Przedmiot wynalazku stanowi sposób elektrodynamicznego badania wnetrza ziemi.Sposób ten polega w istocie na za¬ sadzie telegrafji ziemnej.Jezeli sie bieguny pradu stalego po¬ laczy przewodzaco z dwoma punktami na ziemi, to przez ziemie plynie prad, którego natezenie zalezy od napiecia baterji i od oporu obwodu przebiegaja¬ cego pradu. Droga przebiegu pradu nie ma jednak ograniczonego przekroju, lecz prad rozprzestrzenia sie w tym kierunku, gdzie napotyka jak najmniejszy opór.Wychodzac z tego zalozenia, ze tylko cienka warstwa ziemi jednostajnie prze¬ wodzi prad (czarnoziem na podkladzie skalnem), przebieg pradu tworzy linje lukowe, przechodzace przez punkty uzie¬ mienia. Natezenie pradu zmniejsza sie ze wzrastajaca dlugoscia jego przebiegu.W praktyce przy telegrafji ziemnej, której baza wysylajaca nie jest wielka, potrzeba stosunkowo silnych pradów do przenoszenia na wielka odleglosc, ponie¬ waz natezenie pradu ze wzrastajaca od¬ legloscia, szybko maleje. Dzialanie stacji telegrafji ziemnej jest proporcjonalne do natezenia pradu i dlugosci bazy wysy¬ lajacej.Podobnie jak do wysylania, równiez i do odbierania dwu punktów, polaczo¬ nych z ziemia, potrzeba aby czesc ply¬ nacego przez nia pradu byla poprowa¬ dzona do aparatu. Nie jest wcale obo- jetnem, gdzie sie na ziemi znajduja te miejsca zlaczowe, a do wyjasnienia tego sluzy uklad linij równopotencjalnych, czyli warstwie.Kazda pojedyncza linja pradu ma te sama kinetyczna róznice napiecia, jaka istnieje miedzy uziemieniami wysylaj a- cemi, dlatego na kazdej pojedynczej linji pradu musza znajdowac sie wszyst¬ kie wartosci posrednie tego napiecia.Jezeli sie polaczy wszystkie punkty o równych napieciach ze soba, otrzy¬ muje sie linje równopotencjalne, czyli war^twice.Jezeli sie polaczy dwa punkty tych warstwie ze soba, to zaden prad, nie plynie, gdyz oba punkty maja przeciez to samo napiecie. Im wiecej zas lezy linij równopotencjalnych miedzy miej¬ scami zlaczowemi, tern wieksza jest róz¬ nica napiec tych punktów i tern silniej¬ szy prad, plynacy do linji odbiorczej.Prad ten osiagnie swoje maksymum, jezeli uziemienia badawcze znajdowac sie beda na jednej i tej samej pojedyn¬ czej linji pradu.Najwieksze dzialanie powstanie wte¬ dy, jezeli obie bazy, wysylajaca i od¬ biorcza, beda do siebie równolegle, a sy¬ metryczne do linji srodkowej. Jezeli z jakiegokolwiek powodu musi sie je umiescic skosnie, to najkorzystniejszem jest umieszczenie ich pod tym samym katem. W równych zreszta warunkach powstanie najslabsze dzialanie wtedy, jezeli bazy wysylajaca i odbiorcza leza na jednej linji.Z poprzedniego wynika, ze znaki wy- sylacza przy telegrafji ziemnej wpraw¬ dzie z rozmaita sila, ale przeciez we wszystkich kierunkach, moga byc sly¬ szane. Nie mozna jednak wysylania w jedni strone skierowac, natomiast mozna do pewnego stopnia skierowac odbieranie.W praktyce nie istnieje jednolitosc wnetrza ziemi. Uksztaltowanie powierzch¬ ni, scieki wodne, woda zaskórna i róz¬ noraka zdolnosc przewodzenia beda pe¬ wien wplyw wywierac, który bedzie sie musialo w kazdym poszczególnym wy¬ padku uwzglednic.Jezeli sie zastapi prad staly, jak to w rzeczywistosci zwykle ma miejsce, pradem zmiennym, to rozdzial pradów w ziemi bedzie nastepujacy: Przy zastosowaniu pradu stalego bie¬ glyby wszystkie pojedyncze linje pradu obok siebie, nie przeszkadzajac sobie wzajemnie, przy pradzie zas zmiennym musi objawic sie wzajemny indukcyjny wplyw na siebie poszczególnych linij pradu.Jezeli wysylacz zasila sie staie pra¬ dem zmiennym, to bezposrednio w po¬ blizu wysylacza plyna prady ziemne w istocie tak samo, jak przy pradzie stalym. Te prady ziemne w poblizu wy¬ sylacza wzbudzaja na dalsza odleglosc w ziemi nowe prady ziemne, które znów same dalej indukuja. Prady te wycho¬ dza, z bazy podobnie jak przy radjotele- grafji, w ciagle zmieniajacym sie stosunku przyczyny do skutku. Jest to zjawisko falowania, promieniowanie.Przy pracy w górach, na skalach o cienkiej, wzgl. zle przewodzacej war¬ stwie czarnoziemu, mozna osiagnac zna¬ czne zwiekszenie sie dalekonosnosci.Fale plyna przez skale czyli przez izo¬ lator przy nieznacznem tlumieniu.Zwiekszenie energji wysylania nie po¬ ciaga wcale za soba odpowiedniego zwiek¬ szania sie dalekonosnosci, lecz daje sie tylko spostrzec powolne wzrastanie tejze.Dlatego nie uzywa sie wysylaczy dla wielkich energji, lecz raczej powieksza sie urzadzenia wysylajace i odbiorcze.Przedlozony sposób elektrodynami¬ cznego badania wnetrza ziemi polega glównie na pochlanianiu, odbiciu i wzmac- cnianiu pradów (fal) elektrycznych, wy¬ sylanych w ziemie, jezeli one natrafia na znajdujace sie w niej obce warstwy (bogactwa ziemne, rudy, mineraly i t. d.).Fale elektryczne wysyla sie w zie¬ mie zapomoca wysylacza, zlozonego z dwu lub kilku promieniowo rozbiez¬ nych uziemien (metalicznie uziemionych zerdzi). Jako zródlo pra#du sluza aku¬ mulatory o napieciu 6—12 woltów. Wy¬ slane fale rozdzielaja sie równomiernie w ziemi, wytwarzaja pole elektromagne¬ tyczne i w pewnej odleglosci od dowol¬ nego punktu tego pola — zaleznie od natezenia pradu w wysylaczu i od urza¬ dzenia odbiorczego az do 6 km w ob¬ wodzie — moga byc odbierane przez stacje odbiorcza. ~r Odbieracz sklada sie znów z dwu lub kilku rozbieznych uziemien, skiero¬ wanych w strone stacji wysylajacej i po¬ prowadzonych do aparatu telefonicznego.Tym aparatem mozna odbierac nadcho¬ dzace elektryczne prady, t. zn. ucho sly¬ szy uderzenia pradu w tym porzadku, w jakim je wysyla stacja wysylajaca.Przy odleglosciach, wynoszacych wiecej jak 200 m od stacji wysylajacej do od¬ biorczej, uzywa sie aparatów wzmacnia¬ jacych z rurami wzmacniajacemi jakoprzy- rzadów odbiorczych, poniewaz inaczej bylyby prady dla zwyklych aparatów te¬ lefonicznych za slabe.Jezeli sie wysle tego rodzaju prady w normalna ziemie, mozliwie jednolita, to mozna odbierac te prady, same przez sie slabe, o pewnem, znanem natezeniu.Odbiór zalezy w pierwszej linji od ro¬ dzaju i wielkosci urzadzenia, od zasto¬ sowanych aparatów, glównie jednak od gruntu, przez który przebiegaja fale ele¬ ktryczne. Inne wplywy, jak pogoda, tem¬ peratura, slonce i róznice wysokosci nie graja zadnej szczególnej roli, sa zmienne i dadza sie przez pewne pomocnicze czynnosci wyrugowac.Odbieranie fal elektrycznych przez skale (szczególnie skaly pierwotne) i przez tereny lak, lasów i t. p. jest znacz¬ nie lepsze niz np. przez gline, piasek, zwir, piaskowiec, wapien i t. d.Fale elektryczne musza zatem pod¬ czas przenoszenia sie w dal pokonywac opory materjalów w ziemi zawartych i przychodza wskutek tego zawsze osla¬ bione. Zaleznie od tych materjalów, czyli jezeli opory sa wieksze lub mniej¬ sze, beda takze odebrane fale silniejsze lub slabsze. Przez dokladne i syste¬ matyczne pomiary i doswiadczenia na róznych gruntach mozna tabelarycznie zestawic, o ile jaka skala lub rodzaj gruntu mniej lub wiecej podatnym jest do przepuszczania fal, t. zn. jaki opór ten materjal stawia falom elektrycznym.Przedlozony sposób oparty jest na tej zasadzie, ze sie pracuje z pewnego rodzaju stalem urzadzeniem doswiadczal- nem przy niezmiennych warunkach na dowolnym terenie.Jak w fig. 1 schematycznie zaznaczo¬ no, rozdziela sie stacje po terenie w ten sposób, ze odleglosc miedzy stacja A i B (aparaty wysylajace i odbiorcze) wynosi 1 km. C i D oznaczaja pojedyncze ru¬ chome stacje badawcze (zlozone tylko z wysylajacych aparatów), które wedru¬ ja po terenie systematycznie w pewnych kierunkach i z kazdego swego stanowi¬ ska wysylaja fale w ziemie.Fale, wysylane i odbierane przez sta¬ cje A i Z?, przebiegaja tylko pewna przestrzen. Poniewaz jednak ma sie na celu zbadanie calej przestrzeni, musi sie wytyczyc takze inne czesci terenu.W tym celu poruszaja sie obie stacje ba¬ dawcze w pewnych, z góry umówionych kierunkach, aby mozna przez cala prze¬ strzen, która ma byc zbadana, przepusz¬ czac prady elektryczne. Wskutek tego, ze prady moga przez cala przestrzen przechodzic, jest mozliwem spostrzega¬ nie wszystkich zjawisk, tam sie pojawia¬ jacych. Odleglosci miedzy temi 4 sta- — 3 —cjami dadza sie zmieniac, mozna je zwiek¬ szac lub zmniejszac, zaleznie od urza¬ dzenia. Jednakowoz obiera sie przy sy¬ stematycznych badaniach raczej mniejsze odleglosci (rzadko ponad 1 km w kwad¬ racie), bo inaczej badania staja sie za niedokladne i ewentualnie moga byc nie spostrzezone mniejsze zjawiska, które jednak niekiedy równiez sa wazne.W mniej wiecej jednolitym terenie be¬ da wiec fale przy wspomnianem urza¬ dzeniu przenosic sie wsród pewnych zja¬ wisk. Te zjawiska zestawia sie ze wzgle¬ du na wszystkie pojawiajace sie zewnetrz¬ ne wplywy zmienne i otrzymuje stale tablice, któremi przy wszystkich pózniej¬ szych badaniach nalezy sie poslugiwac.Na fig. 2 uwidoczniony jest ten wypa¬ dek, kiedy w terenie badanym znajduja sie obce warstwy.Stacje ustawia sie normalnie, w szcze¬ gólach postepuje sie metodycznie aby z góry uniknac niezgodnosci w wyste¬ pujacych zjawiskach. Teraz zjawiska be¬ da calkiem inne, niz przy terenie jedno¬ litym. Zaleznie od rodzaju materjalu obcych warstw (ruda lub mineral) wy¬ sylane fale beda podlegaly rozmaitym wplywom.Pewnem jest, ze odbieranie fal mie¬ dzy stacjami A i By jakotez ADy BD i DC (jezeli C i D takze wyposazone zostana w aparaty odbiorcze) bedzie wy¬ kazywalo pewne wlasciwosci. Wyrazi sie to przez silniejsze lub slabsze odbie¬ ranie pradów elektrycznych, albo przez przerwane odbieranie i wskazywanie róz¬ norakich oporów terenu, przez który przebiegaja prady. Odbieranie fal mie¬ dzy C i B bedzie prawie to samo, co przy jednolitym gruncie, jezeli zas obca warstwa bedzie wywierala dzia¬ lanie szczególnie silnie wysysajace, pochlaniajace, wtedy pokaza sie wlasci¬ wosci odbierania takze miedzy temi dwo¬ ma stacjami, miedzy któremi wlasciwie nie lezy zadna obca warstwa. Przy prze¬ stawieniu stacji badawczej C w odpo¬ wiednim kierunku zmniejszy sie dziala¬ nie miedzy Ci B albo tez calkiem ustanie.Stwierdzona zostala juz jednak obec¬ nosc warstw obcych, musi byc ona jed¬ nak dokladnie okreslona. Narzucaja sie wiec nastepujace zagadnienia: 1) grubosc warstwy, 2) kierunek tejze, 3) glebokosc, 4) ulozenie tej warstwy i warstw górnych, 5) rodzaj tej warstwy, jej jakosc i t. p., 6) dokladne dane dotyczace tej war¬ stwy.Zagadnienia 1) i 2) dadza sie rozwia¬ zac równoczesnie. Przez systematyczne przestawianie tych czterech stacyj, przy niezmiennych warunkach i tern samem urzadzeniu, mozna metr za metrem pod¬ dac dzialaniu fal i stosownie do wyste¬ pujacych zjawisk, jakotez na podstawie zestawionych tablic (tablice glówne) wy¬ tknac kierunek i rozciaglosc (grubosc) warstwy obcej wedlug stalych punktów.Zagadnienie 3 jest jednem z najza- wilszych i rozwiazanie jego zalezy cal¬ kowicie od poszczególnego terenu.W terenie górzystym oznaczenie gle¬ bokosci warstwy obcej jest bardzo pro¬ ste. Na fig. 3 przedstawiony jest ten wypadek. Dwie stacje ustawia sie mozli¬ wie najnizej u stóp góry lub pagórka, aby prady elektryczne mogly jak najgle¬ biej przeniknac do wnetrza ziemi. Dwie dalsze stacje (stacje badawcze) ustawia sie juzto na szczycie, juzto w innym kie¬ runku u stóp góry i przepuszcza sie prad w analogiczny sposób, jak wyzej opisano. Jezeli obce warstwy leza w srodku pagórka, promienie przechodza przy tern ustawieniu pod te warstwy, a wtedy bada sie warstwy dolne wzgl. te skale, na której lezy warstwa obca, czyli poklad—skale pierwotna—, nastep- — 4 —nie sama warstwe obca i warstwy gór¬ ne, poniewaz takze i w tym razie poste¬ puje sie metr za metrem. Im nizej mo¬ zna stacje glówne ustawic, tern doklad- niejszemi beda badania, gdyz tern wie¬ cej mozna teren poddac dzialaniu pro¬ mieni.Na równym terenie zas dziala lepiej posrednie promieniowanie. Wypadek ten objasnia fig. 4.Jezeli obca warstwa lezy na 50—70 m pod powierzchnia ziemi, stacje usta¬ wia sie w normalny sposób i wy¬ syla fale w ziemie zapomoca uziemien i zerdzi, wbitych do ziemi.Fale rozchodza sie gleboko w ziemie i natrafiaja takze na obca warstwe. Za¬ leznie od gatunku i swych wlasnosc; wobec elektrycznych pradów oddzialywa ona na te prady. Jezeli ona ma np. wlasnosci pochlaniajace, to wplyw jej na fale bedzie silnym i wskutek tego przybeda one w odpowiednio oslabio¬ nym sianie do stacji odbiorczej, albotez calkiem nie przybeda. Jezeli zas war¬ stwa ma wlasnosci odbijajace lub wzmac¬ niajace, to fale zostana przez przeciwna stacje odebrane w wzmocnionym stanie.Pomiary oporu i natezenie glosu znowu wskazuja na obecnosc w ziemi obcych warstw. Wedlug rodzaju i wielkosci wplywu, jakiemu podlegaja wyslane pra¬ dy, mozna wnioskowac o glebokosci, w jakiej lezy obca warstwa i równo¬ czesnie o gatunku pokladów górnych, majac dostateczne doswiadczenie i po¬ slugujac sie odpowiedniemi tablicami, zestawionemi na podstawie badan nor¬ malnego terenu.Jak gleboko wlasciwie fale elektrycz¬ ne przenikaja w ziemie, tego nie wy¬ kazano dotychczas praktycznie. Pier¬ wotne zapatrywanie teoretyczne, ze fale przenosza sie tylko po powierzchni do¬ brze przewodzacego gruntu, upada wo¬ bec praktycznych doswiadczen w kopal¬ niach. W tym kierunku podjete prace w sztolniach udowodnily, ze fale prze¬ nosza sie przez wnetrze ziemi.O ile bedzie jeszcze mozna to prze¬ noszenie sie fal praktycznie wykorzystac, to zalezy calkowicie od uzytych apara¬ tów i ich czulosci, jakotez od calego urzadzenia.Zagadnienie 4, co do ukladu warstwy i podkladów górnych da sie po wiekszej czesci rozwiazac przez obliczenie gle¬ bokosci i systematyczne wytyczanie. Je¬ zeli jest wiadomem, w jakim pokladzie lezy ta obca warstwa, to wiadoma jest takze grubosc pokladów górnych. Ulo¬ zenie i materjal tychze mozna wyzna¬ czyc przez pomiary oporów, wzgl. przez analogiczne promieniowania, jak przy szukaniu warstw obcych. Tylko nalezy sie sterac nie pozwolic, aby prady za gleboko promieniowaly, a to dlatego, aby one nie podlegaly juz wplywom znajdujacej sie obcej warstwy. Przez systematyczne postepowanie mozna za¬ tem dokladnie poznac ulozenie i jakosc pokladów górnych (takze i skal pierwot¬ nych w analogiczny sposób), majac od¬ powiednie doswiadczenie i uzywajac ta¬ blic glównych.Uskoki i zmiany w obcej warstwie mozna równiez stwierdzic, poniewaz przy dokladnem badaniu spostrzega sie takowe natychmiast podczas odbierania fal.Rozwiazanie zagadnienia 5, co do jakosci i rodzaju obcej warstwy nastre¬ cza sie samo przez charakter oddzialy¬ wania tejze na fale. Jezeli to oddzia¬ lywanie jest szczególnie silne, a wlasci¬ wosci szczególnie wyrazne, to odpowiada temu takze i jakosc obcej warstwy. Ma¬ jac pewne doswiadczenie, bedzie mozna i tutaj bezposrednio sporzadzic tablice.Nie nalezy jednak slabego oddzialywa¬ nia na wyslane prady zawczesnie oce¬ niac, poniewaz za wiele czynników gratutaj role, które moga w pewnem zna¬ czeniu takze ¦ swe wplywy wywierac.Jezeli na podstawie glównego badania lub innych oznak (wystercze i t. p.)jest wiadomem, ze obce warstwy sa rzeczy¬ wiscie, to nalezy dalsze prace szczegó¬ lowo zawsze z najwieksza dokladnoscia i ostroznoscia przeprowadzac, jakotez na wszystkie objawiajace sie wlasciwosci bacznie uwazac. Dokladne wyjasnienia co do wszystkich tych kwestji daja spo¬ rzadzone tablice glówne, które nalezy sporzadzac dla kazdego terenu z osobna i któremi poslugiwac sie nalezy przy kazdych zmianach.Wszystkie inne dane co do warstw obcych, wzgl. pokladów, otrzymuje sie z poczynionych spostrzezen przy kazdo- razowem badaniu. Obserwacje te prze¬ prowadza sie, jak juz wspomniani), sy¬ stematycznie, uwzgledniajac wszystkie wchodzace w rachube czynniki, szcze¬ gólnie zmiane temperatury. Róznice, pokazujace sie w porównaniu z tablica¬ mi glównemi, daja wyjasnienia zarówno co do warstwy obcej, jak i co do in¬ nych narzucajacych sie kwestyj.Jako aparaty maja zastosowanie: Telegrafyziemne i aparaty sluchowe, jakich sie uzywa w nowoczesnej tele- grafji ziemnej.Jako aparaty wysylajace wchodza w rachube wysylacze telegrafji ziemnej (wedlug systemu Siemensa, AEG albo Telefunken), które maja jako zródlo pra¬ du akumulatory olowiane na napiecie 6—8 woltów. Wysylacze zaopatrza sie w kondensatory, które przetwarzaja na¬ piecie pradów, wysylanych w ziemie, na 30—34 wolty. Odwysylacza. wycho¬ dza dwa uziemienia zerdziowe (jedna lub kilka zerdzi, zlaczonych równolegle albo w szereg, aby uzyskac wiekszapowierzch- nie) któremi prady wyplywaja do ziemi.Jako odbieraczy mozna uzyc wszela¬ kich aparatów telefonicznych. Poniewaz jednak prady przychodzace z odleglosci powyzej 200 m sa dla zwyklego aparatu te¬ lefonicznego za slabe, uzywa sie spe¬ cjalnie skonstruowanych aparatów od¬ biorczych o rurach wzmacniajacych (lam¬ py katodowe), które wzmacniaja przy¬ plywajace prady az do 8000-krotnosci i czynia je uslyszalnemi dla ucha.Jako instrumentów mierniczych, uwi¬ doczniajacych przyplywanie pradów, uzyc mozna np. galwanoskopów zwierciadel- kowych, ommetrów porównawczych i t. p. jakie sa w zastosowaniu po czesci przy telegrafji bez drutu.Do uziemien powinno sie uzyc tylko dobrze izolowanego kabla miedzianego o mozliwie malym oporze.Zerdzie doziemne w przedlozonym wypadku maja dlugosc conajmniej 1,5— 2 m, aby styk z gruntem, który ma sie badac, byl dobry i azeby cienkie warst¬ wy, znajdujace sie ewentualnie z wierz¬ chu, a nie majace zadnego znaczenia przy badaniu glównem, nie oddzialywaly na prady. Te zerdzie, odpowiednio do celu zrobione ze stali, skladaja sie we¬ dlug idei wynalazku z kilku czesci, zla¬ czonych z soba zapomoca gwintów lub t. p. i sa z wyjatkiem swego ostrego zakonczenia (mniej wiecej 30 cm) odizo¬ lowane, tak, ze tylko ten grunt mozna badac, w którym tkwi koniec zerdzi do¬ ziemnej.Poniewaz zerdzie doziemne skladaja sie, stosownie do wynalazku, z kilku czesci, wbijanie ich jest znacznie ulat¬ wione, gdyz zawsze wchodzi w rachube tylko stosunkowo krótka zerdz, która sie ciagle przedluza.Kabel, zlaczony przewodzaco z ostrym koncem zerdzi, wychodzi z niej z boku przez ucho lub t. p., by nie przeszka¬ dzal przy wbijaniu. Tego rodzaju bocz¬ ne wypustki dla kabla ma kazda czesc zerdzi doziemnej i przy przedluzaniuzerdzi kabel sie z niej wyciaga i wkla¬ da w czesc przedluzona.Na fig. 5 przedstawiona jest schema¬ tycznie zerdz doziemna wedlug przedlo¬ zonego wynalazku. Skladalne czesci zer¬ dzi sa oznaczone cyfra i, od tych cze¬ sci zapomoca warstwy izolujacej 3 od¬ izolowany jest ostry koniec 2. 4 ozna¬ cza kabel, który w przedlozonym wy¬ padku wychodzi na zewnatrz z boczne¬ go otworu górnej czesci zerdzi. Takie otwory 5 posiadaja wszystkie czesci zerdzi.Przebieg badania jest mniej wiecej nastepujacy: naprzód zaznajamia sie do¬ kladnie z terenem, rozpoznaje sie jego geologiczne uksztaltowanie i stwierdza ewentualnie oznaki obecnosci warstwy obcej; nastepnie rozstawia sie stacje po terenie i to w ten sposób, zeby ta czesc terenu, która ma byc badana, znajdo¬ wala sie mozliwie w przestrzeni, roz¬ chodzenia sie fal elektrycznych. W gó¬ rzystym lub pagórkowatym terenie za¬ czyna sie badanie od najwyzszego albo od najnizszego punktu, który mozna osiagnac, a potem postepuje sie syste¬ matycznie, metr za metrem, w góre lub w dól.W ten sposób przy odpowiedniem rozmieszczeniu uziemien osiaga sie to ze promienie przenikaja kazda warstwe gruntu i otrzymuje sie wskutek tego pewne róznice przy odbieraniu elektry¬ cznych pradów, wywolane przez oddzia¬ lywanie na prady obcych warstw w zie¬ mi. Róznice te pozwalaja wyprowadzic wnioski co do jakosci obcej warstwy, jej ulozenia i t. d.Jezeli w pewnych punktach okaze sie szczególne oddzialywanie, wtedy na¬ stepuje badanie szczególowe zapomoca mierzenia oporu. Na tym odcinku tere¬ nu, gdzie spostrzezono szczególne od¬ dzialywanie, wbija sie do ziemi dwie zerdzie doziemne w oddaleniu mniej wie¬ cej 50 kroków.Miedzy te zerdzie wlacza sie czuly przyrzad do mierzenia oporu, (bardzo czuly ommetr z baterja) i mierzy sie opór, wyrównywajacy sie miedzy obo¬ ma zerdziami. W ten sposób wytycza sie caly odcinek terenu, który najpierw wykazal swe wlasciwosci i znajduje pe¬ wne punkty stale, w których wystepuja bardzo duze albo male opory, zaleznie od jakosci gruntu.Te punkty stale sa miarodajne przy wyznaczaniu rowów i rozkopów poszu¬ kiwawczych. PL