PL15006B1 - Nabój wybuchowy do rozsadzania wegla lub skal. - Google Patents

Nabój wybuchowy do rozsadzania wegla lub skal. Download PDF

Info

Publication number
PL15006B1
PL15006B1 PL15006A PL1500628A PL15006B1 PL 15006 B1 PL15006 B1 PL 15006B1 PL 15006 A PL15006 A PL 15006A PL 1500628 A PL1500628 A PL 1500628A PL 15006 B1 PL15006 B1 PL 15006B1
Authority
PL
Poland
Prior art keywords
cartridge
heater
hood
casing
cartridge according
Prior art date
Application number
PL15006A
Other languages
English (en)
Filing date
Publication date
Application filed filed Critical
Publication of PL15006B1 publication Critical patent/PL15006B1/pl

Links

Description

Wynalazek niniejszy dotyczy nabojów do rozsadzania wegla lub skal, a w szcze¬ gólnosci naboju naladowanego sprezonym plynnym materjalem wybuchowym, pozo¬ stajacym w temperaturze i pod cisnieniem nonmalnem w stanie gazowym. Nabój ten zaopatrzony jest w [urzadzenie do szyb¬ kiego rozgrzewania materjalu do jego tem¬ peratury krytycznej celem wywolania wy¬ buchu.Przy wydobywaniu wegla stosuje sie zazwyczaj zwykle materjaly, wybuchajace pod dzialaniem splonek lub zapalników e- lektrycznych. Materjaly te posiadaja licz¬ ne wady; w szczególnosci sila ich wybu¬ chu jeist tak (gwaltowna, ze znaczna ilosc wegla ulega sproszkowaniu, wobec czego otrzymuje sie stosunkowo niewielki pro¬ cent wegla w brylach; ponadto podczas wybuchu wywiazuja sie niebezpieczne ga¬ zy, a plomien wybuchu imoze zapalic gazy kopalniane i wywolac katastrofe.Usilowano juz stosowac do rozsadza¬ nia wegla lub skal skroplone powietrze lub tlen w polaczeniu z cialami ipalnemi, ce¬ lem wywolania szybkiego ich spalania.Próbowano równiez zamykac skroplony gaz, jak np. tlen lub powietrze, w naczy¬ niu zamknietem, które wkladano nastep¬ nie w otwór wywiercony w skale lub w zlozu weglowem, a wówczas skroplony gaz pochlanial cieplo z otaczajacego go weglaW ilosci wystarczajacej clo odparowania zadartego plynnej „ materjaliu, wskutek i/ójag&^prej^oflcljy oj^em naczyniu wzrasta¬ la 6 tyle, iz ulegalo ono rozerwanfe, dzia¬ lajac na podobienstwo naboju).Uzycie gazów powyzszych posiada jed¬ nak liczne wady, a mianowicie temperatu¬ ra krytyczna powietrza plynnego wynosi —140°C, a tlenu plynnego —118°C, czyli ze skraplanie tych gazów jest bardzo kosztow¬ ne, a po skropleniu nalezy je przechowy¬ wac w butlach prózniowych, przyczem przechowywanie to polaczone jest z wiel¬ kiemu stratami wskutek parowania,, ponie¬ waz temperatury krytyczne skroplonego powietrza i tleniu sa tak niskie, iz ciala te paruja w zwyklych temperaturach atmo¬ sferycznych. Ponadto umieszczanie cial tych w zamknietem naczyniu i manipulo¬ wanie naczyniem tern w temperaturach, panujacych w kopalni, jest nadzwyczaj nie¬ bezpieczne.Wynalazek niniejszy polega na uzyciu do rozsadzania skail lub wegla dwiutlenku wegla w stanie plynnym lub stalym, acz¬ kolwiek mozna równiez uzyc do celu tego innych skroplonych gazów o temperatu¬ rach krytycznych wyzszych od temperatur panujacych w kopalniach. Temperatura krytyczna dwutlenku wegla wynosi 31,1°C, wobec czego pozostaje on w stanie plynnym w temperaturach panujacych normalnie w kopalniach, dzieki czemu gaz ten mozna przechowywac w stanie plynnym lub sta¬ lym w naczyniach zamknietych bez oba¬ wy ich wybuchu i strat dwutlenku wegla wskutek parowania, jak to ma miejsce przy poslugiwaniu isie iplynnem powietrzem lub tlenem.Sila wybuchowa plynnego lub stalego dwutlenku wegjla, po przeprowadzeniu w stan gazowy zapomoca ciepla, równa sie sile wybuchu prochu czarnego o tejze wa¬ dze, lecz isile wybuchu idiwiutlenku wegla mozna regulowac z wielka (dokladnoscia zapomoca odpowiedniego naregulowania wytrzymalosci na rozerwanie naczynia, zawierajacego ten ciekly gaz, tub tylko pew¬ nej czesci tego naczynia, i dobrania ilosci ciepla, powodujacego wybuch skroplonego dwutlenku wegja. Regulacje te umozliwiaja wlasciwosci rozprezania sie gazowego dwu¬ tlenku wegla, które rózni sie calkowicie od rozprezania sie gazów, wywiazanych ze zwyklych materjalów wybiucho;wych.Dzialanie uzywanych obecnie materja¬ lów wybuchowych polega zasadniczo na dzialaniu bardzo wysokiej temperatury spalania tego materjalu, wywolaftej reak¬ cja egzotermiczna. Temperatura ta wywo¬ luje gwaltowne rozprezenie sie gazów wy¬ tworzonych w reakcji, gdy tymczasem cal¬ kowite rozprezenie (sie dwutlenku wegla wywoluje cieplo, doprowadzone ze zródla zewnetrznego, przyczem pod okresleniem „zródlo zewnetrzne" rozumie sie cieplo, wywiazane nie przez reakcje egzotermicz¬ na. To zródlo zewnetrzne ciepla mozna w razie potrzeby dowolnie regulowac. Na za¬ sadzie danych powyzszych, majac naczy¬ nie zamkniete, którego scianki pekaja przy okreslonem cisnieniu, mozna regulowac sci¬ sle sile rozprezania sie dwutlenku wegla podczas wybuchu naboju nie zapomoca je¬ dynie tylko zmieniania ilosci uzytego srodka rozprezajacego sie. Dwutlenek we¬ gla jest gazem niepalnym, mozna go wiec uzywac bez obawy zapalenia pyllu weglo¬ wego liufo gazów kopalnianych. Momen¬ talny wybtuch gazu po wypuszczeniu go z naczynia wywoluje oziebienie, które roz¬ prasza cieplo, doprowadzone celem wy¬ wolania wybuchu, i gasi wegiel, zapalony ewentualnie przez rozgrzane naczynie na¬ boju, przyczem ilosc uchodzacego z na¬ boju dwutlenku wegla jest tak mala w po¬ równaniu z iloscia powietrza wentylacyj¬ nego, przepuszczanego przez kopalnie, iz gaz ten nie utrudnia oddychania, a ponie¬ waz wybuch dwutlenku wegla nie wytwa¬ rza plomieni lub duszacych gazów, mozna przeto poslugiwac sie nim bez (szkody dla 2 -ludzi [pracujacych w sasiednich komorach lub chodnikach kopalni.Naboje, w mysl wynalazku niniejszego napelnione dwutlenkiem wegla, odlupuja w chwili wyibucfoui od sciany weglowej w kopalni wielkie ilosci wegla w wielkich bry¬ lach, nie wytwarzajac (mialu, jak to ma miejsce przy uzyciu zwyklych materja¬ lów wybuchowych. Dzieje sie to dzieki za¬ chowaniu sie dwutlenku wegla, który nie 'jest plynny w zwyklych temperaturach i pod zwyklem cisnieniem, lecz przechodzi ze stanu plynnego w stan gazowy z chwila wypuszczenia go z naczynia, jakie zajmo¬ wal w stanie plynnym pod cisnieniem. Cia¬ la, które w temperaturach i pod cisnienia¬ mi zwyklemi posiadaja stan lotny i usiluja don powrócic, gdy sa zamkniete w ograni¬ czonej przestrzeni, róznia sie od zwyklych materjalów wybuchowych, których dziala¬ nie polega na rozprezaniu sie gazów pod wplywem olbrzymiej Mosci ciepla, wywia¬ zanego podczas reakcji egzotermicznej, tern, iz nie traca one swej sily rozsadza¬ jacej z chwila (zetkniecia sie z chlodnemi powierzchniami wegla lub skaly, jak sie to dzieje w wypadku zwyklych materjalów wybuchowych, poniewaz najsilniejsze roz¬ prezanie sie tych cial wywoluja niewyso¬ kie temperatury. Gazy wywiazane podczas wybuchu zwyklych materjalów wybucho¬ wych ochladzaja sie szybko z chwila ze¬ tkniecia sie z powierzchniami wegla lub skaly, wskutek czego rezultat rozpreza¬ nia sie ich gazów szybko maleje, gdy tym¬ czasem materjaly wedlug wynalazku ni¬ niejszego, które w temperaturach zwy¬ klych i pod cisnieniami zwyklemi posia¬ daja stan gazowy* usiluja w chwili opu¬ szczenia naczynia powrócic do stanu ga¬ zowego bez wzgledu na temperature 'ota¬ czajacych ije powierzchni wegla lub skaly.Przekonano sie przytem, ze rozprezanie gazowego dwutlenku wegla ze stanu plyn¬ nego pod cisnieniem dziala stosunkowo powoli, rozsadzajac i tloczac wegiel w ta¬ ki sposób, iz od sciany weglowej odrywa¬ ja sie wielkie bryly wegla bez kruszenia lub proszkowania sie.Z powyzszego wytiika, ze* skroplony dwutlenek we^la stanowi doskonaly sro¬ dek rozsadzajacy, przewyzszajacy pod Wielu wzgledami uzywane dotychczas zwykle materjaly wybuchowe. Zastosowa¬ nie skroplonego dwutlenku wegla pod ci¬ snieniem, zaopatrzonego w odpowiedni przyrzad grzejny, do rozsadzania skal i wegla nie jest nowe, gdyz podane jest w patencie angielskim Giffarda Nr 12069 1889 roku. W patencie tym wskazano jed¬ nak jedynie zastosowanie plynnego dwu¬ tlenku wegla pod cisnieniem wraz z odpo¬ wiednim grzejnikiem, mianujac materjal ten prochem strzelniczym lufo wogóle sna- terjalem, którego wybuch mozna spowo¬ dowac zapomoca elektrycznosci; nie wspo¬ mniano tam jednak zupelnie, jakie ma byc naczynie zawierajace dwutlenek wegla, to jest, w jaki sposób uchodzi zen zgazowa- ny dwutlenek wegla w chwili wybuchu, ani tez, jakie cisnienie potrzebne jest do wywolania wybuchu gazu z tego naczy¬ nia w zestawieniu z innemi wlasciwoscia¬ mi naboju, wobec czego rzeczony patent nie mógl byc zuzytkowany praktycznie.Chcac wiec uczynic nabój Giffarda zdat¬ nym do praktycznego uzytlkiu, nalezy na¬ dac mu pewne cechy dodatkowe, które lacznie ze znamionami podanemi w paten¬ cie angielskim Nr 12089 pozwola wytwo¬ rzyc z dwutlenku wegla skuteczny nabój wybuchowy.Przedmiot wynalazku niniejsizego sta¬ nowi nabój wybuchowy, zawierajacy skro¬ plony dwutlenek wegla. Aby mógl on dzia¬ lac nalezycie, nabój posiada odjpowiedni przyrzad, doprowadzajacy cieplo niezbed¬ ne do zgazowania skroplonego dWutlenku wegla, wywolujac gwaltowne wzbudzenie tegoz, co stanowi warunek konieczny, al¬ bowiem, jak sie przekonano1 skroplony dwutlenek wegla bardzo zle przewodzi — 3 —cieplo, nie moze przeto doprowadzic szyb¬ ko ciepla do odleglych miejsc naczynia na¬ pelnionego plynnym dwutlenkiem wegla.Gdy zas materjal ten zaczyna przecho¬ dzic w stan (gazowy, to pochlania cieplo z calego otoczenia, a wiec i z masy wlasnej, wywolujac zamarzanie i zestalenie sie dSmUlenku wegla w odleglych miejscach naboju, co jest niepozadane. Wobec po¬ wyzszego niezbedne jest doprowadzanie z zewnatrz ciepla w ilosci dostatecznej do wywolania wybuchu nabqju, do czego slu¬ zy specjalny grzejnik, któiny rozprowadza natychmiast to cieplo w calej objetosci plynnego dwutlenku wegla.Nabój wedlug wynalazku niniejszego posiada i te jeszcze zalete, iz gazowy dwu¬ tlenek wegla podczas opuszczania naboju pod okreslonem cisnieniem zostaje odpo¬ wiednio skierowany, a wybuch tego gazu nastepuje wskutek rozerwania naczynia naboju lub oderwania pewnej jego czesci wskutek powstania wewnatrz naboju o- kreslonego cisnienia. Wybuch ten powi¬ nien byc momentalny, poniewaz powolne uchodzenie gazu z naboju moze zamrozic odleglejsze czesci zawartego w nim plyn¬ nego dwutlenku wegla; inmemd slowy, wy¬ buch powinien byc gwaltowny i dawac do¬ stateczne ujscie, potrzebne do rozprezenia i ulotnienia sie calej objetosci dwutlenku wegla, zawartego w naboju.Wysoka skutecznosc naboju niniejsze¬ go pochodzi z moznosci kierowania roz¬ prezajacego-sie zen gazu, co umozliwiaja swoiste wlasnosci dwutlenku wegla, róz¬ niace sie od wlasciwosci gazów z materja- lów wybuchowych. Nabój niniejszy po wsunieciu go do otworu, wywierconego w skale lub weglu, nie powinien byc otoczo¬ ny ani aboku, ani z konców miejscami próznemi Doskonale wyniki osiaga sie przez ^wrócenie rozprezajacego sie dwutlenku wegla w okreslonym kierunku zapomoca dyszy, umieszczonej w koncu wylotowym naboju i skupiajacej oraz przyspieszaja- cej wytrysk gazu.Nabój w mysl wynalazku wykonany jest tak, iz czyni zadosc wszystkim po¬ wyzszym Warunkom z tym (skutkiem, iz dwutlenek wegla, uzyty w nim w roli srod¬ ka rozsadzajacego, odrywa wielkie bryly wegla, nie wytwarzajac mialu, przyczem wyzyskane zostaja wszystkie inne zalety dwutlenku wegla w roli czynnika, uzytego do rozsadzania skal lub wegla.Naczynie, tworzace nabój niniejszy, moze byc uzyte powtórnie, poniewaz czesc jego, skruszona przez wybuch, mozna za¬ stapic nowa, co zmniejsza koszt naboju, a zatem koszt rozsadzania skal lub wegla.Nabój, zapewniajacy wyniki powyzsze, moze posiadac rozmaita budowe, np. opi¬ sana ponizej, której szczególy mozna jed¬ nak zmieniac stosownie do warunków miejscowych.Przy wybuchu naboju niniejszego nie powstaja plomienie, ani tez szkodliwe ga¬ zy. Nabój ten zawierajacy w stanie plyn¬ nym materjal, który w temperaturach nor¬ malnych i pod cisnieniem normalnem po¬ zostaje w stanie gazowym, zaopatrzony jest w grzejnik, który podnosi szybko tem¬ perature rzeczonego materjalu skroplone¬ go do jego temperatury krytycznej, Jedno d&nko naboju zostaje oderwane przy okreslonem wysokiem cisnieniu, lecz gdy wewnatrz naboju powstaje pewna niebezpieczna nadpreznosc, nizsza jednak od preznosci odrywajacej denko, to od¬ chyla sie ono, ulatwiajac powolne ucho¬ dzenie gazu z naboju, co moze nastapic np. wskutek powolnego parowania plynnej zawartosci naboju w temperaturach zwy¬ klych. Jezeli denka wykonane jest w po¬ staci krazka, to stosuje sie urzadzenie za* pobiegaj ace obracaniu sie, co czyni zawór naboju szczelniejszym Koniec wylotowy naboju zaopatrzony jest w kaptur z wycietemi poprzecznie o- tworami, kierujacemi wytrysk gazu; kap- — 4 —tur ten spelnia równiez role oprawki, chwytajacej wzmiankowany krazek po skruszeniu go, i zamyka nabój nawprost Jego dna, dzieki czemu nabój nie przesu¬ wa sie podczas wybuchu w otworze wy¬ wierconym w wegkt lub skale. Nabój ni¬ niejszy, który mozna z latwoscia napelnic ponownie dwutlenkiem wegla, umozliwia tanie i szybkie wprowadzanie don nowych grzejników, zapalanych np. elektrycznie; w tym celu zaopatrzony jest on w odpo¬ wiednie przewody elektryczne, izolatory i zawór, regulujacy napelnianie naboju dwutlenkiem wegla.Nabój posiada komore zawierajaca gaz skropltmy i grzejnik oraz dysze, przez któ¬ ra uchodzi gaz podczas wybuchu naboju; dysza ta moze byc stozkowata w celu opi¬ sanym ponizej.Nabój wedlug wynalazku przedstawio¬ ny jest na zalaczonym rysunku, na którym fig. 1 wyobraza przekrój podltazny naboju wybuchowego w skali zmniejszonej, fig. 2 — przekrój podluzny dolnej polowy na¬ boju w jskali wiekszej, fig. 3 — takiz prze¬ krój górnej polowy naboju, przyczem dla otrzymania calkowitego naboju nalezy czesc wedlug fig. 3 umiescic nad czescia wedlug fig. 2, fig. 4 przedstawia przekrój podluizny naboju nieco odimiennego, fig. 5 — przekrój poprzeczny naboju tego wzdluz liniji 5—5 na fig. 4, rozpatrywany w kierunku strzalek, fig. 6 — przekrój po¬ dluzny odmiennego kaptura dla naboju, uwidocznionego na fig. 4, fig. 7 — prze¬ krój podluzny innego kaptura naboju, za¬ opatrzonego w inny rodzaj dajacego sie odrywac denka, fig. 8 uwidocznia prze¬ krój podluzny kaptura naboju, zaopatrzo¬ nego w dysze odmienna, fig. 9 — prizekrój podluzny prawego konca naboju, zaopatrzo¬ nego w urzadzenie mechaniczne do wywo¬ lania wybuchu splonki detonacyjnej, fig. 10 — przekrój sciany w kopalni wegla, w której wywiercono otwór i wsunieto wen nabój., uwidoczniony na fig. % fig. 11 — odmienny rodzaj pierscienia uszczelniaja¬ cego, fig. 12 i 13 — przekroje podluzne zlacz rurowych, uszczelnionych zapomoca tego pierscienia.Nabój wedlug niniejszego wynalazku sklada sie ze sztywnej oslony 10, zwezo¬ nej na koncu 11 i zaopatrzonej na drugim koncu w dno 12 z otworem 13 i obrzezem 14 o gwincie 15 (fig. 2 i 3). Koniec 11 na¬ boju tworzy dysze, kierujaca gazy, i zao¬ patrzony jest na krawedzi w pewna ilosc mimosrodowych ostrych krawedzi pier¬ scieniowych 17 (fig* 2), na których wspie¬ ra sie krazek 18, przyciskany do nich ob¬ raczka 19 i kapturem 20, nasrubowanym na gwint 16, naciety na koncu 11 oslony 10. Oslona ta wykonana jest z odjpowied- niego metalu, a po obróbce jej krawedzie uszczelniajace 17 zostaja zahartowane tak, aby byly twardsze od niej samej i o wiele twardsze od krazka 18, przyciskanego do nich po zamknieciu naboju kapturem 20, przyczem krazek 18 wykonany jest z me¬ talu stosunkowo miekkiego. Obraczka 19 stanowi oddzielna calosc, wykonana z me¬ talu, który daje sie hartowac, poniewaz musi ona byc bardzo twarda, stanowi bo¬ wiem podstawe, przez której otwór zo¬ staje wypchnieta czesc srodkowa krazka 18 podczas wybuchu naboju. Obraczka 19 wspiera sie na obrzezu 21, wytoczonem w kapturze 20, a otwór jej posiada srednice nieco mniejsza od srednicy otworu 22 w kapturze 20, w celu ulatwienia przejscia przez otwór ten czesci krazka 18. Kaptur 20 zawiera komore 23, otwory poprzeczne 24 oraz maly otwór 25 w denku 26 i spel¬ nia podczas wybuchu naboju role po¬ dwójna, mianowicie rozchyla nabok stru¬ mien gazu, wychodzacego z naboju, i chwyta wypchnieta czesc srodkowa kraz¬ ka 18, a jednoczesnie przeciwdziala pierwszemu gwaltownemu pedowi gazu w chwili wybuchu1 i wyzyskuje sile jego do powstrzymania naboju od poruszania sie w otworze, wywierconym w weglu, i zgnie- — 5 —oemia pakul czyli przybitki, który to ruch wytwarza wokolo naboju miejsca puste, szkodliwe dla jego dzialania.Otwór 13 w dnie 12 oslony 10 (fig. 3) posiada obrzeze 27, tworzace gniazdo dla izolatora 28, w który wchodzi szeroka podi- stawa korka 29, spelniajacego jednocze¬ snie role elektrody, wprowadzajacej prad elektryczny przez otwór 13 do wnetrza o- slony 10. Korek 29 posiada trzon 30 i na¬ gwintowana glówke 31; przez trzon ten przechodzi kanal 32 z wylotem 33, a na koncu drugim stozkowaty otwór 34 o o- strych krawedziach. Przed wprowadze¬ niem korka 29 w otwór 13 w dnie 12 na czesc srodkowa korka tego naklada sie od dolu (fig. 3) izolator 35, a po wsunieciu korka 29 na miejsce, na koniec jego nakla¬ da sie szczeliwo 36, celem uszczelnienia korka tego w denku 12. Szczeliwo 36 obci¬ ska i podtrzymuje pierscien 37 i nalozone nan szczeliwo 38. W drugim koncu trzonu 30 koiika 29 znajduje sie zawór w postaci tulejki 29, nasrulbowanej gwintem 40 na koniec trzonu 30; tulejka ta zawiera ko¬ more 41, zaopatrzona w otwór 42, wycho¬ dzacy nazewtnatrz. Otwarty koniec tulej¬ ki 39 posiada nagwintowane zwezenie 42, w które wsrubowany jest grzybek 43 za¬ woru, zaopatrzony w kwadratowa glówke 44, na która naklada sie klucz do obraca¬ nia grzybka celem otwarcia lub zamknie¬ cia zaworu. Koniec dolny grzybka 43 (fig. 3) posiada wydrazenie 45, wypelnione ba¬ kelitem 46, który w zetknieciu z ostremi krawedziami stozkowatego otworu 34 ka¬ nalika 32 wytwarza szczelne polaczenie grzybka 43 z trzonem 30. Uszczelnienie to moze obracac sie w wydrazeniu 45 wzgle¬ dem grzybka 43, lecz nie obraca sie wzgle¬ dem ostrych krawedzi trzonu 30, na któ¬ rych sie opiera, tworzac z nim szczelne zlacze. Koniec górny tulejki 39 zamkniety jest szczeliwem 47 i dlawnica 48. tulejka 39 posiada w koncu lewym gwint, na który nasrubowywa sie kaptur 49, prze¬ znaczamy do przyciskania pierscienia 37 do szczeliwa 36. Kaptur 49 posiada pod¬ kladke 50, do której przylega sprezyna spiralna 51, opierajaca sie koncem pra¬ wym na plytce metalowej 63, umieszczo¬ nej na wykladzinie wewnetrznej 64 kap¬ tura 54.Na zwezona i nagwintowana czesc dna 12 oslony 10 nasrubowany jest kolnierz 52, zaopatrzony w gwint zewnetrzny 53. na który nasrubowany jest kaptur walco¬ wy 54, wykonany z odjDOwiedniego meta¬ lu i zaopatrzony wewnatrz w wykladzine izolacyjna 55. Koniec prawy kaptura 54 zamkniety jest tarcza 56, wisruhowana w nagwintowany otwór kaptura i zaopatrzo¬ na w gladki otwór srodkowy 58 i nagwin¬ towany otwór boczny 57, w który wsrubo- wany jest zwykly zacisk elektryczny z lacznikiem obrotowym 59 i srubka 60, przeznaczona do umocowania koncówki przewodnika elektrycznego, a w otworze srodkowym 58 tarczy 56 osadzony jest drugi zacisk elektryczny w postaci sruby 51, przyciskajacej glówka 62 plytke me¬ talowa 63 do wykladziny wewnetrznej 64 tarczy 56. Pomiedzy plytka 63 i tarcza 56 miesci sie wykladzina izolacyjna 64, a sru¬ ba 61 izolowana jest od tarczy 56 izolato¬ rem 65, dzieki czemu drugi ten zacisk elek¬ tryczny izolowany jest od oslony 10 na¬ boju.W oslonie 10 miesci sie wspólosiowa z nia oprawka grzejnika 80 w postaci na¬ sadki 66, nasrulbowanej na gjlówke 31 kor¬ ka 29 i polaczonej z nim elektrycznie; na nasadke te nasrubowana jest dziurkowa¬ na rurka 67, unieruchamiana srubka 68.Nasadka 66 posiada kanalik, przez który przechodzi przewodnik elektryczny 69, przytrzymywany koncem srubki 68. W drugi koniec runki 67 (fig. 2) wsruibowany jest korek, skladajacy sie z dwóch czesci 70 i 71, zesruibowanych ze soba gwintem 72 tak, iz tworza one razem komore 73.Korek 70—71 wisrujbowany jest w rurke47 na gwincie 74, zaopatrzonym w meta¬ lowa podkladke 75, izolowany jest jednak od niej izolatorami 76, 77 i 78. Górny ko¬ niec korita tworzy miseczke 79, w która wchodzi jedna koncówka elektryczna grzejnika 80, umieszczonego w rurce 67 i posiadajacego biegnacy wzdluz drucik, wystajacy z obu jego konców; jeden ko¬ niec dmutu tego wchodzi w kanalik 69 na¬ sadki 66 (f^g. 3), gdzie go przytrzymuje srubka 68; druigi koniec 79 drutu zwiniety jest i wsuniety do miseczki 79. W komorze 75 (fig. 2) korka 70—71 miesci sie (spiral¬ na sprezyna 81, której jeden koniec wspie¬ ra sie na spodzie miseczki 79, a drugi ko¬ niec na glówce 82 slupka 83, którego dru¬ gi koniec 84 styka sie z krazkiem 18.Grzejnik 80 sklada sie z odpowiedniej mieszaniny grzejnej, umieszczonej w po¬ wloce z papieru parafinowego lub w wo¬ reczku. Mieszanina ta sklada sie z 45 gra¬ mów glinu, 120 gramów chloranu potaso¬ wego i odpowiedniej ilosci katalizatora, np. siarki, trójsiarczku antymonowego, tlenku zelazowego lub dwutlenku manga¬ nu, w ilosci wynoszaceij 2 do 20% uzytego chloranu potasowego, przyczem powloke grzejnika 80 zaopatruje sie uprzednio w drucik topniejacy i ulatniajacy sie z chwi¬ la przepuszczenia przezen pradu; drucik ten moze byc prosty lub skrecony w po¬ staci zwoju i konce jego powinny wysta¬ wac z obu konców grzejnika 80. Grzejnik nalezy umiescic posrodku oslony 10 tak, aby cieplo rozchodzilo sie jednostajnie w calej zawartej w niej cieczy. Dla celów praktycznych najwlasciwiej, aby nabój zawieral 1,25 kg dwutlenku wegla, urniier szczonego w oslonie 10 o takiej pojemno¬ sci, aby gaz {en sprezony w niej zostal do 1/50 swojej objetosci, przyczem oslona ta powinna byc zaopatrzona w krazek 18, który ulega skruszeniu po dojsciu cisnie¬ nia wewnatrz naboju do wysokosci okolo 325 kg na cm2. Grzejnik 80 powinien pod¬ niesc temperature plynnego dwutlenku wegla w naboju ponad jego temperature krytyczna w przeciagu 1/20 sekmdy, lub jeszcze predzej, co jest konieczne do wy¬ wolania w naboju cisnienia, wystarczaja¬ cego do skruszenia krazka 18. Jezeli na¬ tomiast plynny dwutlenek wegla nagrzewa sie powoli lub paruje slabo z jakiejkol¬ wiek przyczyny zewnetrznej, to nadprez- nosc, powstajaca w naboju, wygina tylko zlekka nazewnatrz krazek 18 w takim stopniu, iz gaz moze uchodzic z naboju w niewielkiej ilosci i cisnienie spada. Mie¬ szanina zawarta w grzejniku 80 wytwarza olbrzymia ilosc ciepla w ciagu bardzo krótkiego czasu, gdyz topniejacy drucik grzejnika styka sie bezposrednio z wielka iloscia mieszaniny, zapalajac ja momen¬ talnie w calosci. Obok ciepla, wytworzo¬ nego i rozprowadzonego w grzejniku 80 przez drucik, wytwarza po stopieniu tego drucika cieplo iskra elektryczna, przeska¬ kujaca przez wnetrze igrzejnika 80 po czastkach glinu, wchodzacych w sklad mieszaniny grzejnej.Powierzchnie wewnetrzne zwezonego konca 11 oslony 10 obraczki 19 i o- tworu 22 w kapturze 20 maja ksztalt walca, sa wspólsrodkowe i umieszczo¬ ne jedna za druga tak, iz tworza jedna gladka dysze, której czesc po¬ nad krazkiem 18 utworzona jest przez zwezony koniec 11 oslony 10, a czesc w dole krazka znajduje sie wewnatrz kap¬ tura 20; oczywiscie, dysze te mozna wyko¬ nac inaczej, byle kierowala rozprezajace sie gazy, uchodzace z tego konca naboju, do 'kanalów 24.Grzejnik naboju, przedstawionego na fig, 4, umieszczony jest w nim w inny spo¬ sób, ulatwiajacy ponowne napelnianie na¬ boju plynnym dwutlenkiem wegla. Zawór do napelniania naboju jest tu zasadniczo taki sam, jak na fig. 2 i 3, lecz trzon 100 korka wlotowego osadzony jest zapomoca pierscienia 102, wsrubowanego w dno 12 oslony 10, zamiast opierac sie na obrzezu,utworzeniem w tern dnie, jak na fig. 3. Izo¬ latory 103, 104, 105 zapobiegaja krótkie¬ mu zwarciu obwodu elektrycznego naboju.Trzon 100 korka wlotowego posiada na¬ gwintowana glówke 106, na podobienstwo glówki 31 na fig- 3; na glówke te nasrdbo- wana jest nasadka 107 z gwintem 108, na który nasrubowana jest rurka 109, mie¬ szczaca grzejnik 110, przyczem w nasa¬ dzie 107 znajduje sie otwór 111, lacza¬ cy sie z wydrazeniem 112 nasadki, mie- szczacem sprezyne spiralna 113, naci¬ skajaca na jeden koniec drazka tloko¬ wego 114 celem przesuniecia go w lewo (fig. 4). Drazek tlokowy posiada tlok 115, który mozna zdejmowac z drazka tlokowego podczas rozbierania naboju.Nabój wedlug fig. 4 rózni sie od po¬ przedniego tem, iz grzejnik jego 110 ma postac dlugiej sztywnej tulejki 1\16, nawo¬ skowanej lub powleczonej szelakiem w ten sposób, by byla sztywna i nie przepu¬ szczala plynnego dwutlenku wegla, przy¬ czem oba konce tego plaszcza zatkane sa korkami 117 i 118.W jednym koncu plaszcza 116 znajdu¬ je sie mieszanina grzejna 119, do wnetrza zas drugiego konca tego plaszcza wsypa¬ ny jest materjal obojetny 120, przyczem ilosc tego materjalu okresla sie w ten spo¬ sób, iz najpierw wsypuje sie do plaszcza 116 mieszanine grzejna w potrzebnej ilo¬ sci, a nastepnie plaszcz ten dopelnia sie materjalem obojetnym. Przez srodek grzejnika 110 biegnie drucik; czesc 121 drucika tego, przechodzaca przez miesza¬ nine grzejna, jest zwinieta spiralnie, a czesc 122, umieszczona w materjale obo¬ jetnym, jest prosta i podwójna. Jeden ko¬ niec drucika przechodzi przez korek 118 i tworzy sprezynke spiralna 123, stykajaca sie z tlokiem 115, a drugi koniec, przecho¬ dzacy przez korek 117, tworzy wieksza i silniejsza sprezynke spiralna 124, styka¬ jaca sie z krazkiem 18, zamykajac obwód elektryczny naboju. Koniec górny tulejki 109 zaopatrzony jest w szczeline 125, w która mozna wprowadzic odpowiednie na¬ rzedzie celem odkrecenia i wyjecia z na¬ boju. Po zasrdbowaniu kaptura 20 z kon¬ ca 11 oslony 10, mozna wyjac z naboju naj¬ pierw krazek 18, a nastepnie grzejnik 110, cefleim zastapienia go nowym. Drazek tlo¬ kowy 114, naciskany sprezyna 113, umozli¬ wia lekkie i sprezyste wsuwanie grzejnika 110 w tulejke 109, czyli ze drazek ten o- raz sprezyny 123 i 124 wlaczaja zawsze dokladnie grzejnik w obwód elektryczny.Wedlug ifig. 6 w kapturze oslony mie¬ sci sie zamkniety cylinder 130, wypelnio¬ ny woda lub innym materjalem, nadaja¬ cym sie do gaszenia ewentualnych iskier zwiazków chemicznych, gazów weglowych lulb innych cial, zapalanych podczas wy¬ buchu w otworze wywierconym w weglu.Te sama role spelnia materjal obojetny 120, zawarty w dolnym koncu grzejnika 110 (fig. 4), [gdyz materjal ten znajduje sie na drodze gazu podczas jego uchodzenia z wybuchajacego naboju.Krawedzie mimosroddwe 17, stykaja¬ ce sie z krazkiem 18 (fig. 5), tsluza równiez do zapobiegania obracaniu sie tego krazka po zalozeniu naboju.Nabój, przedstawiony na fig. 8, posia¬ da stozkowata dysze, skladajaca sie ze zwezonego konca 211 oslony 10, obraczki 219 i otworu 222 kaptura 220. Przekonano sie w praktyce, ze dysza taka usprawnia dzialanie dwutlenku wegla po zgazowaniu dzieki doprowadzonemu cieplu, gdyz gaz uchodzi przez nia predzej, nie wytwarza¬ jac pradów wirowych, co mogloby zmniej¬ szyc szybkosc tego uchodzenia i spowo¬ dowac strate jego preznosci. Dno kaptura 220 posiada, wypuklosc wewnetrzna 221, kierujaca uchodzacy gaz ku czterem otwo¬ rom promieniowym 224; krzywizna wypu¬ klosci tej dobrana jest tak, aby przeciw¬ dzialala poczatkowej, gwaltownej szybko¬ sci wybuchajacego gazu, kierujac go do o- tworów wylotowych 124 na obwodzie kap- — 8 —tura z mozliwie najmniejszem tarciem i z najmniejsza /strata preznosci.Nalezy zaznaczyc, ze nabój niniejszy we wszystkich jego postaciach opisanych powyzej posiada ksztalt walcowy o glad¬ kiej powierzchni zewnetrznej, umozliwia¬ jacej scisle dopasowanie go do otworu wywierconego w weglu, dzieki czemu nao¬ kolo naboju niema miejsc pustych.Nabój, przedstawiony na fig. 7, posia¬ da zamiast krazka 18 pokrywke 301 o stoz¬ kowej powierzchni wewnetrznej 302, sty¬ kajacej sie z odpowiedniemi stozkowemi krawedziami 303 rury 310 naboju. W celu uszczelnienia zetkniecia w rowku, wyko¬ nanym w krawedzi 303 rury 310, miesci sie szczeliwo 304, które nie jest jednak konieczne, gdy powierzchnia 302 jest do¬ kladnie dostosowana do krawedzi 303. Po¬ krywa 301 posiada kolnierz 305, przyci¬ skajacy kruchy cylinder 306 do dna kap¬ tura, zaopatrzonego w wystep 307. Cylin¬ der 306 wykonany jest z tworzywa o ta¬ kiej wytrzymalosci, iz zapobiega podnie¬ sieniu sie pokrywy 307 z jej gniazda az do chwili powstania wewnatrz naboju pewne¬ go okreslonego cisnienia, a gdy to nastapi cylinder ten kruszy sie, a pokrywa 301 o- twiera sie, umozliwiajac uchodzenie gazu.Na fig, 9 i 10 przedstawiono nabój, zaopatrzony w iglice 400, która wywoluje wybuch naboju wskutek uderzenia o splon¬ ke 401. Pomiedzy koncem iglicy 400 i splonka 401 pozostaje odstep 402, który musi przebyc igjica celem wywolania wy¬ buchu splonki. Czesc górna iglicy, prze¬ chodzaca przez otwór 405 w naboju, zao¬ patrzona jest wpoblizu konca naboju w gwint 403 i nasrubowana nan nakretke 404; jezeli przeto uderzyc odpowiedniem narzedziem w koniec iglicy, gwint 403 zo¬ staje sciety przez nakretke 404, umozliwia¬ jac wsuniecie sie iglicy w gla|b naboju ce¬ lem wywolania wybuchu. W ten sposób gwint 403 i nakretka 404 zapobiegaja nie¬ przewidzianemu wybuchowi naboju, przy- czem iglica przechodzi przez odfpowiednie szczeliwo, zapobiegajace uchodzeniu dwu¬ tlenku wegla z naboju lecz umozliwiajace jej ruchy podluzne. Po jednej stronie osi (podluznej naboju mieisci sie podobny do opisanych poprzednio zawór do nabijania naboju skroplonym gazem sprezonym.Naibój wedlug fig. 8 wprowadza sie do otworu, wywierconego w weglu (fig. 10), i zatyka przybitka tak, aby iglica 400 do¬ chodzila do bezpiecznego miejsca, z które¬ go mozna wywolac wybuch.Dla uniemozliwienia obrotów krazka 51$ mozna stosowac równiez urzadzenie, przedstawione na fig. 11, w postaci pier¬ scienia 500 o mimosrodowych, ostrych ze¬ berkach 516 i 517, z których jedno zagle¬ bia sie w krawedz rury 510 naboju, a dru¬ gie — w krazek 518; krazek ten nie moze juz wówczas obracac sie, gdyz musialby pociagac za soba pierscien 500 jednocze¬ snie wokolo dwóch róznych osi obrotu.Wedlug fig. 12 zastosowano pierscien 605, podobny do pierscienia 500 (fig. 11), do polaczenia dwóch oslon 600 i 601, po¬ laczonych ze soba sworzniami 602 w kol¬ nierzach 603 i 604.W polaczeniu, przedfctawionem na fig. 13, zastosowano ostre zeberka mimosro- dowe 700 i 701, utworzone na kolnierzach tychze i zaglebiajace sie w cienki i miekki pierscien metalowy 702 w taki sposób, iz po zesrubowaniu ze soiba konców rur 703 i 704 sworzniami 705 powstaje szczelne zlacze, zapobiegajace obracaniu sie pier¬ scienia 702 wzgledem rur.Nabój w mysl wynalazku mozna zala¬ dowac ponownie grzejnikiem 80 dla po¬ wtórnego uzytku; w tym celu zdejmuje sie zen kaptur 20 i pierscien 19, wyjmujac na¬ stepnie wypchniety krazek 18 oraz oslone, zawierajaca grzejnik 80, bez uzycia spe¬ cjalnych narzedzi (fig. 2 — 3).W odmianie wedlug fig. 2 i 3 do tulej¬ ki 67 mozna wsunac nowy grzejnik 80 i zamocowac jego drut koncowy 69 srubka i — 9 -68, nastepnie zaklada sie ponownie kra¬ zek 18, pierscien 19 i kaptur 20, poczem nabój jest. gotowy do ponowinego uzytku.Aby (napelnic ponownie nabój plynnym dwutlenkiem wegla zapoaaoca kanalików 42 i 32, nalezy zdjac z drugiego konca na¬ boju kaptur 54 i odkrecic oslone zaworu 43 a po wytworzeniu w naboju zadanego cisnienia oslone 43 przykrecic zpowrotem celem zanikniecia naboju. Podczas napel¬ niania naboju sprezyna spiralna 51 winna byc usunieta, lecz po ukonczeniu tej czyn¬ nosci zaklada sie ja na nowo i zamyka w zadanem polozeniu kapturkiem 54. Prad .elektryczny plynie przez zacisk srodkowy 61, sprezyne 51, trzon 30 korka wlotowego 29, grzejnik 80, drazek 83, krazek 18 i zpowrote-m przez scianki oslony 10 nabo¬ ju do drugiego zacisku 60, polaczonego z drugim przewodem.Grzejnik naboju, przedstawiony na fig. 4, mozna zastapic nowym bardzo szybko, poniewaz drazek tlokowy 114, na którym wspiera sie on elastycznie, umieszczony jest w koncu naboju, przeciwleglym drazkowi 83, uzyteann w naboju, przedstawionym na fig. 3, a zapomoca materjalu obojetnego 120 lub cylindra 130 (fig. 6), zawierajace¬ go ciecz, mozna ugasic palace sie czesci materjalu wybuchowego. Zalety pokrywy 3M wedlug fig. 7 wykazuje opis i rysunek, dzieki nim pokrywa ta mozna z korzyscia zastapic krazek 18.Dysza w postaci, przedstawionej na fig, 8, jest najodpowiedniejsza, gdyz skupia ona w sposób pozadany #», uchodzacy z naboju, z aainknalna slraita jego szybkosci i cisnienia.W pewnych iprzypadkaeb zaleca sie w zycie iglic {meckamczB^ch) do wywolania wybuchu splonki, zastosowanej w naboju, przedstawionym na iig. 9 i Ift który *o aa- bój uzywa sie w przypadkach, gdy brak jest pradu elektrycznej potrzebnego do wywolania wybt*dM* aaabojów, prj&edsta- wiernych na fi& 1 — 4, Szczelne zlacze w postaci ostrych kra¬ wedzi mimosrodowych 17 jest bardzo ko- rzystner a zwlaszcza w zastosowaniu w nabojach, zaopatrzonych w wypychany krazek 18 |fig. 2). Zlacze to moze równiez sluzyc do laczenia rur. PL

Claims (2)

  1. Z as trze z en ia paten to we. 1. Nabój wybuchowy o oslonie, zao¬ patrzonej w czesc ulegajaca zniszczeniu pod pewnem cisnieniem wewnetrznem i zawierajacej w swem wnetrzu skroplony gaz oraz grzejnik do nagrzewania gazu te¬ go powyzej krytycznej jego temperatury, znamienny te$m, ze na koncu (211) oslony {10, 210) naboju, zaopatrzonej w czesc lamliwa {18, 306), osadzony jest kaptur {20, 220) z hoeznemi otworami wylotowemi (24, 224) celem odprowadzania rozpreza¬ jacych sie i uchodzacych gazów mozliwie prostopadle do osi naboju, 2. Nabój wedlug zastrz. 1, znamien¬ ny tern, ze kaptur (20, 220) posiada dziur¬ kowana powierzchnie dla uchodzacych ga¬ zów przeciwlegla otworowi wylotowemu oslony naboju cejem zapobiegania odrzu¬ towi naboju podczas rozladowania. 3. Nabój wedlug zastrz. li 2i zna¬ mienny tein, ze kaptur (20, 220) przyciska pierscien (19, 219) do lamliwego krazka (18) z miekkiego metalu, a krazek ten—4o konca ///, 211) oslony naboju. 4. Nabój wedlug zastrz. 1 — 3, zna¬ mienny tein, ze koniec (211) oslony ma ksztalt zweiajaoej sie dyszy. 5. Nabój wedlug zastrz. 1 i 2, zna¬ mienny tern, ie w kapturze (20) miesci sie zkmrmczek (130) z woda lub innym mate- rjalcsm mepakiym, 6. Nabój wedlug zastrz. 1 i 2, zna¬ mienny tern, ze lamliwa czesc posiada ksztalt pierscienia (306), który wraz z kapturem (320) stoazy do przyciskania koika(3Qi) d® otwartego konca oslony na- boju. - 10 - 7. Nabój wedlug zastrz. 1, znamienny tern, ze grzejnik we wnetrzu oslony skla¬ da sie z oprawki (80, 110) umieszczonej w rurce (67, 109), przymocowanej bezpo¬ srednio do ogniwa (29), osadzonego osio¬ wo w jednym koncu oslony (10). 8. Nabój wedlug zastrz. 7, znamien¬ ny tetm, ze grzejnik (80, 110) do elektrycz¬ nego zapalania polaczony jest elektrycz¬ nie z ogniwem (29), odosobnionem od o- slony (10), stanowiac jedna elektrode, przyczem grzejnik ten posiada kontakt z oslona (10) przy udziale czesci ustawial¬ nych osiowo wzgledem naboju zapomoca np. sprezyny (81, 113). 9. Nabój wedlug zastrz. 8, znamien¬ ny tern, ze zapalany elektrycznie grizeji- nik (110) posiada budowe jedkiollita, okla¬ dajac sale z oslony walcowej (116) dla matlerjalu gmze(jinegof przez który prze- chodlzi drut (121*) z maiterjalu ulatniajace¬ go sie, przepuszczony prizez ikoirdc koncowy (117, 118), wobec czego powstaja kontak¬ ty (69', 79', 123, 124). 10. Nabój wiedlug zastrz. 9, znamien¬ ny tern, ze ladtonek grzejnika {110) sklada sie z worka, zawierajacego, mieisizanine 45 g gliinu oraiz 120 g chlorku potasowego, który ulega zaplonowi zapomoca ulatniajacego sie drutu (121). 11. Nabój wedlug zastrz. 7—10, zna¬ mienny tern, ze w czesci, zwróconej do konca wylotowego maboj u, oprawka grzej¬ nika (80, 110), napelniona jest czesciowo masa (120), która po zapaleniu wywoluje iskre, gaszaca gatzy poprzedzajace gazy wybuchowe. Safe ty Mining Co. Zastepca: K. Czempinski, rzecznik patentowy.Do opisu patentowego Nr 15006. Ark. 1.Do opisu patentowego Nr 15006. Ark.
  2. 2. bruk L. Boguslawskiego i Ski, Warszawa. PL
PL15006A 1928-07-23 Nabój wybuchowy do rozsadzania wegla lub skal. PL15006B1 (pl)

Publications (1)

Publication Number Publication Date
PL15006B1 true PL15006B1 (pl) 1931-12-31

Family

ID=

Similar Documents

Publication Publication Date Title
US4285403A (en) Explosive fire extinguisher
JP4758421B2 (ja) カートリッジ式弾薬、特に中口径カートリッジ式弾薬
US2776623A (en) Closure device
US2627160A (en) Rocket igniter
US4458594A (en) Fuse with a detonator
US2462305A (en) Explosive device
US2509710A (en) Incendiary
HU185544B (en) Method and mechanism for breaking by firedampproof blasting of large charge carried out in mine areas impossible to supervise
PL15006B1 (pl) Nabój wybuchowy do rozsadzania wegla lub skal.
US2732800A (en) coursen
US1435228A (en) Incendiary shell
RU2502044C2 (ru) Патрон для разрушения породы
US2736261A (en) Blasting means
RU2607770C1 (ru) Способ тушения пожара нанопорошком и устройство для его реализации (варианты)
US1175800A (en) Incendiary projectile.
RU176708U1 (ru) Ручная граната нелетального действия
KR101065995B1 (ko) 소화기
US2046194A (en) Blasting charge
US1632887A (en) Blasting cartridge
US2883931A (en) Detonator
US1299869A (en) Gun-destroying means.
US2426024A (en) Fire extinguisher
US1317608A (en) Lester i
RU2374601C1 (ru) Зажигательный боеприпас
US1779595A (en) Shell for blasting cartridges