9 Znane dotychczas w praktyce przyrza¬ dy rozdzielcze dla obwodów pradu elek¬ trycznego, a zwlaszcza na samochodach i t. d. posiadaja zwykle dwa narzady uru¬ chomiajace. Jednym z nich wlacza sie roz¬ maite swiatla oraz sygnaly, drugim zas u- suwa sie krótkie zwarcia zaplonu magne- towego i uruchomia rozrusznik. Rozruch silnika uskutecznia sie równiez czestokroc, naciskajac przelacznik. Stad wynika po¬ trzeba trzech narzadów uruchomiajacych, co komplikuje obsluge przyrzadu rozdziel¬ czego. Ze wzmiankowanym drugim narza¬ dem uruchomiajacym przyrzad rozdziel¬ czy polaczony jest czestokroc zatrzask przelacznika swiatla, w ten sposób, ze mozna pozostawic wlaczone pewne grupy lamp przy wylaczonym zaplonie. Wyma¬ ga to równiez skomplikowanego urzadze¬ nia. Wreszcie znane sa jeszcze przyrzady rozdzielcze, posiadajace wprawdzie jeden tylko klucz wlaczajacy i polegajace na wy¬ zyskaniu w celu wlaczania jedynie obroto¬ wego ruchu klucza. Urzadzenie tego ro¬ dzaju prowadzi, ze wzgledu na rozmie¬ szczenie wszystkich potrzebnych wycin¬ ków laczacych do bardzo duzych wymia¬ rów zewnetrznych samego przelacznika.W celu usuniecia powyzszych braków wykonaaa jjjzyrzacL, jrozgUielozy w mysl wynalazlai ^iftiej^^j^w ten sposób, ze u- ruchoniienie dwu niezaleznych od siebie pod wzgledem ruchu grup, wlaczanych w plaszczyznach do siebie prostopadlych, od¬ bywa sie zapomoca obracania i przesuwa¬ nia w kierunku osiowym jednego tylko klucza, który mozna kazdej chwili wyjac.Rysunek przedstawia dla przykladu jedna z form wykonania wynalazku.Na fig. 1 pokazano tablice rozdzielcza w przekroju pionowym, fig. 2, 3, 4 przed¬ stawiaja przelacznik w róznych poloze¬ niach podczas ruchu klucza wlaczajacego ku wnetrzu w wale wlaczajacym, fig. 5, 6, 7 i 8 — rozmaite polozenia przelacznika podczas obrotu klucza wlaczajacego.Klucz a przelacznika (fig. 1) jest przed¬ stawiony bez ramienia do poruszania.Klucz ten posiada dwie wytoczone szyjki b 1 ib2 oraz dwa przeciwlegle sobie skrzy¬ delka podluzne cl i c2. Wal d przelaczni¬ ka posiada na koncu wydrazenie e i po¬ dluzne szczeliny fr w które siegaja skrzy¬ delka cl i c2 klucza a. Wal d posiada u gó¬ ry dwa poziome otwory g, w które piono¬ we sprezyny plaskie k i okragla sprezyna plaska 1 wciskaja trzpienie h z kulkami i, przyciskajac je do klucza a. Kulki i przy ruchu osiowym klucza a zapadaja w szyjki bl wzglednie 62, unieruchomiajac w ten sposób przelacznik 7 w dwóch okreslonych polozeniach przelaczajacych. Wal d' osa¬ dzony jest u góry zapomoca tulei m w po¬ krywie n kadluba lacznika, u dolu zas tu¬ lei o. Kolnierz tulei o jest przytwierdzony nitami o glówkach pólokraglych do cze¬ sci izolujacej p kadluba przelacznika. 0- kragle glówki nitów tych wchodza w otwo¬ ry q tulei r, która przyciska do nich spre¬ zyna s, opierajaca sie o wal d. Ze swej strony krazek u i pierscien sprezysty v u- trzymuja walek d w nalezytem polozeniu.Obydwa skrajne polozenia lacznika pod¬ czas jego ruchu obrotowego sa ustalone za¬ pomoca oporika w, który wchodzi w wy¬ drazenie odpowiedniej dlugosci na obwo¬ dzie kolnierza tulei r, zaopatrzonej na kon¬ cu górnym w dwa zeby x, siegajace w od¬ powiedniej wielkosci wyfrezowane wydra¬ zenia y w walku d i pociagane przezen przy obracaniu walka zapomoca klucza a.Do obu plaskich sprezyn k* przytwier¬ dzony jest odcinek przelacznikowy dla grupy wlaczanej, uruchomianej skutkiem obrotu walka d. Odcinek ten sklada sie z krazka z* posiadajacego dwa przeciwlegle kliny 1, siegajace w szczeline / walka d; obrót walka d pociaga wzmiankowany od¬ cinek. Krazek z podtrzymuje dwa krazki izolacyjne 2 i 5 i umieszczony pomiedzy niemi, przewodzacy prad krazek 4; krazki te polaczone sa ze soba nitem 5. Do ze¬ wnetrznej powierzchni pierscieniowej tych krazków przylegaja sprezyste kontakty po¬ slizgowe 25—28, które zapomoca zacisków doprowadzajacych i odprowadzajacych 6 sa przytwierdzone do izolacyjnego kadlu¬ ba p przelacznika.Narzad wlaczajacy grupy uruchomio¬ nej przez przesuwanie klucza wzdluz osi sklada sie z czesci izolacyjnej 7, wyposa¬ zonej w odpowiednich miejscach powierzch¬ ni zewnetrznej w przewodzace prad ze¬ berka 8 i 8' odpowiedniej dlugosci. Bloczek 7 utrzymuje w polozeniu górnem sprezy¬ na 9, opierajaca sie jednym koncem o plytke 10 na kolnierzu tulejki r, drugim zas siegajaca w wydrazenie w bloczku 7.Nacisk dolnego konca klucza a na klin 11 osadzony w szczelinie / walka i opierajacy sie o krazek 12, umieszczony w wydraze¬ niu krazka 7, przesuwa krazek ten ku do¬ lowi, skutkiem czego osiaga wówczas roz¬ maite polozenia wlaczania, gdy kulka i za¬ pada w szyjki bl wzglednie &2 klucza a.Fig. 1 przedstawia najnizsze mozliwe polo¬ zenie bloczka wlaczajacego 7, w którem obwód pradu rozrusznika zamykaja przy¬ twierdzone don szczotki 13 i 24 oraz li¬ stewki zaciskowe 14 i 23, — 2 —Narzady lacznika otacza okragly plaszcz blaszany 15, pomiedzy blokiem izolacyj¬ nym p i pokrywa n. Trzy te glówne czesci przyrzadu zwiazane sa ze soba sworzniami 29. Pokrywa n kadluba posiada posrodku przezroczysta szybke 16, przez która moz¬ na obserwowac zgasniecie lampy sygnalo¬ wej 17 w chwili przejecia zasilania urza¬ dzenia pradem przez pradnice zamiast ba- terjL Fig, 2 przedstawia pierwsze polozenie robocze wlaczanej grupy uruchomionej na skutek ustawienia klucza w polozeniu ze- rowem. W tern polozeniu przelacznika lampka kontrolna i zaplon bateryjny sa wylaczone, a zaplon magnetowy zwarty.Sprezyste kontakty poslizgowe 18 i 19 zwieraja zapomoca paska 8 pierwotny ob¬ wód magnetowego przyrzadu zaplonowe¬ go. Zaplon przeto jest wylaczony. Do kon¬ taktu 20 doplywa prad z baterji, z kontak¬ tu 21 do lampki kontrolnej 17 (fig, 1), a z kontaktu poslizgowego 22 do cewki zaplo¬ nowej, gdy przyrzad lacznikowy stosuje sie do zaplonu bateryjnego; w tym wypad¬ ku zaciski 18 i 19 pozostaja niewyzyskane, w wypadku natomiast uzycia przyrzadu dla obu rodzajów zapalania wszystkie za¬ ciski 18 i 19, jak równiez 22, sa wlaczone.Fig, 3 przedstawia przyrzad rozdziel¬ czy w drugim polozeniu klucza, a miano¬ wicie gdy kulka i (fig, 1) zapadla w szyjke bl 'klucza. W tern polozeniu kontakty po¬ slizgowe 18 i 19 nie znajduja sie juz na pa¬ sku 8 przewodzacym prad; to tez zwarcie obwodu pierwotnego zaplonu magnetowe¬ go zostaje ponownie usuniete, czyli urza¬ dzenie zaplonowe moze znowu dzialac. Po¬ za tern kontakty poslizgowe 20, 21, 22, spo¬ czywaja obecnie na przewodzacym pasku 8', wlaczaja ponownie lampke kontrolna i urzadzenie zaplonowe bateryjne.W polozeniu wedlug fig, 4 polaczenia dla obwodów pradu do zapalania od ma¬ gneto i od baterji, jak równiez obwód lam¬ py kontrolnej, pozostaja takie same jak na fig, 3, ale przez wsuniecie klucza w polo¬ zenie najglebsze, w którem szczotki 13 i 24 spoczna na zaciskach 14 i 23f ulega za¬ mknieciu obwód pradu przekaznika roz¬ rusznikowego, przerywajac sie dopiero wówczas, gdy po puszczeniu klucza blo¬ czek 7 powraca pod wplywem sprezyny 9 (fig, 1) w polozenie wedlug fig. 3.Fig. 6, 7, 8 przedstawiaja krazek 4 przewodzacy prad i dolny krazek izola¬ cyjny 3 w trzech rozmaitych polozeniach wlaczenia. Do zewnetrznego dbwodu tych krazków przylegaja kontakty poslizgowe 25, 26, 27 i 28, przyczem kontakt 28 do¬ prowadza prad z baterji, 25 — sluzy do wlaczenia lampy koncowej, 26 — lampy miejiskiej, a 27 — reflektora.Fig. 6 przedstawia polozenie zerowe, w którem sa wylaczone wszystkie odbiorniki pradu; na przykladzie wedlug fig. 7 poza lampa koncowa wlaczone sa jeszcze lampy miastowe, a wedlug fig. 8 — lampka poli¬ cyjna oraz reflektory z wylaczaniem lamp miastowych.Fig. 5 przedstawia pokrywe n przy¬ rzadu w rzucie poziomym wraz z kluczem a w przekroju. Pokrywa ma posrodku o- twór do wprowadzania klucza a ze skrzy¬ delkami cl i c2, przyczem klucz mozna wy- jac jedynie w polozeniach zerowem lub pierwszem, to jest, gdy badz wszystko jest wylaczone, badz tez -pala sie lampy poli¬ cyjne i miejskie.Narzady wlaczajace grup wprawianych w dzialanie zarówno przez obrót, jak tez i przesuniecie podluzne klucza, mozna u- kaztaltowac równiez w ten sposób, ze do¬ puszczaja trzy lub wiecej .polozen wlacza¬ nia. ' Opisany powyzej ustrój nowego przy¬ rzadu rozdzielczego pozwala przedsiebrac zapomoca jednego tylko klucza wszystkie potrzebne polaczenia, przyczem sam przy¬ rzad posiada mozliwie najmniejsze wymia¬ ry, a jest pozbawiony zlozonych urzadzen zatrzaskowych. — 3 — PL