjnej, wla¬ czonej w obwód wyjsciowy.Jezeli jednak przewód 2 jest sprzezony z obwodem anodowym w powyzej opisany sposób, wówczas nastepuje niepozadane przesuniecie fazowe o kat 90° miedzy napie¬ ciami na koncu i poczatku przewodu. W ce¬ lu wyrównania tego przesuniecia fazowego, - 2 -do przewodu wlacza sie pewna opornosc po¬ zorna, najkorzystniej kondensator 20, slu¬ zacy oprócz tego jeszcze do blokowania stalego napiecia anodowego.Drgania, wytwarzane w opisanym ukla¬ dzie polaczen, zostaja modulowane napie¬ ciami o malej czestotliwosci, to jest napie¬ cia te poprzez transformator 54 dzialaja na poczatkowe napiecie siatkowe lampy 52.Drgania modulowane zostaja doprowadza¬ ne do przeciwsobnie polaczonych ze soba lamp wzmacniajacych 56, a nastepnie sa promieniowane z anteny.Fig. 2 przedstawia uklad polaczen do wytwarzania fal ultrakrótkich, w którym zastosowano dwie przeciwsobnie polaczone ze soba lampy 60 i 62. Obwód wyjsciowy oraz wejsciowy 90 tego oscylatora posiada¬ ja ksztalt jednakowy, to jest stanowia przewód, wygiety w ksztalcie litery U, przy- czem dlugosc tego przewodu okresla do¬ strojenie. Biegun ujemny zródla napiecia siatkowego jest polaczony z punktem 90, biegun zas dodatni zródla napiecia anodo¬ wego jest polaczony z punktem 92. Do tego punktu jest przylaczony równiez transfor¬ mator modulacyjny. Do stabilizowania cze¬ stotliwosci drgan sluza przewody 94 i 96, do regulowania zas dlugosci fal sluza urza¬ dzenia teleskopowe 98, skracajace lub wy¬ dluzajace przewody 94 i 96. Wedlug wy¬ nalazku w kazdym z przewodów 94 i 96 jest umieszczony kondensator 18 wzglednie 70, których wartosci sa obliczone tak, aby dawaly przesuniecia fazowe o kat 90°. W celu unikniecia sprzezenia wstecznego po¬ przez wewnetrzna pojemnosc lampy, stosu¬ je sie lampy z siatka oslonna.Drgania, wytwarzane i modulowane za- pomoca tego ukladu polaczen, zostaja do¬ prowadzane do wzmacniacza, zawierajace¬ go lampy 102, polaczone ze soba przeciw¬ sobnie, poczem drgania modulowane dopro¬ wadza sie poprzez kondensatory blokujace 106 i przewód transmisyjny 108 do anteny 110.Na fig. 3 przedstawiono uklad polaczen, w którym przewód transmisyjny 74, do¬ prowadzajacy do ukladu antenowego drga¬ nia, wytwarzane w generatorze 72, stanowi czesc przewodu, przy pomocy którego energja z obwodu wyjsciowego jest dopro¬ wadzana do obwodu wejsciowego. Wedlug wynalazku przewód 74 jest sprzezony z obwodem wyjsciowym w punkcie, w którym powstaja wezly napiecia. Nastepnie zasto¬ sowano jeszcze kondensatory 76, powodu¬ jace przesuniecie fazowe o kat 90°.Napiecia modulowane sa doprowadzane poprzez cewke dlawikowa wielkiej ^czestotli¬ wosci do anod lamp, polaczonych ze soba przeciwsobnie i tworzacych oscylator.Azeby zapobiec wstecznemu sprzezeniu poprzez wewnetrzna pojemnosc lampy, za¬ stosowane zostaly w tym ukladzie konden¬ satory neutrodynujace 78. Energja obwodu wyjsciowego jest w tym przypadku dopro¬ wadzana do obwodu wejsciowego wylacznie przewodami transmisyjnemi 74 i 80, w któ¬ rych sa umieszczone urzadzenia teleskopo¬ we 82, sluzace do nastawiania dlugosci fali.Kondensatory 84 przedstawiaja nieznaczna opornosc wzgledem drgan niepozadanych oraz sluza wylacznie do blokowania siatko¬ wego napiecia pradu stalego.Dlugi przewód niekoniecznie winien byc sprzezony pojemnosciowo z obwodem wyj¬ sciowym, jak to przedstawiono na rysunku, lecz moze byc sprzezony z nim takze i in¬ dukcyjnie. Sprzezenie winno byc jednak takie, aby jego dzialanie odpowiadalo dzia¬ laniu, zachodzacemu wtedy, gdy poczatek przewodu polaczony jest z punktem we¬ zlowym obwodu wyjsciowego. W celu uzy¬ skania pozadanego przesuniecia fazowego o kat 90°, mozna zastosowac takze cewke samoindukcyjna. PL