Pierwszenstwo: 15 stycznia 1927 r. (Czechoslowacja^.Przedmiot wynalazku stanowi przyrzad wie wylacznie, jako karabiny o mechaniz- do przymocowywania recznej broni palnej mie zamkowym; wszystkie inne mechani- do nieruchomej podstawy, w celu pochila- zmy karabinów maszynowych, zwlaszcza niania wstrzasnien odrzutowych, powsta- poruszane sila odrzutu (jako to Maxkna, jacych podczas strzelania, co ulatwia za- Schwarzlose i t. d.) wymagaja dosc silnej chowanie kierunku nadanego broni. budowy czesci skladowych i ponadto sa Okolicznosc ta posiada wazne znacze- bardzo zlozone, nie dla broni samoczynnej o mechanizmie, Skutecznosc w dzialaniu tych lekkich wprawianym w ruch zapomoca gazów spa- karabinów maszynowych nie rózni sie za- linowych. Przedewszystkiem chodzi tu o sadniczo od skutecznosci ciezkich karabi- lekkle karabiny maszynowe, budowane pra- nów maszynowych; lekkie karabiny ma-szynowe niwa pociski, rui ka sama odle¬ glosc, co i kaliforny ciezkie i dorównywuja im pod wzgledem trwalosci.Poniewaz jednak w broni, palnej tego rodzaju calkowita sila odrzutu, wynoszaca okolo 1600 kg (równa 3,14 x *4 x 0,82 cm2 x 3200 kg cm2) ujawnia sie jako sila, uzyta wylacznie do cofania mechanizmu odrzutowego, bron tego typu musi byc przymocowana nie do zwyklej podstawy, lecz do podstawy o wymiarach znacznie wiekszych, inaczej bowiem w jej budowie powstawalyby odksztalcenia, wywolujace odchylenia lim ji celowania od kierunku pierwotnego,, co pociagaloby niedopu¬ szczalny rozsiew kul przy strzelaniu. Pod¬ stawa jakiegokolwiek systemu, uzywanego dotychczas przy innych karabinach maszy¬ nowych, niz karabiny, dzialajace zapomo- ca gazów spalinowych, w której odksztal¬ cenia bylyby tak nieznaczne, ze niepozada¬ ny rozsiew moznaby sprowadzic do granic praktycznie jeszcze dopuszczalnych, mu¬ sialaby w przypadku karabinów maszyno¬ wych, dzialajacych pod wplywem gazów przybrac takie rozmiary, a tern samem i wage, ze piechota nie moglaby sie nia po¬ slugiwac.Dotychczasowa praktyka uchylala sie od roziwiazania tego zagadnienia; budowa¬ no przeto karabiny maszynowe z zamkiem, wprawianym w ruch igazami i zaopatrywa¬ no je zprzodu w lekkie, bardzo niestale widelki oporowe. Odrzut w tym przypad¬ ku przejmowalo ramie strzelca. Dokladne celowanie z ibroni, przymocowanej do wi¬ delek oporowych nie jest mozliwe, nie mozna np. pod zadnym pozorem strzelac przez glowy wlasnych oddzialów, prak¬ tycznie moze byc mowa tylko o ogniu z od¬ leglosci okolo 700 metrów.Jezeli jednak karabin maszynowy, dzialajacy pod wplywem gazów, ma sluzyc do zadan, wykonywanych zapomoca ciez¬ kich karabinów maszynowych, to zastoso¬ wanie podstawy z szyna prowadnicza i od¬ cinku uzebionym, jak to zwykle ma miej¬ sce przy ciezkich karabinach maszyno¬ wych, jest konieczne. Waga takiej podsta¬ wy mt&i jednak byc minimalna i nie prze¬ kraczac wa,gi samej broni (8 — 12 kg). Si¬ la odrzutu, jaka musi przejac taka podsta¬ wa, dziala przy kazdym strzale tylko w przeciagu niespelna 0,002 sekundy, miano¬ wicie gdy pocisk znajduje sie w lufie. Po opuszczeniu wylotu lufy, w masie broni na¬ gromadzila sie juz sila zywa, która trzeba przejac zapomoca sprezystych odksztal¬ cen podstawy broni. O ile jednak pomie¬ dzy karabinem maszynowym i podstawa zostanie wlaczony narzad, któryby bezpo¬ srednio przejmowal raptowne uderzenia, wzglednie przeksztalcal je na stale nie¬ wielkie cisnienie, to podstawce mozna na¬ dac wymiary znacznie mniejsze, nie nara¬ zajac sie na powstawanie w niej niepoza¬ danych odksztalcen.Lacznik zbudowany w mysl wynalazku umozliwia stala nieprzerwana prace broni palnejj przy najmniejszych naprezeniach materjalu podstawy, jak równiez lekka bu¬ dowe tejze, a jednoczesnie regulowanie szybkosci ognia w granicach mniej wiecej od 160 strzalów na minute do najwyzszej szybkosci, t. j. do 600 strzalów, osiaganej przez zwykle mechanizmy zamkowe, uru¬ chomiane gazami spalinowemi.Jedna z postaci wykonania lacznika przedstawia tytulem przykladu rysunek, mianowicie fig. 1 wyobraza przekrój po¬ dluzny calego urzadzenia, fig. 2—przekrój podluzny czesci przedniej jego w skali wiekszej, fig. 3 — przekrój podluzny cze¬ sci tylnej, fig. 4 — przekrój przez sworzen 25 drazka kolankowego 28, fig. 5 — prze¬ krój przez sworzen 29 jezyczka spustowe¬ go wzglednie drazków prowadniczych 28, wreszcie na fig. 6 przedstawione sa sche¬ matycznie rozmaite polozenia drazków przekladni.Cylinder 1 jest polaczony zapomoca czopa stopowego 2 i czopa kulistego 3 z — 2 —nieruchoma (nie przedstawiona na rysun¬ ku) podstawa, wykonana np. na podobien¬ stwo podstaw zwykle stosowanych do ciez¬ kich karabinów maszynowych z wycinkiem zebatym i szyna prowadnicza, W cylindrze 1 miesci sie wydrazony tlok 4, zawierajacy jeszcze tloczek we¬ wnetrzny 5, sprzezony nieruchomo z cylin¬ drem 4 zapomoca klina 6. Do zgrabionego konca tloka 4 przymocowane jest, np. sru¬ bami, siodelko 7, zaopatrzone w przyrza¬ dy do zmocowania karabina z lacznikiem, jak to przedstawiaja lin je kropkowane 8, 9 (os lufy) 10, 11, 12. Zanocowanie to moz¬ na uskutecznic np. zapomoca rzemienia, zawieszonego na siodelku 7 i opasujacego nózki 13 widelek podtrzymujacych karabin maszynowy. Koniec tylny karabina, gdzie sie znajduje kurek 14, spoczywa w odpo¬ wiednich wydrazeniach; wydrazenia te, wzglednie odpowiednie kisiuki, nalezy w kazdym poszczególnym przypadku wyko¬ nywac odmiennie, odpowiednio do typu da¬ nego karabina. Dokladne dopasowanie ka¬ rabina maszynowego i mocne jego osadze¬ nie w wydrazeniach tak, by sie nie ruszal jest, jak to wskazano ponizej, najwazniej¬ szym warunkiem osiagniecia zamierzonych celów. Wydrazenia sa wykonane w tloku 4 w ten sposób, ze przez dwa symetryczne otwory 15 mozna znowu przeciagnac rze¬ mien, opasujacy uchwyt 12 karabina maszy¬ nowego (na rysunku oznaczony kropkami, rzemien na rysunku równiez nie jest poka¬ zany). Dzieki temu karabin zostaje zapo¬ moca obu opisanych urzadzen sprzezony z wydrazonym tlokiem 4.Po kazdym strzale karabin wraz z tlo¬ kiem 4 pnzesuwa sie ku tylowi, wskutek czego z jednej strony powietrze, znajduja- ce sie w przestrzeni miedzy wewnetrznym doszlifowanym tlokiem 5 i dnem wydrazo¬ nego tloka 4, zostaje sprezone, z drugiej zas strony ulega napieciu sprezyna srubo¬ wa 17, polaczona sworzniem 18 i klinem 6, osadzonym w rurze zewnetrznej 1. Sko¬ ro ustanie dynamiczne dzialanie odrzutu, to znaczy, skoro energja kinetyczna cofa¬ jacego karabina maszynowego zostanie po¬ chlonieta obu osrodkami sprezystemi, t. j. powietrzem i sprezyna 17, karabin maszy¬ nowy poczyna powracac w polozenie pier¬ wotne. W polozeniu koncowem uderzylby on jednak gwaltownie, gdyby nie poduszka powietrzna, powstajaca w miskowatej cze¬ sci 19 (ksztalt talerza), w która schodzi tloczkowaty wystep 20 dna tloka 4.Sprezone w poduszce tej powietrze mo¬ ze uchodzic wzdluz wrzeciona 21 sruby tak, ze przykrecajac lub odkrecajac ten rdzen mozna regulowac okres trwania ru¬ chu w granicach dostatecznie szerokich.Cylinder 1 jest zprzodu rozciety i posiada dwa symetryczne uszka 22, które mozna sciagac sruba, przez co zostaje równiez u- mocowana miseczka 19.Poniewaz osadzony w ten sposób kara¬ bin maszynowy znajduje sie podczas o- gnia w ustawicznym ruchu, to dotkniecie reki strzelca do niego przy oddaniu kazde¬ go strzalu musialoby wywrzec ten skutek, ze bron po kazdym wystrzale otrzymywa¬ laby impuls boczny i stale zmienialaby kie¬ runek celowania. Dla zapobiezenia temu nalezy zaopatrzyc lacznik w uklad draz¬ ków 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29. Przyrzad ten umozliwia ponadto osiagniecie drugiego ce¬ lu lacznika, mianowicie zmniejszanie szyb¬ kosci ognia wl celu zaoszczedzenia amu¬ nicji. Wazne wymaganie, które nalezy postawic temu przyrzadowi, polega na tern, by nastepnego strzalu nie -mozna bylo uskutecznic wczesniej, zanim ka¬ rabin maszynowy nie powróci w poloze¬ nie pierwotne, z jakiego wyprowadzil go strzal poprzedni; nacisk na kurek moze miec miejsce tylko w tern polozeniu wyjsciowenr Z nieruchoma rura 1 polaczony jest sta¬ le uchwyt 30; w któreigo czesci górnej znaj¬ duje sie kadlub, zawierajacy caly mecha¬ nizm spustowy od jezyczka spustowego 31 do dzwigni katowej 38, mianowicie — 3 —drazki 23, 24, 25, oddzialywujacy na wla¬ sciwy kurek spustowy 14 karabina.Na sworzniu 28, umocowanym w scian¬ ce kadluba, osadzona jest dzwignia 32, slizgajaca sie po wewnetrznej powierzchni walcowej 33, osadzonej wahliwie wraz ze spustem 31 na czopie 29 i zaopatrzonej w ksiuk 34. Po odciagnieciu spustu 31 ksiuk 34 przeslizguje sie pod czop 27 i podnosi go w polozenie 27a (fig. 6),* przesuwajac jednoczesnie czop 26 w polozenie 26\ Sworzen 26 jest sprzezony z ciegnem 35 i sprezyna srubowa 36, w normalnych prze¬ to warunkach porusza sie on wzdluz luku kola, zatoczonego koncem wspomnianej sprezyny promieniem równym dlugosci drazka 35. Czop 26 przesuwa drazek 37, przyczem czop 25 przechodzi w polozenie 25* i obraca nastepnie na prawo dzwignie katowa 38, wskutek czego kurek 14 kara¬ bina maszynowego zostaje nacisniety do tylu i strzal pada. Wówczas sworzen 24 zaczyna, natychmiast posuwac sie do tylu (w polozenie 24*), dzwignia 37 napotyka odpowiednia powierzchnie prowadnicza 39, wskutek czego zostaje on odepchniety ukosnie na prawo ku dolowi w polozenie 256—26b. Wywoluje to ten skutek, ze ha¬ czyk 40 zapada w polozeniu 40a, w którem dzwignia kolankowa 38 nie naciska juz na kurek 14, aczkolwiek spust 31 jest odcia¬ gniety*. Jednoczesnie napina sie sprezyna 36. Odpowiedniem naregulowaniem wrze¬ ciona 21 mozna osiagnac wolniejszy po¬ wrót karabina maszynowego w polozenie poczatkowe. W ostatnim momencie odrzu¬ tu uchwyt 12 uderza o dzwignie 41, która zostaje obrócona na lewo i przez to zwal¬ nia haczyk 40 z polozenia zahaczonego 40a. Zwolniona w ten sposób sprezyna 36 pociaga ciegnem 35 czop 26 w polozenie 26a, wskutek ozego dzwignia kolankowa 38 zostaje znowu obrócona na prawo, naste¬ puje strzal kolejny i caly proces powtarza sie od poczatku. Wymaga to obrócenia do góry haczyka 42 w ten mianowicie sposób, by zaczepil on o odpowiedni zab 43 dzwi¬ gni 41.Jezeli haczyki te znajduja sie w polo¬ zeniu przedstawionem na rysunku, haczy¬ ki 43 i 42 zatrzaskuja sie tak, ze dzwignia 41 zostaje unieruchomiona, a haczyk 40 nie moze wogóle zatrzasnac sie; sprezyna 36 pozostanie przeto nienapieta i karabin strzela z szybkoscia normalna.Rzecz prosta, ze sprezynie 17 nalezy koniecznie nadac w polozeniu wyjsciowem napiecie co najmniej wyrównywajace wa¬ ge karabina masizynowego, sprezynie zas 36 napiecie, któreby co najmniej moglo przezwyciezyc cisnienie spustu broni. W przeciwnym bowiem razie sprezyny te nie bylyby w stanie ani utrzymac karabina w odpowiedniem polozeniu, np. przy ostrze¬ liwaniu platowców, ani spowodowac spust zamka broni w przypadku takiego zmniej¬ szenia szybkosci ognia, izby dzialanie bez¬ wladnosci poruszajacych sie mas nie moglo juz wystepowac. PL