Przedmiotem niniejszego wynalazku jest szybkie i ekonomiczne otrzymywanie zapomoca elektrolizy metali, zwlaszcza miedzi o jakosci wyzszej anizeli dotychczas osiagana, przyczem w takim stanie, ze o- trzymany metal nadaje sie natychmiast bez dalszych obróbek do wyrobu najrozmait¬ szych wymienionych ponizej handlowych produktów. Otrzymany metal odznacza sie wyjatkowa czystoscia, gestoscia i twardo¬ scia, a wiec jezeli metalem otrzymanym by¬ la miedz, osiagnac mozna stopien twardosci, wynoszacy 130 lub wiecej stopni wedlug skali Brinella, zas wytrzymalosc na rozer¬ wanie przez rozciaganie wynosic bedzie 31751,3 kg na 6,4516 cm2. Metal, otrzyma¬ ny sposobem wedlug wynalazku, odznacza sie jednolitoscia swej budowy dzieki te¬ mu, ze krysztaly metalu zostaly przynaj¬ mniej w wiekszej czesci skruszone; pozo¬ stale krysztaly ulozone zostaja w jednym kierunku, powodujac wskutek tego jedno¬ litosc budowy metalu. Metal moze byc o- trzymywany w postaci plytki, tasmy lub drutu lub tez w postaci walców lub rur o dowolnej srednicy.Sposób do otrzymania metalu zapomoca elektrolizy, wedlug wynalazku, polega na tern, ze aparat, uzywany do tego celu, sklada sie z poziomego trzpienia, obraca-nego z szybkoscia, powodujaca zmacenie elektrolity, „wystarczajace do przerwania /tej HfiktPsbiiy wyczerpanego elektrolitu, któ¬ ra znajduje sie tuz przy trzpieniu, i z ro¬ lek lub tarczek obrotowych, przesuwanych w pewnych granicach, wzdluz obwodu trzpienia, a rozmieszczonych w ten spo¬ sób, ze naciskaja one metal osadzajacy sie na trzpieniu. Rolki umieszczone sa w wóz¬ ku lub w podobnym narzadzie, który jest przesuwany tam i zpowrotem równolegle do osi trzpienia, przyczem urzadzenie zwykle jest takie, ze rolki naciskaja na trzpien tyl¬ ko przy jednym kierunku przesuwu wózka.Wyzej wymienione wartosci jakosciowe o- trzymywanego metalu moga byc zmieniane zapomoca zmiany wielkosci nacisku, wy¬ wieranego przez rolki czy tarczki na me¬ tal, czy tez zapomoca zmiany liczby prze¬ suniec wózka, wykonywanej w jednostke czasu, lub tez przez zmiane obu tych czyn¬ ników.Niniejszy wynalazek rózni sie od po¬ przednich w tej dziedzinie zasadniczo i mianowicie tern, ze uprzednio uzyty byl pionowy trzpien calkowicie zanurzony w elektrolicie i obracany z szybkoscia do¬ stateczna do odrzucenia od trzpienia, za¬ pomoca. wytwarzanej sily odsrodkowej, warstwy wyczerpanego elektrolitu, otacza¬ jacego katode i zawierajacego pecherzyki wodoru; tymczasem, wedlug niniejszego wynalazku, trzpien zanurzony jest w elek¬ trolicie tylko czesciowo, przyczem szybkosc obrotu wystarcza tylko na porwanie nie¬ wielkiej ilosci elektrolitu przez te czesc powierzchni obracajacego sie trzpienia, która wysuwa sie z plynu, przyczem cza¬ steczki plynu zostaja podniesione na wy¬ sokosc niewielu cm, poczem elektrolit opa¬ da zpowrotem do zbiornika, macac plyn i powodujac tern samem rozbicie warstwy wyczerpanego elektrolitu, znajdujacej sie przy katodzie. Wskutek tego, ze rolki dzia¬ laja przy jednym tylko osiowym przesuwie wózka, osiagnieta zostaje jednakowa ob¬ róbka calej powierzchni trzpienia, co po¬ woduje osadzanie sie metalu w taki spo¬ sób, ze wszystkie krysztaly, które nie zo¬ staly skruszone, zostaja ulozone zasadni¬ czo w jednym kierunku, nadajac metalowi nieosiagana dotychczas jednolitosc jego bu¬ dowy. Wskazane jest osadzac rolki na wózku w ten sposób, aby naciskaly one na trzpien jedynie swoim wlasnym ciezarem; nacisk ten w znacznej mierze sluzy do wy¬ znaczania gestosci i innych wartosci jako¬ sciowych osadzanego metalu; dla zmiany wielkosci tego nacisku korzystne jest uzy¬ wanie rolek o róznym ciezarze, ale takie zmiany nacisku moga byc równiez osiaga¬ ne zapomoca sprezyn lub ciezarków, zalo¬ zonych na rame, w której osadzone sa rolki.Przyjmuje sie, ze metalem, otrzymy¬ wanym sposobem wedlug niniejszego wy¬ nalazku, jest miedz, osadzana przez elek¬ trolize odpowiedniego elektrolitu, np. siar¬ czanu miedzi, przyczem poczatkowo opisa¬ ny zostanie sposób otrzymywania osadu w postaci plytki miedzianej. W odpowiedniem naczyniu, zawierajacem elektrolit, umie¬ szczony zostaje trzpien i to w ten sposób, ze mniej wiecej polowa jego powierzchni znajduje sie pod poziomem elektrolitu.Pod trzpieniem umieszczona zostaje ano¬ da, która moze skladac sie z drazków mie¬ dzi, ulozonych jeden obok drugiego i two¬ rzacych wspólnie pólwalcowy przewodnik, sasiadujacy z trzpieniem i odpowiadajacy ksztaltem powierzchni walcowej tego ostat¬ niego; odleglosc pomiedzy katoda a anoda wynosi okolo 0,65 cm. Trzpien posiada ksztalt walca lub bebna i moze byc wyko¬ nany calkowicie lub czesciowo z metalu i posiada wypolerowana metalowa po¬ wierzchnie, obrabiana w dowolny znany sposób, zapobiegajacy przyleganiu osadza¬ nego metalu do tej powierzchni. Specjalny sposób obróbki takiej powierzchni, zapo¬ biegajacy przyleganiu osadzanego metalu, jest równiez przedmiotem niniejszego wy- - 2 —nalazku. Odpowiednie urzadzenia sluza do szybkiego obracania trzpienia z wyzej za¬ znaczona szybkoscia, która jednak nie jest tak duza, zeby mogla spowodowac pory¬ wanie czesci plynu i przenoszenie tych czesci przez beben, a jedynie wystarcza do wywolania zmacenia elektrolitu, które jest konieczne do uskutecznienia przerwania warstwy wyczerpanego elektrolitu, znajdu¬ jacej sie przy katodzie.Po powierzchni trzpienia, która nie jest zanurzona w elektrolicie, biegna obrotowe rolki lub tarczki, wykonane z metalu, szkla lub innego odpowiedniego materjalu. Oka¬ zuje sie, ze przy osadzaniu miedzi odpo¬ wiednim metalem do wyrobu rolek jest stop krzemo-zelaza, który nie podlega dzia¬ laniu roztworu siarczanu miedzi. Rolki i tarczki sa tak ustawione, ze naciskaja sto¬ sunkowo dosc silnie na jednostke po¬ wierzchni styku z osadzonym metalem, wskutek czego powierzchnia styku jest bar¬ dzo mala. W praktyce okazuje sie pozada¬ ne, aby przed opuszczeniem rolek na trzpien, na tym ostatnim osadzic najpierw cienka warstewke miedzi. Rolki lub tarcz¬ ki zostaja obracane wskutek tarcia ich o powierzchnie (czyli o warstwe metalu osa¬ dzonego) trzpienia, przyczem rolki te daja sie równiez nieznacznie przesuwac w kie¬ runku obwodu trzpienia; w opisie rolki te nazwane sa rolkami krazacemi. Poza tern rolki ustawione sa i osadzone w ten spo¬ sób, ze moga byc przesuwane równolegle do osi trzpienia przy równoczesnem styka¬ niu sie z trzpieniem. Ten ruch przesuwu rolek dokonywany jest zwrotnie, przyczem rolki moga stykac sie z powierzchnia trzpie¬ nia jedynie przy przesuwaniu ich w jed¬ nym kierunku; przy powrotnym przesuwie rolki te nie powinny stykac sie z trzpie¬ niem. Dzialanie rolek i tarczek ma dwa za¬ dania: 1. zapewnic przerwanie warstwy e- lektrolitu na powierzchni trzpieni i 2. wskutek swego nacisku przy obrocie i dzia¬ laniu ocierania, wywolanego przez prze¬ suw, równolegly do osi trzpienia, tworzyc osad miedzi, który posiada nadzwyczajny stopien twardosci. To zespalajace dziala¬ nie rolek czy tarczek na miedz wspóldzia¬ la równiez w usuwaniu grudek lub chropo¬ watosci, które moga sie tworzyc w osadzie miedzi, wskutek czego nawierzchnia tej ostatniej jest niezwykle gladka i równa.W urzadzeniu moze byc umieszczony jeden lub kilka szeregów rolek lub tarczek, naciskajacych na rdzen; w razie stosowa¬ nia dlugich i cienkich rdzeni, które sa sklonne do wykrzywienia, zaleca sie umie¬ szczenie jednego szeregu rolek pod rdze¬ niem, a dwu szeregów — na wierzchu rdze¬ nia.W celu usuniecia osadzania sie metalo¬ wych narosli na krawedziach trzpienia, które utrudniaja zdejmowanie plytek lub rurek z rdzenia, szybko niszcza materjal izolujacy, wplywaja na szybkosc obrotu i ogólnie obnizaja stopien wydajnosci, na obu koncach trzpienia umieszcza sie elektro¬ dy wtórne. Te ostatnie wykonane sa jako pólkoliste plyty z olowiu lub z innych nie¬ czynnych przewodników elektrycznych lub tez z drzewa lub innego materjalu izoluja¬ cego, lub tez z mieszaniny materjalów, izo¬ lujacego i przewodzacego zespolu, odpor¬ nego na dzialanie elektrolitu, przyczem plyty powyzsze umieszczone zostaja w sci- slem sasiedztwie do trzpienia i zaopatrzo¬ ne sa w wystep, pokrywajacy krawedz po¬ wierzchni osadowej trzpienia. Te koncowe elektrody powoduja zmniejszenie osadu przy krawedziach trzpienia, wskutek cze¬ go metal nietylko nie tworzy zgrubien na jego krawedziach, ale wielkosc tego osadu moze byc tak regulowana, ze konce osa¬ dzanej warstwy metalu beda równiez tak gladkie i tej samej grubosci, co i warstwa na pozostalej powierzchni trzpienia, lub tez mozna tak uregulowac osadzanie, ze warstwa metalu bedzie ciensza przy kra¬ wedziach. Przy wykonaniu elektrod wtór¬ nych z takiego samego metalu, co i osadzo- — 3 —ny na trzpieniu, warstwa osadu bedzie grubsza na krawedziach.W celu ulatwienia zdjecia z trzpienia warstwy osadzonego metalu, powierzchnia metalowa trzpienia pokryta zostaje war¬ stewka tlenku lub siarczku metalu odpo¬ wiednio do materjalu katody lub tez war¬ stewka olowiu, który moze byc dobrze wy¬ polerowany zapomoca grafitu lub innego odpowiedniego ciala polerujacego. W celu unikniecia tworzenia sie malych dziurek lub innych usterek w warstwie osadzanego metalu, które moga byc spowodowane przez substancje, uzyta do ulatwienia zdejmowa¬ nia warstwy osadu, okazuje sie pozadane, wkrótce po rozpoczeciu osadzania metalu, a jeszcze przed opuszczeniem rolek na trzpien, przeprowadzac po powierzchni trzpienia szybko obracana szczotke, wsku¬ tek czego cieniutka warstewka osadu zo¬ staje wyrównana, a ostateczny osad nie po¬ siada juz zadnych zgrubien i usterek.Trzpien zaopatrzony jest w rowek po¬ przeczny lub tez wstawiona jest listwa z materjalu o wyzszym wspólczynniku opo¬ ru, anizeli cala powierzchnia trzpienia; po¬ woduje to tworzenie sie cienszego osadu na tej listwie lub tez zupelny brak osadu w tern miejscu, wskutek czego utworzona zo¬ staje linja, wzdluz której mozna rozpoczac zdejmowanie warstwy osadu z trzpienia.Plytki metalu, utworzone w powyzszy sposób, sa tak jednolite i gladkie, ze nada¬ ja sie do uzycia jako plyty drukujace lub plyta gramofonowa lub do innych celów, dla których miedz elektrolityczna nie jest zwykle uzywana.Sposób osadzania metalu zapomoca e- lektrolizy, opisany powyzej, nadaje sie do wyrobu rurek lub walców. Przy osadach metalu, ksztaltowanych jako rury bez szwu, zdejmowanie rurki z trzpienia jest czesto trudniejsze, anizeli zdejmowanie z niego osadu w postaci plytki lub paska. Okazuje sie, ze w celu zapewnienia latwego zdjecia osadu w ksztalcie rury, korzystne jest uzy¬ wac trzpieni, zaopatrzonych w pokrycie z miedzi lub bronzu, których powierzchnia jest dobrze wypolerowana, a nastepnie po¬ kryta 0,05% do 0,5% -owym roztworem wosku pszczelnego, rozpuszczonego w ter¬ pentynie, przyczem do tego roztworu zo¬ staje dodany 1% dwusiarczku wegla. Ten sam plyn moze byc uzyty do ulatwienia zdejmowania plytek lub tasm miedzio¬ wych.W celu otrzymania powierzchni trzpie¬ nia, która tanim kosztem zapewnialaby gladkosc i brak usterek na wewnetrznej powierzchni osadzanej warstwy metalu (t. j. powierzchni stykajacej sie z po¬ wierzchnia trzpienia), trzpien lub beben wykonany jest z lanej stali lub zelaza, a nastepnie obtoczony i wypolerowany.Na jego powierzchni, która, aby za¬ pewnic przyleganie do niej miedzi, zostaje obrobiona kwasem azotowym lub w inny znany sposób, osadza sie zapomoca elek¬ trolizy warstwa miedzi. Na trzpieniu o po¬ wierzchni, wykonanej w ten sposób, a na¬ stepnie wypolerowanej i pokrytej substan¬ cja, ulatwiajaca zdejmowanie z niej osadu, mozna osadzac miedz, wedlug sposobu wy¬ zej opisanego, i wyrabiac plytki, rury lub walce, których wewnetrzna powierzchnia jest gladka jak lustro, a zewnetrzna rów¬ niez gladka i wolna od usterek.Paski lub druty miedzi, posiadajace wy¬ zej wymienione wlasnosci, wyrabiane sa, wedlug sposobu niniejszego wynalazku, jak nastepuje. Na powierzchni wykonywa sie slimakowato nawiniety rowek w ksztalcie litery V, przyczem skok linji slimakowej odpowiada szerokosci paska, jaki ma byc wykonany. Rowek w ksztalcie litery V wy¬ twarza w osadzie slaba linje rozdzialu mie¬ dzy poszczególnemi warstwami osadzane¬ go metalu i pozwala na zdjecie osadu z trzpienia w ksztalcie nieprzerwanego pa¬ ska, który moze byc nastepnie zwiniety lub przeciagniety przez plyty, wyciagajace go w ksztalt drutu. — 4 —Pasek miedzi, odwiniety z trzpienia, po¬ siada na obu krawedziach ostre obrzeza, powstale przy odrywaniu metalu, osadzo¬ nego w rowku w ksztalcie litery V, wiec, o ile nie beda zastosowane specjalne srodki zapobiegawcze, usuwajace te ostre obrzeza, wywola to powstawanie wad w wyrabia¬ nym drucie. Najlepszy sposób, sluzacy do usuwania tych wad, polega na przepuszcza¬ niu paska przy zdejmowaniu go z trzpie¬ nia pomiedzy rolkami, które sa tak uksztal¬ towane lub ustawione pod katem, ze wgnia- taja niewielkie obrzeza do paska tak, ze, gdy pasek ten zostanie wyciagany na drut w plytce o okraglym otworze, to nie zacho¬ dzi obawa, aby obrzeze to zostalo zpowro- tem odwiniete poza kontur drutu lub po¬ wodowalo powstawanie w tym ostatnim wad.Przy wykonaniu sposobu wedlug niniej¬ szego wynalazku uzywane sa elektrolity, zwykle stosowane do osadzania metali, otrzymywanych zapomoca elektrolizy. Jed¬ nak okazuje sie, ze przy osadzaniu miedzi, sposobem wedlug niniejszego wynalazku, bardzo odpowiednim, do pewnych celów, jest elektrolit, skladajacy sie z mocnego, prawie nasyconego roztworu siarczanu gli¬ nu, magnezu lub innego metalu alkaliczne¬ go, przyczem na kazde 36,3 litra dodane jest okolo 140 g siarczanu miedzi i kwasu siarkowego w objetosci, odpowiadajacej tej samej wadze. Okazuje sie, ze powyzszy elektrolit daje doskonale gladkie, jednolite i rozciagliwe osady, przyczem mozna pra¬ cowac z takim elektrolitem pradem o duzej gestosci, a przy malem napieciu; np. przy 100 amperach lub wiecej na 0,9 m2, napie¬ cie na zaciskach baterji pozostaje w wyso¬ kosci 0,8 V. Roztwór dziala najlepiej w temperaturze okolo 90°C. Jezeli w roztwo¬ rze takim uzyta zostanie anoda z miedzi, wówczas rozpuszcza sie ona równomiernie i posiada stale gladka powierzchnie.Nalezy zaznaczyc, ze we wszystkich po¬ wyzej opisanych obróbkach anoda stanowi zródlo metalu, który jest osadzany na obracajacej sie katodzie, przyczem elektro¬ lit dziala jedynie jako osrodek przenosza¬ cy ten metal. Jednak mozna równiez uzyc danego elektrolitu jako zródla osadzanego metalu; anoda, o ile jest pozadane, moze byc wykonana z olowiu, wegla, zelazo¬ krzemu lub innego elektro-chemicznie bier¬ nego materjalu. Wskutek tego wytworzona zostaje moznosc otrzymywania zapomoca elektrolizy metalu bezposrednio ze zwiaz¬ ku, zawierajacego ten metal, o ile tylko da¬ ny zwiazek moze byc otrzymany w stanie roztworu lub znajdowac sie w zawieszeniu w plynie, który moze byc uzyty jako elek¬ trolit.W ten sposób metal moze byc pobrany bezposrednio z jego rudy bez potrzeby uprzedniego topienia tej ostatniej, np. przy otrzymywaniu miedzi z rudy siarczkowej przebieg obróbki jest nastepujacy.Najpierw ruda zostaje skoncentrowana i, o ile to spowodowalo koniecznosc uzycia oleju, wówczas olej ten musi byc nastepnie usuniety zapomoca odpowiedniego rozpu¬ szczalnika lub przez dzialanie ciepla.Skoncentrowana ruda zostaje nastepnie zmieszana z roztworem chlorku sodu o mo¬ cy okolo 10%, poczem wywoluje sie kra¬ zenie szlamu z ruda z roztworu w naczy¬ niu, w którem (jak to jest wyzej opisane) znajduje sie pozioma obracajaca sie kato¬ da i anoda, wykonana z grafitu lub innego odpowiedniego materjalu. Roztwór z za¬ wieszona w nim ruda krazy w pierscienio- watej przestrzeni pomiedzy elektrodami, wskutek czego siarczan miedzi podlega dzialaniu chloru in statu nascendi i zostaje zamieniony na chlorek miedziowy, a miedz osiada na obracajacej sie katodzie. Oka¬ zalo sie, ze mozliwe jest pracowac w ten sposób przy bardzo duzej gestosci pradu (200 amp na 0,9 m2) i przy niskiem napie¬ ciu, przyczem, o ile miedz w roztworze zo¬ stanie utrzymywana jako zwiazek miedzio¬ wy zapomoca jakiegokolwiek ze znanych — 5 —sposobów, mozliwe jest równiez otrzymy¬ wanie przy danej gestosci pradu podwój¬ nej wagowo ilosci osadzonej miedzi w sto¬ sunku do tej ilosci, jaka moze byc otrzy¬ mana z roztworu miedzi; napiecie pozosta¬ je male, znacznie ponizej 1 V. Zamiast chlorku sodu moze byc uzyty roztwór kwa¬ su siarkowego, przyczem siarczek metalu zostaje zredukowany z wytwarzaniem sie siarczkowanego wodoru i nakoniec zostaje wydzielona siarka.O ile ruda bedzie zawierala rózne me¬ tale, zapomoca sposobu, który moze byc nazwany stopniowa elektroliza, t. j. przez zmienianie warunków, w których ta elek¬ troliza sie odbywa, mozna kolejno otrzy¬ mywac osady kazdego metalu w stanie czy¬ stym. Przy obróbce np. rudy siarczkowej, zawierajacej 4% niklu, 2% kobaltu i 9% miedzi, ruda, lub jej koncentrat, zostaje poczatkowo przy stalem poruszaniu jej pra¬ zona w odpowiednim piecu do jasnej czer¬ wonosci, az do chwili zamiany na siarczan.Wyprazona ruda zostaje wylugowana naj¬ pierw woda, a potem 10%-owym roztwo¬ rem kwasu siarkowego, przyczem nie po¬ winno dopuszczac sie do podniesienia sie temperatury ponad 30°C. Po osiagnieciu pozadanego rozproszenia roztwór zostaje odlany i zawiera jedynie miedz i kobalt, ni¬ kiel pozostaje w osadzie. Ten ostatni zo¬ staje ponownie lugowany, w celu odciagnie¬ cia z niego niklu 10%-owym roztworem kwasu siarkowego przy temperaturze 90°C, poczem roztwór zostaje poddany elektroli¬ zie w sposób wyzej opisany przy tempera¬ turze 80°C. W tym celu uzywa sie nieroz¬ puszczalnej anody, a napiecie stosuje sie dostateczne do wytworzenia gestosci pra¬ du okolo 60 A na 0,9 m2, wskutek czego nikiel osadza sie na katodzie, z której mo¬ ze byc zdjety w postaci plytki.Roztwór, otrzymany z pierwszego lugo¬ wania a zawierajacy sole miedzi i kobaltu, zostaje poddany elektrolizie przy tempe¬ raturze 30°C i gestosci pradu okolo 10 A na 0,9 m2 oraz przy kwasowosci, odpowia¬ dajacej 6% wolnego kwasu, przyczem, o ile uzyta zostaje nierozpuszczalna anoda, kobalt osiada na odpowiedniej, obracaja¬ cej sie katodzie. Z chwila, gdy cala ilosc kobaltu zostanie usunieta, katoda wymie¬ niona zostaje na inna, poczem zwieksza sie gestosc pradu do 30 A na 0,9 m2, tempe¬ rature — do 60°C, a kwasowosc — do o- kolo 9 — 10% wolnego kwasu, przyczem miedz zostanie zebrana przez osadzenie jej na katodzie, zelazo zas wykrystalizowuje sie od czasu do czasu w roztworze.Okazalo sie, ze sposób wedlug niniej¬ szego wynalazku daje moznosc pracowac ekonomicznie przy wyzszej gestosci pradu, anizeli to bylo dotychczas stosowane; taka gestosc pradu osiagana jest przy uzyciu znacznie nizszych napiec, anizeli uzywane dotychczas, a to glównie dzieki czynnej de¬ polaryzacji i ciaglemu odnawianiu warstwy elektrolitu, otaczajacej elektrode, a spo¬ wodowanemu przez obracanie tej ostatniej z wyzej zaznaczona szybkoscia.Budowa urzadzenia, sluzacego do wy¬ konywania wynalazku, moze byc rózna. U- rzadzenie, które jest bardzo odpowiednie do powyzszego sposobu, sklada sie z trzpie¬ nia, którego czopy leza w lozyskach, znaj¬ dujacych sie nazewnatrz naczynia z elek¬ trolitem. Poniewaz prad, przechodzacy z trzpienia czy bebna przez powyzsze lozy¬ ska, jest dosyc duzy, te ostatnie nalezy chlodzic woda i smarowac grafitem lub in¬ nym smarem, przewodzacym elektrycznosc.Prad mozna doprowadzac na zmiane do trzpienia lub od trzpienia, zapomoca szczo¬ tek i pierscieni slizgowych.Do nadawania rolkom lub tarczkom przesuniec zwrotnych nadaje sie zwrotny mechanizm srubowy zwyklego typu, ale, jak to bylo juz wspomniane, moga byc u- zyte w tym celu i inne urzadzenia.W celu jasnego i zrozumialego przed¬ stawienia wynalazku, jest on ponizej opi¬ sany w odniesieniu do rysunków, przedsta- — 6 -wiajacych rózne przyklady wykonania a- paratu, sluzacego do otrzymywania przez elektrolize osadu metalu, posiadajacego wyjatkowa jakosc, osiagana przez zastoso¬ wanie do jego otrzymywania sposobu we¬ dlug niniejszego wynalazku.Fig. 1 do 3 przedstawiaja w widoku od przodu, zboku i zgóry urzadzenie, nadaja¬ ce sie do osadzania metalu na trzpieniu o stosunkowo duzej srednicy, z którego me¬ tal zostaje nastepnie zbierany w postaci plytki; fig. 4 i 5 przedstawiaja w przekro¬ ju dwa wykonania rolek lub tarczek kraza¬ cych, naciskajacych na trzpien; fig. 6 i 7 u- widoczniaja mechanizm zwrotny, przesu¬ wajacy rolki lub tarczki tam i zpowrotem, równolegle do osi trzpienia; fig. 8 i 9 przed¬ stawiaja przekrój i schematyczny uklad a- paratu, sluzacego do wyrobu rur; fig. 10 i 11 — odpowiednio w widoku od przodu i boku rolki, sluzace do usuwania obrzeza na pasku, utworzonego przez osadzenie meta¬ lu na slimakowo wyzlobionym trzpieniu, a nastepnie zdjecie tego metalu z trzpienia; fig. 12 i 13 — odpowiednie przekroje po¬ wyzszego paska przed obróbka i po obrób¬ ce przez rolki.Odnosnie do fig. 1 — 3, trzpien 1 znaj¬ duje sie wewnatrz odpowiedniej kadzi 2 lub w podobnem naczyniu, wylozonem olowiem, i osadzony jest na wale 3, w lozyskach 4, przestawianych pionowo zapomoca srub 5, przechodzacych przez odpowiednio na¬ gwintowane podstawy 6. Lozyska 4 sa otwarte od góry dla ulatwienia zmiany trzpienia 1; poniewaz prad doplywa do trzpienia przez lozyska, sa one smarowane grafitem lub innym smarem, przewodzacym elektrycznosc, a poza tern, biorac pod uwa¬ ge silny prad, jaki przechodzi przez te lo¬ zyska, sa one chlodzone woda, przeplywa¬ jaca kanalami 7, polaczonemi ze zbiorni¬ kiem wody zapomoca przewodów 8. W ce¬ lu zmniejszenia nacisku na lozyska, trzpien moze byc wewnatrz pusty i nieprzepuszcza- jacy wody, wskutek czego czesc jego wagi jest przejeta przez elektrolit, którego po¬ ziom dochodzi do linji, zaznaczonej na fig. 2. Trzpien jest obracany przez kolo paso¬ we 9 lub analogiczne urzadzenie napedowe oraz przez wal 10, który zapomoca uzebie¬ nia slimakowego 11 sluzy równiez do obra¬ cania walka kciukowego 12, którego dzia¬ lanie bedzie ponizej opisane. Anoda 13, skladajaca sie z plytki miedzianej lub, jak to jest przedstawione na fig. 2, z szeregu miedzianych drazków, ulozonych obok sie¬ bie i tworzacych czesc powierzchni walco¬ wej, otaczajacej dolna czesc trzpienia, sta¬ nowiacego katode, utrzymywana jest w tern polozeniu zapomoca wieszaków 14 lub po¬ dobnych czesci, zaczepionych na krawe¬ dziach kadzi 2. Wpoblizu konców trzpienia umieszczone sa elektrody wtórne 15 (fig. 2) o pólkolistym ksztalcie, które zaopa¬ trzone sa, jak to jest przedstawione na ry¬ sunku, w skierowane do srodka wystepy, z olowiu lub innego elektrycznie biernego materjalu, wystajace pomiedzy krawedzia trzpienia i anoda 13. Wtórne elektrody 15 osadzone sa na drazkach 16 lub podobnych czesciach, które sa przymocowane do lozysk 4 zapomoca nakretek 17; w ten sposób od¬ dalenie kazdej wtórnej elektrody od kon¬ ca trzpienia moze byc zmieniane i ma na celu umozliwienie zmiany grubosci krawe¬ dzi osadu, co bylo juz zaznaczone powy¬ zej. Poniewaz elektrody wtórne podtrzy¬ mywane sa przez lozyska 4, wiec zostaja one przestawiane przy wszelkich przesta¬ wieniach trzpienia 1 w kierunku pionowym wzgledem anody 13, które to przestawienia sluza do regulowania gestosci pradu lub tez do wyrównania odleglosci, powstajacej przez zuzycie anody 13.Rolki czy tarczki krazace 18, naciska¬ jace na powierzchnie trzpienia, umieszczo¬ ne sa na sworzniu 19, osadzonym na dwóch drazkach 20, wahajacych sie na drazku 21, ale nie mogacych przesuwac sie wzdluz je¬ go osi wskutek umocowania na nim tarczek 22. Wycieracz 23 jest równiez przegubowo — 7 —osadzony na sworzniu 19 i umieszczony tak, ze styka sie z powierzchnia trzpienia tuz przed przejsciem jej pod rolki 18; wycie- racz 23 sluzy do usuwania z powierzchni osadzanego metalu wszelkiego brudu, pia¬ sku lub innych cial obcych, które mogly dostac sie do elektrolitu. Obracajacy sie drazek 21 jest osadzony w lozyskach 24, umieszczonych w stojakach 25, i moze prze¬ suwac sie wzdluz swej osi, przesuwajac wskutek tego rolki lub tarczki 18 wpo- przek powierzchni trzpienia. W celu usku¬ tecznienia tego przesuwu kciukowy walek 12 posiada zwezony kciuk 26, wspóldziala¬ jacy z rolka 27, umieszczona na dzwigni 28, osadzonej na przegubie 29 i polaczonej drazkiem 30 z obracajacym sie drazkiem 21; w ten sposób obrót kciuka 26 powodu¬ je równomierne przesuwanie rolek i tarczek 18 po powierzchni trzpienia w kierunku z le¬ wa na prawo, wedlug fig. 1; po dojsciu ro¬ lek do prawej strony trzpienia 1 dzwignia 28, wraz z czesciami polaczonemi z nia, zostaje szybko przeciagnieta na lewo pod dzialaniem ciezaru 31, polaczonego z obra¬ cajacym sie drazkiem 21 zapomoca sznurka 32 lub podobnego urzadzenia, przewieszo¬ nego przez kólko 33; zbyteczne uderzenie, wywolane szybkim powrotnym ruchem dzwigni, drazka i rolek, moze byc stlumio¬ ne zapomoca odpowiedniego zderzaka sprezynowego 34. Aby przy swym przesu¬ wie powrotnym rolki czy tarczki 18 nie mogly dotykac powierzchni trzpienia 1, zo¬ staja one podniesione zapomoca drugiego kciuka 35, dzialajacego przez dzwignie 36, osadzona na przegubie 37 i polaczona draz¬ kiem 38, dwuprzegubowem zlaczem 39 z przechylnym drazkiem 40, przymocowa¬ nym do ramion 41, przegubowo osadzonych na drazku 21; powyzszy przechylny drazek 40 naciska zgóry na tylne konce drazków 20. Jak przedstawiono na rysunku, kciuk 35 jest tak uksztaltowany, ze w czasie krótkiego okresu jego obrotu dzwignia 36 zostaje nacisnieta do dolu, wskutek czego rolki, czy tarczki 18, zostaja odsuniete i przestaja sie stykac z powierzchnia trzpie¬ nia; powyzsze dzialanie jest tak uregulowa¬ ne pod wzgledem czasu, ze odbywa sie synchronicznie z powrotnym przesuwem rolek czy tarczek. Jak przedstawiono na rysunkach, kadz 2 jest ustawiona na izola¬ torach 42, przyczem urzadzenie zaopatrzo¬ ne jest w odpowiednie zaciski, sluzace do wlaczenia elektrycznosci do lozysk 4 i ano¬ dy 13.Aby rolki czy tarczki 18 posiadaly moz¬ nosc nietylko obracania sie, ale i przesu¬ wania wzdluz obwodu trzpienia, mozna w tym celu uzyc urzadzen, przedstawionych jako przyklady na fig. 4 i 5.Wedlug wykonania, przedstawionego na fig. 4, kazda rolka 18 posiada srodkowy otwór 43 o srednicy wiekszej, anizeli sred¬ nica sworznia 19, przyczem rolki oddzielo¬ ne sa od siebie zapomoca czesci 44. W wy¬ konaniu na fig. 5 na sworzniu 19 znajduje sie tuleja 45, która moze sie obracac na nim, przyczem przestrzenie wolne pomie¬ dzy zewnetrzna powierzchnia tulei a kra¬ wedziami otworów 43 w tarczkach 18 wy¬ pelnione sa gabczasta guma 46, wskutek czego kazda z rolek posiada pozadana swo¬ bode przesuwu.W odmianie wykonania urzadzenia, przesuwajacego rolki wpoprzek powierzch¬ ni trzpienia, przedstawionego na fig. 6 i 7, obracajacy sie drazek 21 jest nieruchomy, a przesuwaja sie na nim drazki 20. Równo¬ legle do drazka 21 po obu jego stronach znajduja sie gwintowane sworznie 47 i 48, które albo sa obracane w przeciwnych kie¬ runkach, lub zaopatrzone sa w nagwinto¬ wania odwrotne. Drazki 20 zaopatrzone sa w polówkowe nakretki 49 i 50, wspóldzia¬ lajace odpowiednio ze sworzniami 47 i 48 i uruchomiane kolejno na zmiane, przyczem wlaczanie jednej polówkowatej nakretki lub drugiej z odpowiednim dla kazdej z nich sworzniem 47 lub 48 zalezy od polo¬ zenia przegubowo osadzonego ciezaru 51, — 8 —przechylanego na jedna lub na druga za- tyczke 52, 52, które sa umocowane pomie¬ dzy drazkami 20. Sworzen 47 sluzy do u- skuteczniania przesuwu rolek 18, a sworzen 48 uzyty jest do wykonywania powrotnego przesuwu, a wiec jest pozadane, aby ten ostatni obracal sie szybciej od pierwszego.Sworzen 48 moze byc napedzany przez wal 10 lub jakikolwiek inny odpowiednio umie¬ szczony wal, zapomoca linki lub lancucha 53, na kólku pasowem 54, zamocowanem na sworzniu 48. Drugie kólko pasowe 55, za¬ mocowane na tym samym sworzniu, sluzy do napedzania zapomoca skrzyzowanej linki lub pasa 56 innego kola pasowego 57, o wiekszej srednicy, a zamocowanego na sworzniu 47.Do uskuteczniania przelaczenia sworzni przy konczeniu jednego i drugiego przesu¬ wu sluza nieruchome plytki kciukowe 58, zaczepiajace za przegubowe ramie, na któ- rem osadzony jest ciezar 51, wskutek cze¬ go przerzucaja ten ciezar z jednej zatycz- ki 52 na druga, powodujac przez to prze¬ chylenie drazków 20 i wysuniecie jednej polówkowatej nakretki z polozenia wspól¬ pracy z jednym ze sworzni, przy równo- czesnem wlaczeniu drugiej polówkowej nakretki do odpowiadajacego jej sworznia.Zwykle drazki 20 zaopatrzone zostaja w ciezar równowazacy 59 tak, ze nacisk ro¬ lek czy tarczek 18 na trzpien / jest zalez¬ ny jedynie, lub tylko w pewnym poza¬ danym stopniu, od ciezaru samych ro¬ lek.W urzadzeniu, przedstawionem na fig. 8 i 9, uzyto dwóch trzpieni, z których kaz¬ dy posiada odpowiedni zespól krazacych rolek 18, umieszczonych na wspólnej ra¬ mie 60, osadzonej na obracanym drazku 21, przyczem rolki moga byc uniesione przy przesuwie powrotnym zapomoca przechyl¬ nego drazka 40, opisanego powyzej. Ponie¬ waz przy wyrobie rur dlugosc trzpienia 1 moze byc znaczna, te ostatnie moga krzywic sie wskutek nacisku rolek 18* Z tego powo¬ du pod trzpieniami umieszczony jest po¬ mocniczy zespól krazacych rolek 61, slu¬ zacy do pewnego stopnia jako podparcie trzpieni. Zespól rolek 61 zawieszony jest na drazku 62, który moze przesuwac sie pionowo przez rame 60 i jest zaopatrzony w skrzydlata nakretke 63 lub podobny przyrzad, przyczem nacisk wywierany od dolu na te nakretke przez sprezyne 64 slu¬ zy do podciagania drazka 62 i do dociaga¬ nia rolek do trzpienia. Aby przy przesuwie powrotnym rolki 18 mogly byc odsuniete od powierzchni odpowiadajacych im trzpie¬ ni przy podniesieniu ramy 60, konieczne jest, aby równoczesnie zostaly odsuniete wdól rolki 61 z ich polozenia styku z trzpie¬ niami 1, co osiagane zostaje samoczynnie zapomoca kolnierza 65, umocowanego na drazku 62 i posiadajacego powierzchnie pochyla 66, wspólpracujaca z podobnie uksztaltowana powierzchnia tulei 67, luzno osadzonej na drazku 62, a opierajacej sie o stala podpore 68; uklad ten pracuje w ten sposób, ze obrót tulei 67 wywoluje przesuniecie do dolu rolek 61. Tuleja 67 zaopatrzona jest w wystajacy nazewnatrz drazek 69, który podczas przesuwu naprzód czyli przesuwu czynnego rolek 18 i 61 za.)- muje wzgledem ramy 60 polozenie, przed¬ stawione na fig. 9 linjami pelnemi. Przy zblizaniu sie do konca przesuwu czynnego, drazek 69 natrafia na zatyczke 70, wsku¬ tek czego, przy dalszem przesuwaniu sie ramy 60, drazek 69 zostaje zatrzymany i przesuniety do polozenia, przedstawionego linjami przerywanemi, co powoduje obróce¬ nie tulei 67 i opuszczenie rolek 61. Wów¬ czas przechylny drazek 40 podnosi rame 60 i zaczyna dzialac mechanizm zwrotny, przyczem uskuteczniany zostaje przesuw powrotny, a przy zblizaniu sie do konca te¬ go przesuwu drazek 69 opiera sie o druga zatyczke, nieprzedstawiona na rysunku, która przekreca go zpowrotem do poloze¬ nia, przedstawionego linjami pelnemi, wskutek czego sprezyna 64 podnosi rolki 61 — 9 —do polozenia styku z trzpieniami / w tej samej chwili, gdy przechylny drazek 40 zwolni drazki 20 i rolki 18 zaczna naciskac na trzpienie 1.Urzadzenie, sluzace do wyrównania obrzezy, które tworza sie na pasku lub dru¬ cie, przy osadzaniu metalu w sposób wyzej opisany, na srubowo - wyzlobkowanym trzpieniu, a nastepnie przez usuniecie osa¬ dzonego metalu z trzpienia, przedstawione jest na fig. 10 i 11 i sklada sie zasadniczo z dwóch rolek 71 i 72, z których pierwsza posiada na obwodzie prostokatny rowek, przystosowany ksztaltem do tej strony pa¬ ska lub drutu, na której niema obrzezen, t. j. tej dolnej czesci drutu, którego prze¬ krój na fig. 12 odpowiada ksztaltowi drutu przed obróbka. Druga rolka 72 posiada rów¬ niez na swym obwodzie rowek, którego scianki boczne sa skosne tak, jak to jest u- widocznione w punkcie 73 na fig. 11, — wskutek tego drut o przekroju, przedsta¬ wionym na fig. 12, po przejsciu pomiedzy rolkami, posiada ten przekrój zmieniony na przekrój o ksztalcie, przedstawionym na fig. 13. Kontur pierwotnego przekroju za¬ znaczony jest na fig. 11 linja przery¬ wana; pomiedzy czescia górnej po¬ wierzchni drutu zawarta miedzy obrze¬ zami a dnem rowka w rolce 72 znaj¬ duje sie wolna przestrzen, która pozwala raczej na wgniecenie obrzezy drutu przez skosne scianki 73 rowka rolki do ciala dru¬ tu, anizeli zagiecie ich nazewnatrz. Powo¬ duje to popychanie do góry wspomnianej czesci górnej powierzchni drutu i wypel¬ nianie materjalem wyzej wzmiankowanej wolnej przestrzeni, wskutek czego przekrój drutu, przeprowadzonego miedzy rolkami (fig. 13), odpowiada konturowi przestrze¬ ni, ograniczonej sciankami rowków rolek 72 i 73. Zamiast pojedynczej rolki 72 moz¬ na uzyc dwóch rolek, ustawionych pod ka¬ tem, z których kazda dziala na odpowied¬ nie obrzeze. Powierzchnie obwodów tych rolek sa tak uksztaltowane, ze wspólne dzialanie ich wraz z rolka 71 usuwa obrzeza w sposób wyzej opisany.Chociaz sposób obróbki i urzadzenie zo¬ staly opisane w zastosowaniu ich do wy¬ robu plytek, rur, pasków lub drutów z mie¬ dzi, wynalazek moze byc równiez zastoso¬ wany i do osadzania innych metali, jak np. cynku, niklu, kobaltu lub srebra, czy to z odpowiednich rud lub innych zwiazków, jak to bylo opisane, czy tez przez pobiera¬ nie go z anody, wykonanej z danego metalu. PL