Najdluzszy czas trwania patentu do 17 czerwca 1946 r.Wynalazek niniejszy dotyczy zapalni¬ ka elektrycznego, zabezpieczonego zapo- moca krótkiego zwarcia jego przewodów, doprowadzajacych prad, opisanego w pa¬ tencie Nr. 13978.Wynalazek polega na tem, ze przewody doprowadzajace zostaja krótko zwarte w odpowiedniem oddaleniu od ich konców i w miejscach nieizolowanych na pewnej dlugosci zapomoca bezposredniego dobrze przewodzacego lacznika.Wedlug wynalazku nieizolowane, przy¬ lozone do siebie przewody, doprowadzaja¬ ce prad, lacza sie zapomoca lekkiego zlu¬ towania, zwyklego splecenia lub owiniecia dobrze przewodzacym drutem czy paskiem, czy tez zapomoca dobrze przewodzacego zacisku, urzadzenia zatrzaskowego i temu podobnego lub wreszcie zapomoca polacze¬ nia ze soba srodków powyzszego rodzaju.Krótkie zwarcie powyzszego rodzaju moze byc usuniete bez uszkodzenia przewodów doprowadzajacych nawet po przylaczeniu doprowadzajacych prad do zapalnika przewodów do sasiednich przewodów ukla¬ du zapalajacego zapomoca zwyklych spo¬ sobów, jak odwijanie, odlaczanie, rozsuwa¬ nie, odcinanie obcegami i t. d.Takie krótkie zwarcie mozna uskutecz¬ nic w dowolnem pozadanem miejscu prze-wedów doprowadzajacych, najlepiej w < ^pewnej adlegjasci od ich konców, które w * ,^'ttkladzie ?zapadajacym sa polaczone z sa- siedniemi przewodami, choc czasami przy¬ lacza sie je nawet i do zewnetrznych kon¬ ców tych ostatnich, W ostatnim przypadku polaczenie przewodów doprowadzajacych z sasiedniemi przewodami ukladu zapala¬ jacego winno byc dokonane zapomoca od¬ powiedniej dlugosci przewodu laczacego, który dolacza sie w pewnej odleglosci za miejscem krótkiego zwarcia przewodów do¬ prowadzajacych.Na fig. 1 — 7 zalaczonego rysunku przedstawiono schematycznie dla przykla¬ du kilka odmian urzadzenia wedlug wy¬ nalazku.Fig. 1 przedstawia zapalnik elektrycz¬ ny, zabezpieczony wedlug wynalazku, któ¬ rego przewody doprowadzajace 2 sa pola¬ czone ze soba najlepiej w pewnej odleglo¬ sci od ich konców, w przylegajacych do siebie nieizolowanych miejscach 9 zapomo¬ ca lekkiego lecz dobrze przewodzacego zlutowania.Gdy zostana wykonane wszystkie po¬ laczenia przewodów doprowadzajacych za¬ palników w ukladzie zapalajacym, krótkie zwarcie moze byc latwo usuniete przez zwy¬ kle odciagniecie od siebie drutów w miejscu 10 przy lekkiem podgrzaniu tegoz miejsca nawet i w ostatniej chwili, to jest bezpo¬ srednio przed wywolaniem wybuchu.Fig. 2 przedstawia polaczenie, przy którem nieizolowane miejsca 9 przewodów doprowadzajacych 2 sa skrecone zapomo¬ ca odpowiedniego koleczka 18 w miejscu nieco oddalonem od ich konców i które tworza dzieki temu polaczenie dobrze przewodzace. Powyzsze krótkie zwarcie moze byc usuniete nawet i w ostatniej chwi¬ li przed wywolaniem wybuchu przez zwy¬ kle odkrecenie w przeciwnym kierunku skreconych miejsc, np. przy pomocy ko¬ leczka /£.Fig. 3 przedstawia odmiane poprzednie¬ go polaczenia, w której nieizolowane ze¬ wnetrzne konce przewodów doprowadza¬ jacych sa splecione razem w miejscu 2. W tym przypadku wykonywa sie polaczenie przewodów doprowadzajacych poszcze¬ gólnych zapalników z takiemi przewodami sasiednich zapalników zapomoca wlasci¬ wych przewodów laczacych 17 w miejscu 3.Usuwanie krótkiego zwarcia kazdego z po¬ szczególnych zapalników dokonywa sie po polaczeniu calego ukladu zapalajacego przez rozkrecenie tych ostatnich.Na fig. 4 przedstawione jest polaczenie, w którem nieizolowane konce 9 przewodów doprowadzajacych owiniete sa dobrze przewodzacym drutem, tasma czy wstega 11 i w ten sposób zapewnione jest krótkie zwarcie. Mozna je usunac po polaczeniu calego ukladu zapalajacego przez odwinie¬ cie drutu.Na fig. 5a i 5b nieizolowane czesci 9 przewodów doprowadzajacych 2 sa utrzy¬ mywane w zetknieciu przy pomocy dowol¬ nego zacisku 12 odpowiedniego ksztaltu, wykonanego przynajmniej na wewnetrznej stronie z materjalu dobrze przewodzacego prad elektryczny.Wreszcie fig. 6a i 6c przedstawiaja po¬ laczenia w rodzaju zatrzasku. Na fig. 6a i 6b nieizolowane miejsca 9 sa mocno i w sposób przewodzacy polaczone z górna wzglednie dolna czescia narzadu, przypo¬ minajacego zatrzask, zrobionego z dobrze przewodzacego materjalu. Celem otrzyma¬ nia krótkiego zwarcia, przyciska sie do sie¬ bie obie czesci 13 i 14, a dla usuniecia te¬ goz wyciaga sie jedna z drugiej. Wprawdzie w przykladzie powyzszym nieizolowane miejsca nie stykaja sie bezposrednio, jednak z fig. 6c widac, ze przy takiem polaczeniu druty moga lezec bezposrednio obok siebie.W polaczeniu wedlug fig. 7a i 7b wygie¬ te w przeciwnych kierunkach w ksztalcie petlic 15 nieizolowane miejsca 9 uklada sie na siebie i w utworzone w ten sposób oczko 16 wstawia sie odpowiedni narzad w rocba- — 2 —ju zatrzasku, wykonany przynajmniej po wewnetrznej stronie z materjalu, przewo¬ dzacego prad. Nastepnie wciska sie te cze¬ sci w siebie przez nacisniecie, dzieki czemu miedzy petlicami drucianemi 15 nastepu¬ je krótkie zwarcie, które moze byc usunie¬ te przez rozlaczenie wspomnianych czesci.We wszystkich opisanych polaczeniach mozna zastosowac zamiast przedstawionych urzadzen, laczacych nieizolowane czesci 9 przewodników, lekkie plombowanie z odpo¬ wiedniego, dobrze przewodzacego lub kru¬ chego materjalu, które mozna rozerwac lub zlamac, celem usuniecia krótkiego zwarcia, przez odciagniecie od siebie nazewnatrz lub wzdluz przewodów. Plomba lub podobne u- rzadzenie moze byc zastosowane jako uzu¬ pelnienie do jednego z przedstawionych po¬ laczen.Tak np. w polaczeniu wedlug fig. 4 nie¬ izolowane konce 9 przewodów doprowadza¬ jacych moga byc owiniete paskiem stanjo- lowym, ten zas moze byc zkolei otoczony lekka plomba z miekkiego przewodzacego materjalu, jak olów lub temu podobny me¬ tal, lub tez kruchego, jak lak do pieczeto¬ wania lub tym podobnego, albo wreszcie ciagliwego, jak pasek izolujacy lub warst¬ wa ciagliwego lakieru.Opisane powyzej polaczenia sa podane tylko jako przyklady i moga byc one, za¬ leznie od okolicznosci, zmieniane w rózny sposób, nie wykraczajac przytem poza ra¬ my wynalazku. PL