Wynalazek niniejszy dotyczy opon do pojazdów i ma na celu zapobiezenie slizga¬ niu sie i zarzucaniu kól, zaopatrzonych w te opony.Wynalazek polega glównie na takiem rozlozeniu wydrazen i wystepów na po¬ wierzchni bieznej opony, by wydrazenia rozdzielaly sie na dwie grupy.Wydrazenia kazdej grupy (a przynaj¬ mniej niektóre z nich) przylegaja swobod¬ nie do jednej z obu powierzchni bocznych opony, sasiadujacych z powierzchnia biez¬ na, przyczem jednak wydrazenia jednej grupy nie lacza sie z wydrazeniami drugiej grupy.Z drugiej strony wskazanem jest, by niektóre przynajmniej z wydrazen kazdej grupy biegly poprzecznie do powierzchni bieznej na dlugosci wiekszej niz polowa jej szerokosci w ten sposób, by wydrazenia kazdej grupy przekraczaly kolejno srodko¬ wa plaszczyzne opony.Poza tern znamieniem zasadniczem wy¬ nalazek posiada inne jeszcze pozyteczne znamiona, o których mowa bedzie ponizej.Wynalazek ma na wzgledzie w szcze¬ gólnosci pewne sposoby zastosowania oraz wykonania opon. W sklad wynalazku wcho¬ dza ponadto nietylko same opony, o któ¬ rych mowa, ale równiez pewne ich czesci tudziez kola i same pojazdy, zaopatrzone w podobne opony.Przedmiot wynalazku przedstawiony jest na rysunku tytulem przykladu na fig. 1W perspektywie na fig, 2 — w rzucie pla¬ skim, na fig. 3 — odmiana opony w rzucie 'plaskim. ? . \ Opona wykonana jest w calosci W zwy¬ kly sposób. Na powierzchni bieznej jest zaopatrzona w wydrazenia i wystepy, roz¬ mieszczone w dwóch oddzielnych grupach, przyczem wydrazenia kazdej grupy (a przynajmniej niektóre z nich) przylegaja do jednego z boków opony, nie laczac sie nigdy z wydrazeniami drugiej grupy.Niektóre z wydrazen kazdej grupy po¬ winny przytem ciagnac sie w poprzek po¬ wierzchni bieznej na przestrzeni wiekszej od polowy szerokosci opony, siegajac poza srodkowa jej powierzchnie AA'.Wystepy ograniczone wspomnianemi wydrazeniami moga miec rozmaite ksztalty, np. grzbiet glówny a moze ciagnac sie bez przerw wzdluz calego obwodu opony, przy¬ czem srodkowa jego linja zblizona jest do sinusoidy, przechodzacej zygzakowato na obie strony plaszczyzny, przechodzacej przez srodek powierzchni bieznej. Od grzbietu a odgaleziaja sie odnogi b1, b2, któ¬ re moga byc zaopatrzone na bocznych po¬ wierzchniach opony, przylegajacych do po¬ wierzchni bieznej, w przedluzenia c, skie¬ rowane do niej najwlasciwiej prostopadle, a zanikajace na tych powierzchniach.W tym celu grzbiet a, wytwarza sie w ten np, sposób, by wygladal, jak gdyby powstal z ulozenia jeden za drugim poszczególnych odcinków w ksztalcie litery S (fig. 3) lub odwróconej litery S (fig. 1 i 2), zamknie¬ tych w przestrzeni pomiedzy plaszczyzna¬ mi BB' oraz CC, (po obu stronach pla¬ szczyzny srodkowej AA'), przyczem odle¬ glosc miedzy temi plaszczyznami jest mniejsza od szerokosci powierzchni biez¬ nej opony.Od konców odcinków w ksztalcie litery S odgaleziaja sie odnogi IP-, b2. Konce te sa mniej wiecej równolegle do czesci srodko¬ wej odcinka, która biegnie pod dowolnym katem do plaszczyzny AA\ Odnogi & stanowia przedluzenie kon¬ ców odcinków S albo biegna wszystkie na calej swej dlugosci w tym samym kierunku, np. mniej wiecej równolegle do kazdego od¬ cinka grzbietu a, albo tez, majac pierwotnie kierunek wyzej wskazany, odchylaja sie o- den nastepnie w kierunku innym, np. syme¬ trycznym do tamtego, wzgledem plaszczy¬ zny BB' lub CC, wskutek czego przybiera¬ ja ksztalt daszków, szczególnie korzystny, zapobiega bowiem najskuteczniej zarzuca¬ niu.Odnogi b2 odchodza od wypuklych cze¬ sci kazdego odcinka a mniej wiecej prosto¬ padle do plaszczyzn BB', CC, przyczem srednie ich linje biegna równolegle do od¬ nóg b1 (fig. 3), badz tez do zewnetrznych odcinków daszkowatych czesci bP- (fig. 1 i 2).W ten sposób powstaja dwie grupy wy¬ drazen, a mianowicie: wydrazenia d, zsl- czynajace sie na jednym z boków opony i dochodzace do miejsca, w którem dwa sa¬ siednie odcinki w ksztalcie litery S prze¬ chodza jeden w drugi, oraz wydrazenia e pomiedzy tamtemi, zaczynajace sie równiez na bokach opony i dochodzace do wygiec odcinków a, wiec po drugiej stronie pla¬ szczyzny srodkowej AA' powierzchni biez¬ nej opony.Najwlasciwiej jest rozmiescic poszcze¬ gólne odcinki a w ten sposób, by czesc wy¬ drazen e, przypadajaca wewnatrz wygiecia kazdego odcinka, byla nieco szersza, od czesci przylegajacej do boku opony, aby przy ruchu pojazdu po gruncie miekkim (np. po sniegu lub piasku), materjal wyrwa¬ ny z gruntu nie mógl wciskac sie pomiedzy boczne scianki wspomnianych wydrazen, co mogloby zachodzic, gdyby scianki te znaj¬ dowaly sie zbyt blisko siebie.Samym sciankom nadaje sie najwlasci¬ wiej postac lekko rozszerzajaca sie naze- wnatrz.Opona wedlug wynalazku niniejszego wyklucza zarzucanie dzieki brakowi jakie? — 2 —gokolwiek polaczenia pomiedzy obu grupa¬ mi wydrazen, co wywoluje skuteczne przy¬ leganie jej do gruntu, nie pozwalajace na poprzeczne slizganie sie kola. Z drugiej strony nie moze jednak zachodzic poslizg na gruntach miekkich (piasek) lub sliskich (grunt pokryty sniegiem).Praktyka wykazuje, ze opony zwykle mimo wydrazen i wystepów slizgaja sie, zwlaszcza na sniegu, przeciwstawiajac mu opór bardzo slaby, albo nawet zaden. Nie moze tez byc inaczej, gdyz w oponach tych wkleslosci przedstawiaja zwykle wydraze¬ nia, np. koliste, nie dotykajace powierzchni bocznych opony, w których gromadzi sie ziemia, wyrwana z nawierzchni lub roli.Wydrazenia te po napelnieniu nie przeciw¬ dzialaja juz zarzucaniu, albo gdy przyle¬ gaja do wzmiankowanych boków opony, przekroje ich sa zbyt male i ziemia wieznie, podobnie jak w przypadku poprzednim, zwlaszcza wpoblizu plaszczyzny srodkowej AA.Przeciwnie w oponie wedlug niniejsze¬ go wynalazku osadzanie sie ziemi jest nie¬ mozliwe (zwlaszcza przy zastosowaniu przedstawionych sposobów wykonania), nietylko w czesciach wydrazen d lub s, przylegajacych do powierzchni bocznych, poniewaz sa one otwarte od strony tych po¬ wierzchni, lecz równiez w okolicy linji srodkowej AA', albowiem scianki tych wy¬ drazen rozszerzaja sie, a przekrój w tych miejscach jest szerszy, dzieki czemu nawet, kiedy ziemia nie moze byc rozrzucona na boki, nie zdradza on daznosci do przycze¬ piania sie do powierzchni bieznej.Wreszcie, dzieki ksztaltowi grzbietu za¬ sadniczego, uzyskuje sie maiimum wydra¬ zen i wystepów, przyczem opony mozna wytwarzac zapomoca form, stosunkowo prostych.Opona, stanowiaca przedmiot wynalaz¬ ku, wykazuje w porównaniu z oponami zna- nemi szereg zalet, a w szczególnosci wla¬ snosc wzmiankowana powyzej, zapobiega¬ jaca zarzucaniu i slizganiu, co usuwa po¬ trzebe poslugiwania sie lancuchami, któ¬ rych zakladanie jest klopotliwe i które w dodatku niszcza szybko powierzchnie opon.Okolicznosc ta nadaje wynalazkowi szcze¬ gólniejsza wartosc w odniesieniu do poja¬ zdów (wozów), przeznaczonych do trans¬ portów w okolicach górzystych, pokrytych sniegiem lub tez w okolicach pustynnych, pokrytych piaskiem. PL