Wynalazek dotyczy anten do uzytku w radjotelegrafji i radjotelefonji, a zwla¬ szcza anten, uzywanych w kierunkowych systemach antenowych.Znane sa juz anteny, których dlugosc jest zalezna od dlugosci wysylanej fali i w których druga polowa fali jest calkowicie lub czesciowo stlumiona. Dzieki temu osia¬ ga sie lepsza kierunkowoisc anteny (w kie¬ runku prostopadlym do dlugosci anteny).Najwazniejszem zadaniem niniejszego wy¬ nalazku jest konstrukcja anten, majacych wyrazne wlasciwosci kierunkowe. Wlasci¬ wosci te sa osiagniete bez istotnego zmniej¬ szenia promieniowania.Wedlug wynalazku antena, wielokrot¬ nie dluzsza od dlugosci fali wysylanej, sklada sie z poszczególnych czesci, to jest z odcinków, lezacych w osi anteny, i z od¬ cinków, prostopadlych do tej osi. Odcinki pierwisze maja dlugosci równe polowie dlu¬ gosci fali. Odcinki pierwsze i drugie na¬ stepuja po sobie kolejno. Odcinki prosto¬ padle do anteny sa tak skierowane, ze ich promieniowanie dodaje sie do promienio¬ wania pozostalych, prostych czesci anteny.W jednej z postaci konstrukcyjnych pionowa antena jest uksztaltowana w pierwszej lub najnizszej swej czesci, rów¬ nej polowie dlugosci fali, jako prosty prze¬ wód pionowy. Druiga czesc, równa równiez polowie dlugosci fali, jest skierowana wtymze kiezlinlcu, lecz tylko na dlugosci, równej Ofi-«dl^o£ci lali. (ja,ko dalszy ciag pierwszej ^ttSwy^dliLgbSir fali}, poczeni skreca w kierunku prostopadlym-i rozciaga sie w tym kierunku na 0,05 dlugosci.fali.Dalej nachyfla sie znów prostopadle i roz¬ posciera sie wrdól na dlugosci, równej 0,2 dlugosci fali, nastepnie skreca znów pro¬ stopadle, dazac na dlugosci, równej 0,05 fali, w kierunku prostopadlym od pierw¬ szej czesci anteny, równej polowie dlugo¬ sci fali. Wreszcie przechyla sie w kierunku prostopadlym i idzie wgóre na dlugosci, równej 0,1 dlugosci fali. Trzecia czesc, o dlugosci pól fali, rozciaga sie prosto wgó¬ re, jako pionowe przedluzenie ostatniej czesci drugiej czesci anteny (o dlugosci pól fali). Czwarta czesc anteny o dlugosci pól fali jest uksztaltowana w ten sam sposób, jak i druga, i skierowana w kierunku linji pionowej, w którym sie znajduje pierwsza czesc o dlugosci pól fali; innemi slowy druga i czwarta czesc anteny, o dlugosci pól fali, sa polozpne symetrycznie w sto¬ sunku do linji prostopadlej, przechodzacej przez srodek czesci trzeciej. Piata czesc, o dlugosci równej pól fali, jest pionowym, prostym przewodem, lezacym w jednej li¬ nji z pierwsza czescia, lecz znajduje sie pionowo ponad nia. Szósta czesc, o dlugo¬ sci pól fali, jefct identyczna z druga i jest umieszczona ponad nia; siódma czesc, o dlugosci pól fali, znajduje sie na jednej li¬ nji z trzecia i pionowo ponad nia; ósma czesc, o dlugosci pól fali, podobna jest do czwartej i lezy czesciowo w kierunku pio¬ nowym nad nia. W podobny sposób po¬ wtarzaja sie nastepne czesci anteny o dlu¬ gosciach, równych dlugosci pól fali wysy¬ lanej.Termin „dlugosc pól fali" oznacza o- czywiscie dlugosc, liczona wlzdluz przewo¬ du, po którym przebiega fala w czasie pól okresu.Wedlug wynalazku anteny moga byc u- stawiane pionowo, poziomo lub pod kaz¬ dym katem, wedlug zyczenia. W praktyce moga byc one uziemione na jednym koncu poprzez opór, równy oporowi falowemu przewodu (w celu zapobiezenia odbicia sie fali od tego konca). Mozna zapobiec odbi¬ ciu sie fali zapomoca wprowadzenia inne¬ go, odpowiedniego srodka. Stosujac pomie¬ dzy srodkami przyleglych czesci anteny odleglosc wieksza lub mniejsza od polowy dlujgosci fali, osiaga sie stopniowa zmiane fazy pomiedzy napieciami w tych cze¬ sciach. Najwieksze promieniowanie moze byc osiagniete w kierunkach, odbiegaja¬ cych znacznie od kierunku anteny.Anteny wedlug wynalazku niniejszego sa dostosowane do uzytku w systemie pecz¬ kowym, jako tez moga byc uzywane bez lub z reflektorem w ukladzie pionowym lub pod innym katem, w zaleznosci od o- kolicznosci.Wynalazek jest wyjasniony w zwiazku z rysunkiem, na którym fig. 1 przedstawia antene znana, podczas gdy fig. 2—6 przed¬ stawiaja anteny wedlug wynalazku.Wszystkie anteny, uwidocznione na ry¬ sunku, maja byc zasilane od konca X. W kazdej antenie srodki czesci o dlugosci równej pól dlugosci fali sa oznaczone lite¬ rami A, B, C, D i t. d. Gdy antena bedzie zasilana wi punkcie X pradami o odpowied¬ niej czestotliwosci, to te same fazy pradów beda wystepowac w srodkach A, C, E i t. d.Wystepujace w srodkach B, D, F, równiez równe fazy, beda przesuniete w punktach A, C, E o 180°.Biezaca (w przewodzie anteny) fala na¬ piecia bedzie normalnie odbijala sie od gór¬ nego konca Y. Zakladajac prawidlowe wa¬ runki koncowe, fala odbita bedzie w punk¬ tach A, B, C, D i t. d. w fazie z fala bieza¬ ca; wytworzona zostanie zatem fala sto¬ jaca w przewodzie antenowym. Odbita w ten sposób fala, bedzie slabsza od fali bie¬ zacej, wskutek straty na promieniowanie, i jako taka moze byc wedlug zyczenia wye¬ liminowana, np. zapomoca obwodu absorb-cyjnego, którym moze byc opór skuteczny konca Y, równy oporowi falowemu prze¬ wodu, Pole elektromagnetyczne w kierunku prostopadlym do osi anteny [zaleznie od fali biezacej, w którejkolwiek badz czesci anteny o dliigosci pól fali) jest takie samo, jak gdyby bylo ono wytworzone zapomoca fali stojacej kazdej polowy czesci, w któ¬ rej srodku wytpada amplituda napiecia, równa amplitudzie biezacej fali napiecia.Jest to wskazane na rysunku zapomoca krzywych punktowanych, które przedsta¬ wiaja schematycznie równoznaczne fale stojace.Antena, przedstawiona na fig. 1, skla¬ da sie z siedmiu czesci, z których kazda po¬ siada dlugosc równa pól fali. Czesci, maja¬ ce swe srodki w punktach A, C, E i G, sa czesciami promieniu jacemi. Poniewaz w ten sposób otrzymuje sie cztery sekcje, wszyst¬ kie promieniujace z ta sama faza wzgledem pradów, ladujacych dane odcinki promie¬ niujace, to pole, otrzymane w rezultacie, moze byc uwazane jako skladajace sie (co do wartosci i kierunku) z poczwórnego po¬ la dowolnie wybranego odcinka promieniu¬ jacego.Fig. 2 uwidocznia antene wedlug ni¬ niejszego wynalazku, posiadajaca dlugosc siedmiu czesci pólfalowych, lecz czesci B, Di F, poprzednio niepromieniujace, Jbeda w tej antenie promieniowaly, dzieki odwrot¬ nemu kierunkowi przewodu, a zatem ich promieniowanie bedzie sprzyjalo promie¬ niowaniu czesci A, C, E i G. Jesli niniej¬ sza antena bedzie zasilana temi samemi pradami, jakieani byla zasilana antena we¬ dlug fi|g. i, to natezenie pola (w tym sa¬ mym kierunku anteny) (fig. 2) do nateze¬ nia pola anteny bedzie mialo sie tak, jak 5,2 do 4, czyli natezenie pola wzrosnie o 30%.Fig. 3, 4 i 5 uwidoczniaja odmiany an¬ teny wedlug fig. 2, w których ogólna dlu¬ gosc przewodu w kierunku odwróconym jest powiekszona. W antenie wedlug fig, 2 ogólna dlugosc przewodu w kazdej odwró¬ conej czesci anteny o dlugosci pól fali jest równa 0,2 dluigosci fali; wedlug fig. 3 — 0,24 dlugosci fali; wedlug fig. 4 — 0,28 dlugosci fali; wedlug fig. 5 — 0,32 dlugosci fali. To powiekszenie dlugosci przewodu (znajdujacego sie w kierunku odwróco¬ nym) nietylko zmniejsza wymiary linjowe anteny (posiadajacej pewna liczbe czesci o dlugosci póllfalowfej), lecz równiez powiek¬ sza stopien promieniowania tych czesci promieniujacych. W ten sposób natezenie pola anten Wedlug fig. 3, 4 i 5, w porówna¬ niu z antena wedlfug fi|g. 1, przy tych sa¬ mych zmienionych warunkach jest odpo¬ wiednio wieksze, a mianowicie wynosi 7:4; 25,9:4; 5:4 i 111,275:4 natezenia pola anteny wedlug fig. 1.Urzadzenie anteny, pokazane na fig. 5, moze byc w praktyce Wykonane tak, iz pla¬ szczyzny, w których leza czesci anteny, be¬ da tworzyc np. pionowy szesciokatny gra- niasto&lup, przyczem ptfzewody laczace n—ni i m—ml moga posiadac dlugosc przewodów p—pi.Pozadane jest powiekszenie przy da¬ nych wymiarach anteny liczby czesci prze¬ wodów o dlugosci pólfialowej, poniewaz dzieki temu osiaga sie wieksze promienio¬ wanie jednostkowe (przypadajace na jed¬ nostke dlugosci anteny).Konstrukcja kazdego pionowego odcin¬ ka anteny mlisi byc taka, aby wieksza czesc energji, dostarczonej do anteny w punkcie X, byla wypromieniowana przed dojsciem do konca Y, a fala, odbijajaca sie od F, zostala w ten sposób bardzo oslabiona.Oczywiscie, gdy urzadzenie absorbcyjne jest wykonane, jak opisano wyzej, wtedy fala odbita jest w zupelnosci wyeliminowa¬ na, przytem strata energji jest naturalnie bardzo znikoma.Oprócz tego, promieniowanie linjowej dlugosci anteny w róznych jej czesciach moze byc odpowiednio rozmieszczone, dzie-ki stopniowej zmianie (wzdluz anteny) licz¬ by przewodu z odwróconym kierunkiem w stosunku do kazdej poprzedniej czesci o dlugosci pól fali tak, aby bylo mozliwe uzy¬ skanie coraz to wiekszego promieniowania, w celu skompensowania naturalnej straty pradu wzdluz anteny. Otrzymuje sie wtedy antene o jednakowem promieniowaniu, (dzieki stopniowemu powiekszeniu ilosci przewodu o kierunku odwróconym, w cze¬ sciach anteny o dlugosci pólifalowej, polo¬ zonych coraz wyzej w kierunku szczytu an¬ teny) . Kazdy inny podzial moze oczywiscie byc osiagniety; wedlug zyczenia, np. naj¬ wieksze promieniowanie w pojedynczej plaszczyznie moze byc osiagniete przy u- zyciu najdluzszego przewodu (o odwróco¬ nym kierunku) posrodku anteny.Na zadanie, czesci anteny moga skla¬ dac sie z pewnej liczlby przewodów równo¬ leglych, zamiast przewodu pojedyncze¬ go.Fijg. 6 przedstawia inna odmiane ante^ ny, w której czesci A, C i E sa zbudowane w ksztalcie klatek, przyczem przeciwlegle czesci B i D sa wykonane z pojedynczych przewodów. PL