Wynalazek dotyczy lampy elektrycz¬ nej swietlacej, wysylajacej swiatlo poza- fioletowe, Znane sa juz rózne rodzaje lamp elektrycznych, wysylajacych promienie po- zafioletowe. Podobienstwo pomiedzy temi lampami polega na tern, ze zródlem pro¬ mieniowania jest para rteci, w której za¬ chodzi samoczynne wyladowanie swietla- ce. Banka takiej lampy jest czesciowo na¬ pelniona pewna iloscia rteci. Para rteci jest przytem jedynym skladnikiem napel¬ nienia gazowego, przyjmujacego udzial w wyladowaniu. Przy pracy lampy tego ro¬ dzaju pomiedzy elektrodami powstaje wy¬ ladowanie lukowe o takiem natezeniu pra¬ du, ze temperatura lampy, a tern samem i preznosc pary rteci, jest bardzo wielka.Stwierdzono, ze wydajnosc swiatla po- zafioletowego moze byc bardzo zwiekszo¬ na, jezeli preznosc pary rteci jest bardzo mala, przyczem im preznosc ta jest mniej¬ sza tern wydajnosc staje sie wieksza, O- kazalo sie, ze przy malej preznosci pary rteci promieniowanie swietlne w widzial¬ nej czesci widma zmniejsza sie, natomast wystepuje silnie swiatlo pozafioletowe, od¬ powiadajace jednej z linji widma rteci, a mianowicie o dlugosci fali, wynoszacej 2536 jednostek Angstróma.Wedlug wynalazku elektryczna lampao wyladowaniu lukowem, zaopatrzona w kajtode zarowa i oapelniona najkorzystniej gazem szlachetnym,' np. argonem, z doda¬ niem niewielkiej ilosci pary rteci, pracuje jako lampa niskoprezna, w szczególnosci o preznosci pary rteci mniejszej od 17.5 mm slupa rteci, najkorzystniej zas mniej¬ szej od 0,3 mm slupa rteci, lecz wiekszej niz 0,01 mm slupa rteci. Banke lampy na¬ lezy wykonac przynajmniej czesciowo z materjalu, przepuszczaj acego promienie pozafioletowe. Katoda zarowa moze byc wykonana np. jako katoda Wehnelta, do¬ prowadzana do wysokiej temperatury za¬ pomoca pradu zarzenia. Lampa moze jed¬ nak zawierac takze katode, doprowadzana zapomoca wyladowania do takiej tempe¬ ratury, ze wysyla ona dostateczna liczbe elektronów. Pod nazwa katody zarowej nalezy wiec w ponizszym opisie rozumiec katode dowolnego rodzaju, np. taka, która jest nagrzewana zapomoca pradu galwa¬ nicznego, lub tez katode rozgrzewana w in¬ ny sposób, np. zapomoca wyladowania. Ta¬ ka lampa moze pracowac przy nieznacznej gestosci pradu, przyczem napiecie robocze lampy moze byc równiez niewielkie. Tem¬ peratura lampy, a zatem i preznosc pary rteci pozostaja niskie, obecnosc zas innego gazu obok pary rteciowej wywoluje pobu¬ dzanie dostatecznej liczby molekul rteci, wysylaj acych pozadane promieniowanie.Przy wiekszem natezeniu pradu mozna u- trzymac niska preznosc pary rteci zapo¬ moca chlodzenia lampy. Jako gaz wypel¬ niajacy dobre wyniki daje jeden z gazów szlachetnych. Mozna z powodzeniem stoso¬ wac argon, aczkolwiek dobre rezultaty u- zyskuje sie równiez, stosujac mieszanine argonu z innemi gazami, np. z neonem lub wodorem. Mozna np. zastosowac miesza¬ nine, która oprócz pary rteci zawiera neon oraz mala ilosc argonu. Argon, podobnie jak i para rteci, daje widmo niebieskie.Przez nalozenie sie tych obu widm otrzy¬ muje sie ciagle widmo swietlne. Pod na¬ zwa lampy o wyladowaniu lukowem nale¬ zy w ponizszym opisie i zastrzezeniach ro¬ zumiec lampe wyladowcza, w której po¬ wstaje luk elektryczny, przy którym nie wystepuje swietlenie anodowe.Preznosc pary rteciowej, przy której o- siaga sie najwieksza stosunkowo intensyw¬ nosc swiatla pozafioletowego, jest bardzo nieznaczna. Zwykle preznosc ta odpowiada temperaturze pary rteci, wynoszacej oko¬ lo 100°C. Przy wyzszych temperaturach, np. przy preznosci pary rteci, odpowiada¬ jacej temperaturze 150°C lub 200°C, wa¬ runki nie beda juz tak korzystne.Okazalo sie, ze lampy wedlug wyna¬ lazku przy mniejszym poborze mocy, niz dotychczas znane lampy rteciowe, wysyla¬ ja wiecej swiatla pozafioletowego; spraw¬ nosc wiec lamp wedlug wynalazku jest wieksza kilkakrotnie od sprawnosci dotych¬ czas znanych lamp z para rteci.Lampa wedlug wynalazku moze byc wprawiana w dzialanie zapomoca napiecia stalego liib zmiennego. Jezeli lampa zawie¬ ra kilka anod, to mozna ja zasilac wielo¬ fazowym pradem zmiennym.Wynalazek wyjasnia blizej przyklad jego wykonania, uwidoczniony na rysunku, przedstawiajacym lampe, zaopatrzona w katode zarowa.Na rysunku tym cyfra 1 oznaczono ban¬ ke kwarcowa, wewnatrz której znajduje sie slupek 2, polaczony z banka zapomoca pierscieni 10 i 11 o stopniowo zmieniaja¬ cych sie wspólczynnikach rozszerzalnosci.Przez slupek sa przeprowadzone przewo¬ dy doprowadzajace 3 i 4 katody zarowej 5 oraz przewody doprowadzajace 6 i 7 obu anod 8 i 9.Banke lampy mozna wykonac calkowi¬ cie z kwarcu lub innego materjalu, prze¬ puszczajacego promienie pozafioletowe, np. z odpowiedniego szkla (szklo uwiolo- we).Lampa wedlug wynalazku jest napel¬ niona argonem np. o preznosci 10 mm slu- - 2 -pa rteci oraz mala iloscia pary rteci. Tem¬ peratura scianki lampy wynosi podczas pracy okolo 60°—70°C, co odpowiada prez¬ nosci rteci, mniejszej od 0,1 mm slupa rteci. Katode zarowa lampy najlepiej jest zaopatrzyc w materjal, wyrózniajacy sie duza zdolnoscia emisyjna, np. w tlenek barowy.Lampa, przedstawiona na rysunku, za¬ wiera dwie anody, moze wiec byc zasilana podobnie do prostownika dwufalowego. PL