Przedmiotem niniejszego wynalazku jest wiec nietylko stlumienie plomieni, lecz rów¬ niez stlumienie dymu, towarzyszacego strze¬ laniu. Wedlug wynalazku miesza sie w tym celu do gazów, wytworzonych wybuchem ladunku, odpowiedni oziebiajacy srodek, w celu obnizenia temperatury gazów do tego stopnia, azeby pozostalosci tych gazówopuszczaly wylot zupelnie bez plomienia i bez dymu. Powyzszym srodkiem oziebiaja- • cym moze byc ciecz, np. woda, cialo lotne Inb wreszcie cialo stale w stanie dokladnie rozdrobnionym, które mozna umiescic albo pomiedzy dnem pocisku i górna skrajna warstwa ladunku, albo wewnatrz rury u- mocowanej u wylotu lufy, albo tez równo¬ czesnie w jednem i drugiem miejscu.Wedlug wynalazku materjal oziebiaja¬ cy zostaje sila gazów wybuchowych tak bardzo rozdrobniony, ze miesza sie doklad¬ nie z gazami, co powoduje tern szybsze i zupelniejsze oziebienie gazów, im wieksza jest ilosc materjalu oziebiajacego i im jest on lepiej rozdrobniony lub sproszkowany lub Im bardziej materjal nadaje sie do tego celu, Na zalaczonych rysunkach przedstawio¬ no dla przykladu kilka form wykonania wynalazku.Fig. 1 przdstawia przekrój poziomy przez komore nabojowa dziala z zaladowa¬ nym pociskiem i srodkiem oziebiajacym do tlumienia plomieni, znajdujacym sie po¬ miedzy ladunkiem i dnem pocisku; fig. 2— przekrój poziomy przy wylocie lufy z urza- dzeniem do wytwarzania dokladnej mie¬ szanki materjalu oziebiajacego z gazami prochowemi bezposrednio przed wyjsciem pocisku z lufy; fig. 3 — przekrój pionowy wzdluz linji a—a na fig. 2; fig. 4 przedstawia podobny przekrój jak fig. 2, innej formy wykonania przyrzadu umieszczonego przy wylocie dziala i sluzacego do wyprowadze¬ nia gazów ze zwyklej drogi i ich nastepne¬ go zmieszania z materjalem oziebiajacym, przyczem szczególy sa przedstawione na fig. 5 — 8; fig. 5 — przekrój podluzny da¬ nych przewodów rozprowadzajacych; fig. 6 — przekrój wzdluz linji b — 6 na fig. 5; fig* 7 — widok zprzodu i fig, 8 — widok w perspektywie; fig. 9 i 10 przedstawiaja przekroje podluzne dwóch pierscieni, umie¬ szczonych zprzodu z oporowemi lopatkami wewnetrznymi; fig. 11 — ich widok, zprzo¬ du; fig. 12 przedstawia inna odmiane przy¬ rzadu wedlug wynalazku; fig. 13 — szcze¬ gólowy widok w perspektywie przeszkody, która sluzy do hamowania ruchu gazów na¬ przód i wspóldziala przy ich mieszaniu sie z materjalem oziebiajacym, jak równiez sluzy za hamulec wylotowy oraz tlumik huku strzalu; fig. 14 przedstawia jeszcze inna forme wykonania przyrzadu w zasto¬ sowaniu do broni malokalibrowej; fig. 15 przedstawia szczegól tego przyrzadu.Jak juz poprzednio wymieniono przy¬ rzad wedlug wynalazku ma na celu pochla¬ nianie czesci ciepla gazów wylotowych, która nie jest wyzyskana do popedu poci¬ sku. W tym celu czesc materjalu oziebiaja¬ cego jest umieszczona wedlug wynalazku pomiedzy ladunkiem i dnem pocisku, jak to przedstawia fig. 1. Liczba 1 oznaczono zaladowany pocisk. Pomiedzy dnem 2 po¬ cisku i ladunkiem prochowym 3 znajduje sie przestrzen 4 np. dla malego worka z materjalu gietkiego, zawierajacego srodek oziebiajacy, np. wode, przyczem worek ten jest zapomoca krazków 5, 6 nalezycie od¬ dzielony od ladunku i od pocisku. Mozna latwo zrozumiec, ze przy takiem umieszcze¬ niu oddzialywanie wybuchu ladunku na po¬ cisk pozostanie niezmienione lub niezmniej- szone, gdyz srodek oziebiajacy malo lub wcale nie jest scisliwy tak, iz pocisk wyla¬ tuje z ta sama szybkoscia, jak gdyby nie bylo srodka oziebiajacego. Z chwila jednak, gdy pocisk opuszcza wylot dziala, jak to przedstawia fig. 2, srodek oziebiajacy zo¬ stanie rozpylony i zamieniony w pare wsku¬ tek wysokiego cisnienia gazów i zmiesza sie z temi gazami, których jedna czesc podazy za pociskiem, a druga czesc rozprzestrzenia sie w kierunkach, wyznaczonych strzalka¬ mi 7. Wskutek mieszania sie, jedna czesc gazów wybuchowych dozna wstepnego ochlodzenia, lecz czynnosc ta, obnizajac temperature gazów, nie wystarcza w pew¬ nych przypadkach do calkowitego stlumie¬ nia plomieni, towarzyszacych kazdemu - 2 -strzalowi, ani tez do zmniejszenia huku lub zmniejszenia odrzutu dziala. Do tego celu potrzebna jest czynnosc dodatkowa, wyko¬ nywana u wylotu dziala zapomoca (przy¬ rzadu wedlug wynalazku, opisanego poni¬ zej i przedstawionego na zalaczonych ry¬ sunkach w kilku odmianach budowy.W formie przyrzadu przedstawionej na fig. 2 blisko wylotu dziala jest umocowana zapomoca gwintów 8 i 9 zewnetrzna oslo¬ na 10, pryzmatyczna lub cylindryczna, któ¬ rej os lezy na przedluzeniu osi lufy. We¬ wnatrz oslony jest w odpowiedni sposób wspólsrodkowo umocowana rura 11, o srednicy nieco wiekszej niz srednica lufy, otwarta od przodu i tylu dla przelotu poci¬ sku. Rura 11 jest zaopatrzona w jeden lub wiecej szeregów otworów 12, tworzacych obwodowe wience. Od strony zewnetrznej rury // scianka przegrodowa IV z jednej odpowiednio osadzonej czesci tworzy dwie wspólsrodkowe komory 13, 14, które lacza sie przy skrajnym koncu 14', Najlepiej gdy komora 14 tworzy rozszerzenie 15 w tylnej swojej czesci, to jest na wysokosci wylotu 16 dziala. Komora 13 polaczona jest z za¬ pasowym zbiornikiem srodka oziebiajacego, który nie jest na rysunku przedstawiony, a to zapomoca otworów 17' przebitych w sciance IV i zaopatrzonych w rure zasila¬ jaca. W komorze 13 sa poza tern umie¬ szczone, w pewnem oddaleniu od siebie, dwa metalowe pierscienie 18 i 19% osadzo¬ ne na rurze 11 tak, iz moga sie przesuwac w komorze 13, dzialajac jak dwa szczelne tloki. Pierscien 19 znajduje sie pod dziala¬ niem spiralnej sprezyny 20, osadzonej na dnie komory 13 i usilujacej przesunac pier¬ scien 19 po uprzednim jego ruchu do polo¬ zenia spoczynku, gdzie pierscien nakrywa otwory 12 w rurze 11 tak, jak to przedsta¬ wiono na figurze 2.Wskutek takiego rozmieszczenia, w chwili, gdy pocisk opuszcza wylot dziala, (fig. 2) jedna czesc gazów, które to¬ warzysza pociskowi, juz zmieszana z ma* terjalem oziebiajacym, podazy w kierunku strzalek 7 i przechodzac przez komore 14 i przepust 14', dzialac bedzie na pierscien 18, przesuwajac go ku pierscieniowi 1% gdy natomiast druga, wieksza czesc gazów podazy za pociskiem na jego drodze we¬ wnatrz rury 11. W tym czasie pierscien 18, który jak juz wiadomo byl cofniety, bedzie wywieral cisnienie na materjal oziebiaja¬ cy, zawarty w komorze 17 i przesunie pier¬ scien 19 wbrew naporowi sprezyny 20, co spowoduje odkrycie otworów 12 tak, iz ma¬ terjal oziebiajacy zostanie wstrzykniety do wnetrza rury 11 przez otwory 12 i zostanie rozpylony w stopniu wystarczajacym do dokladnego zmieszania sie z gazami wylo- towemi i ich prawie calkowitego ochlodze¬ nia tak, iz staja sie one przez to zupelnie ciemne. Gdy ustanie napór gazów w komo¬ rze 14, sprezyna 20 przesunie pierscien 19 do zwyklego polozenia, w którem on za¬ krywa otwory 12, przyczem pierscien 19, wywierajac cisnienie na materjal oziebia¬ jacy, który doplynal do kjmory 17 przez otwór 17', spowoduje cofniecie pierscienia 18 do miejsca poczatkowego.Jezeli wiec budowa przyrzadu bedzie odpowiednio wykonana, cialo oziebiajace zostanie calkowicie rozpylone i odparowa¬ ne w osrodku gazów, podazajacych za po¬ ciskiem.W ten sposób czesc ciepla gazów zosta¬ nie pochlonieta, a pozostala jego ilosc nie bedzie wystarczajaca do zapalenia gazów, które jeszcze pozostaly i moglyby sie za¬ palic przy zetknieciu sie z powietrzem oto¬ czenia.Równoczesnie zostanie zmniejszony huk strzalu, gdyz materjal oziebiajacy zmniej¬ szy równiez kinetyczna energje pozostaja¬ cych gazów.Calkowita ilosc materjalu oziebiajacego winna byc oczywiscie podzielona pomiedzy komore 4 za pociskiem i podobna komore 17; w praktyce jednak moze byc wskazane, by materfal ten umiescic zaleznie od po* - 3 —trzeby badz to w calej ilosci w komorze 4 za pociskiem i nic w komorze 17, badz tez cala ilosc w tej ostatniej, a nic za poci¬ skiem, badz tez wreszcie czesciowo za po¬ ciskiem i czesciowo w komorze 17.Na fig, 4 przedstawiono odmiane przy¬ rzadu przedstawionego na fig. 2.Wedlug tej formy wykonania oslona jest oparta na brzegu wylotu 16 lufy i u- mocowana w jakikolwiek odpowiedni spo¬ sób. Rura 11 jest zwezona przy tylnym kon¬ cu 22, w celu utworzenia komory do roz¬ prezania 15* Rura 11 skladajaca sie z dwóch czesci nakreconych jedna na druga jest tutaj doskonale wysrodkowana zapo¬ moca kolnierza 23, znajdujacego sie na przedluzeniu oslony 10, w która jest wkre¬ cona w miejscu 24. Na rurze 11 jest swo¬ bodnie osadzony pierscien 25, który moze przesuwac sie po niej, tworzac przed soba komore 17, która otworem 17* laczy sie ze zbiornikiem zapasowym, zawierajacym ma- terjal oziebiajacy, tak samo, jak w po¬ przednim przykladzie.Wedlug fig. 4 czesc gazów prochowych rozpreza sie w komorze 15, jak to wskazu¬ ja strzalki 7, gdy natomiast reszta gazów wylatuje za pociskiem i spotyka sie z ma- terjalem oziebiajacym, wytryskujacym przez otwory 12 pod cisnieniem pierscienia 25, rozruszanego przez gazy 7.Rura 11 posiada wewnatrz rozszerzenie 26, w którem sa umieszczone i umocowane w sposób niepokazany, wygiete przewody 27, przedstawione na fig. 5, 6, 7 i 8 w prze¬ kroju osiowym, pionowym, w widoku zprzo- du i w perspektywie. Czesc gazów juz o- ziebionych wskutek naturalnego rozpreza¬ nia sie wchodzi, jak to wskazuja strzalki 28, do wspomnianych przewodów 27 i wy¬ plywa zpowrotem prawie prostopadle do osi dziala jak to pokazuja strzalki 29 tak, iz masa wolnych gazów zostaje zmieszana.W przedniej czesci rury 11 sa umoco¬ wane dwa lub wiecej pierscienie 30 (fig. 9, 10 i 11), posiadajace wewnatrz szereg lopa¬ tek 31, nachylonych w stosunku do osi dzia* la tak, iz pozostale gazy, uchodzace z wy¬ lotu w kierunku* osiowym, uderzaja o te lo¬ patki, przez co zmniejsza sie huk i odrzut dziala.Ta odmiana ostatnio opisanego przy¬ rzadu nadaje sie przedewszystkiem do dzial o dlugiej lufie, u których pociskowi towarzyszy, prócz plomienia, takze latwo widoczny dym, nawet przy prochu bez¬ dymnym; przyczyny powstawania tego dy¬ mu nie sa dotychczas scisle ustalone, lecz przypuszcza sie, ze dym ten powstaje wsku¬ tek dlugiej lufy, w której czesc prochu, jak wyzej powiedziano, dochodzi do wylotu lu¬ fy w stanie niezapalonym, lecz dostatecz¬ nie goracym, by wytwarzac dym. Przy opi¬ sanym ukladzie (fig. 4 — 11) dym ten jest prawie zupelnie pochlaniany, co zawdzie¬ cza sie prawdopodobnie zwezeniu 22 rury 11 i dokladniejszemu zmieszaniu ciala ozie¬ biajacego z gazami wylotowemi zapomoca przewodów 27.Fig. 12 przedstawia inna odmiane wy¬ konania przyrzadu.Wedlug tej formy wykonania osiaga sie zmniejszenie niezbednej ilosci materjalu oziebiajacego, przyczem uzyskuje sie jego doskonale zmieszanie z gazami i dostatecz¬ ne ich oziebienie. Wedlug tej formy wyko¬ nania wynalazku pozostala po spaleniu czesc gazów uchodzi przez wyloty i prze¬ wody, np. przez przewody 43, 44, skiero¬ wane do tylu, do zbiorników, w których ga¬ zy sa nalezycie chlodzone zapomoca zabie¬ gów fizycznych lub chemicznych i nie mo¬ ga szkodliwie oddzialywac na zdrowie ob¬ slugi.Na fig. 12 liczba 40 oznaczono pusta na¬ sade, umocowana do wylotu lufy dziala i posiadajaca pochylone powierzchnie 41 i 42, które ulatwiaja uchodzenie gazów.Oslona 10 siega ku tylowi i posiada prze¬ wody 43 i 441 skierowane wdól, wgóre lub wboki i prowadzace do wyzej wymienio- nego zbiornika, który nie jest przedstawio- - 4 -ny na rysunku. Wewnatrz oslony 10 znaj¬ duje sie w jej przedniej czesci pokrywa 45, zaopatrzona w srodkowy otwór 45' dla po¬ cisku; pokrywa 45 moze sie przesuwac swobodnie wewnatrz oslony 10, przyczem jej ruch wsteczny ograniczony jest opór- kiem 46 na wewnetrznej sciance oslony 10.Oslone 10 zamyka od przodu denko 47, równiez z otworem posrodku dla czesci wiodacej 49 pokrywy 45 i dla przelotu po¬ cisku. Komora 17 znajduje sie wiec pomie¬ dzy pokrywa i denkiem i jest napelniana materjalem oziebiajacym zapomoca prze¬ wodu 17', zaopatrzonego w sprezynowy za¬ wór 48.Równiez i przy tej formie wykonania mozna zastosowac pierscienie 30 oraz umie¬ scic wyzlobione metalowe oporki 101 (fig. 13) w celu lepszego zmieszania gazów to¬ warzyszacych pociskowi.W tern urzadzeniu, z chwila, gdy pocisk opusci wylot lufy, czesc gazów, napotyka¬ jac na bierny opór pokrywy 45, rozprezy sie ku tylowi, jak pokazuja strzalki 50, pod¬ czas gdy reszta gazów wypchnie pokrywe te ku przodowi. Wskutek tego materjal o- ziebiajacy zostanie sprezony w komorze 17 tak, iz nastapi wytrysk poprzez otwory 12, jak w przypadkach poprzednich.Wreszcie na fig. 14 przedstawiono inna forme wykonania przyrzadu opisanego po¬ wyzej, nadajacego sie szczególnie do za¬ stosowania do broni malokalibrowej.Wedlug tej formy wykonania, w scian¬ ce komory wybuchowej B znajduje sie o- twór 61, polaczony z komora 63 zapomoca rury 62 odpowiednio umocowanej na ze¬ wnetrznej stronie broni palnej. Komora 63 posiada tloczek 64, który odgranicza jej czesc zasilana stale materjalem oziebiaja¬ cym przez rure 17'. Przy koncu komory 63' jest odpowiednio umocowany przewód 65 polaczony z otworem 66 przy koncu lufy.Wskutek takiego rozmieszczenia gazy pro¬ chowe, przelatujace przez otwór 61 i rure 62, przejda do komory 63, której tloczek 64 zostaje przesuniety ku przodowi. Tloczek 64 spreza materjal oziebiajacy, który, prze¬ chodzac przez przewód 66, wpada otworem 66 do lufy za pociskiem i miesza sie z ga¬ zami prochowemL Poniewaz bron, która w tym przypadku wchodzi w rachube, np. karabiny, karabi¬ ny maszynowe, lub tym podobne, moze zaj¬ mowac polozenia dosyc silnie pochylone wdól lub wgóre, przeto przewidziany jest w miejscu polaczenia 65' komory 63 z prze¬ wodem 65 zawór 68 (fig. 15), którego dra¬ zek zaworowy 68 znajduje sie pod dziala¬ niem sprezyny 69. Zawór ten uniemozliwia przeplyw materjalu oziebiajacego ku przo¬ dowi i przepuszcza materjal ten tylko pod cisnieniem gazów, a nie pod dzialaniem si¬ ly ciezkosci, co mialoby miejsce w razie braku zaworu.Materjalem oziebiajacym stosowanym wedlug niniejszego wynalazku moze byc np. woda; mozna bedzie jednak równiez stosowac, zaleznie od wyników doswiadcze¬ nia, inne ciecze, czyste lub zmieszane z in- nemi cialami, ciala plynne czyste lub nie, a nawet cialo stale, sproszkowane lub w drobnych kawalkach.Zaznacza sie, ze wynalazek nie jest ograniczony do form wykonania opisanych powyzej lub przedstawionych na zalaczo¬ nych rysunkach; mozna wyobrazic sobie inne wykonania i szczególy, nie wychodzac z ram wynalazku, którego celem jest tlu¬ mienie plomieni i dymu, towarzyszacych pociskowi podczas wylotu jego z danej bro¬ ni, jak równiez wynalazek ma na celu zmniejszyc huk oraz dlugosc i gwaltownosc odrzutu. PL